Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Rufus143 w Kwietnia 13, 2009, 13:45:53
-
W mojej jawe Ts w sprzegle znajduje sie 5 przekładek metalowych a z tego co wyczytalem maja być 4 czy moze to jakaś niekompatybilnść danych na necie <lol> bo co szukam czegoś jakiegoś schematu czy danych to niemoge nic konkretnego znale¼c, wiec prosze was o schemat sprzegła , lub jeśli ktoś ma ta jakiś link do ściagniecia serwiswki do jawy ts
Dodatkowo moja jawa ładnie pracuje ale gdy osiągam 120km/h 4bieg 4 tys obrotów dodając dlaej gazu nic to niedaje cały czas jedzie 120.
to są rzeczy które mnie nurtują niemam pojecia o co jej chodzi z ta prodkoscia zapłon ok , gaxnik tez ustawiony, (silnik nigdy nie rozpoławianay przebieg 12 tys) wymienione w nim jedynie nowe pierscienie i tarcze sprzegłowe korkowe, wiecej niegdy nic nie było zdejmowane przy tym silniku. No i dodatkowo jak jest zimna bardzo ciezko ją rozpalić a jak sie już zagrzeje to wystarczy pchnac kopnik i pali od tyku <mur>
-
Jakie ty tam masz przełożenie? 100 km/h to jest 4000 obrotów. I to jest te prawdziwe 100 km/h a nie z jawowego licznika który pokazuje cuda. A potem są mity że Jawa to 150 leci, tak z przepaści.
-
Strona ze schematami i serwisówkami:
http://www.sesa-moto.cz/minulost/?c=5
Schemat sprzęgła z tej strony:
http://www.sesa-moto.cz/obrazky/minulost3/jawa_350_typ_638/katalog/14.jpg
Pali do tyłu - konieczna regulacja zapłonu + regulacja ga¼nika
A tak w ogóle czytałeś to forum? Począwszy od regulaminu i szukajki?
-
Na tym forum jestem ponad rok ale ostatnio go znale¼ć nie mgłem bo sie link zmienił hehe.
Jawa nie pali do tyłu tylko OD TYKU jak jest ciepła ;) zapłon ustawilem idealnie na 2,7 2,8 mm co do gaxnika to na szklanke 11mm ale chyba ustawie go na 11mm tylko ze komory pływaka patrzac na poziom paliwa po zdjeciu jej
.
A co do predkości to podaje to co widze i nie interesuje mnie fakt przełożenia tylko to że ona sie dalej nie rozpedza boprzeciez chyba V max to nie 120 km a patrzac na droge nie na licznik to widac ze kapke szybciej od mojej etz 150 przy max rozpedzeniu.
-
jawol dzieki za schemat sprzegła juz jeden prolem z głowy jeszcze zostaje ta predkosć, i jawa stan ideał
-
Ale właśnie rzadko która jawa pojedzie więcej niż 130 km/h. I z tym to trzeba się niestety pogodzić,albo sprzedać.
-
He he :D tyku ≠ tyłu :>
Odkąd zmieniła sie szata graficzna forum chyba gorzej widzę <oops>
Ciekawe kiedy pojawią się nakładki zmieniające grafikę?
-
Taa silnik 634 to 130km/h ale Ts-ki z 145km/h
-
Taa silnik 634 to 130km/h ale Ts-ki z 145km/h
No tak z 145km/h na liczniku jawoskim,moja na liczniku miala 150 a u kolegi w Vulcanie bylo 130,wiec lekko przeklamuje
-
co do gaxnika to na szklanke 11mm ale chyba ustawie go na 11mm tylko ze komory pływaka patrzac na poziom paliwa po zdjeciu jej
.
Ja w swojej Ts-ce ustawilem poziom paliwa na 17 mm bez plywakow,nie mam problemow z zapalaniem na zimno czy na cieplo.
-
Jak ciężko pali na zimno, to może już nie jest taki super stan? Może czoło już nie trzyma dobrze? A prędkość? Katalogowo max jest 125km/h i na więcej nie licz.
-
Lukass 125km/h ale do 634???
-
A mnie licznik pokazuje tylko 90 km/h a jade 130km/h. i tez nie wiem co jest bo licznik rozebralem i tam wszystko było dobrze
-
ja nie licze na wieksza predkość ale coś tu nie gra bo jednak przy 5 tys leci te 120 wiec no te 130 powinna isć i tyle mi spokojnie styknie nawet te 120 wystarczy ale ja mam tak ze lubie miec wszystko absolutnie git ,
no i pozatym ona ma 12 tys km tylko jak zmieniałem tarcze i pierscienie to po czesciach widać ze silnik jest jeszcze zajebisty , tłoki dotarte jak malina, na cylindrach widac jeszcze gdzienigdzie slady po tych okręznych rysycha zapomniełm dokladnie jak to sie nazywa bodajże ryflowanie czy jakos tak. wiec ona powinna wycigac te 130 a tu dojde do polowy gazu na 4 i dalej moge dodawać i nic dalej lece te 120 125.
Mam jawe delux z silnikiem Ts gdzie zamontowane jest sprzegło od CZ i ona na 3 wydziera 115 mieżone innymi pojazdami!! no i obroty osiaga do prawie 7 tys bez problemu http://www.polskajazda.pl/Motocykle/Jawa/350/30928 nie wyglada za ladnie ale depa ma.
wiec w tej TS przyczyną moze być złe uszczelnienie miedzy komorami korbowymi ? lub za niski poziom paliwa w komorze ?
-
Rufus143 może masz w swojej Jawie nie zdjętą blokadę <lol> <lol> <lol>
He he :>
Na tym forum chyba wszystko już było <punk>
http://www.demonos.vipserv.org/forum/smf/index.php?PHPSESSID=o6ib1g586l550qd2ju9145hs12&topic=3314.0
Klik i wszysto jasne <lol>
Powodzenia w przeliczaniu...
-
Temat dotyczy TS-ki, więc podawałem jej prędkości katalogowe ;) Moja 125 równo idzie wg. samochodów i japoñskich motocykli. Jednak to nie zabrania jej osiągnąć licznikowe 100km/h na 2-gim biegu ;)
-
jawol bez jaj <lol> <thumbup>
hehe zaduzo mot zrobilem juz w zyciu hehe zeby nawet o blokadzie pomyslec :D, tylko ze ja przewaznie robie emzetki
i o róznych trikach itd w nich wiem bardzo duzo.
A jaw najmniej w zyciu naprawilem wiec sie tak dopytuje to czego neiwiem bo juz pare naprawiałem jak tą swoją i wszystko bylo git a moja jest jakas obrazona na mnie hehe nei chodzi tu o predkość , no ale wiadomo jak nie osiaga dobrej predkości to jeszcze jakiś zarazek w niej tkwi <cheers>
-
A jeszcze jedno. Jesteś bardzo pewien przebiegu tego silnika? Bo w 12kkm nigdy nierozpoławianym jakby miała się znale¼ć jedna przekładka więcej? Dlaczego wymieniałeś tarcze i pierścienie? Przecież po takim przebiegu te części nie powinny się zużyć.
-
u mnie jak kopiłem ts to licznik chodził od początku i było 13 tys a silnik złom do generalki
-
Przebiegu jestem pewnien bo widać to po ogólnym stanie zesci cilnika widac tez ze ta jawa stał grube parenascie lat , byla od czasu do czasu pzrepalana, opona na przodzie oryginalna z tyłu tez była ale ja zmieniłem bo jej niedużo brakowało, tarcze wytrzymuja około 15 tys km do czasami 20 ale zadko, moje jeszcze nie były takie złe ale je wymieniłem , musiałem tez wymienić beben zabieraka sprzegła bo sie komuś wczesniej odkreciał i uszkodzeniu uległ wieloklin w tymże bebnie, a przekladek ma tyle ile trzeba jednak. Cylindry jak juz pisalem pow wlożeni nominlnych pierscieni maja niewiele wieksza przerwe od oryginalnej na nowym cylindrze, zagary bardzo łądnie działają , niewidać przy predksciomierzu zadnych kombinacji, fakt faktem wskazówki sie troche wahają ale to juz taki urok. chromy ma ladne , oryginalne zebatki wszystko i wogóle tam gdzie zagladałem widac ze ten motor niema nastukane wiecej niz zegar pokazuje, wsyzstko aldnei pracuje tylko jest kwiestia jakis ustawien lub tego neiszczesnego wypelnienia miedzy komorami, wiec chce zeby ktoś napisal co otym mysli bo juz dosć duzo napisalem hehe
-
Co do przebiegu to nie jestem taki pewien; u mnie przy przebiegu 20500km do naprawy jest tylko wał, pierścienie zostają na miejscu, sprzęgła i skrzyni wogóle nie ruszam. Co prawda to 634 ale nie sądzę żeby różnice były aż takie...
-
U mnie jest oryginalny przebieg 36 tys km, i śmiga;]
Z Modjem mieliśmy jakiś czas temu po 130km/h na budzikach,czyli pewnie 120 niecałe i dawała radę :D
-
Opony barum są bardzo trwałe. U mnie na przodzie jest jeszcze oryginalna ze sporym bieżnikiem, a moto po ogólnym stanie może mieć grubo ponad 60tys. km :>
-
Niewiem ale wydaje mi sie ze prawie 70 letni dziadek nie przestawial w niej stanu licznika <worship>
a sprzedał ja mojemu koledze który tez sie w takie rzeczy nie bawi, jedyne co zrobił to podniósl tył ten kolega ale ja go spowrotem wróce jak ma być hehe chciaz fajnie to wyglada.
Tez mi sie nasówa taka myśl ze ta jawa jest po dziadku a kolega miał ją ledwo 2 miesiące wiec moze jest zamulona po dziadku tzn za nisko zaczoł robic sie próg cylindra.
-
To moja CZ miala okolo 7 tyś km i miała próg i łożyska na wale siadły. Ogólnie motor nie wygladał na duzo wiecej przebiegu bo opony w stanie idealnym i jeszcze te frendzle na bokach bylu i wszystko co przegladalem nie bylo zniszczone i wyjezdzone. i mój motor tez przez 16 lat stała a gosciu jezdzil tylko na niej przez 3 lata a potem kupil samochod i motor zostawił w garazu.
a to ze motor miał juz próg to dlatego ze gosciu jezdzil na niskich obrotach i zrobił sie prog i wał siadł. Przeciążał silnik. I tez mój silnik nie był rozbierany nawet dekiel z lewej strony :P
-
A co do zapalania na zimno to w jaki sposób zapalasz?
-
Ja juz w swojej na zapalnie na zimno znalazlem sposób kopie sobie tak od niechce pare razy na właczonym zapłonie jak poczuje ze juz jest gotowa to raz ciach i trytyntyn hehe a jak juz raz zapali z zimnego to juz pali calyczas bez problemu od pykniecia kopnikiem , poporstu jak dłuzej postoi ta trzeba ja jakby podpapowac lekkim kopaniem hehe
-
Ten Twój "sposób" nie jest niczym odkrywczym- tak powinno sia odpalać każdą Jawę i CZ. I niech mi ktoś wytłumaczy jakim cudem może się robić za nisko próg cylindra? W sensie,że przy dziadkowej je¼dzie tłoki nie dochodzą do samej góry <lookaround>?
-
A widzisz Jawsim czytając forum (nie tylko to) zawsze się możesz czegoś nowego, ciekawego dowiedzieć. :>
Przy wysokich obrotach silnika siła odśrodkowa jest tak duża że wydłużają sie od niej korbowody i co za tym idzie próg powstaje wyżej. Dodaktkowo tłok "wyrzucany do góry" z większą prędkością odciąża łożyska korbowodu na stopie i w tłoku, powodując mniejsze ich zużycie.
Jest jeszcze jedna niezarzeczalna zaleta tych wysokich obrotów i wydłużenia korbowodu. Jeśli korbowody się wydłużą wzrośnie stopieñ sprężania więc jednocześnie i moc <lol> <lol> <lol>
Jakie to dziecinnie proste Jawsim? No nie? <cheers> <lol> <lol> <lol>
Są jeszcze inne pozytywne aspekty wyższych obrotów ale chroni je przed laikami tajemnica Jawaszynela <worship>
-
Jawsim wiesz ja sobie sam to obczaiłem nikt mi tego nie powiedział wczesniej ani nie przeczytalem o tym <cheers> a że to nie nowość to trudno ważne że sam do tego doszedlem w krótkim czasie hehe wsumie 3 lub odpalenia jawy na zimno hehe
-
Ps
zeby zalożyć sprzegło Od CZ W TS trzeba wymieniać cały kosz z bebechami czy nie tzreba wymieniać kosza ????
-
Sprzęgło to sprzęgło czyli cały zespół- kosz,zabierak,tarcze,przekładki,spręzyny itp- po prostu zostaje tylko wałek sprzęgłowy a resztę wymieniasz.
-
+ "tuleja ślizgowa" lub "oporowa" jak kto woli ją nazywać.
-
aha oki dzieki za info bo włsnie mam zamiar wymienić w swojej ts na takie oto sprzegło z CZ hehe.
Co sądzicie o tym bedzie jakaś poprawa ?
-
Nie wiem jaka bedzie poprawa ale mam silnik z takim sprzęgłem i jest dobrze, na tym co ma TS nie je¼dziłem więc nie mam porównania
-
napewno nie bedzie ci szarpało sprzęgło. Wielkich różnic nie odczujesz
-
Ja po zmianie sprzęgła na "Cezetowskie" odczułem kolosalną różnicę... Biegi zaczęły idealnie wchodzić, klamka sprzęgła była bardziej "miękka" no i ogólnie same plusy...
-
O dokłądnie to co poprzednik mówi bo mam delux z silniek Ts a sprzegł ma od CZ i jest tak jak mówi biegi wchodza bez strzelania , sprzegło jest miekksze niż w TS no i z tego co slyszalem wiecej wytrzymuje, ale chciałem pozanc jeszcze wasze zdanie <cheers>
-
Największą zaletą i jednocześnie największą wadą sprzęgła w 638 jest o-ring. Zaletą gdyż jesli jest dobry ruszanie odbywa się płynniej niż przy starym sprzęgle. Pod kilkoma warunkami- sprzęgło musi być złożone prawidłowo-czyli metalowa do o-ringu , olej nie może być "jakikolwiek" bąd¼. Ma ono jeszcze jedną zaletę- dzięki temu dłużej wytrzymuje łañcuch i skrzynka przekładniowa- lepiej gdy połowę "kopa" we¼mie na siebie mała i niedroga czarna gumka niż koła zebate czy łañcuch.. niestety- gdy o-ring się zużyje ( przy prawidłowym montażu prędzej sklepie niż zetrze ) przy ruszaniu mamy niemiłe szarpanie,zwłaszcza na zimnym silniku. Dalsze wady- aluminiowy zabierak -łatwo się wyrabia wieloklin- ale tylko gdy zaniedbamy dokręcenie nakrętki- jak zawsze polecam do tego odtłuścić precyzyjnie gwint i uzyć kleju do połączeñ gwintowanych,plus przynajmniej co dwa demontaże nowa podkładka- te ząbki,klej i zagiecie podkładki na nakrętce dają radę. Kolejna sprawa-zdarza się też,że przy dokręcaniu pęknie nam palec z gwintem- tzw kołek zabieraka- w zasadzie to nie wady- bo wynika to z winy ¼le przeprowadzonej naprawy- nazwijmy to słabostką. To czy sprzęgło -klamka pracuje lekko lub ciężko ( zakładając brak oporów linki czy klamki ) zalezy od stanu spręzyn- wg mnie lepiej gdy chodzi klamka dość spręzyście- przy zmianie biegów z użyciem klamki i tak pomagamy jej półautomatem a mamy pewnosć,że sprężyny faktycznie dobrze dociskają- jest ich 5 a nie 3 jak w żeliwniaku- coś za coś. Remontując silnik Białej Teresy planowałem zasprzęglić ją starym typem,ale dałem szansę całej tej konstrukcji- nakręcone ponad 2000 km w niecały miesiąc- nie zawiodła. Warunek- dokładny montaż oraz wszystko czyste,przesmarowane i wyregulowane prawidłowo. A jak coś zdechnie to założę ... to samo- ;) nie lubie zawleczek w starym sprzęgle- te 5 śrub to super sprawa- warto również kontrolować stan spręzyn- przy sporych przebiegach warto co dwa sezony wymienić- nie sa drogie- śruby ( te M6 ) wkręcamy na klej do połączeñ- wszystko ładnie odtłuszczamy- polecam zmywacz do tarcz i bębnów hamulcowych plus sprężarka- lub wydajne płuca ;) prysnąć,wydmuchać nanieść klej,skręcić- zapomnieć o sprawie na lata. Mało kto wie,że kilkanaście lat temu w żeliwniakach montowali ludzie sprzęgła od TS- przystosowane niby do większych obciążeñ- dziwne tylko,że w jawach po 1992 r czesi zaczęli z powrotem montować stalowe sprzęgło <blink>
PS. Przy org sprzęgle w TS biegi wchodzą bez najmniejszego strzelenia- tylko "klik" mechanizmu - w szoku jestem bo w hi-tech japoniach włączenie 1 ofiarowuje nam d¼więk zblizony do zrzucenia świni w zbroi średniowiecznego rycerza z z plecakiem garnków z 4 piętra. Ba,nawet na postoju wrzucenie luzu ,1 czy 2 nie stanowi najmniejszego problemu- ale wszystko musi byc dobrze złożone i wyregulowane. No i nie może być to wyeksploatowane i zmęczone nieprawidłowym serwisem.
PPS.Kolego Rufus143- nie pisz miękksze ,ani miększe tylko bardziej miękkie <lookaround> a juz na pewno nie mienkie ;]
-
Heh ja jestem umyslem matematycznym a zawiłe sprawy jezykowe nie stoją u mnie na pierwszym poziomie.
" czyli np. na tym forum jak by zaczoł pisac dyslektyk to byscie go zajechali na amen, na stronie MZ klub naszczescie niema w tradycji ciągłego zwracania uwagi na dość trudne rzeczy jezykowe a mianowicie np. czy napisać miękkszy czy bardziej miękki rozumie jak by było naisane mieñki albo mietki to takie coś definitywnie razi"
hmm w delux mam własnie silnik z 1992 roku moze to wyjasnia to sprzegło cezetowskie w nim.
-
Te sprawy nie są zawiłe- wystarczy zapamiętać.
-
w hi-tech japoniach włączenie 1 ofiarowuje nam d¼więk zblizony do zrzucenia świni w zbroi średniowiecznego rycerza z z plecakiem garnków z 4 piętra. Ba,nawet na postoju wrzucenie luzu ,1 czy 2 nie stanowi najmniejszego problemu
wyobraziłem sobie te świnkę.... buahhahahahahahaahh <lol>
pisze się Mienki jak już o mnie chodzi..... i wcale dyslektyk nie jestem tylko czasami za szybko wstukuje literki i je przestawiam
-
No tak niesposób sie nie zgodzić, napewno to cenna uwaga ale czy 100% pewna ze jest tak a nie tak <cheers>
-
Mienki ty jesteś z Zamoscia ? jezdzisz czasmi na zloty do Biłgoraja ?
-
Paweł jest z Zamościa Mienki jest z Krasnobrodu
-
Te sprawy nie są zawiłe- wystarczy zapamiętać.
'
<offtopic>
Może dla Ciebie nie, dla mnie również, ale dla kogoś kto posiada D tak.
Należy pamiętać, że nie wszystkie błędy to błędy dyslektyczne, jeśli ktoś napisze h*j a nie ch*j albo samohud a nie samochód to nie jest dyslektykiem tylko debilem (Można udać się do poradni po zaświadczenie o debilizmie). Błędy dyslektyczne to błędy:
* trudności z utrzymaniem pisma w liniaturze zeszytu
* trudności w przepisywaniu
* trudności w pisaniu ze słuchu
* mylenie liter b-p, d-b, d-g, u-n, m-w, n-w (inwersja statyczna) s-z, dz-c, sz-s, o-a, ł-l, ę-e
* trudności w pisaniu wyrazów ze zmiękczeniami, dwuznakami, głoskami tracącymi d¼więczność
* nieróżnicowanie ę-en-e, ą-om
* opuszczanie drobnych elementów liter, gubienie liter, opuszczanie koñcówek i cząstek wyrazów
* opuszczanie litery y
* przestawianie liter w wyrazach (inwersja dynamiczna)
* przestawianie szyku dyktowanych wyrazów
* błędy ortograficzne wynikające ze słabszej pamięci wzrokowej
* zniekształcanie graficznej strony pisma
* wolne tempo pisania
* niewłaściwe stosowanie małych i wielkich liter
* trudności w różnicowaniu wyrazów podobnie brzmiących (np. bułka - półka)
* złe rozmieszczenie pracy pisemnej w przestrzeni
* brak lub niewłaściwe stosowanie interpunkcji
Dla osób które faktycznie mają D pozbycie się takich błędów jest niezwykle trudne. Powinno się zakładać specjalne zeszyty i ćwiczyć pisownie wyrazów.
Jednak nic nie usprawiedliwia korekty błędów jakie dokonuje np Mozilla. Jeżeli piszesz odpowied¼ na forum i podkreśla ci bykiem na czerwono, to trzeba być palantem, żeby tego nie poprawić. OK, czarne tło forum plus ciemny czerwony nie zawsze może być widoczny, jeśli ktoś popełnia jeden lub dwa błędy w tekście to OK. Ale jak ktoś wali:"Jehałęm samohodem na łonki" no to sory. Albo jak ktoś zamiast £ód¼ pisze óć. SPotkałem kiedyś coś takiego. Także, nawet dysleksja nie usprawiedliwia błędów które potrafi poprawić MOZILLA, jednak należy też być wyrozumiałym dla ludzi posiadających D, oczywiście do pewnej granicy.
-
Jawsimie dementuje tą pogłoskę o montażu sprzęgieł z tereski w żeliwniaku- jest to po prostu nie możliwe z jednego i bardzo prostego powodu. To sprzęgło nie jest w stanie się zmieścić w miejscu starego sprzęgła w żeliwniaku - jak nie wierzysz służę fotkami zarówno zespołu sprzęgła z zeliwniaka jak i z modelu TS a dodatkowo obu w obudowach silnika z CZ....
Rufus jak napisał Grom jestem z Zamościa i czasem bywam na zlotach w Bigosie a prywatnie w Biłgoraju bywam bardzo często.
Lejek ja o wszystkich "dys" parę lat się uczyłem i nawet miałem styczność z poradnią pedagogiczno-psychologiczną (bynajmniej nie w charakterze badanego) i jedyne co mogę powiedzieć to, że to się nie nazywa "zaświadczenie o debilizmie" tylko "zaświadczenie o dyslokacji umysłowej" :> Trzeba być poprawnym :P teraz nie mówi się "dziecko to cierpi na lekką formę debilizmu" tylko "dziecko to cierpi na lekki bąd¼ umiarkowany stopieñ upośledzenia" .....
-
Nie wziąłem tego pod uwagę- przeczytałem o tym ostatnio w starym numerze świata motocykli przebywając w wiadomym celu w WC. Widać czeski błąd- pewnie komuś chodziło o klasyczny chwyt-wymiana sprzęgła w TS na stalowe. Spoko-wierzę- jeśli kosz w żeliwniaku jest taki jak w jawie 250 to bez wątpienia nie wejdzie tam sprzęgło od TS.
Oj jak to się wszystko ładnie dziś nazywa. W jak wyrafinowany sposób można kogoś obrazić. Według mnie te wszystkie dys cośtam to wymówka leniwych tumanów- skoro ja mogłem się nauczyć - a nie było to fcale łatfe ;) Gdybym napisał,że 21 + 23 = 49 i tłumaczył to tym,że mam umysł humanisty i zawiłości matematyki mnie przerastają to wzięto by mnie za idiotę. "Zamiast eliminować słabe ogniwa dzisiejszy świat chroni je specjalnymi względami- natura lepiej sobie z tym radzi- ludzie są zbyt ckliwi- chroniąc i pozwalając na byt słabych,upośledzonych osobników swego rodzaju przyczyniają się do wyniszczenia swego gatunku na przestrzeni stuleci" nie zgadniecie czyje są te kontrowersyjne słowa. Ale nie ważne. Dysortografia- kłopoty z przyswajaniem zasad ortografii. Wymyślę kolejne.
Dysmobilia- problemy z przyswojeniem umiejętności pozwalających prowadzić pojazd mechaniczny- idealna wymówka dla rekordzistów w kwestii zdawania na prawko.
Dysład- trudności w utrzymywaniu porządku w pokoju.
Dyspionia- trudności w utrzymaniu pionowej postawy ciała- idealna wymówka dla pijaków.
Słowem zamiast "męczyć" leniuchów o poprawne zachowanie i przyswajanie wiedzy- wymyśla się kolejne dys i mają spokój.
Ja mam na przykład dyskodeksję- za chiny nie potrafię dostosować się do kodeksu drogowego <lol> ciekawe kiedy to zatwierdzą?? ;]
-
<offtopic>
Oj jak to się wszystko ładnie dziś nazywa. W jak wyrafinowany sposób można kogoś obrazić.
Tak samo jest z pedałami, najpierw był pedał, potem gej, następnie homoseksualista, a za chwilę będzie normalny człowiek.
Dla mnie pedał to pedał.
"zaświadczenie o dyslokacji umysłowej"
o kurna...
-
Lejek na samym początku to byli po prostu: pederaści :-/
Będzie problem <blink> na zakupach w sklepie rowerowym :>
O co mam prosić gdy zechcę kupić pewne częsci rowerowe... te na których spoczywają stopy rowerzysty.
Jeśli poproszę o dwa pedały to mogę zostać posądzony/oskarżony o prześladowanie mniejszości ew. homofobię.
Sorry za <offtopic>
-
Ja miałbym już z tego tytułu wyrok dożywotni- nienawidze wszelakich zwyrodnialców,pedały,pedofile i inne file, - osobniki o niskiej wartości społecznej- tzw chwasty- a wiadomo co z chwastami- o ile pedalstwo wzbudza we mnie tylko odrazę i pogardę tak pedofilia- eliminacja ze świata- gdy pomyśle że taki stary cap może się zaślinić na widok mojej np chrześnicy - żałuję,że nie wyniosłem z wojska kałacha- odstrzeliłbym dziada bez mignięcia okiem.
-
Witaj w klubie Jawsim.
Normalnie to pedały by mi nie przeszkadzały, ale ja z powodu mojej orientacji seksualnej nie urządzam parad równości. Dlatego wkurzają mnie strasznie.
-
Natura jest idealna i jej metody moga wydawac się brutalne albo drastyczne ale niestety w tej metodzie jest geniusz przyrody właśnie istniało w całej przyrodzie coś takiego jak "selekcja naturalna", która człowiek w swym poczuciu wyższości nad wszystkim na znanym nam świecie dostosował do swoich potrzeb...
Wszelkie "dys"- nie wiem czy jest to powszechnie wiadome dla niektórych ale duża część osób z "dys" jest jak najbardziej nie kwalifikująca się do posiadania "dys". Przezorni rodzice już we wczesnych latach nauki "załatwiają" (jest to w sumie banalnie proste dla każdego zdrowego dziecka- gorzej maja osoby, które autentycznie mają problemy np z percepcja czy motoryka albo zaburzoną lateralizacją) swoim pociechom odpowiedni kwitek- oj łatwiej będzie miało w szkole, pó¼niej na maturze nie będzie "problemuf" itp itd. Słowem zaniża się w sposób jawny wymagania wobec osób zdrowych tylko po to aby ułatwić im życie. Jest owszem odsetek osób które faktycznie mają jakieś problemy na tle cech zdrowotnych, które to powodują określone problemy - ale czy gdzies jest powiedziane że wszyscy muszą mieć aspiracje aby zostać fizykami molekularnymi, pilotami myśliwców, strzelcami wyborowymi czy wspaniałymi mówcami ? Od kopania rowów i obsługi łopaty też muszą być ludzie- nie gorsi ale jeden sie nadaje na sprintera a drugi na lewar w warsztacie.
Jawsim twoja definicja dysmobili jest nie koniecznie dobra - znam ludzi którzy zdawali po kilkanaście razy prawko na kat CE i nie zdali a z dwom przyczepami pod każdą jedną rampę cofną jak mało kto.... To samo z kierowcami autobusów jazda osobówka nie idzie a w ciasnych uliczkach Londynu jedzie taki z wyczuciem odległości rzędu 2cm..... Egzamin i jego wynik zależy od egzaminowanego ale w jeszcze większej mierze od egzaminującego- powie ci to każdy kto chociaż chwile miał styczność z dydaktyką.
Lejek to o czym piszesz to proces "rozmrażania społeczeñstwa" -serwuje się mu takie parady idiotyczne teksty na np O2 i w wielu innych miejscach - sprzedając bajki że zachowanie X jest całkiem normalne tu czy tam (wcześniej rozmrożono kilka innych społeczeñstw) i społeczeñstwo mięknie i przyjmuje model zachowañ typu X jako coś naturalnie normalnego.....
tak się dochodzi do legalizacji związków dwóch pedałków a pó¼niej krzyczy się żeby pedałki mieli dzieci (chcą dzieci to niech sobie zrobią- buahahahaha w naturze nie ma nic z niczego) a pó¼niej przepycha się prawa do eutanazji itp itd
o ile homoseksualizm jest już od lat 80tych ub wieku uznany za trzecią orientacje seksualną o tyle wszelkie "filie" są zboczeniami lub zachowaniami dewiacyjnymi i albo leczenia albo kastracja albo.....ziemia wszystko wyciągnie.
Jawol na samym początku były cioty :P
-
Paweł- to były tylko śmieszne przykłady- a nie jakies próby utworzenia nowej teorii. <lookaround>
-
Wiem Jawsimie :)
-
ALe offtop
-
Heh, miała być mowa o sprzegle , a wyrosła o pedałach itd. , wiadomo taki to "get aut", ale to jest forum o naszych mtórkach hehe o nich powinno sie gadać , a o reszcie w dziale typu "lu¼ne rozmowy" <cheers>
-
PS
mam takie banalne pytanko, w jawie TS jak dokrecam śrube regulacji mieszanki w ga¼niku to zubożam mieszanke czy wzbogacam ??
-
Wzbogacasz
-
aha dzieki Jawsim