Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: mo202 w Lipca 13, 2009, 12:26:11
-
Jaki olej dać do paliwa na dotarciu po pełnym remoncie silnika? Podobno trzeba lać mineralny (nie wiem przez ile kilometrów). Słyszałem, że Mixol to badziewie, Lux jet u mnie trudnoosiągalny, więc co byście zaproponowali?
-
pólsyntetyk
-
Czy na dotarciu , czy nie na dotarciu , im lepszy olej lejesz tym lepiej sie ma silnik ... Ja leje Husqwarne XP jak ją mam , a jak nie mam to Orlen czerwony .
-
Ja teraz ganiam na mobilu półsyntetyku ale jak będzie na dotarciu kupie syntetyk na pewno castrola najprawdopodobniej taki http://moto.allegro.pl/item673695358_olej_castrol_power_1_racing_2t_1litr_od_ss.html#gallery A moge powiedzieć że na mobil po rozgrzaniu silnika wcale nie kopci a leje gdzieś 1:35
-
Kup taki na jaki masz pieniądze. Masz kasę to kup lepszy np. Motul albo ten Castrol bobsona a jak niemasz to możesz kupić np. Stihl-a za 25zł, Husqvarny albo Orlen-a ;)
-
Syntetyk na dotarciu - zdecydowanie odradzam.
Czytanie forum - zdecydowanie polecam.
-
jawol a dlaczego ?
-
wbrew pozorom lepkość ma duże znaczenie szczególnie na dotarciu, a różnica lepkości między klasami jest. i to nie mała szczególnie miedzy syntetykiem a mineralnym pozatym jest jeszcze różnica w odprowadzaniu ciepła przez dany olej (nie mylić ze smarowaniem bo to juz inna bajka)... w skrócie tyle:]
-
Chyba od dawna wiadomo, że chociaż na pierwsze "kilka" kilometrów docierania daje się olej mineralny. Miałem tak np. w nowo kupionym samochodzie pod rygorem utraty gwarancji - pierwszy tysiąc na mineralnym.
-
widzisz jest tu pewne pokrycie aLE nie do koñca bo olej silnikowy 4T to inna bajka niż 2T chyba wiadomo ze względu na co, ale pewna zasada syntetyk czy mineral jest ta sama ;)
-
mo202 Nie wiem jakie Ty masz auto ale ja w nowej skodzie felicji 1.9D musiałem od nowości jechać na syntetyku <lookaround>
-
Nie wiem jakie Ty masz auto ale ja w nowej skodzie felicji 1.9D musiałem od nowości jechać na syntetyku
Akurat w 4T z tym jest bardzo różnie-np Toyota Yaris 2 je¼dziła najpierw na mineralnym, potem zmienianym na syntetyk, Peugeot 207 HDI od razu na syntetyku...
Z tego może wyniknąć tylko zamieszanie.
-
Ja od chwili odpalenia silnika ( NOWY CZESKI) jeżdżę na Castrolu power1 racing 2T i jestem z niego bardzo zadowolony,w tej chwili mam prawie 3 tys km i silnik pracuje cicho,świeca całkowicie bez nagaru , przy spokojnej je¼dzie praktycznie bez kopcenia,a jeszcze lepszy choć droższy jest shell - zero dymu.A to że niektóre firmy leją fabrycznie mineralny to myślę że jest to ze względów oszczędnościowych,po tys km przeglądzik i kasiorka za wymianę.Proponuję zrobić mały test,na gładką powierzchnię posmarować smar stały i przeciągnąć po nim metalowy klocek,następnie rozlać trochę oleju mineralnego i zrobić tak samo,a na koniec rozlać syntetyk i powtórka,jak myślicie przy którym środku smarnym tarcie będzie najmniejsze ?
Nie polecam syntetyku do silników z dużym przebiegiem lub takich które je¼dziły na miksolu lub czymś podobnym,może to dla takiego silnika być zabójcze,najlepiej silnik nowy lub po konkretnym remoncie,zresztą decyzja należy do każdego z WAS.
-
Ja zrobie tak samo i jak wstawie wyremontowany silnik kupuje 2L Castrolu power1 racing 2T holager a jak sie nazywa ten shell o którym piszesz ?
-
ja jeszcze polecam midland :] ja mam juz przygotowany półsyntetyk midlanda :]
-
Na wiosnę zrobiłem mały remoncik silniczka-tzn regeneracja wału+nowe pierścienie, reszta gratów stara bez szlifu i wcale nie zmieniałem oleju-cały czas poziomkowy półsyntetyk Orlenowski.
Też na rozgrzanym silniku nie dymi, choć wydechy po kilkudziesięciu km mam pochlapane-ale to taki urok tej maszyny...
-
Ja zrobie tak samo i jak wstawie wyremontowany silnik kupuje 2L Castrolu power1 racing 2T holager a jak sie nazywa ten shell o którym piszesz ?
Shell Advance Ultra 2
http://shell-advance.romiko.pl/?p=/shell/4/2
-
A co powiecie na taki olej ?
http://allegro.pl/item676196544_olej_motul_800_2t_road_racing_factory_line_1l.html
http://allegro.pl/item676196473_olej_motul_800_2t_off_road_factory_line_1l.html
Cena duża ale... ;)
-
w autach nowoczesnych dokładność pasowania jest delikatnie mówiąc większa niż w jawie.
Do tego nowoczesne oleje są tak dobre że docieranie trwało by dłuuugo.... dlatego producenci zalewają wręcz specjalny olej o obniżonych właściwościach przeciwciernych żeby dotarcie trwało w granicach rozsądku.
Do jawy dla pewności jedna butelka minerału a potem najlepsze co możecie kupić.
A i tak najważniejsze na początku to opanowanie prawej ręki ;)
-
A i tak najważniejsze na początku to opanowanie prawej ręki ;)
Właśnie <thumbup> Najważniejsza reguła docierania :)
-
Oleju syntetycznego na docieranie nie polecam a wręcz odradzam.
Oto krótka historia która wpłynęła na taką opinię:
Trzy lata temu razem z Juniorem preprowadziliśmy mały remont silnika w Komarku sztywniaku.
Zrobiony został między innymi szlif cylindra.
Odpaliło mi i kupiłem syntetyczny olej Castrola - "a co tam niech Komarek poczuje XXI wiek" <lol>
I zacżęło się docieranie.... Mieszanka 1:25 jak fabryka nakazała <book>
Lato byo gorące więc docieranie zaczęliśmy bardzo delikatnie - z częstymi przerwami na chłodzenie.
A i tak nie dało się je¼dzić <sadwalk> po ok 1,5 klilometrach jazdy silnik zaczynał "podłapywać"
Więc przerawa na chlodzenie <sleep> i dalej jazda... i znów to samo... i tak w kółko <furious>
Po dwóch dniach takiej "zabawy" paliwo zostało spuszczone z baku i zalane mieszanką z półsyntetykiem Orlenu.
I jazda na docieranie.
Na tej mieszance zadne podłapywania się nie przytafiły.
Następnego dnia kolejna zmiana paliwa w zbiorniku na mieszankę a syntetykiem... - i znów "kiszka" <furious>
Po krótkim odcinku, góra 2km "podłapuje" <furious>
Więc kolejnego dnia kolejna zmiana na półsyntetyk i znów wszystko w porządku <eek>
Nie daliśmy za wygraną i kolejnego dnia kolejna zmiana oleju na Castrola i objawy take same. <scared>
Więc powrót do półsyntetyka i tak jest do dziś.
Potrafi ktoś logicznie wytłumaczyć powody takiego zachowanie silnika bo mi nic logicznego do gowy nie przychodzi.
Jedyna refleksja jest taka że Komarek nie lubi nowoczesności i syntetyka. :> <lol> <lol> <lol>
Oto dlaczego nie polecam syntetyka do docierania silnika - przynajmniej 2T.
-
:) Z komarkiem chyba jest tak jak pisze Jawol, i ciekawi mnie dlaczego tak się działo .Do mojej jawy od początku leję mieszankę z castola,do 2 tys km 1 do 33 , a następnie 1 do 40 (choć w instrukcji do jawy piszą że przy castrolu można lać nawet 1 do 50 ) .W chwili obecnej mam najechane prawie 3 tys km i nigdy nie było problemu z łapaniem tłoka,a troszkę górek jest w mojej okolicy i nieraz się dobrze "spociła" na podjazdach.
-
Jestem w pełni zgodny z Jawolem. Te S-38 w Komarach nie tolerują nowoczesnych olei. Też pierwsze jazdy były na syntetyku Stilla i doopa, 1,5 km i łapał. Potem powrót minionej epoki i Lux 10,telepanie kanistrem,do baku i zero łapania. Teraz ma 500 km od kapitalki i nigdy nie złapał. A ten zapach spalin na Luxie. Aż sąsiad przyszedł powąchać,bo dawno tego zapachu nie czuł. <thumbup>
-
Hm? Więc nie tylko mój Komar nie lubi syntetyka ;)
Po tych doświadczeniach nigdy bym nie wlał syntetyka na docieranie Jawy.
Bo "swoją drogą" jaka jest różnica w rozwiązaniach konstrukcyjnych i materiałach użytych do produkcji cylków, pierścieni i tłoków Komara i Jawy - Moim zdaniem praktycznie żadna.
-
Komarki nic nowego nie lubią-nawet świece najlepiej gdy mają iskry i to w dodatku produkcji komunistycznej, na innych potrafią strzelać fochy.
A z tym "najlepszy na jaki cię stać" to nie jest lekka przesada? Przecież już Półsyntetyk orlena oferuje klasę jakości API TC. Myślicie że castrol TT miał wyższą klasę jakości niż API TC? Nawet dzisiaj te droższe oleje oferują tylko kolejne certyfikaty (np. JASO) ale dotyczące głównie dymienia, a chyba każdy miłośnik dwusuwa akceptuje mała mgiełkę ze moto <cheers>
Kolejna sprawa to taka że i tak sa stacje które nawet nie mają półsyntetyka orlenowskiego, a co dopiero mówić o castrolach etc. Jaki sens kupować olej z internetu a w każdą traske je¼dzić z paroma litrami w plecaku?
Troszke zbytnim pedantyzmem jest lać do paliwa olej za 5 czy 7 dyszek podczas gdy poprzedni właściciele lali zwykle mixola (skoro nic lepszego nie było)
-
z tym "najlepszy na jaki cię stać" to nie jest lekka przesada? Przecież już Półsyntetyk orlena oferuje klasę jakości API TC. Myślicie że castrol TT miał wyższą klasę jakości niż API TC? Nawet dzisiaj te droższe oleje oferują tylko kolejne certyfikaty (np. JASO) ale dotyczące głównie dymienia, a chyba każdy miłośnik dwusuwa akceptuje mała mgiełkę ze moto
Powiem tak-Orlen jako firma produkująca oleje nie wzbudza we mnie zaufania, więc i w tą API TC wierzę "mniej więcej" ;) ... Co nie zmienia faktu że na razie jeżdżę na ichnym czerwonym półsyntetyku-bo mam jeszcze zapas kilku litrów w garażowni...
-
Taki <offtopic> no bo to nie jawa-czy simsonowi po kapitalnej kapitalce czyli nowy wał skrzynia cylek tłok no i łożyska ofkors można lać od początku orlen 2T czerwony? Nie zmieniałbym go już ani na lepszy ani na gorszy. Co sądzicie?
-
Nie znudził Wam się ten temat? Syntetyki nadają się do szybkoobrotowych silników 2T. Do crossowek i skuterów a także pojazdów takich jak sportowa Aprilia RS czy inne enduro jak Pegaso. Jawa ma swoją moc wynikająca z podstawowych założeñ konstrukcyjnych, a co najważniejsze-ma 3 pierścienie- jawa 634 ma nawet szersze niż 638. 3 szerokie pierścienie trące o żeliwny cylinder potrzebują lepszego smarowania ( nie droższego tylko lepszego ) niż jeden lub dwa cienkie jak polsilver w tych pizdowatych 2T z cylindrami często pokrytymi nikusiem. Pełne syntetyki są rzadkie jak przepustki w wojsku. Przystosowane do dozowników, poza tym silniki 2T wysilone są i tak beznadziejnej jakości i ich przebiegi międzyremontowe sa krótkie. Tu nie chodzi o trwałośc silnika Panowie tylko o emisję zanieczyszczeñ. Do waszych maszyn wyprodukowanych w krajach socjalistycznych nie polecam lać imperialistycznych olejów o zawyżonej jakości. Stosowanie olejów krajowych - gwarancją długiej i bezproblemowej eksploatacji ( <lol> :> ) Nie nadają się do Knedli o przebiegu juz znacznym na oleju typu miksol bo wymyją nagar. Do normalnej eksploatacji zwykłe czerwone orlenowskie syropy poziomkowe sa OK. Podstawowa zasada to jest to,że olej ma być. A jaki dokładnie to już kwestia upodobañ właściciela. Ten temat pojawia się średnio 2,3 razy w roku- to jakaś tradycja już?