Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: exszymon w Maja 22, 2006, 17:00:51

Tytuł: [all] Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: exszymon w Maja 22, 2006, 17:00:51
Czy może ktoś wie jak to jest w urzędznie...Mój motorower był nie rejestrowany 6 lat po jego sprzedarzy czy nie dostane kary jak pójde go zarejestrować?
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: cezet175 w Maja 22, 2006, 17:15:58
hej jesli chcesz na ten temat pogadac to moje gg wszystko ci powiem 6778152
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: jawamania w Maja 24, 2006, 07:21:01
Wydaje mi sie ,ze jesli miales zarejestrowana umowe w skarbowce to nie powinno byc problemu ;)
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: Brein w Maja 24, 2006, 07:53:21
Nie powinieneś. Wszystko zależy od wieku i wartości moto. Do 1000zł moto nie podlega opodatkowaniu, i wszystkim wisi kiedy go zarejestrujesz(płacisz tylko za znaczki w skarbówce). Ja swoją jawę rejestrowałem w skarbówce po 1,5 roku od zakupu i nikt nawet nie mrugnął. Potem rok pó¼niej zrobiłem blachy i też nikt nie patrzył na daty. Tak więc luz Kolego.

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Maja 24, 2006, 08:48:12
 <offtopic>
jasli chodzi o skarbówkę to wiem coś niecoś <lol> <lol>
w urzędzie w którym rejestrowany jest pojazd nieobchodzi ich wogulę czy umawa sprzedarzy jest opłacona w urzędzie skarbowym to tylko sprawa samej skarbówki i wątpię żeby ktoś z kontroli skarbowej chciał kiedyś robić kontrolę czy umowa jawy jest opłacona.

można zarejestrować bez opłaty umowy natomiast czepiają się jeśli umowa ma starą datę.
moją maszynę zarejestrowałem po 12latach nie rajestrowania <mur>umowę napisałem sam(właściciel niewiadomo gdzie) z odpowiednią datą a i jeszcze jedno w umowie do 1000zł nie potrzebne są dokładne dane sprzedawcy wystarczy imnię i nazwisko więc bez problemu mając stary dowód, umowę można napisać samemu ,zrobić przegląd maszyny i do urzędu komunikacji <punk> <punk>
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Maja 24, 2006, 10:46:37
WSKpan to ja mam pare pytañ: jaka powinna być data jak sie umowe samemu pisze? Twoja jawa była wyrejestrowana na stałe? Najpierw poszedles do US po skierowanie do stacji kontroli pojazdów, czy odrazu do stacji na przegląd i dopiero z tym do US? Umowe spisałeś między kolesiem który widniał w dowodzie czy kimś innym? O co chodzi z opłatą za umowe? to tyle  ;)



pzdr
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Maja 24, 2006, 11:42:29
witam!
no ot tak ;)
mówimy o moto które nigdy nie było na stałe wyrejestrowane a tylko przez długi czs nikt go nie opłacał i nie robił przeglądów.
-najpierw robimy przegląd na starym dowodzie rejestracyjnym(potrzebny tylko stary dowód i motor)
-potem piszemy fikcyjną umowę z gościem którego imię i nazwisko jest na tym starym dowodzie(przy cenie poniżej 1000zł w skarbowym niepotrzebne są dokładne dane sprzedawcy-przepisujemy wszystkie dane z dowodu sprzedawcy,datę umowy wpisałem jakąś miesiąc wcześniej) w skarbowym pokazujemy tą umowę a pani w okienku karze kupić znaczek skarbowy za 5zł i podchodzimy jeszcze raz z tym znaczkiem który kupiliśmy w okienku obok a urzędniczka ostępluję umowę.
-teraz już z gotową umową i z wstęplowanym przeglądem w stary dowód rejestracyjny idziemy do urzędu komunikacji stoimy w długiej kolejce i składamy dokumenty o rejestrację (potrzebna jest umowa,dowud rejestracyjny i dowód osobisty nowego właściciela)
wypełniamy jakis formularz rejestracyjny i czekamy jakieś dwa -trzy tygodnie na nowy dowód i tablicę.
i ot wsio <punk>
ps.
przy rejestracji kiedy mamy przecięty dowód i motor wyrejestrowany na stałe to nieznam procedur przywrucenia do ruchu -ale wiem że takie są ale strasznie skąplikowane

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: nestor.mariusz w Maja 24, 2006, 12:42:44
naprawde? to uwazaj. zapomniales o waznej rzeczy wartej ladnych pare tysiecy.
A wiec wedlug Twojego sposobu idziesz sobie do urzedu komunikacji a pani sie Ciebie pyta o aktutalne OC, robisz wielkie oczy, a mila pani informuje Cie, ze ma obowiązek zglosić brak OC odpowiednim organom. (oczywiscie moze Cie puscic wolno.. ale to juz zalezy na kogo trafisz)
Jak tego uniknać. Najpierw ze starym dowodem idz i ubezpiecz moto. pozniej dopiero idz do urzedu komunikacji. Jak dostaniesz nowy dowod i blachy idz ponownie do ubezpieczalni i zrob aneks do umowy o zmianie nr rejestracyjnego. i to tyle.
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: waberni w Maja 24, 2006, 13:44:23
Witam, mam identyczną sytuacje ale dowodu nie mam gdzies sie zawieruszył. Co w takiej sytuacji mozna zrobic?? Motor jest nadal zarejestrowany na starego własciciela ( mojego wujka ), ale nawet on nie wie gdzie jest dowód i w dodatku nie ma go w Polsce i watpie aby mógł w niedługim czasie przyjechac.

Mówicie ze moze byc problem z OC, warto jest sprawdzic czy motocykl był wyrejestrowany u ubezpieczyciela, ja tak własnie mam i chyba nie powinienem miec z tym problemów.
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Maja 24, 2006, 14:11:02
naprawde? to uwazaj. zapomniales o waznej rzeczy wartej ladnych pare tysiecy.
A wiec wedlug Twojego sposobu idziesz sobie do urzedu komunikacji a pani sie Ciebie pyta o aktutalne OC, robisz wielkie oczy...

himmm <sadwalk>
a z tego co pamiętem to dostałem dowód tymczasowy i tablicę i dopiero pani z okienka kazała mi iść ubezpieczyć maszynę <eek>
a oczy to zrobiła jak marki CZ niemieli w komputerze i zarejestrowali jako JAWA CZ <lookaround>
pozdr
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: Demonos w Maja 24, 2006, 14:16:06
Po pierwsze - w praktyce nie spotkałem się, aby pani w okienku żądała okazania OC, ale to zależy od urzędów, urzędników/czek, czy pani ma "te dni" itp.itd.

Po drugie - waberni: Jak nie masz dowodu, ale masz umowę, to idziesz do urzędu i mówisz, że zaginął :D. A tak na prawdę, to najlepiej zasięgnąć wiadomości u ¼ródła - czyli pójd¼/zadzwoñ do swojego urzędu i zapytaj.
Najważniejsze, to mieć umowę. Ew. mógłby twój wujek przysłać oświadczenie, że dowód zgubił. To by uwiarygodniło cię.
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Maja 24, 2006, 20:03:17
hey ja mam podobny problem. Tylko ze ja kupilem moto bez dok i wlasnie kupilem dowod z neta, no i nie wiem jak to zrobic bo kupilem go od posrednika czyli nie od wlasciciela i nie mam umowy zadnej tylko sam dowod. chcialem go zarejestrowac ale trzeba by bylo spisac jaks fikcyjna umowe, tylko ze nie mam numeru dowdu osobnistego wlascicviela dokumentow. no i nie bylo oplacane oc przez jakies 7 lat, a to chyba trzeba wszystko uzupelnic. nie wiem czy to sie oplaca, doradzcie mi. z gory dzieki
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Maja 24, 2006, 21:24:12
hej!
miałem taki sam problem i napisałem umowę bez numeru pesel i dowodu osobistego sprzedawcy podałem tylko adres z dowodu rejestracyjnego i poszło bez problemu ;]
generalnie przy takich kwotach to nikt się nie czepia.
pozdro .
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Maja 24, 2006, 22:42:04
Jeżeli masz przecięty dowód rejstr .to procedura jest taka sama jak z nie przeciętym dowodem. ;]
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Maja 25, 2006, 00:02:22
Jakis rok temu pytałem w PZU jak wygląda kwestia niepłacenia składek OC. Zostałem poinformowany że ten obowiązek spoczywa na poprzednim włąścicielu, tzn. nabywamy pojazd i nas nic nie obchodzi czy było płacone czy nie- mamy czyste konto. Jajco zaczyna się w momencie jak poprzedni właściciel idzie wyrejestrować moto!!! Nikt o tym nie wspomniał, a jest taki obowiązek, że w momencie sprzedaży albo złomowania pojazd trzeba wyrejestrować. Wyrejestrować w urzędzie komunikacji i u ubezpieczyciela. Wtedy PZU patrzy w "historię" i każde nadpłacić wszystko co nie było płacone, ale jeszcze raz zaznaczam dotyczy to poprzedniego właściciela!!!

No chyba, że PZU w przypływie geniuszu coś pozmieniało. Poza tym PZU rozpoczęło niedawno wielka akcje przeszukiwania swoich baz danych i znajdowania niepłaconych składek- jest to o tyle bolesnme jeżeli dotyczy dawno sprzedanego pojazdu, który nie został "odmeldowany".
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Maja 25, 2006, 11:50:57
no ale ja nie wiem czy poprzedni wlasciciel go zglosil w urzedzie komunikacyjnym ze sprzedal moto. no to ja spisze umowe fikcyjna i sproboje go zarejestrowac. tylko pozostaje mi jeszcze przebic num na ramie.
Tytuł: Odp: Długo nie rejestrowany...
Wiadomość wysłana przez: czahol1 w Czerwca 03, 2006, 19:56:28
Witam.ja niemam prawka ale chcialem choc motor zarejestrowac i oplacic w razie czego jakby mnie capneli.Rozumiecie, :>
Ale niewiem ile to moze kosztowac tak mniej wiecej,mam jawe 350.wiem ze placisz od pojemnosci ale nieznam przelicznika,ani ile placi sie za saqmo zajer.czyli blachy i inne pirdoly. <blink>