Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: MaRaS w Grudnia 23, 2008, 15:19:09
-
Chodzi mi o przyklejenie okładzin hamulców.
Czy ktoś już kiedyś przyklejał na własną rękę?? i jakim klejem.
W necie wyczytałem ze to się robi klejami żywicowymi które schną w temp pow 100 stopni
A gdybym przykleił klejem do metalu dwuskładnikowym?? - tak wiem co powiecie, że eksperymentować to nie należy na własnym zdrowiu.... albo po co jak można przynitowac....
dlatego się pytam czy ktoś już robił na klej.
-
Maras podaj gg na priv bo zgubilem. Pozdro. offtop
-
2618829 nie wiem jak tu wysłać wiadomość -,- jakieś błędy są.
-
ja robiłem to tak
najsampierw dokładnie czyściłem szczękę hamulcową papierem pó¼niej posmarowałem ja klejem LOCTITE 3450 A&B Hysol następnie nitowałem okładzinę z szczęką , po wyschnięciu kleju od strony okładziny zwiercałem(wiertłem) ten plaski łepek nitu i lekko uderzając dłutem rozpierałem nit od środka . Okładziny trzymają się bardzo dobrze , myśle ze metoda dobra i skuteczna
-
Zamiast kleić we¼ kup nity do okładzin http://www.allegro.pl/item512688522_nity_okladzinowe_sokol_shl_wfm_wsk.html
Jak to dobrze zrobisz to masz pewność że nic nie odpadnie :D
pozdr...
-
zauwaz motocross ze teraz sprzedawane okladziny nie sa "dziurkowane"
-
ba nawet sie te okładziny do nitowania nie nadaja;] kleić na własna reke sie nie opłaca lepiej kup całe sczenki.
-
witajcie :D
ja zrobiłem tak: okładziny i szczeki posmarowałem zwykłym klejem dwuskładnikowym, następnie okładziny i szczeki przykleiłem do siebie i żeby to razem ścisnąć zastosowałem opaski samozaciskowe http://www.elektrotech.zgora.pl/?cc=&cp=151 (http://www.elektrotech.zgora.pl/?cc=&cp=151) zostawiłem to tak na dwa, trzy dni, następnie rozciąłem opaski i wszystko ładnie trzyma, założyłem do Jawy, je¼dzi i nic się nie dzieje. nic nie nitowałem.
pozdrawiam
-
no to chyba zdecyduję się na klej mam Epoxy DRAGON klej metalizowany dwuskładnikowy i kleiłem nim pęknięcie w silniku i trzyma bez problemu.
-
Gdzie było te pękniecie ? Na okładziny działa siła i chodzi o bezpieczeñstwo wiec lepiej zrób to porządnie
-
z boku kartera ale to nie ważne, jeżeli jest klej odporny na temp do 120*C na wodę itd itp chyba żebym zrobił jeszcze na szczęce trzymanka okładziny żeby się nie przesunęła po prostu ale klej metalizowany powinien utrzymać moim zdaniem, a florek18 to niejako potwierdza.
-
chyba żebym zrobił jeszcze na szczęce trzymanka okładziny żeby się nie przesunęła po prostu
Zrób tak jak napisał grucha591 przyklej i przynituj i "spokojna głowa"
A jeśli nie ma otworów na nity to je po prostu zrób - pamiętając o "nawierceniu" miejsc pod główki nitów.
-
przykleiłem to zwykłym dwuskładnikowym klejem i jest okej, kilka razy hamowałem z prędkości 120km/h i hamowała jak normalna Jawa :D potem zajrzałem do bębnów żeby zobaczyć szczęki i było wszystko okej, nie chce nikogo namawiać do mojej metody ale tylko informuje ze nawet po przyklejeniu zwykłym klejem wszystko jest okej :)
-
Odsyłam do zapomnianej lektury jak to się powinno robić:
http://ataman.junak.net/naprawa/271.html
http://ataman.junak.net/naprawa/272.html
http://ataman.junak.net/naprawa/273.html
Polecam, nie stosowałem z tego nacinania okładzin, wydaje mi się to dość zbyteczne w naszych maszynach. <punk>
-
no dobra, chyba przykleję przynituję i zjadę główki nitów, albo i nie, co chyba nie ma co testować przyklejania okładzin przed mazurami :] ;P
-
Ja przykleilem klejem do spawania na zimno, takim dwo skladnikowym i juz rok jezdze i sie trzymaja....