Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: mo202 w Czerwca 30, 2009, 20:39:10

Tytuł: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: mo202 w Czerwca 30, 2009, 20:39:10
Wiem, że temat stary jak świat i już przejrzałem troszkę wątków na ten temat. Więc... sytuacja wygląda następująco:
- remont kapitalny w Mrągowie, w zasadzie cały silnik jak nowy
- zapłon Prameti ustawiony wg instrukcji, czujnikiem zegarowym, zapłon miałem przed remontem i było OK
- ga¼nik prawie nowy, mało jeżdżony, 2 letni, miałem go przed remontem i było dobrze
- świece, przewody w porządku, iskra jak piorun
- paliwo w ga¼niku jest
- wszystkie uszczelki nowe

Ale...
Po długim kopaniu świece są suche, z rur wydechowych nie czuć benzyny.
Szczeknął 2 razy po nalaniu paliwa strzykawką do cylindrów i to wszystko.

Miałem też takie problemy przed remontem ale nie zawsze.
Nie chcę sugerować rozwiązania ale nie podoba mi się mocowanie ga¼nika. Moim zdaniem jest za lu¼no osadzony w tulei gumowej. Można nim swobodnie obracać i ruszać na boki. Czy to tak ma być?
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: wiacu w Czerwca 30, 2009, 20:54:54
jezeli masz możliwośc to pozycz od kogos jakis uzywany gaznik i wtedy bedziesz pewny czy to akurat gaznik. Mozliwe ze ten twoj jakies lewe powietrze łapie przez ten luz
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: Agent 634-7 w Czerwca 30, 2009, 21:18:35
A jaki masz silnik o jakiej pojemności ?
Posiadasz oryginalny zapłon mechaniczny ? Jeśli tak we¼ go wsad¼ ustaw i zobacz czy zapali.
Jeżeli masz silnik od Jawy 350 TS ustaw poziom paliwa w ga¼niku.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: mo202 w Czerwca 30, 2009, 21:28:34
Silnik 350 z 88 roku (taki jak TS) - jest w podpisie na dole pod wiadomością. Zapłonu nie będę chyba zmieniał, bo raczej nie ma mieszanki w cylindrach (próbowałem na ssaniu, bez ssania i bez ssania z pełnym otwarciem przepustnicy). Poziom paliwa ustawiałem, co prawda 1,5 roku temu ale sprawdzę.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: Agent 634-7 w Czerwca 30, 2009, 22:12:58
Zrób jeszcze taki myk. Zatkaj wlot powietrza ręką przy ga¼niku i zobacz czy po kilku kopnięciach masz benzynę na ręce. Jeżeli będziesz miał to motor Ci momentalnie odpali.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: Marcino666 w Lipca 01, 2009, 00:04:45
Sprawd¼ czy zasysa ci mieszankę do cylindrów tak jak poprzednik mówi przytkaj rękę do ga¼nika powinieneś poczuć zasysanie, sprawd¼ ustawienie poziomu paliwa, iglicy i czy nie poluzowały się dysze.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: zed w Lipca 01, 2009, 12:10:25
Sprawdz szczelność kroćca łączącego ga¼nik z cylindrami. Poluzuj nakrętki cylindrów i dopiero dokręć krociec, a następnie przykręc cylindry.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: natal007 w Lipca 01, 2009, 13:46:32
Panowie jaki ga¼nik jakie dysze??? Dysza jeśli się odkręci to zaleje nam silnik w cholerę a tu wyra¼nie moto nie dostaje paliwa (suche świece) Jeśli przed remontem było w miarę - to co poziom w ga¼niku sam się zmienił?
mo202 sam piszesz że masz lu¼ne mocowanie ga¼nika. Pożycz, albo kup nowe i sprawd¼.
Najbardziej niestety pasuje to wszystko pod nieszczelność labiryntu, czoła, albo klocka. Ale piszesz że silnik jest po remoncie. Oczywiście zależy jeszcze kto jak i na jakich częściach robił ten remont (Mrągowo- Ruszczyk?)
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: Marcino666 w Lipca 01, 2009, 18:06:00
No racja z tą dyszą to się trochę zagalopowałem  <lol>
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: mo202 w Lipca 01, 2009, 19:12:54
Więc co dalej:
- sprawdziłem ga¼nik, wszystkie dysze, ustawiłem poziom paliwa (był ok. 9 mm od pokrywy, zrobiłem na 11 mm).
- zdjąłem głowice, poluzowałem cylindry, wydechy i króciec ga¼nika, opukałem, poruszałem i skręciłem w podanej przez Was kolejności, (przy okazji - na tłoku  z lewej strony motocykla jest oznaczenie L2 i strzałka skierowana do przodu motocykla - chyba dobrze?)
- zatkałem wlot ga¼nika plastikową zaślepką (taką jaką są zaślepione fabrycznie nowe ga¼niki kupowane w sklepie) i kopnąłem parę razy z otwartą do połowy przepustnicą - paliwo pojawiło się na zaślepce natychmiast, już po 3-4 kopach, aż zaczęło kapać spod zaślepki
- podłączyłem króciec filtra powietrza do ga¼nika - po paru kopach nastąpiła salwa z prawego tłumika, wkład wyleciał i poszybował daleko :), dobrze że nikogo nie trafiłem. Za to mnie już prawie szlag trafił.

I to w zasadzie wszystkie moje dzisiejsze osiągnięcia nie licząc paru pierdnięć z rury.
PS. Tak, remont w Mrągowie u p. Ruszczyka - silnik wysyłany kurierem.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: frag w Lipca 01, 2009, 21:12:05
Zaczyna to wyglądać na zapłon , po nalaniu do cylindrów silnik musi odpalić i chwilę popracować!
A jak on tylko sobie brzęknie bez jakiejś dłuższej pracy to raczej samozapłon a nie zapłon od iskry, to że wkłady gubisz to jakby za wczesny zapłon mocno za wczesny, Prameti ma jedną podwójną cewkę? czy dwie ?
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: sibert w Lipca 01, 2009, 21:15:47
Wg mnie ewidentnie wina leży po stronie zapłonu. Nie znam zapłonu prametti wiec nie podpowiem co z nim począć. Spróbowałbym założyć oryginał.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: mo202 w Lipca 01, 2009, 22:16:48
No fakt, zaczyna wyglądać na zapłon. Nie pisałem, że dziś też wstrzykiwałem benzynę do cylindrów - powinien choć na 2 sekundy zagadać, a on nic, tylko coś tam kichnął. Jutro sprawdzę jeszcze raz ustawienie zapłonu i zapewne założę oryginał.
Odpowiadam na pytanie: Prameti jedzie na cewkach oryginalnych, z tym, że są one sterowane przez tarczę zamocowaną na wirniku alternatora w miejscu oryginalnej krzywki. Tarcza (z otworem-wycięciem) zasłania i odsłania dwie świecące diody, które oświetlają fotoelementy. Sygnał z takiego sterownika idzie do "modułu" zapłonowego zasilającego 2 cewki (do każdej oddzielny przewód).
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: frag w Lipca 01, 2009, 22:31:50
Pytam o cewki bo jak dwie ,może głupie, ale może fajki zamieñ na cylindrach.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: mo202 w Lipca 01, 2009, 22:39:20
"może głupie, ale może fajki zamieñ na cylindrach."
No nawet niegłupie ale tego też próbowałem :) Z tym, że przed remontem wszystko dokładnie oznaczyłem więc możliwość pomyłki jest niewielka.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: frag w Lipca 01, 2009, 22:42:47
sprawdzić na wszelki wypadek nie zaszkodzi,
Jeśli iskra na świecach jest , to pozostają te czujniki na diodach "ala" transoptory.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: natal007 w Lipca 01, 2009, 23:38:09
Właśnie też miałem zapytać czy aby nie pomyliłeś fajek , ale skoro nie...
Aha kiedyś miałem ten zapłon w jednym sprzęcie, ale go wywaliłem bo według mnie to szajs.
Bardzo dawno była dyskusja o tym zapłonie i z tego co pamiętam nie tylko ja byłem z niego niezadowolony , chociaż w drugą stronę też był głos.

A czemu ja też uparłem się tych fajek ? Bo u mnie zamiana skoñczyła się wyrwaniem wkładu. Ze dwa razy. Potem już zawsze sprawdzałem baaaardzo dokładnie  :D
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: kaszkaj w Lipca 02, 2009, 01:39:54
Witam,
Probowales odpalic z popychu ?
Sprawdz czy masz dobrze uszczelnione polaczenie króciec-gaznik króciec-cylindry.
Zalej paliwa pod swiece, ewentualnie strzykawka przez gaznik przed odpalaniem z popychu.
Wyczysc wyreguluj gaznik uwaga na uszczelke pod pokrywa plywakowa
Zmien zaplon na klasyczny jesli chcesz wyjechac z garazu.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: frag w Lipca 02, 2009, 05:33:09
Przepraszam kaszkaj ale twoje podpowiedzi nie wiele wnoszą do tematu , a właściwie nic.
Instrukcje, które podałeś kolega już wykonywał, odpalanie z popychu hmm? a następnym razem też z popychu?
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: Marcino666 w Lipca 02, 2009, 11:25:27
Tak jak poprzednicy radze spróbować zamienić fajki, do tego sprawd¼ czy iskra przeskakuje na świecy w górnym położeniu tłoka.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: mo202 w Lipca 04, 2009, 21:25:51
Ciąg dalszy mojej walki z odpaleniem... wydaje się nie mieć koñca.
Zgodnie z Waszymi radami zmieniłem zapłon na tradycyjny, ustawiłem na 2,8 mm. Po przekopaniu na ssaniu, silnik parę razy warknął, zrobił może 3-4 suwy "tratata" i nic więcej. Może to już jakiś sukces? Próbowałem różnie i na ssaniu i bez ssania i z otwartym gazem i pół gazu i jedynie udało mi się wydobyć to "tratata". Po podlaniu paliwa do cylindrów efekt był ten sam. Ale...
okazało się, że iskra po zmianie zapłonu na mechaniczny jest mizerna. Więc zmieniłem świece Bosh na Iskrę, które poprawiły zdecydowanie iskrę :) Po podlaniu, silnik nawet zagadał na 2-3 sekundy ale nic poza tym.
Pomysły mi się skoñczyły. Jedyny pomysł jaki mi się teraz nasuwa to Wisła...
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: Marcino666 w Lipca 05, 2009, 00:43:48
A może masz paliwo mizerne jakościowo jeśli stało przez dłuższy czas.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: Agent 634-7 w Lipca 05, 2009, 08:18:26
Albo jest tak zalana i niemoże przepalić tego co ma ?? Odkręć świece pokopaj trochę z otwartą przepustnicą a jak to nic nie da to zostaw ją na dzieñ bez świec.
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: mo202 w Lipca 05, 2009, 14:09:41
A jakiej benzyny używacie? Ja nalałem U95 z Orlenu. Może ona za słaba jest?
Tytuł: Odp: Nie pali po remoncie
Wiadomość wysłana przez: mo202 w Lipca 06, 2009, 18:11:52
W KOÑCU ZAPALI£A !!!
Znalazłem gdzieś na tym forum, już nie pamiętam kto to pisał, że miał kłopoty z odpaleniem gdy miał nie w porządku szczotki (dziękuję autorowi tej wypowiedzi). A ja podczas tego remontu zmieniłem szczotkotrzymacz i szczotki na nowe. Więc założyłem z powrotem stare i zapalił. I powiedziałem w tym momencie: @#%%#$!@, &*%#^@!^$%$%, #@#$%@, <:$@#!.
Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, czy faktycznie te szczotki.
Przy okazji powiedzcie jakie są nastawy wstępne ga¼nika - od czego zacząć?