Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Quler w Kwietnia 11, 2009, 11:55:38
-
Witajcie.
Wczoraj sprzęgło w mojej TS 350 zaczęło się poważnie ślizgać i postanowiłem tam zaglądnąć... Jako że niezbyt jeszcze ogarniam silnik TS rozbierałem wszystko w ciemno... po zdjęciu pokrywy wypadł mi wałek rozrusznika i sprężyna <eek> troche się tym zmartwiłem i wiem już czemu wypadła (nie ustawiłem wałka w pozycji "do rozruchu") no ale mniejsza z tym. Sprzęgło było przypalone... policzyłem tarcze i metalowe przekładki... korkowych było 5... i metalowych... TE¯ 5.... a powinny być 4... myśle sobie masakra... no ale nic.. zmieniłem tarcze na lepsze używane, zostawiłem tą dodatkową przekładkę i wszystko dokręciłem. Ok teraz wałek rozrusznika. Trochę się namęczyłem ale udało mi się go ustawić tak jak miał być. Czyli najpierw sprężyna na półksiężyc, wsadziłem to do karteru, następnie mała sprężyna na wałek i wałek w półksiężyc. Wszystko zaskoczyło i działało. No więc ucieszony wszystko zakręciłem, zalałem olejem i próbuje odpalić.... No właśnie... wałek działał tylko 5-6 kopnięć... i przez przypadek wskoczył na pozycję "zmiana biegów"... od tamtej pory nie działa nic... gdy chcę kopnąć to niestety wałek się ślizga... Gdy wrzucę bieg i pcham to tak jakby było wciśnięte sprzęgło... biegi zaskakują... słychać to, ale nic się nie dzieje.... zaraz idę to odkręcić bo w poniedziałek mam trasę 60km do zrobienia, a tu taki problem... tylko gdzie szukać przyczyny... co mogłem ¼le złożyć ? Patrzyłem do serwisówki no i wg mnie poskładałem dobrze... Może to ten cały zabierak aluminiowy się wysypał.... Porad¼cie coś koledzy.
Ps. Szukajki używałem... ale nt. wałka rozruchu znalazłem ten temat:
http://www.demonos.vipserv.org/forum/smf/index.php/topic,1125.msg10207.html#msg10207
Zbytnio mi to nie pomaga w niczym...
-
Coś jakby się sprzęgło ślizgało ;-)
-
http://jawa.ok.w.interia.pl/index2.html
serwisówke mam z tej strony. w folderze plik "sprzeglo". Przeliczyłem jeszcze raz przekładki na rysunku... ale tem jest ich 4... dziwi mnie to dlaczego to nie działa skoro przez moment działało...
-
No właśnie, mam tam tarczę założoną :) Troche mnie ten rysunek zmylił. Czyli tak jak jest teraz jest dobrze i mam tak zostawić ? Tylko dziwi mnie czemu nie działa starter i to sprzęgło... przecież wszystko złożyłem jak należy...
-
Gdybyś wszystko złozył jak nalezy to by działało :>. kwestia tarcz- kolejnośc od zabieraka ( tego z o-ringiem) metalowa/cierna/metalowa/cierna/metalowa/cierna/metalowa/cierna/metalowa/cierna/docisk.
Dalej- według mnie rozsypał ci się zmieniacz biegów- tak bywa gdy wyskoczy wałek rozrusznika. Zwróć uwagę jak wygląda ten wałek z kłami ( "pieskami") które zmieniają biegi- czy oba siedzą w swoich prowadnicach itp. Ile razy obracałeś sprężynę półksiężyca? Tzn o jaką część obrotu dokładnie? Przy okazji dokrec te 4 małe śrubki które trzymają motyla- sa na śrubokręt płaski i na 100% są lu¼ne. Najlepiej je wkręcać na klej do połączeñ gwintowanych lub nawet na zwykłą farbę nitro. Jeśli są lu¼ne biegi wchodzą nieprecyzyjnie i mają tendencję do wyskakiwania- po dupie dostają równiez wodziki. Jeśli chodzi o to,ze nie działa kopniak i na pych jakby sprzęgło ciągnęło- zerwało Ci ze stożka koło zebate na wale- to od łañcuszka sprzęgłowego bo mam wrażenie,że jej odkręcałes. Wtedy właśnie jest taki efekt- kopniak nie obraca tłokami a na popych mamy wrazenie,jakby sprzęgło nie działało.
-
Dokładnie tak, odkręcałem to koło zębate na wale gdyż zmieniałem też łañcuszek... czyli pewnie za słabo dokręciłem. Z biegami problemów nie ma żadnych, wszystkie chodzą super i nie wyskakują... z luzem mam czasem problem ale żadko... no i z 4... muszę mocno szarpnąć do góry żeby załapała. Sprężyne obracałem tylko lekko. żeby od tyłu oparła się o karter, a z przodu o półksiężyc. Kopniak odbija i wraca do swojego położenia, także chyba jest ok. Zmieniacz sprawdzę. Dzięki, nie pomyślałem o tym kole zębatym. :) Właśnie się ubieram i idę do garażu. Kupiłem też olej świerzy. Hipol GL-4 80W/90... słyszałem że ten lepiej sie sprawdza niż GL-5...
-
No i miałeś rację Jawsim. to było odkręcone koło zębate wału. :) Po dokręceniu wszystko działa jak należy. Sprawdziłem też automat zmiany biegów - dokręciłem. Dzięki. Problem rozwiązany :)