Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: wiacu w Stycznia 07, 2009, 20:44:49

Tytuł: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: wiacu w Stycznia 07, 2009, 20:44:49
Tak czytam po trochu od paru dni forum i widze ze ten klocek na dole cylindrów na łaczeniu sie karterów może przyspożyc sporo problemów.
u mnie występuje problem takiego typu że jadąc sobie se stałą predkośca przy około 3, 3,5tys obotow slychac jak lewy gar nie ciagnie caly czas jak ten prawy tylko tak jak by przerywał delikatnie, gdy przyspieszam mam 4tys albo ponad na obrotomierzu wszysto jest ok oba ida rowno. Czy to może być spowodowane przez ten lu¼ny klocek?
od razu jeszcze jedno pytanko, tym razem natury prawnej:)
Jestem 3 włąścicielem moto i nie mam umowy 1 właściciela z tym drugim czy będą sie czepiac przy rejestracji?

Jeśli sie powtarzam to sorki :-/
ale jakby coś ktoś widział na forum z moich problemów to byłbym wdzięczny za linka.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: modjo w Stycznia 07, 2009, 21:02:55
Witaj.
Luzny klocek moze byc przyczyna przerywanej pracy lewego cylindra,zobacz jakiego koloru sa swiece.

Niestety ale musi byc ciaglosc umow z kolejnymi wlascicielami wiec wydzial nie zarejestruje Twojego motocykla.
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 07, 2009, 21:05:14
będą problemy musisz mieć umowę z tym co jest w dowodzie ewentualnie ciągłość umów podbitych w urzędzie w ciągu 2 tygodni od czasu zawarcia.

Spróbuj wyregulować zapłon lub zmienić świece ewentualnie kondensator stracił wartości
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Kowal w Stycznia 07, 2009, 21:18:41
Tak jak przedmówca proponuję wyregulować zapłon, sprawd¼ kable...
Ech co będę się rozpisywał... Po prostu przejrzyj i wyreguluj cały zapłon 
 <yes> A z tymi umowami to nie wiem jak jest, dla mnie to czarna magia  :(
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Stycznia 07, 2009, 21:19:33
ciągłość umów czyli musisz mieć umowę z tym  właścicielem który figuruje w dowodzie rejestracyjnym,
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: wiacu w Stycznia 07, 2009, 21:31:21
no właśnie wszystkie opcje juz były chyba, przekładanie wszystkiego z prawego gara wymiana cewek fajek, swiec, kabli, kondensator tez. Przy składaniu silnika jakies 2 lata temu to cos mi swita ze ten klocek to za ciasno nie wszedł.
Apropo tej rejestracji to macie jakis pomysł jak to rozwiązać? Bo ten kolo co dowod rejestracyjny jest na niego całkiem niedaleko mieszka ode mnie...
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Stycznia 07, 2009, 21:31:54
Sory ze się wcinam ale nie chce tematu kolejnego robić.
Czy jak na umowie kupna/sprzedaży rodzic podpisze się innym długopisem to mogą być pó¼niej problemy ?  I jeszcze jedno, bo nie chce mi się rejestrować teraz i bym poczekał chętnie do wakacji kiedy będę mieć 18 lat to mogą być jakieś problemy z tym ze tak długo nie przerejestrowałem ? Dodam ze connect nie przerejestrowywał tej Jawy na siebie  ale mam ciągłość omów.

Jeśli niedaleko to możesz iść do niego i poprosić żeby spisał z tobą umowę, bo przecież nikt z "nowych właścicieli" jej na siebie nie rejestrował. Może przejdzie, ale niech jakiś prawnik się wypowie  ;)
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Stycznia 07, 2009, 22:11:11
wiacu to na co ty czekasz idziesz do gościa spisujesz umowę jak trzeba i tyle de facto jeśli na moto są tablice to właścicielowi powinno zależeć na tym by motocykl nie stal na niego bo możesz się zatankować na stacji za free i potem będą do niego przychodzić po tablicy
bones;
kolor długopisu nie ma znaczenia ważny jest podpis (nie będę wnikał w szczegóły bo okaże sie ze i kolor może mieć znaczenie ale cichosza w twoim przypadku nie ma znaczenia, szczerze mowie)

 Niby istnieje obowiązek przerejestrowania w ciągu chyba 3 tygodni od zakupu ale brak przepisów które by to sankcjonowały wiec nie będzie żadnych problemów, jakby co możesz wpisać datę tydzieñ wstecz..

i nie umowa kupna-sprzedaży tylko kupna....
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: grucha591 w Stycznia 07, 2009, 22:46:55
jeszcze ja się podłącze jak jest w koñcu z tym rejestrowaniem zabytków, coś się zmieniło po nowym roku czy nie bardzo , bo mam na oku fajny sprzęcik z 62 roku, bez kwitów ,
Czyli jak kupie motocykl z papierami to praktycznie rzecz biorąc muszę go zarejestrować  dotąd dopóki poprzedniemu właścicielowi nie skoñczy się OC bo wtedy będzie on ścigany przez PZU ?
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Stycznia 07, 2009, 22:49:58
Mienki a pupa prawda



Umowa kupna sprzedaży to taka w której jedna ze stron deklaruje nabycie (czyli zakup) przedmiotu a druga zbywa (czyli sprzedaż) prawa własności za odpowiednią ilością pieniążków

czyli "umowa kupna/sprzedaży"

jedne kupuje drugi sprzedaje a dowodem jest umowa taka sam dla obu stron
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Hubertus w Stycznia 08, 2009, 07:12:33
Wiacu, otóż z umowami to jest tak:
jesteś trzecim właścicielem-teraz musisz ustalić, czy po pierwszej sprzedaży pierwszy albo drugi właściciel udali się do wydziału komunikacji i czy pierwszy wymeldował motocykl u siebie (wymagane w ciągu 30 dni, ale większość ludzi tego nie robi-to taki dupochron na wypadek gdyby nowy własciciel nie zarejestrował moto na siebie i coś nawywijał)-potwierdzeniem tego faktu jest pieczęć wydziału na umowie. Jeśli nie, musisz sprawdzić czy drugi nie zarejestrował jej na siebie-dla urzędu ważna jest data na umowie. Jeśli tak, musisz umowę podpisać z drugim, jeśli nie-możesz z pierwszym. Dla urzędu ważna jest data na umowie.
Co do ubezpieczenia-jeśli kupujesz pojazd w Polsce, masz 30 dni (od daty na umowie) aby wypowiedzieć umowę OC u dotychczasowego ubezpieczyciela-ale wtedy musisz tego samego dnia zawrzeć umowę z innym. Swoją drogą, akurat w przypadku moto nie za wielki masz wybór ubezpieczycieli i stawki też są wyrównane... Jeśli nic nie zrobisz-dostaniesz pisemko od dotychczasowego ubezpieczyciela z informacją, że zostałeś nabywcą pojazdu i w związku z niewypowiedzeniem w ciągu 30 dni umowy została ona automatycznie przedłużona na następny rok i proszony jesteś natychmiast z dokumentami do oddziału celem przeliczenia składki i wystawienia polisy na Twoje nazwisko.
Jeśli przetrzymasz umowę bez wpisywania daty i bez zgłaszania jej w wydzile komunikacji za datę obowiązywania polisy-już się domyślasz co się stanie?
W świetle prawa właścicielem jest sprzedający a więc zostanie poproszony o zapłatę składki OC za moto-dopóki umowa jest nie zgłoszona, dopóty w świetle prawa nie zostały przeniesione prawa własności pojazdu.
Na pocieszenie-ubezpieczyciel ma obowiązek wypłacić pieniążek za niewykorzystany okres ubezpieczenia...
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Stycznia 08, 2009, 17:02:35
Cytuj
Mienki a pupa prawda



Umowa kupna sprzedaży to taka w której jedna ze stron deklaruje nabycie (czyli zakup) przedmiotu a druga zbywa (czyli sprzedaż) prawa własności za odpowiednią ilością pieniążków

czyli "umowa kupna/sprzedaży"

jedne kupuje drugi sprzedaje a dowodem jest umowa taka sam dla obu stron


Pawle a pupa prawda jak powiadasz z tego względu ze polskie prawo nie zna czegoś takiego jak umowa kupna sprzedaży w kodeksie znajdziesz tylko umowę kupna i polega ona na tym iż jedna osoba nabywa własność rzeczy za określonym ekwiwalentem...

i to ze jedna strona kupuje druga sprzedaje nie daje nazwy umowie

dwa podobnie durna rzeczą jest dodawanie do umowy kupna  artykuliku  ze 

W kwestiach nie uregulowanych niniejsza umowa zastosowanie maja przepisy KC, jak go nie zawrzemy to potem nikt przed sadem nie może powoływać się na to ze przepisy nie maja tu nic do rzeczy bo nie było artykułu o tym mowicego..  strony nie mogą wyłączyć obowiązywania przepisów do ich umowy mogą kształtować niektóre elementy umowy wedle swojego upodobania dzięki tzw przepisom ius dispositivum


 i wiem co mowie bo mam z tym styczność codziennie....

przepisy Kc zawsze maja zastosowanie do kazdej umowy a taki dodatek jest tylko śmieszny
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: wiacu w Stycznia 08, 2009, 18:04:46
Hubertus 2 właściciel jej nie rejestrował ani nie opłacał. Zrobił tak samo jak ja z nim tylko spisał umowę i to wszystko. OC było do lipca chyba 2003r. Natomiast czy ten pierwszy zgłosił sprzedaż motocykla tego nie wiem.

Ze spisaniem umowy z właścicielem na którego stoi dowód rejestracyjny chyba by nie było problemu o ile on mieszka nadal tam gdzie jest podane w dowodzie, tylko ciekawe jak z tym OC nie płaconym przez ponad 5lat  :-/
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 08, 2009, 23:10:54
Prawo prawem a kraj krajem- odkąd pamiętam zawsze używano nazwy umowa kupna-sprzedaży- a czy to poprawna forma? A kogo to obchodzi? rejestrowałem już na siebie 18 sprzętów i jakoś nikt nigdy nigdzie nie marudził, że nie jest to poprawna forma. Co do tych umów - dowiedz się od gostka który jako ostatni miał na siebie zarejestrowany faktycznie motocykl-figuruje w dowodzie rej jego nazwisko i adres- czy zgłaszał sprzedaż w swoim Wydz.Kom . Chodzi o to,że musisz mieć umowy ze wszystkimi gostkami,którzy w jakikolwiek sposób zostali zaznaczenie w kartotece motocykla. Jeśli nawet pierwszy właściciel tego nigdzie nie zgłosił,to moto mogło mieć nawet 100 włąscicieli potem i miej to w dupie- licza się tylko umowy z lud¼mi,którzy widnieją w kartotece motocykla.
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Stycznia 09, 2009, 09:26:22
A propos niesymetrycznych zaplonow , zmien simmering na wale po stronie ktora nie ladnie pali . Ja jak kupilem motor to na poczatku prawy gar sie wlaczal tylko powyzej 3500 obr i byl taki efekt "turbo" =) po zmianie uszczelnienia palila równo .

[edit]
Dziura w starym simmerze byla 5mm x 10mm , takze przedmuchy byly ... ekhmm ... spore =]
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: wiacu w Stycznia 09, 2009, 21:46:49
o widzisz MAjzel tu mi dałeś do myślenia, właśnie po tej stronie co ten gar tak niezbyt goli czyli od trony sprzęgła ten rant wokół simeringa iest troche poszczerbany, tak ze zabezpieczenie przez jakieś 1,5 - 2cm niema za co załapać :-/
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Stycznia 09, 2009, 22:39:07
Ja mialem slady paliwa na pradnicy (mialem prawy cylinder nie chodzacy i 6V) widac golym okiem ze simmering nie trzymal . Ja tez mam wyszczerbiony rant przez poprzedniego wlasciciela ... ale jakos dziala . Troszke silikonu zeby bylo szczelne i samo nie wypadnie . Fakt ze wymienialem simerring od strony sprzegla chyba ze 3 razy , bo mi zasysal olej ze skrzyni do cylindra , ale jest zrobione i dziala =)
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 10, 2009, 10:20:09
TAKI MA£Y <offtopic>  czy zauważyliście ze prawa korba szybciej siada?? i że prawy cylinder ma większy próg??
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: maciek399 w Stycznia 30, 2009, 21:31:03
spisz umowe zawierajac dane pierwszego właściciela podpisz sie ty za siebie i niech ktos podpisze sie za tego który miał pierwszy ta jawe.... i wszystko.. powinno przejsc...
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Lejek w Stycznia 31, 2009, 19:19:14
"Czy dobrze myślę? pomóżcie" Co to za temat. Jak ktoś ma go znależć szukając odpowiedzi na problem klocka przy cylindrach.
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Stycznia 31, 2009, 23:03:37
Witam, to i ja podłącze się pod ten wątek. Kupiłem jawe ts 350 od kolegi, papiery wszystko jest. On jej na siebie nie przerejestrowywał bo w sumie po 2 miesiacach mi ją sprzedał, musze tylko z nim umowe spisac. Problem koledzy jest taki że ten motocykl ostatni przeglad ma w 1990, i to jest ostatnia data rejestracji. Moto z oczywistych względów nie ma ubezpieczenia. Może mi ktoś podpowiedzieć jak poradzić sobie z zalegalizowaniem maszyny?? Na dowodzie nie ma  pieczątki o wyrejestrowaniu motocykla, czyli powinien taki w bazie się znajdować, niestety w urzedzie miasta twierdzą że mój moto nie istnieje. Byłem w firmie ubezpieczeniowej i niby jest tak że w pierwszej kolejności trzeba zrobić przegląd, to prawda?? W stacji diagnostycznej powiedzieli że dopiero jak ubezpieczą motocykl to on podbije przeglad. Może mi to ktoś wytłumaczyć jak krowie na rowie bo przyznam że się pogubiłem.
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Kulfon w Lutego 01, 2009, 04:10:20
no więc odpowiem Ci na własnym przykładzie.
Kupowałem CZ 175 od sąsiada. On ją też wcześniej kupił od kogoś i nie rejestrował. Co się z tym wiąże, nie ubezpieczał ani nie miało to przeglądu.
Więc spisałem z sąsiadem umowę, wziałem też od niego umowę którą on wcześniej z gościem spisał.
Następnie pojechałem na stacje diagnostyczną. Tam mi gość wystawił przegląd na kartce. Nie wbijał w dowód. I tak Ci powinni zrobić. Wystawiają odpowiednią kartkę.
w międzyczasie Urząd skarbowy i potem wydział komunikacji.
Tam dałem dowód, kartkę z przeglądem, obie umowy i tablicę rejestracyjną czarną. (jak nie masz tablicy to chyba też idzie to przeskoczyc. wypełniasz bodajże jakis druk o zaginięciu tablicy). w chwilę pó¼niej dostałem nową tablicę i dowów tymczasowy (tzw. miękki) i z tym w ten sam dzieñ (to ważne żeby w ten sam dzieñ co rejestracja, zeby kary za opó¼nienie nie płacić) do ubezpieczalni. Zapłaciłem OC. Jak mi się pani pytała czy nie ubezpieczony czasem moto, to powiedziałem że nie jest. A poprzedniego numeru rejestracyjnego ani nazwiska właściciela nie pamiętam, a umowy kupna-sprzedaży nie mam przy sobie. ot żeby sąsiadowi problemów z niepłaceniem OC nie robić.
I w ten sposób załatwiłem całą sprawę. bez żadnych problemów.

Więc w skrócie kolejność taka.
- stacja diagnostyczna (przegląd na kartce)
- urząd skarbowy (pieczątka na umowie)
- wydział komunikacji (rejestrowanie)
- (z nowym dowodem) ubezpieczalnia.
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Lutego 01, 2009, 21:44:17
Dzięki wielki Kulfon. <cheers> A mam jeszcze jedno pytanie. jakie są tego koszty??
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Kulfon w Lutego 02, 2009, 01:25:44
zwykły przegląd okresowy. czyli koszt 64 zł.
w skarbówce. zależy na ile opiewa umowa. poniżej 1000 zł nie płacisz nic.
wydział komunikacji... Tu nie wiem dokładnie ile. Ale chyba coś koło 120 zł. biała tablica + naklejki + dowód. Nie pamietam dokładnie a nie wiem gdzie mam dowód wpłaty. No ale liczmy do max 150 zł.
no i ubezpieczenie. To już zależy od ubezpieczyciela. Stawka na rok w PZU teraz chyba 52 zł. W warcie z kontynuacją zapłacilem 38.

czyli łącznie trzeba około 250 zł liczyć.
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: wiacu w Czerwca 25, 2009, 19:48:45
witam po dłuższej przerwie. odkopuje sprawe rejestracji.
skontaktowałem sie z kolesiem od ktorego kupiłem jawencję(on jej nie rejestrował) czyli z drugim wlascicielem ja jestem trzecim, mowi ze ma umowe z tym pierwszym wlascicielem na ktorego ja mam dowod rejestracyjny. Kiedy kupowałem od niego moto ani on ani ja nie bylismy pełnoletni:)(to było z 5 lat temu) jeżeli teraz spiszemy umowe pomiedzy soba to nie beda sie czepiać w wydziale komunikacji dlaczego moto nie było przez niego rejestrowane?   
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Czerwca 25, 2009, 23:15:09
Jeżeli na umowie nie ma dat to nie będzie problemu, wystarczy dopisać.

Jeżeli daty są to spisz umowe, jak pójdziesz do okienka to rejestrować i baba zapyta się dlaczego tak długo, można coś pokombinować. Mój wujaszek tak miał z maluchem, kupił go umowę spisał ale troche nim je¼dził na ryby a potem postanowił go zarejestrować. poszedł do WK, babka w okienku zapytała sie czemu tak długo i że będzie za to jakas tam kara. Wujo powiedział że maluszek był po małym wypadku i doprowadzał go stanu uzywalności bo go rdza pokryła.

Przeszło, babka się usmiechneła, i sprawa była załatwiona. <thumbup>
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: wiacu w Czerwca 26, 2009, 20:54:38
teraz to myśle spisac z tym kolesiem nowa umowe bo w tamtą nie były wpisane zadne dokumenty tożsamości bo ich jeszcze nie mielismy wtedy....:)(a chyba musza byc) wiem ze na tej umowie co on ma z pierwszym włascicielem jest pieczatka skarbówki...czy ja tez bede musiał isc do skarbowego jesli wartosc moto bedzie poniżej 1000zl?
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: wiacu w Lipca 04, 2009, 22:21:44
koledzy odnośnie tego klocka jeszcze to czy sa naprawde nadwymiarowe??? jezeli tak to gdzie można dostac???
jeszcze jedna sprawa. silnik od remontu przejechał może z 500km i oprócz klocka (ale dałem ciała ze go od razu nie wymieniłem :-/ ) to dzwonia w nim pierscienie. Nie tak dawno je wymieniłem  i troche było spokoju ale dzis zdjąłem cylindry i luz na zamku wynosi 0,65mm a progu na cylindrze nie ma wogóle!!!

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/73b381de4e229294.html

a czy to okopcenie pomiedzy pierscieniami to normalne zjawisko???
dodam ze tak jest tylko od strony okna wydechowego
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d47ba6d707938e29.html
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Agent 634-7 w Lipca 04, 2009, 23:17:25
Klocek nadwymiarowy dostaniesz na www.jawaczesci.pl . A co do cylindrów to strasznie szybko Ci sie ten luz zrobil. Az za szybko. Wydaje mi sie abyś miał cos ¼le zrobione.
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: wiacu w Lipca 05, 2009, 10:37:05
tez mi sie wydaje ze za szybko. myslełem że może tłoki zle dobrane do grupy selekcyjnej cylindrów ale tu i tu jest literka B czyli wszystko ok.
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Kulfon w Lipca 05, 2009, 14:20:18
No więc. jeśli gość od którego kupiłeś (B) ma umowę z Gościem z dowodu (A) to jest git. We¼ od niego tą umowę a między B a sobą spisz nową umowę. Zawierająć w niej dane z dokumentów tożsamości. dodatkowo teraz wymagany jest NIP. I datę na umowie najlepiej napisz dzieñ przed pójściem do WK. I teraz masz komplet umów. z tym prosto do WK. Jeśli wartość umowy jest poniżej 1000 zł to nie ma konieczności chodzenia do US. WK też może podbić pieczątkę o zwolnieniu z płacenia podatku od wzbogacenia. I tak rejestrujesz moto, i w ten sam dzieñ ubezpieczasz. Nie powinno byc wtedy żadnych problemów. Nawet jeśli moto nie było rejestrowane 5 lat.
Tylko taka mała wskazówka. Jak w ubezpieczalni będą pytać, czy nie jest moto w tej chwili ubezpieczony, to powiedz, że masz pewność że nie jest. Ale nie pamiętasz nazwiska poprzedniego właściciela ani starego numeru rejestracyjnego a umowy nie masz przy sobie. To tylko po to, żeby nie zaczeli szukać i komuś problemów nie robili że OC nie płacił :). Ja tak zrobiłem z CZ 175. Chociaż znam dobrze pierwszego jak i drugiego włąsciciela bo obaj są z mojej wioski :) Jeżdze CZ już 2 lata i nikomu problemów z niepłacenia OC nie robią (a też mineło kilka lat od ostatniej składki zapłaconej przez pierwszego właściciela). Jak zarejestrujesz moto, to w dowodzie będziesz miał date rejestracji przez Ciebie i ubezpieczalnia nie będzie wiedzieć kiedy było ostatnio opłacane. A jak nie podasz danych poprzednich wlascicieli i rejestracji to nie będą mieli jak znale¼ć :)
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: wiacu w Lipca 06, 2009, 16:59:56
dzieki kulfon sporo mi juz wyjaśniłeś tylko czy ten dowod rejestracyjny co mam na kolesia A to brac do WK??? czy z samymi umowami tylko isc???
Tytuł: Odp: Czy dobrze myślę? pomóżcie
Wiadomość wysłana przez: Kulfon w Lipca 12, 2009, 02:42:17
tak tak. dowód rejestracyjny i komplet umów od A do siebie musisz mieć. Dodatkowo, jesli przegląd juz nieaktualny, to powinieneś wcześniej pojechać na diagnostykę takowy zrobić. Tylko już nie pamiętam czy wbiją Ci ten przegląd w stary dowód czy Ci dadzą kartkę z zaświadczeniem o przeprowadzonym badaniu. I WK potem Ci ten przegląd juz wbije w nowy dowód. No i oczywiście, jesli posiadasz, starą tabliczkę rejestracyjną.