Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: WhitePower w Maja 28, 2006, 12:39:56
-
Ostatnio mam co chwile problemy :-/ wczoraj jezdzilem na jawie, sciagnolem osłone lancucha i slysze jak mi gdzies przyciera, ( chyba o wachacz) mam za luzny łancuch czy co?? hmmm mniejsza z tym problem w tym ze jezdzilem po nierownym podlozu i mi sie cos porobilo z ladowaniem, kontrolka ciagle swieci, przygasa dopiero przy wysokich obrotach (czyt. prawie maksymalnych) ale i tak nie gasnie do konca, nie wiem co sie moglo stac, ogladalem kable na reglerze, siedza dobrze, szczotki pradnicy tez siedza, co moglo sie zepsuc?? przypominam ze mam 6V instalacje
-
ładowanie jest za słabe, sprawdz czy wszystko jest wporzadku z prądnicą i cewkami, może tez być gdzies na kablach zwarcie sprawdz wszystkie połaczenia...
Pozdrawiam
P.S sprawdz jescze kontrolki czy zadna oprawka się od drgañ nie wusunęla i nie zwiera....
-
sprawdz polaczenia kabli i czy nie sa one gdzies zasniedziale bo to moze byc tak prozaiczna przyczyna
-
wlasnie z tymi kontolkami u mnie jest mały zonk, bo oryginalnie sa tam takei zabezpieczenia na tym plastikuz ebys ie to nie dzwigało i zeby zarowki nie zwierały do masy, u mnie tego niema ale to akurt juz sprawdzilem i to nie jest przyczyną ;/ sciagnolem kierownice ( kolejne pytanie ktore mi sie nasuwa to czy wy macie tez kable ze stacyjki przycisniete kierownica?? bo u mnie tak jest i kable sie przedzieraja)
-
nie wiem jek jest w Jawie ale u mnie w CZ kable wchodza pod zegary i kierownica ich nie przyciska
-
a jak myslicie, moze to byc wina regulatora napiecia??
-
Zmierz napięcie na aku. U mnie w TSce maiłem kiedyś tak że kontrolka nie gasła a ładowanie normalnie było. Winne okazały się zaśmiedziałe styki przeka¼nika sterującego kontrolkę.
-
hmmmm ładowania na bank niema bo wczoraj ledwo co sie do domu dokulalem :/ jawa zaczela przerywac gasnac, potem musialem wylaczyc lampy i na jednym cylindrze przyjechalem do domu, problem w tym ze przekaznika w mojej instalacji niema, jest tylko regler
-
Hmm a Ty tam masz mechaniczny regler. Jak jest mechaniczny to bym styki przeleciał drobnym papierem ściernym- na pewno nie zaszkodzi :)
-
hmmm jutro pojde do garazu i poprobuje, dzis wole isc na browara <cheers> <cheers>
-
Ja proponuję zobaczyć wszystkie styki od prądnicy, poprzez prostownik, regulator, stacyjkę, akumulator. Przy wstrząsach zaśniedziały styk mógł się zsunąć, czy przerwać :(
-
wlasnie ten zonk ze u mnie niema prostownika i przekaznika :PP nie wiem dlaczemu <scared> jak to zrobili w instalce 6 V ze tych elementow niema?? a moze maja byc :> w kazdym razie doszedlem do awarii, rozebralem regulator, poruszalem stykami i zaczelo normalnie pracowac, wydaje mi sie ze regulator sie zawiesil przy jezdzie w terenie ;) ;) ;) jest jeszcze jedna rzecz ktora mnie drazni, chodz z elektryka ma to tyle wspolnego co wcale to napisze tu, sciagnolem oslone lancucha i lancuch bardzo brzydko slychac, tak jakby gdzies przycierał o wachacz :/
-
a na wachaczu są jakieś rysy???? ten odgłos może być taki bo łancuch jest stary i zużyty i jazgocze na zębatce, odpal ją na stopkach i wrzuć bieg i popatrz jak łancuch się prowadzi
-
nie to nie jest odglos lancucha, on przyciera o wachacz albo o tylni blotnik
-
A zobacz czy prądnica podaje napięcie stałe czy zmienne. Jeśli stałe to tłumaczy brak prostownika, jeśli zmienne to cała instalacja byłaby do bani, ale wątpię, bo wtedy byś nie ujechał nawet 5 km :)