Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: pabloja2 w Stycznia 10, 2010, 17:00:24

Tytuł: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: pabloja2 w Stycznia 10, 2010, 17:00:24
 Witam!!!!!!!!!!!
Zabrałem sie za odnawianie sprzęgła
W prawym deklu gdzie sie przyczepia linke sprzęgła.
Przykręciłem linke sprzęgła a wyżej jest śrubka sześciokątna do regulacji poślizgu sprzęgła.Wkręciłem ją na maxa wcisnołem sprzęgło i sprzęgło wcale niechce oddać.
Po prostu cały czas jest wciśnięte.
Proszę o pomoc i z góry bardzo dziękuje

Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: GROM w Stycznia 10, 2010, 17:22:23
Wygląda na ewidenty brak popychaczy ha ha. Chyba że kolega ją na maxa wykręcił a nie wkręcił lub co gorsza z drugiej strony silnika nie ma sprzęgła lub po prostu nie wyregulowana linka . Bones co twa super wypowied¼ tu wyjaśnia?
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 10, 2010, 17:30:02
Czy ty taki głupi czy tylko udajesz ?

No właśnie- wkręciłeś ją na maksa- wcisnąłeś klamkę i klamka nie wraca- ciekawe czemu. Może dlatego,że sprzęgło jest cały czas wysprzęglone teraz- sprężyny są ściśnięte więc niby co ma wrócić...


AndrewS: Watek został troche posprzatany
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: pabloja2 w Stycznia 10, 2010, 21:47:38
Chłopaki nadal nic nie wiem. Po kolei. wszystko chodziło ok. Wymieniłem na nową linkę sprzęgłową.i tu zrobiłem zapewne błąd, bo nie przeczytałem jak poprawnie się reguluje sprzegło. Wkręciłem ,powtarzam wkręciłem na maxa śróbę regulacyjną do koñca.Teraz wiem że nie potrzebnie. Jak ją wkręciłem to dzwignię sprzęgła na kierownicy ścisnąłem chod¼ przyznam bardzo ciężko to było.Zrobiłem to na siłę, też wiem teraz że nie potrzebnie.Popychacz ten w silniku wcisnął się i jak puściłem dzwignię  sprzęgła na kierownicy ,to popychacz już nie oddał tylko został wciśnięty.Teraz jest moim zdaniem tak jak by była cały czas wciśnięta dzwignia sprzęgła na kierownicy.
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: Jawomaniak w Stycznia 10, 2010, 22:11:10
a jaką masz jawe ? czy masz cezet? i podaj model twojego motocykla. Jeśli masz jawę 638 to jak na chama  wcisnełeś klamkę sprzęgła to gwinty śrub  puściły w alumniowym zabieraku na sprężynach. 
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Stycznia 10, 2010, 22:17:34
czlowieku, ile masz lat? dwa ostatnimi czasy znudzilo mi sie pisanie na takie tematy ale Ty nie rozumiesz co Ci inni bracia tlumacza wiec ja ci to przetlumacze na twoje:
zacznijmy od poprawnej regulacji;
1. wkladasz nowa linke w klamke ustalasz luz tak na polowe regulacji
2. przesuwasz linke przez karter i nie wkrecasz jej w automat, nie wkrecasz.. nie nie nie
3. patrzysz na automat sprzegla i krecisz ta sruba co ja wkreciles niepotrzebnie tak: najpierw ja wykrec dosyc mocno, potem tak dokrecaj zeby luz pomiedzy lopatka  na walku startera a ramieniem automatu byl niewielki, luz jakies 1mm no maks 2 tak zeby sie prawie dotykalo ale nie dotykalo i mialo jakis maly luz
4. teraz wsuwasz linke w automat i ciagniesz  za jej koniec i ile wyciagniesz obcegami nie na chama tyle skrecasz sruba ta blokujaca linke  w oczku ramienia tyle... proste jak mycie zebow o poranku

masz sprzeglo wyregulowane,male korekty sa konieczne bo moze sie okazac ze jak masz nadpalone sprzeglo bedzie ciagnac albo cos.....???

 jak masz jakies watpliwosci uzyj opcji szukaj, naprawde ta opcja nie jest krwiozerczym wampirem, wysysajacym ludzka krew, jedzacym ludzkie mozgi zagryzajac udkiem  nadziewanym  watroba w sosie wlasnym , naprawde ta opcja nie porywa dziewic, ba ona jest jak turbodymomen ona tych dziewic nie je ( przesyla je do mnie ja je zja...., no moja sprawa co z nimi robie, dajmy na to wpisuje na liste unesco), ona jeszcze nikogo nie zaatakowala w przeciwienstwie do mnie.....


Cytuj
wcisnołem sprzęgło i sprzęgło wcale niechce oddać.

parafrazujac; i co sie dziwisz? dziwisz.... bylaby heca jakby sprzeglo wcisnelo Ciebie.....
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: pabloja2 w Stycznia 10, 2010, 22:22:20
mam 15 lat. To moja pierwsza przygoda z motocyklem tj.cz 350. teraz wiem że zrobiłem ¼le.Rozumiem że muszę zabrać się za naprawę sprzęgła w lewym karterze silnika.A tylko linkę chciałem wymienić. Dziękuję za rady.
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: GROM w Stycznia 11, 2010, 08:09:23
Możliwe że po tak silnym nacisku 15 latka tylko popychacze się wyboczyły i klinują. Zrób najpierw regulacją jak wyżej opisano a jeśli to nic nie da to czeka cię rozbieranie.
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 11, 2010, 16:11:44
A ja to w ogóle nie rozumiem- we¼ chłopie najpierw to porozkręcaj i pooglądaj a potem duj trupę...
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: kucyk1969 w Stycznia 13, 2010, 17:04:53
prawdopodobnie wypadła pierwsza tarcza sprzęgłowa musisz zdjąć lewy dekiel
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Stycznia 13, 2010, 17:17:58
Kucyk opisz dokładnie jak mogła wypaść tarcza. Bo ja już tyle myślę i nie mogę pojąc jak mogło się takie coś zdążyć.  <blink>
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: kucyk1969 w Stycznia 13, 2010, 17:35:14
przy takim postępowaniu jak opisane docisk sprzęgła jest maksymalnie wysunięty z kosza do docisku potrafi się przykleić tarcza dodatkowo wciskasz sprzęgło tarcza opada na kosz i docisk nie może się cofnąć
Jak naprawisz to proszę opisz przyczynę
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: pabloja2 w Stycznia 18, 2010, 21:04:34
Dzięki chłopaki za próbę pomocy.
Sprawa wygląda tak:
Odkręciłem bez problemu linkę sprzęgła od tego wyciskacza co jest przykręcony 3 śrubami(i tak była lu¼na)
Odkręciłem 3 śruby wyciskacza sprzęgła i go wyjołem.Zobaczyłem wciśnięty popychacz ten co przechodzi przez silnik na lewą strone.Wciśnięty tzn. wystawał 2/3mm.Załpałem za to co wystawało i wysunołem go bez problemu(chodził lu¼no).Obejżałem cały mechanizm tego wyciskacza.Był bez zarzutu.Pisząc o popychaczu myślę o takim pręcie co łączy się z kulką w mechani¼mie wyciskacza.Wiem na 100% że tu miałem duży luz między nim a kulką i to niedało się zlikwidować śrubą regulacyjną.Wracając do żeczy.Mając wciśnięty ten popychacz co wystawał z silnika te 2/3mm tkneło mnie by włączyć drugi bieg.Na odziwo wszedł bardzo dobrze.Sprawdziłem to zestawiając motor z nużek i na siłę pchając do przodu.Zrobiłem wielkie gały <eek> jak zobaczyłem że popychacz wysuną sie z silnika na 8/9mm.Teraz wiedziałem że mechanizm wyciskacza nie będzie miał luzu międzu kulką a popychaczem.Skręciłem wszystko w całość i przeprowadziłem dokładną regulację sprzęgła taką dokładną jak opisał kolega wcześniej.
Najwarzniejsze to że mogłem zrobić ją skutecznie bo przed tym wszystkim się niedało.Teraz wszystko chodzi super.
Zostawiam temat otwarty do wypowiedzi o tym zdarzeniu.Niech ktoś opisze opisze co stało się w lewej stronie silnika jak ja zrobiłem nieświadomie błąd wkręcając dokoñca śrubę regulacujną i wciskając na siłę klamkę sprzęgła.
Czemu ten popychacz został wciśnięty i nie oddał jak było wszystko zluzowane.
Pozdawiam!!!
Tytuł: Odp: Dziwna sprawa ze sprzęgłem...
Wiadomość wysłana przez: kucyk1969 w Stycznia 18, 2010, 21:10:57
Teraz się już tego nie dowiemy pozostają tylko spekulacje cieszę się, że poszło bezboleśnie