Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Rufus w Października 29, 2005, 14:41:06

Tytuł: ale się paliło...
Wiadomość wysłana przez: Rufus w Października 29, 2005, 14:41:06
moja przygoda była bardzo ekfilbrystyczna mianowicie
po odpaleniu motoru już na niego wsiadałem lecz zauwrzyłem iz podjechał pod mój dom sąsiad zgasiłem motor i podeszłem do niego po chwili rozmowy sąsiad zauwarzył iz motor się pali bez chwili zastanowienia skoczyłem po wiadro wody i ugasiłem ogieñ chodż nie było łatwo ogieñ był duży lecz na szczęście nicsię nie stało.Chyba ogniem walnęło zprzez gażnik,albozwarcie kabli i iskra nie wiem
koniec ;D
Tytuł: Odp: ale się paliło...
Wiadomość wysłana przez: luki w Listopada 13, 2005, 16:12:20
ja też miałem przygode z ogniem ale na wuesce kobuz tylko to było w czasie jazdy
Tytuł: Odp: ale się paliło...
Wiadomość wysłana przez: K2squad w Czerwca 16, 2006, 11:18:09
moja jawa zapaliła sie od akumy bo zrobiło sie zwarcie z siedzeniem i zjarała cała elektryka...mało brakowało a doszłoby do wybuchu ale szubko sobie z tym poradziłem..hehehe.lecz naprawa była strasznie droga <mur>
Tytuł: Odp: ale się paliło...
Wiadomość wysłana przez: WhitePower w Czerwca 16, 2006, 12:26:11
na akusiu musi byc bezpiecznik, ktor y zapogieg takim sytuacja, mojemu kumplowi sie silnik w wsce jarnol tez w czasie jazdy :D:D
Tytuł: Odp: ale się paliło...
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Czerwca 20, 2006, 23:10:15
no wlasnie ja tez o tym wiem, a do tej pory nie zalozylem tego bezpiecznika
jednak musze sie zmotywowac, bo nie chce jechac na pochodni  :>
Tytuł: Odp: ale się paliło...
Wiadomość wysłana przez: WhitePower w Sierpnia 22, 2006, 17:57:43
Andrews nie przejmuj sie, ja tak medrkuje ale tez bezpiecznika u mnie nie ma  <oops> <oops> chcialem kupic przy okazji zakupow na agmocie ale jakos nie mieli i zapomnialem o tym :P
Tytuł: Odp: ale się paliło...
Wiadomość wysłana przez: MOTOMYSZOR w Sierpnia 23, 2006, 10:38:29
Panowie..... do supermarketu marsz!!!!!!!  <evil> Do działu pseudo-motoryzacyjnego. kupujecie bezpieczniki płaskie w oprawie (gotowe do zalożenia sprzedają), do tego dwa konektorki zarabiacie na przewodzie od aku i macie bezpiecznik.... i nic wam się nie zapali...  <offtopic>