Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: adamnajawie w Czerwca 09, 2006, 15:08:43

Tytuł: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: adamnajawie w Czerwca 09, 2006, 15:08:43
Robię sobie jawunię od podstaw i chcem wymienić w niej ja nnajwięcej rzeczy na nowe ale prostownik  oryginalny do jawy jest dosyć drogi(100zł na agmocie). Stary mam i działa ale nie wiem jak jest z awaryjnością tego podzespołu więc pytam czy warto/ a jak już to z czego można wziąć(z jakiego samochodu,motocykla itp. bylebyłby tañszy)??
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Czerwca 09, 2006, 16:54:12
Jeśli działa to bym zsotawił stary. Na dobrą sprawę wystarczą zwykłe diody prostownicze na 15A (6szt) wsadzone w obudowę prostownika. Niestety nie jest to tani interes.
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: tokarz w Czerwca 09, 2006, 17:24:09
Co do zakupu diod prostowniczych 15A to nie jest to aż tak kosztowne:
18TQ045PBF (dioda prostownicza Schottkyego) - 15A; 45V; 7,5 zł/szt.
BYV72EW-200 (dioda prostownicza, ultra szybka) - 2*15A; 200V; 6,69 zł/szt.
Na pewno wyjdzie znacznie taniej niż zakup nowego, oryginalnego prostownika.
Schemat takiego prostownika (a nawet oryginalnego) bez problemów znajdziesz w internecie.
Ceny pochodzą z www.tme.pl
W wielu elektronicznych sklepach będzie niewiele wyższa. Polecam wymienić diody, na nowe, pewniejsze. Przy okazji poprawisz luty ;-)
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Czerwca 09, 2006, 19:47:45
hmm 7,5 * 6 = 45 więc nie wiem czy to mało, na pewno mniej niz oryginalny. Pozostaje jeden malutki problem. A mianowicie diosy musza byc zamontowane na radiatorze, a raczej fabrycznego nie wykorzystasz, więc trzeba coś innego wymyśleć. Moze dobrym rozwiązaniem byłaby wymiana obudowy na inną będącą od razu radiatorem- jest to pole do inwencji twórczej przerabiającego :D
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: tokarz w Czerwca 09, 2006, 20:09:20
W sumie tak byłoby najlepiej. Można samemu z blachy ładnie wygiąć taką obudowę i zastosować diody w obudowie TO220 lub podobnej. Wszystko jest wtedy elegancko obudowane, a i chłodzenie jest odpowiednie...
No, 45 zł to już trochę grosza, ale porównując do kosztów, jakie trzeba ponieść przy zakupie oryginalnego prostownika, to jest to mimo wszystko niska cena... :)
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: K2squad w Lipca 09, 2006, 10:48:29
no więc z czego bedzie pasował prostownik?????
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: tokarz w Lipca 09, 2006, 10:52:10
Możesz kupić dowolny prostownik trójfazowy, 6-pulsowy, w którym diody będą miały prąd przewodzenia większym bąd¼ równy 15A.
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: K2squad w Lipca 09, 2006, 13:03:32
a z poldka by pasoał albo ze skody????? :>
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: Brein w Lipca 09, 2006, 13:14:27
ze starej skodziny - na złomach i szrotach możesz znale¼ć. Pasuje prostownik i regulator :)
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: K2squad w Lipca 09, 2006, 13:59:30
Dzieki za pomoc:)
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: tokarz w Lipca 10, 2006, 20:05:26
Z Poloneza też.
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: siekier w Sierpnia 04, 2006, 21:16:09
Ostatnio na czeskiej stronie znalazłem krótki opis, jak zrobić prostownik z 2 mostków Graetza (chyba) w orginalnej obudowie.
Nie znam się jednak zbyt dobrze na elektryce, a już tym bardziej nie znam czeskiego (sądzę że jak większość z was :)
Jak koledzy, bardziej zorientowani w sprawach elektryki, oceniają ten patent?

www.jawamania.info/Files/tech/Usmìròovaè%20pro%20Jawu%20638.doc
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Sierpnia 09, 2006, 16:22:17
no z tego co widze to czeskiego nie potrzeba znac, bo wszystko jest ladnie rozrysowane :-)
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: siekier w Sierpnia 09, 2006, 18:29:05
No akurat do rysunków i zdjec czeskiego nie trzeba znać. Ja z tekstu zrozumiałem, że trzeba 2 mostki Graetza, 4 diodowe, 35 amperowe, i że całość ma kosztować ok 15 zł. Da się coś takiego u nas kupić?
To chyba byłaby dobra alternatywa do kupowania diód prostowniczych, których komplet jak piszecie kosztuje 45 zł. Tylko czy to faktycznie bedzie działać...
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: veno_m w Sierpnia 16, 2006, 16:55:41
a czy takie mostki nadawałyby sie ?? :
http://allegro.pl/item120069437_mostek_35a_600v_kbpc3506_kod1185_.html
pozdro
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Sierpnia 16, 2006, 16:58:49
Mostek jak to mostek. Ma sobie 35A więc się nadaje - zgodnie z opisem :)
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: siekier w Sierpnia 16, 2006, 17:13:07
Ja tam się na tym nie znam, ale w czeskim opisie jest symbol KBPC3501 i z tego co rozszyfrowałem ten skrót to wynika, że ma 35A i 100V. Ten na allegro ma 400V, ale nie mam pojęcia jakie ma znaczenie ta wartość woltów  :(
Veno_m jakbyś zrobił taki prostownik, to napisz czy to wogle działa bo jestem ciekawy, a sam narazie mam sprawny prostownik, więc nie mam co kombinować :)
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Sierpnia 17, 2006, 09:46:45
to ze jest na wyzsze napiecie w niczym nie przeszkadza, jest to  nawet lepiej
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: tokarz w Sierpnia 17, 2006, 15:40:55
Ja mimo wszystko proponuję samemu od podstaw zrobić mostek prostowniczy. Np.: BYV32/200  - 6 szt. kosztuje ~ 10zł w tme.
200V / 20A. Do tego są odpowiednie. Do tego jakiś radiator i już gotowe.
Wadą mostków jest to, że w przypadku awarii jednej z diod, musimy wymieniać cały mostek.
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: carlos w Września 07, 2006, 07:17:51
adam jak jest dobry to go zostaw a jak sie zpie..... to go wymienisz  <yes> - chyba że kupisz coś w między czasie, w moim padło lutowanie na jednej z diód więc je poprawiłem i już ze dwa lata bez zarzutu  <thumbup>, no chyba że chcesz aby twoja jawa kosztowała tyle, że z ferrari na wymianę pójdziesz bez dopłaty  <lol> <lol> <lol>
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: MZiobro w Października 28, 2006, 19:35:41
no spoko....wszystko rozumiem lecz...ma ktos moze(tokarz) jakis schemat kjak polaczyc te mostki itp??bo ja nie mam pojecia a chce /musze sobie to zrobic.
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Października 28, 2006, 19:43:42
Chłopie parę postów wyżej masz linka (działająćego) do czeskiego opracowania - masz tam zdjęcia i schemta jak to zrobić i podłączyć.
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: MZiobro w Października 28, 2006, 19:53:04
widze chlopie aleeeee nigdzie nie moge dostac tych ukladow!!!! i pytam sie jak zrobic to na ukladach nizej podanych...
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: MZiobro w Października 28, 2006, 19:58:48
http://allegro.pl/item136688439_mostek_prostowniczy_50a_100v_tanio_.html
te beda sie nadawac do tego ukladu z czeskiej strony????
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: MZiobro w Października 28, 2006, 20:02:54
z tego co widze po oznaczeniu ten na allegro to KBPC 5001 i ma 50A a ten od czechow to KBPC3501 i ma 35A czy to ze ten ma 50A w niczym nie przeszkadza??Johnny odpisz Ty widze jestes Tu jeden z lepiej znajacych sie na elektronice/nie urarzajac innych
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Października 28, 2006, 20:09:09
Spoko możesz dać 50A. Ten parametr mówi o max prądzie pracy mostka. Możesz zastosować jakikolwiek mostek o prądzie większym od 15A i napięciu pracy w okolicach 100V (ze względu na przepięcia w instalacji zalecam tak wysokie napięcie, chociaż z powodzeniem można dać 50V ale na wszelki wypadek zalecam więcej). Powodzonka przy składaniu.
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: MZiobro w Października 28, 2006, 20:17:04
ostatnie pytanie-co lepiej kupic aby lepiej spelnialo swoje zadanie to http://allegro.pl/item134688962_mostek_prostowniczy_35a_400v_2733.html   czy to http://allegro.pl/item134933140_mostek_prostowniczy_kwadratowy_25a_polecony_3_80zl.html 
dzieki wielkie za pomoc!!!! masz piwo u mnie ja ksie spotkamy kiedys <cheers>
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Października 28, 2006, 21:00:09
To ja taki mały OT czy prostownik z jawy 12V podejdzie do alternatora PF126p? W Fiacie altek ma prostownik wlutowany, więć coś by trzeba było wylutować...

A po co? Siostrze w PF126p słabiutkie ładowanie. Na trzech regulatorach prądu mało  :[
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Października 28, 2006, 21:17:26
Marcin wszytsko jedno oba mostkiz naddatkiem spełniają swoje funkcje. Możesz kupić tego na 35A/400V ale jak kupisz tego drugiego to nic się nie stanie - działać będzie tak samo.
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: MZiobro w Października 28, 2006, 21:32:16
ok wielkie dzieki!!! to kupuje i skladam i napisze czy dziala czeska mysl techniczna <punk>
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Października 29, 2006, 15:39:13
Naczelny jesli oba altenatory sa podobnej mocy to mozna
nie wiem jaki dokladnie jest altek w maluchu, bo jesli prostownik jest zintegrowany z regulatorem to moze byc problem z  oddzieleniem tych czesci
szczotki sa ok ?? sprawdz obwod wzbudzenia, po przekreceniu kluczyka i zgaszonym silniku swieci sie lampka ladowania ??
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Października 29, 2006, 20:41:35
szczotki sa ok ?? sprawdz obwod wzbudzenia, po przekreceniu kluczyka i zgaszonym silniku swieci sie lampka ladowania ??


Nadłubałem tam co mogłem. Szczotki ok. Mam dwa regulatory. Zmieniałem i nic. Puszczałem nawet nowy kabel ładowania altek - akumulator, ale też nic.

Zgaszony silnik - lampka sie świeci. Co jest nie tak? Wyjaśniam. W czasie jazdy lampka ładowania się delikatnie tli. Jest słaaabe ładowanie. 12,8 zamiast 14,5V. Próbowałem sprawdzać diody miernikiem (na zamknięcie obwodu) ale nijak nie wychodzi (nawet odwracając kable bo diody puszczają prąd w jedną stronę..)...
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Października 29, 2006, 21:18:13
no wiec tak, jak sie lampka delikatnie tli to moze to swiadczyc ze padla ktoras dioda, diody przed sprawdzeniem powinno sie wylutowac i sprawdzac najlepiej pod obciazeniem np. zarowka samochodowa u mnie bylo ich 6 + 3 male wzbudzenia 
nie wiem ilu diodowy jest altek w malaczu
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: MZiobro w Grudnia 03, 2006, 11:27:07
i dziala!!! na mostkach KBPC 3501...czesi nie zawiodli....caly prostownik kosztowal mnie 16zl...plus troszke pracy.
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: asdx21 w Grudnia 05, 2006, 11:13:59
Mam też taki i jest wszystko ok  a nawet lepiej. Tylko nie zapomnijcie o radiatorach lub o nie przeciążaniu mostków!
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Grudnia 05, 2006, 15:01:09
nie wiem ilu diodowy jest altek w malaczu

Taki mały OT. Wprawiłem siostrze nowy alternator. Lampka już się ładowania nie "tli". Napiecie ładowania na zacisku altka to ok 14,2 V. Ale już ładowanie na akumulatorze jest 13,0 V. Czy przez stare kable i rdze na łączach może gubić 1,2V?
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Grudnia 05, 2006, 15:35:16
jasne ze taki spadek napiecia moze sie robic przez niepewne zlacza, badz tez, male przekroje przewodow :-)
Tytuł: Odp: Z czego prostownik?
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Grudnia 05, 2006, 16:38:36
jasne ze taki spadek napiecia moze sie robic przez niepewne zlacza, badz tez, male przekroje przewodow :-)

No to znów mnie czeka dłubanie u siostry w furze  :-/