Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Piotr G w Maja 02, 2009, 21:33:21
-
Mam problem ze świecami a w sumie z jedną, ¦wiece od nowego prze śmigały jakieś 300 km i po tygodniowym postoju spowodowanym awarią ładowania pierwsza próba odpalenia wypadła pomyślnie bez problemu, paliły obydwa gary, następnego dnia już od jeden gar nie odpalił raz po nie raz tylko się odzywa, świeca dostała przebicia, iska pojawia się na porcelance, czasami przeskoczy tam gdzie powinna.
¦wiece to Iskra F100S olej w paliwie mixol, zastanawiam się czy wina świec czy paliwa. Miał już ktoś kiedyś takowy problem?
-
Ze świecami różnie bywa, niektóre czasem nie chodzą od razu, inne padają po krótkim czasie a jak dobrze trafisz to będzie chodzić i chodzić. Mimo, że nowa, to może wypal ją na kuchence?
-
A nie za zimna ta świeca? Moja TS na F95 szalała i paliła na jeden garnek a dałem F75 i zagadała normalnie.
-
U mnie było tak samo, pomogła wymiana cewek na nowe, a przy okazji wymieniłem zapłon na digitecha. wcześniej kupowałem tez swiece ISKRA F100, i padały jak kawki, no to myśle założe lepsze jakościowo NGK BHS8(tak sie chyba pisze) które są odpowiednikami F100, i te też padały po kilku km. Teraz mam F95 z amlucha jeżdże 2 sezon i nie mam powodów do narzekania. :>
-
Z nowymi świecami to jest tak, że jak je wkręcisz to pierwsza jazda powinna być dosyć długa, żeby świeca się dobrze rozgrzała i wypaliła. A właśnie, jak wyglądają Twoje świece?? zarzucone olejem, mokre?? Powiem Ci kolego że właśnie dziś wkręciłem świeże świece(NGK B8HS) setki i przegoniłem Zjawę jakieś 50km. Po wykręceniu świec były nie¼le wypalone, a wydechy nie były zasyfione olejem. (zobaczymy jak będzie jutro :)) Aha, wcześniej testowałem 95 i 75 (iskra) ale to przed remontem, więc porównać raczej nie da rady. Wydaje mi się ze zbyt bogata mieszanka mixolu tez może nie¼le zasyfić świece.
Pozdrawiam <punk>
-
świece ciemne nie brązowe, ale tylko raz przegoniłem ok 100km a potem to już tylko 5 km do pracy 10 godzin postoju i z powrotem.
-
Wygląda na to, że świece trzeba dopasować do silnika-ja na próbę wkręciłem Iskry F80 i jeżdżę na nich już dwa lata i zero problemów, brązowiutkie jak kupka niemowlaczka...
-
Oj nie narzekaj już tak na tą iskrę bo to świece jak każde inne. Pozostaje kwestia dopasowania świec do silnika.
U mnie na przykład iskry działają jak marzenie a ich odpowiednik NGK nie daje rady. Według mnie NGK są za delikatne jak na demoludy.
-
Ja z kolei jestem z NGK w jawie bardzo zadowolony. Gdy wkręciłem do simsona to coś troche mi nie pasowało, ale w jawie jest super ;) Tylko trzeba metodą prób i błędów dobrać odpowiednią świecę dla swojego silnika.
-
Ja miałem podobny problem ze swoją CZ kupiłem nowe świece NGK zrobiłem na nich może 200 km na jesieñ teraz gdy chciałem ją odpalić łapała na jeden cylinder a po chwili gasła, prawa świeca od razu się zalewała, a lewa po ok 10 sek. Prawa świeca miała przebicie, iskra skakała w środku świecy, między izolacją a obudową, z lewą było podobnie. Teraz wkręciłem stare świece jedna jest od starej ruskiej piły spalinowej ma ok. 15 lat i nie ma tej porcelany wokół elektrody, a drugą znalazłem w garażu. Teraz CZtka pali od pierwszego kopa i śmiga aż miło. (:
-
Ja mam elektroniczny zapłon i jade na Iskrach F100 już 500km przejechane w tym sezonie i zero problemu jeszcze ich nie wykręciłem :)
-
A ja natomiast śmigam na briskach i jest jak najbardziej OK. ;)
-
Ja miałem brisk <no>
Miałem ngk <no>
Miałęm Iskre f100 <no>
A teraz mam Iskre f95 <thumbup> <yes> <lol> poprostu działa, najlepsza świeczka dla mojej JAWY.
-
Ehh zaraz 2/3 userów poda jakie ma świece w swojej jawie...
A przecież odrazu widać, że jedna woli ngk, drugie iskry, a trzecia jeszcze inne wynalazki.
Grunt to kupywać takie jakie były wcześniej i się sprawdzały. Pomijam to, że motocykl musi pochodzić na nowych bo to jasne dla każdego (a może i nie?).
Z nowymi świecami jest często tak, że po kilku km padają same z siebie. Nie winiłbym tylko i wyłącznie świec.
Najpierw trzeba porządnie ustawić zapłon, przerwe, sprawdzić działanie kondensatorów.
Dopiero wtedy możemy brać się za wymianę świec.
Prawda jest taka, że po wymianie często chodzi gorzej jak na starych ... i się wraca do starych.
Ja miałem tak jak mi jedna padła, założyłem identyczną starą i chodzi do dziś. Taki jej urok. <punk>
W jawie nie ma na nic reguły.
-
I dobrze że napisali na jakich jeżdżą, bo przynajmniej wiadomo że trezba kombinować.
Ja niestety nie mogę założyć takich, na jakich Jawa je¼dziła wcześniej z racji tego że były to DDR-owskie Isolatory-nie produkowane tak coś od 1990 roku...
A zapłon mam VAPE-owski, więc ta uwaga o kondensatorach i przerywaczach mnie nie dotyczy.
-
Ja mam iskry 75 , te bez podwyzszanej elektrody . Wczesniej na iskrach 95 miewalem samozaplony po trasie 100 km przy gaszeniu silnika , to zmienilem na zimniejsze . Kiedys mialem NGK i tez byly bardzo dobre .
BTW : czy ktos z bardziej doswiadczonych moze mi powiedziec czy tylko ja czuje roznice w pracy silnika na swiecach podwyzszonych i niepodwyzszanych ? =) Bo fabrycznie byly te "niskie" i imho podniesienie elektrody daje bardziej "sztywna" prace silnika , troszeczke tak jakby zaplon byl zbyt przyspieszony , czy to moze mu nie sluzyc ... ? Jak wy myslicie ?
-
Iskra F95 jest zimniejsza niż F75 tak że zmieniłeś na cieplejsze :)
Poza tym Iskra czy NGK? Iskra należy do NGK, więc podejrzewam, że świece te będą podobne.
Ja w mojej TS mam Iskry F75/
-
Przez te świece to ja tylko nerwy zjadłem. Miałem cały karton świec, nie nowych, ale też i nie starych. Różne i BRISKi i NGK i ISKRY i od pił i kosiarek jakieś oregony. Wybrałem kilka najlepszych i woziłem ze sobą na zapas, no to nie było trasy, na której bym nie zmieniał świec, cały czas myślałem, że to może wina zapłonu, że się niszczą tak szybko, regulacje chu.. muje i dalej to samo. Byłem raz na stacji paliwowej, patrzę, wiszą nowe iskry f95 super na sprzedaż, ładnie podpisane "Fiat 126 p MALUCH" za całe 14 zł 2 sztuki, to kupiłem. No i jadę któregoś razu i jak zwykle zarzuciła mi świeca, więc mówię wymienię na te nowe, wkręciłem i przypomniało mi się, że kumpel mi mówił, że jak się nowe świece wkręci to trzeba je rozgrzać, a do domu miałem ok 10 km, to już ja was kur... rozgrzeję. Wsiadłem, kop, pali, no to ogieñ nigdy tak swojej CZ nie dałem po pi¼dzie jak na tej trasie i wiecie co? już ponad rok czasu i jeszcze ani razu nie zarzuciły, teraz trochę na wolnych przerywają, ale ponad rok ani do świec, ani do zapłonu nie zaglądałem.
-
Co z tego,że iskra należy do NGK. No w sumie... dobrze napisałeś- są bardzo podobne-kształtem <lookaround>
Powiem tak- każdy silnik inaczej chodzi. Zwłaszcza na elektroniku jest to układ bardziej wymagający- przerwa na świecy musi być zwiększona i takie tam różne. Moje pszczółki wszystkie czerpią iskrę ze świec NGK B6HS. Sprawdziłem je- nigdy nie zawiodły. Zarówno Jawa 250 jak i reszta wesołej ferajny. A Iskry owszem,ale na brązowym/czarnym cokole ze starych zapasów- świece rezerwowe. Tylko 75S. Są znakomite. Isolator został przejęty przez Beru z chwilą upadku muru wiadomo jakiego. Do kochanej 250 mam świecę Iskra z 62 roku na różowym izolatorze- gdy na świecie zabraknie już dobrych świec,wtedy ją wkręce w miejsce NGK. <punk>
-
Za dawnych lat znalazłem gdzieś świece która miała różową porcelankę. Nie miała żadnych oznaczeñ jedynie napis "Made in Hungary". Była to najlepsza świeca z jaką się spotkałem. Chodziło na niej dosłownie wszystko, motorynki, komary, jawki, wski a nawet kivaczka. Była lepsza od Iskry, Championa nie wspominając już padlinowatego Boscha.