Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Gonzo w Marca 02, 2009, 20:00:46
-
Witam!
Doskonale wiem Panowie że temat rozpoławiania knedlowskiego silnika był wałkowany n-razy ale odpowiedzi na mój problem przez szukajkę nie znalazłem.
Otóż mam taki mały problem. Zabrałem się dziś do rozpoławiania mojego silnika 6V ponieważ robię przekładładkę na 12V. Wszystko było pięknie ładnie do czasu zdjęcia wału.Naturalnie użyłem ściągacza domowej roboty tyle że śruby które mocowały ściągacz do kartery złamały się. Gwinty rzecz jasna zostały w karterze <crybaby>
Ale pal licho! Zamontowałem ściągacz w lewym karterze mając nadzieję że jakimś cudem uda mi się wypchnąć wał.¦ciągacz wygiął się w półksiężyc a kartery ani drgneły. Oczywiście odkręciłem wszystkie śruby i zdemontowałem wałek ze zbierakiem. Może mi ktoś podpowie co jeszcze może mnie trzymać?
-
Moze ktos lozyska na klej wlozyl? <scared>
Ewentualnie czolo w jakis sposob trzyma?
-
Wątpie żeby silnik był uszczelniany jakimś super mocnym uszczelniaczem. Poprzedni właściciel raczej wiedział czym jest motocykl i jak się go składa
-
może korba Ci się ¼le ułożyła??
-
Kolego podgrzewaj wszystko , dopiero wtedy kombinuj:)
-
modjo byłeś blisko :P silnik był uszczelniony chyba smołą bo to "uszczelnienie" lepi się do palców. silnik udało mi się rozebrać łamiąc 2 ściągacze po drodze<lol>
Mam jeszcze pytanko odnośnie silnika ale nie chce robić bajzlu.
Mianowicie zauważyłem w lewym karterze dziurkę w skrzyni korbowej. Wygląda na to że komuś kiedyś do silnika wpadła igiełka łożyska tłoka i nie chciało mu się jej wyciągać. Dziura ta nie przechodzi na wylot ale boje się że kiedy odpale silnik ciśnienie może mi zrobić z tym małe kuku. Czy warto to zaspawać i wyszlifować czy lepiej zostawić to tak jak jest bo raczej nic się nie stanie?
-
jeśli nie jest głęboka, to zostaw, a jeśli przeciwnie i masz dostęp do spawarki to nawet sie nie czaj tylko naspawaj to ;)
-
Postaraj się zrobić zdjęcie :) W jakim miejscu ta dziurka?
-
(https://http://img222.imageshack.us/img222/2806/obraz003w.th.jpg) (http://img222.imageshack.us/my.php?image=obraz003w.jpg)
(https://http://img27.imageshack.us/img27/793/obraz004w.th.jpg) (http://img27.imageshack.us/my.php?image=obraz004w.jpg)
Sorry za słabą jakość zdjęć :-/
-
wg mnie to nic nie rób składaj jak jest tam jest dosyć dużo aluminium
-
Chcesz być pewien że nic sie nie będzie działo to najpierw zmierz głębokość dziurki. Potem grubość karteru w tym miejscu i odejmij te wartości.
Jeśli wynik będzie większy niż 1mm nic nie rób.
No może przeszlifuj trochę z wierzchu tą "dziurkę" ;)
-
ja bym <lol> ją zaspawał bo pojemność komory się powiększy i jawa już nie będzie <lol> pracowała tak jak trzeba
nic z tym nie rób wcześniej było dobrze to i teraz będzie gitez
-
Tak jak koledzy wyżej pisali jeśli jest zapas w tym otworze to zostaw to bo zaspawasz i jeszcze coś ci potem odpadnie z tego spawu. Co do powiększenia przestrzeni szkodliwej w karterze to bez komentarza.
-
Postanowiłem że zostawie w spokoju tą dziure i będę się nią martwił w przyszłym sezonie.
Teraz kilka dodatkowych pytañ:
1) Jak zdjąć łożyszko z wału jeśli przy wyciąganiu łożyszko zostało na wale a nie w karterze?
2)Czoło wału wchodzi u mnie bardzo opornie czy trzeba je dodatkowo uszczelniać hermetiksem bąd¼ innym uszczelniaczem?
3)Przy składaniu łożysko wału należy napierw włożyć w karter czy na wał? I jak "wciągnąć" wał w karter?
4) Kiedy ustawie wał z czołem na jakiejś podstawie (tak że tylko czoło się opiera) i zacznę kręcić wałem to zauważam że wał bardzo chodzi na boki. Czy jest to wina zmasakrowanego łożyska środkowego czy może się tak dziać ze względu że nic nie dociska czoła od góry i wał z czołem nie ma stabilności?
Z góry dzięki za pomoc <cheers>
-
Moim Zdaniem to jezeli nie miales problemów z czołem wału i moto chodził ci dobrze to nie musisz niczym dodatkowym uszczelniać.
£ożyska należy włożyż w karter i dopiero potem wał wsadzać.
£ożyska z wału możesz ściągnąć ściagaczem bez żadnego problemu. Chyba że nie będą chciały zejsć więc wtedy czymś innym musisz spróbować. Jak będziesz wbijał łożyska w gniazda karteru to zwróć uwagę jak wchodzą bo jeżeli lekko to masz wyrobione gniazdo w karterze.
"4) Kiedy ustawie wał z czołem na jakiejś podstawie (tak że tylko czoło się opiera) i zacznę kręcić wałem to zauważam że wał bardzo chodzi na boki. Czy jest to wina zmasakrowanego łożyska środkowego czy może się tak dziać ze względu że nic nie dociska czoła od góry i wał z czołem nie ma stabilności?"
raczej masz luz na tym łożysku.
To jest moje zdanie dotyczące twojego problemu. Dobrze by było jakby ktoś jeszcze odpisał na twój temat i wtedy miał byś większą orientację :)
Pozdrawiam
-
Panowie wbijanie to zostawcie komu innemu, mlotki wyniescie do sasiadow
jesli karter sie rozgrzeje, a lozysko ochlodzi, to nic nie trzeba wbijac, praktycznie samo wskoczy !!
-
Jest tutaj wątek po tytułem "co silikonować przy społawianiu" czy cos takiego. Jest masa wątków na ten temat, o ile mnie pamięć nie myli był też watek w który ktoś wysyłał zdjęcia domowych sciągaczy pomocnych przy składaniu silnika. Wystarczy zaprzyja¼nić się z szukajką <thumbup>