Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: bubi w Czerwca 24, 2009, 13:49:16
-
Witam mam problem z moja jawa 350 6v. £aduje w niej akumulator do pełna ( aku dobry bo sprawdzałem na 2 i te same zjawisko) podłączam go pod jawe i po jakimś czasie ( kilka godzin ) akumulator sam siada jeśli obwód jest włączony (0) mimo iż światła i wszystkie inne rzeczy są wyłączone. Toważyszy temu kompletny brak mocy silnika przy obrotach wyższych niz 4 tys/ min. A i w niskich zdarza się przerywanie. Co może być przyczyną? Czy problem z obrotami jest połączony z problemem z akumulatorem? Szukałem pod wieloma hasłami i nie uzyskałem żadnych konkretnych wyników. Pozdrawiam.
-
Odwrotnie podłączony akumulator , lub brak ładowania. Stawiam na pierwsze.
-
Zwarcie w instalacji.
-
Ponadto powiem ze aby go odpalić z kopki to trzeba być cudotwócą motor zawsze idzie na popych. przy ok 3,4 tys obr ladowanie wynosi ok 3 volt przy 5,6 tys juz kolo 5 - 6 volt przynajmniej tak wskazał miernik i mysle ze dobrze podlaczylem go:P Natomiast akumulator podłaczałem w każdą strone i charakterystyka nie zmienia się, dalej jest ¼le. moze faktycznie jakieś zwarcie?
-
Jak Ty przy 3 albo 4 tys. obr/min masz ładowanie 3v to coś jest nie tak :/ Posprawdzaj sobie wszystko jeszcze raz dokladnie.
-
Istnieje możliwość uszkodzenia wirnika? tylko dlaczego akumulator sam wysiada?
-
wysyiada bo raz: jezdzisz na samym aku bo nie ams zładowania, dwa bo masz pewnie zwarcie gdzies na kablach ale ja barzdiej bym stawial na pradnice i wirnik ewentualnie mzoe mas zwalniety regulator napiecia, sprawdzales ladowanie na pradnicy czy na regulatorze.... poprostu nie masz ladowania to jest caly problem
-
Przejrzyj jak tam szczotki i komutator.
-
Wymieniłem wirnik bo miałem jeszcze jakiś dobry i mam pytanie występuje takie zjawisko: Chodzi lewy gar wraz przestaje i zaczyna chodzic prawy i na zmiane wraz włączyły się dwa i zaczął tak syto strzelać z rury że wyrwało wkład tłumiący. Czy przyczyną mogą być przerywacze? Może kupić całą nową płytkę z przerywaczami?
-
wymieniłem cały załpłon - wirnik, ten kosz, całą płytkę zapłonową. I nadal coś nie działa i robi się gdzieś zwarcie. Całą elektryke przeleciałem. Nigdzie nic nie widać. Nie wiem co to możę być