Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Moto37 w Maja 19, 2009, 18:01:28
-
Czesć jechałem swoją ts-ką 350 do pracy bylo ok po pracy odpalilęm motocykl przejechałem troche i lipa byla tylko 1 i 2 bieg 3 ani 4 nie ma jak chce z 2 biegu wrzucić na 3 to wskakuje luz i się coś przycina z 1 biegu na 2gi bieg też wskakuje troche ciężej ale da się je¼dzis mysle ze to wodzik i mam pytanie jak moge się do niego dostać i prosze o wasze myśli związane z tym problemem może to co innego??
-
Jeśli to wodzik to chyba dostaniesz się do niego rozpoławiając silnik. Chyba nie ma innej drogi żeby dostać się do skrzyni.
-
Jak coś na 100% ze skrzynia trzeba rozpoławiać slinik ja też nie znam innego sposobu na to .
-
Jak pękł, czy dobrze się wygiął wodzik 3-go i 4-go biegu to pewnie wykrzywił prowadnicę, która przełożyła się na gorszą pracę pierwszego wodzika. W jawach lubi się sypać cały komplet. Nie łam się, to tylko dzieñ roboty :)
Najpierw możesz zdjąć lewy dekiel i poszukać jakichś kawałków wodzików czy coś, ale i tak masz silnik do rozbiórki.
-
Czyli jak rozpolowie silnik i bede chcial wymienić prowadnice z wodzikiem to tylko wyciągam stary i zakladam nowy czy jest on osadzony na jkaiś klinach lub nitach czy coś w tym kierunku??
-
Wyciągasz stare i zakładasz nowe. Pewnie cały komplet, więc piszę w liczbie mnogiej.
-
Możecie mi dać link co musze kupić najlepiej to wodzik kuty ponieważ jest wytrzymalszy i prowadnice acha musze wyciągnąć silnik z rama bo inaczej nie ma mozliwości prawda??
-
A więc tak silnik już wyciągnolem i jest ok teraz powiedzcie od czego zacząć tzn. od rozpolawiania jak go rozpolowie to wodzik odrazu będzie widoczny czy będe musial coś ściągać acha i jeszcze jedno nie powylatuje mi nic jak myslicie prosze o rade ponieważ 1 raz to robie i chce zrobić to dobrze.
-
Siema. Musisz mieć ściągacz. Najlepiej go zrobić albo z profila zamkniętego, albo z grubego C-ownika (ja mam z C-ownika 5mm). Jak masz silnik na stole to spuszczasz olej, odkręcasz wszystko z lewej strony, odkrecasz wszystko z prawej strony. Nie zapomnij zdjąć tego popychacza na wałku z prawej strony co automat porusza, jest on zamocowany za pomoca kołka. No i cylindry też ściągasz. Jak tylko robisz skrzynie to tłoków nie trzeba, ale zapchaj w nie szmaty, żeby były sztywno w połączeniu z korbowodami, zeby nie latały. Kładziesz silnik na jakichś drewienkach na lewą stronę, żeby wał spokojnie zwisał i robisz sobie ściągacz - przyspawana nakrętka na środku pod grubą śrube żeby wał pchać i dwie dziury pod śruby do zamocowania w gwinty w karterze na górze i na dole, musisz je mocno wkrecić. Jak już ściągniesz prawy karter to masz skrzynie na wierzchu. Prowadnicę wyciągniesz ot tak od razu, a wodziki są między trybami, więc musisz je pozdejmować i potem założyć w takiej samej kolejności razem z wodzikami. Cały opis skrzyni był na portalu, nie wiem czy teraz znajdziesz na forum, więc w razie pytañ wal na gg: 6448104.
Przed złożeniem oczywiście wszystko czyścisz, głównie powierzchnię styku karterów i ją musisz odtłuścić benzyną ekstrakcyjną, żeby sylikon się trzymał. Z prawego karteru wykręcasz plastikowy czujnik luzu, bo może się stopić przy grzaniu karteru do założenia. Grzejesz głównie miejsce styku z czołem wału i łożyska, najlepiej przez tulejki jakieś na płycie grzewczej. W pogotowiu miej młotek i deseczke (najlepiej owiniętą szmatą żeby nie sypała się do silnika) żeby dobić karter i od razu też śruby do skręcenia karterów - polecam imbusy. To tak z grubsza, szczegółowiej na bierząco podpowiem na gg.
pozdro;)
-
... Jak masz silnik na stole to spuszczasz olej, odkręcasz wszystko z lewej strony, odkrecasz wszystko z prawej strony....
Jeśli do roboty są tylko wodziki, ich prowadnica lub elementy z wałka pośredniego lub wałek zdawczy nie musisz odkręcać nic z lewej strony nawet dekla.
Wal zostaje w lewym karterze.
Taką procedurę polecam szczególnie do ogólnej diagnostyki skrzyni b.
-
Racja, nie jest to konieczne. Tak z rozpędu poszło :)
-
A więc tak rozpolowiłem ten silnik i zobaczylem że prowadnica jest ułamana i wodzik również i takie lożysko pod trybami skrzyni biegow rownież tzn. powylatywaly z niego takie małe bolce i tyle także dobrze myślalem..
-
Teraz to nie wiadomo co jeszcze sie w tej skrzyni wydarzyło <scared> <lol>
-
Jak z tego łożyska wyleciały wałeczki to i na 99,9% łożysko jest do wymiany. No to Moto 37 zdrowo cos ci "chrupło" w skrzyni. Powodzenia w pracy.