Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: pimpirimpi w Kwietnia 20, 2009, 23:44:35

Tytuł: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: pimpirimpi w Kwietnia 20, 2009, 23:44:35
Kupiłem CZ z 1989r.
Instalacja jest 12V.
Podłączyliśmy akumulator od samochodu więc nie ma mowy, że jest zasłaby, a iskry brak w obydwu garach.
Tak samo na przerywaczach na prądnicy iskra nie skacze- również przy kopniaku.
Facet mówił, że motor stał od 15 lat w garażu i rzeczywiście tak wyglądał, a poza tym nie mam powodów mu nie wierzyć, bo go znam. Podobno je¼dził do ostatniej chwili i od momentu wstawienia do garażu nie był już wcale ruszany.
Nie wiem co się dzieje.
A skoro już tu jestem to zapytam jeszcze czy starter powinien tak lu¼no chodzić, bo jego opór jest naprawdę nieduży...

AndrewS: nastepnym razem polecam lepiej formulowac nazwe tematu, daj szanse innym go odnale¼c
Tytuł: Odp: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Kwietnia 21, 2009, 00:14:45
To zależy co to znaczy dla Ciebie lu¼no- a kompresję ma? Iskra nie powinna skakać na przerywaczach- właściwie oznaczało by to usterke kondensatorów. A czym czyściłes styki przerywaczy? Zasadniczo polecam porządnie wyczyścić wszystkie styki w instalacji- do tego zacznij- może to i żmudna dłubaninka,ale przynajmniej oszczędzi wielu niespodzianek. Jest prosty sposób by sprawdzić czy prąd dochodzi do elektrowni- po włączeniu wyłącznika na kierownicy na środkowe położenie-czyli zapłon- kontrolki minimalnie przygasną- nawet na aku od auta- w położeniach skarajnych powinny świcić mocniej- jesli nie ma żadnej- najmniejszej reakcji- szukasz korozji-brudu na stykach- po tylu latach będzie jej od groma. Pilniczek cienki- jaskiś ostry nozyk i preparat na połaczenia elektryczne-usuwający wilgoc- i masz zajęcie na kilka godzin.
Tytuł: Odp: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: pimpirimpi w Kwietnia 21, 2009, 00:57:55
Więc jeśli dobrze zrozumiałem to żeby odpalić motor kluczyk musi być w położeniu środkowym czyli na: 1?
Bo jeśli tak i bez tego nie będzie iskry to przeoczyłem to <frusty>. A styki przeczyściłem. Myślałem, że do zapłonu wystarczy samo włożenie kluczyka, a pozostałe dwa stany to już tylko regulacja świateł.
A co znaczy lu¼ny starter...
Hmmmm.....
Poprostu bez problemu daję radę kopnąć ręką. No z grubsza należę do osób dużo silniejszych niż przeciętnie, ale itak wydaje mi się, że starter powinien odbijać i bardziej się opierać, bo w Simsonie s51 odbijał mi bardziej.
Tytuł: Odp: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: bobson w Kwietnia 21, 2009, 15:13:39
A załatw inna cewke może to jak stała tak długo to może coś sie z nią stało ale wątpie moja stała z 20 lat i cewki były ok
Tytuł: Odp: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: Kulfon w Kwietnia 21, 2009, 19:04:50
Więc jeśli dobrze zrozumiałem to żeby odpalić motor kluczyk musi być w położeniu środkowym czyli na: 1?
¼le zrozumiałeś. Kluczyk faktycznie wystarczy tylko wcisnąć do stacyjki. Tak żeby Ci się jakaś kontrolka zapaliła. A w środkowym położeniu ma być przełącznik umieszczony przy manetce gazu (czyli po prawej stronie kierownicy)
Tytuł: Odp: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: pimpirimpi w Kwietnia 21, 2009, 19:19:44
A możecie mi jeszcze wytłumaczyć jak używać tej manetki...
Co się dzieje gdy przestawię w prawo czy lewo?
Bo tak naprawdę to dopiero rozgryzam ten motor i nie wiem jeszcze co do czego.
Tytuł: Odp: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: Johnny Moped w Kwietnia 21, 2009, 19:37:06
Na kierownicy koło gazu masz "gaszak". Jest on po to, że wygodniej cyknąć na kierownicy niż sięgać od razu do stacyjki. W położeniu środkowym zapłon jest włączony, natomiast w położeniach skrajnych obwód jest przerwany. Zresztą od spodu powinien być napis ENGINE OFF ON OFF czy jakoś tak ;)
Tytuł: Odp: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Kwietnia 22, 2009, 00:08:25
Tak jest Johnny- jest to opisane. Kluczyk do oporu w stacyjkę-ale najpierw- zalej odrobinkę nafty do cylindrów- najlepiej na noc- niech pierścienie puszczą. Ehhh- będzie nam ciężko Ci pomóc w rozgryzieniu tego knedla bo nawet podstawowych rzeczy nie wiesz- damy jednak radę- ale polecam kupić-pożyczyć książkę sam naprawiam motocykl Jawa- serwisówka to to nie jest-ale dla początkującego się przyda.
Tytuł: Odp: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: pimpirimpi w Kwietnia 22, 2009, 00:37:37
No fakt, że zadużego pojęcia o tym motorze to ja nie mam...
Więc wracając do wątka z gaszakiem. Nie ma różnicy w prawej i lewej jego stronie???
A tą naftę to wpuścić przez otworki świecy?
Wiecie chłopaki...
...może na motorach to i ja się nie znam, ale CZ z 1989r w ładnym stanie to nawet idiota by się zjarzył, że warto kupić za 300zł.  <thumbup>
Tytuł: Odp: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Kwietnia 22, 2009, 09:28:46
Tak,zwłaszcza,że ja szukam ponad rok i wszystkie albo kosmiczne ceny,albo trupidła. Nafta przez otwory świec.
Tytuł: Odp: Cezet 350 472.6 problem z odpaleniem po długim postoju
Wiadomość wysłana przez: Johnny Moped w Kwietnia 22, 2009, 14:32:40

Więc wracając do wątka z gaszakiem. Nie ma różnicy w prawej i lewej jego stronie???


Nie, obie strony gaszą równie skutecznie  <cheers> <thumbup>