Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: NaczelnyFilozof w Maja 01, 2006, 20:04:59
-
Zachciało sie mi dziś dłubać...
Generalnie chodziło o wymiane uszczelek. Spod głowicy syfiło. Odkręciłem głowicę. Jeszcze zdjąłem cylindry coby zobaczyć czy jakiś pierscien nie jest pęknięty / lub jakiś luz na korbowodzie, bo coś czasem dziwnie dzwoni na silniku... Ale pierscienie całe.... Tłoki na korbowodzie siedzą Ok....
http://www.nf.net24.biz.pl/silnik/a.jpg (http://www.nf.net24.biz.pl/silnik/a.jpg)
http://www.nf.net24.biz.pl/silnik/b.jpg (http://www.nf.net24.biz.pl/silnik/b.jpg)
http://www.nf.net24.biz.pl/silnik/c.jpg (http://www.nf.net24.biz.pl/silnik/c.jpg)
http://www.nf.net24.biz.pl/silnik/d.jpg (http://www.nf.net24.biz.pl/silnik/d.jpg)
Tak to wygląda mniej wiecej.
I chyba sie załamie. Straszny jest luz tłok / cylinder. W szczelinę wchodzi na jeden gar 0.4 a na drugi 0.3 mm szczelinomierz...
Nowych cylindrów i tłoków już szukać? Siedzą teraz cylindry "C"...
Jeszcze świeczki:
http://www.nf.net24.biz.pl/silnik/swiece.jpg (http://www.nf.net24.biz.pl/silnik/swiece.jpg)
Ta od strony sprzęgła jest wybitnie zasyfiona. W dodoatku z tego gara wybitniej kopci. Simering padnięty? Generalnie jednak przez 300 km oleju w skrzyni nie ubywa... Ten simering wymienie od straony zębatki czy trzeba rozpaławiac silnik?
Jak sobie coś przypomne to napisze <cheers>
-
Nie widzę powodu, dla którego miałoby ubywać oleju ze skrzyni. W sumie to nie 4T :)
¦wiece są wyjątkowo zasyfione, ale wcale się nie dziwię, jeśli masz takie luzy pomiędzy cylindrem a tłokiem. Dziwię się, że tym jeszcze je¼dziłeś :)
Może zobacz czy założenie nowych pierścieni nie pomoże w zniwelowaniu tego luzu. Na zdjęciu widać, że płaszczyzna cylindra jest w miarę ok, więc szkoda by było od razu zmieniać cylindry. A jeśli nawet po poszukaj jakiś używanych nominalnych i oddaj je do szlifu, co na pewno wyjdzie Cię znacznie taniej. Przy okazji takiego remontu to i za wał i skrzynię bym się zabrał, żeby nie rozbierać silnika co pięć minut...
Pozdrawiam,
tokarz
-
No Panie Kolego przedmuchy już jak się patrzy - szlif niestety konieczny.
Pozdrawiam!
-
No Panie Kolego przedmuchy już jak się patrzy - szlif niestety konieczny.
<crybaby>
Ile na czymś takim jeszcze sie poturlam?
Co się od tych luzów zacznie sypać?
-
Naczelny nie ma sensu po prostu. W pewnym momencie nie odpalisz bo stracisz zupełnie kompresję. Już w takim stanie to, jak napisał Tokarz, cud, że je¼dziło. Miałem ten sam problem, od kopki przestała odpalać - tylko na pych. Gdy rozebrałem silnik okazało się, że przedmuchiwało do połowy tłoka - masakra. Po prostu wydaj te paredziesiat złotych i daj mu zyć. Będziesz miał problem z głowy na długo, a po założeniu nowych cylindrów Cześka złapie drugi oddech.
Acha i jeszcze jedno: spotkałem się z przypadkiem gdy latające w cylindrze tłoki zmasakrowały gład¼ cylindra szorując po jego ściankach, przy czym jeden pękł na spodzie okna dolotowego - najprawdopodobniej miał tak duży luz, że przekrzywił się w jedną stronę, a dołem drugiej skasował okno w cylindrze rozpadając sie przy tym. Nie będę Cię stresował pokazując zdjęcie.
Wniosek: SZLIF koniecznie - zdrowiej dla Ciebie i dla motocykla.
Pozdrawiam!
-
Dokładnei szlif konieczny :)
Co do brania oleju- uszkodzony simmering od strony sprzęgła może powodować że moto będzie brać olej niczym 4T tylko inną drogą :)
ale wtedy to byś moto nie odpalił a jak by Ci się już to udało to zasłona dymna :)