Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: semaj w Maja 15, 2006, 15:27:00
-
Hey wszystkim po pewnym czasie mojej nieaktywności. Popadłem w pracoholizm i nie wiem jak się z tego wyleczyć...
W każdym razie teraz chcę wreszcie (dopiero) przywie¼ć sobie Jawę. Praktycznie już z nią wszystko jest tip-top, ale nie wiem jeszcze dwóch rzeczy:
1.Czym najlepiej posmarować łañcuch?? Jak przeczytałem na jakimś portalu rowerowym, to tam nie polecają smaru grafitowego, bo ten podobno nie smaruje dobrze sworzni w łañcuchu??
Jest tam napisane tak:"Jest to plastyczny smar, który łapie wszystko co leży na drodze. Całkowity brak penetracji - nie smaruje sworzni łañcucha. Dobry w zastosowaniach w parku maszynowym gospodarstwa rolnego. "
1.kolejne moje pytanie brzmi: czym smarować filc krzywki przerywaczy??
żeby trochę poje¼dzić użyłem do tego oleju silnikowego, ale następnego dnia filc był suchy...
-
£añcuch smaruje takim specyfikiem do łañcuchów w sprayu. Koszt ok. 20 zł. i ma to jedna fajna ceche, że kleji sie do łañcucha i nawet przy braku osłony nie rzuca smarem na wszytskie strony.
Do filcu nie mam patentu- też smarowałem olejem silnikowym.
-
flic moze lepiej posmarowac zwyklym smarem np. £T4S
-
Do filcu nie mam patentu- też smarowałem olejem silnikowym.
Ja też olejem. Ale dałem za dużo i w czasie jazdy zaoleił się jeden przerywacz i była przerwa na czyszczenie...
-
a nie mozna tego filcu namoczyc preparatem W 40??
-
miałeś na myśli WD 40?? jeśli tak to odpowiadam Ci: NIE. WD 40 szybo paruje i pozostawia po sobie cieniutką warstwę, która długo nie wytrzymuje.
Wracając do moich pytañ z tematu... chciałbym was prosić o więcej wypowiedzi na ten temat. Czym wy smarujecie i jak się nazywają specyfiki specjalne do łañcuchów (np ten wspomniany wcześniej za 20 PLN tu też bym prosił o info jak się go używa: czy wcześniej trzeba dokładnie wyczyścić łañcuch z oleju)
Z tą krzywką też bym prosił o posty.. bo jak nie przesmarowałem filcu krzywki po 20 km ustawiałem jeszcze raz zapłon, bo jawa nie chciała zagadać, a jak już wspomniałem posmarowanie olejem daje dobry efekt, ale tylko na jeden lub kilka dni.
-
semaj - ja zazwyczaj filc smarowałem olejem, który leję do benzyny i nie mam problemu z szybkim paroaniem. Tylko mam taki patent, że nasączam go od zewnątrz, a następnie strzykawkę wkładam w środek (filc jest składany na dwa) i tam go moczę dodatkowo. Na jeden sezon wystarza mi.
-
Filc krzywki należy smarować bardzo niewielką ilością oleju silnikowego (np Hipol). Niewielka ilość to 2-3 krople. Musi on tylko lekko dotykać samego czubka krzywki (garbika), gdyż inaczej olej zostanie z niego szybko wyciśnięty. Smarować filc powinno się co 2000-3000 km.
-
filc smaruje olejem silnikowym ( parę kropel )
Co się tyczy łañcucha to od zawsze smar grafitowy. Po prostu gotuje w nim łañcuch (wrzący smar) potem wieszam żeby sobie obciekł, wycieram nadmiar szmatą i zakładam.