Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: MOTOPSYCHO w Grudnia 13, 2008, 13:45:27
-
Mam pare pytañ odnośnie złożenia na dobrze silnika. <book> Wiele się oczytałem, ale nie wiem czy dobrze to wykonam i czy dobrze. Więc pytanie nr.1 GOTOWANIE T£OKÓW. cytuje: ,,A slyszeliscie o tym ze "terazniejsze" tloki powinno sie wygotowywac w oleju ?? Powaznie- sczegolnie te ktore sa podejrzane o wykonanie z marnego Al
podaje przepis: olej silnikowy( ponoc moze byc kazdy za wyjatnikem roslinnego do kuchni) wlac do gara wlozyc tloki (bardzo wazne jest to aby zrobic w srodku garnka ruszt z drutu aby tloki nie lezaly na dnie ale tak w polowie garnka i byly caly czas w oleju) nastepnie kuchenka gazowa i ognia - pierwszy raz gotujemy 2h i studzimy razem z olejem nastepnie dwa razy po 3h ze studzniem w tym samym oleju z tak wygotowanymi tlokami idziemy do zakladu gdzie beda robic szlif zeby zrobili pod wymiar tych tlokow'' czyli najpierw ugotowane tłoki dobieramy szlif?? A co z pierścieniami?? Jeżeli tłok zwiększa się. Mam gary z tłokami ,,2'' to musze wziąć tłok ,,3'' i ugotować?? I oddać na szlif. Pytanie nr.2 co zrobić ze skrzynią która pali wodziki?? Ja myśle zakupić wodziki ,,odlew'' czyli kute i wymienić automat zmiany biegów bo poprzedni właściciele naprawde tam nakombinowali ma jakieś zadty na zombkach i strzsznie ciężko chodzi i otwory na prowadnice mają wielkie luzy.Orza zmiana zembatki na której wodzik się palił. Pytanie nr.3 Coś słyszałem o poprawianiu kanałów dolotowych i wylotowych oraz okienkach cylindra.
WRAZIE jakich błędów prosze mnie poprawić!! <worship>
Ps.: słyszałem coś o wypełniaczach skrzyni korbowej i odchudzaniu tłoka z korbowodem. prosze o podpowiedzi jak to wykonać!!!
POMOCY!!!!!!!!!!!!!! <crybaby> <worship>
-
o tym gotowaniu to i ja słyszałem zapobiega to puchnięciu tłoka w środku cylindra ale moim zdaniem tłok puchnie na skutek przegrzania silnika czyli złego docierania. JAk ktoś dobrze będzie docierał, to mu tłoki nie wzednie :D
W sprawie skrzyni to pewnie że zmieniaj na kute i w ogóle wywal te patenty byłego właściela.
a co do 3 pytania, polecam lekturę artykułów Tomasza Sałka są do wessania na forum. Pozdro!
-
Krystian - odnośnie tego puchnięcia tłoków to niestety nie jest tak jak mówisz. Obecnie sprzedawane rzemiosło to nawet się na popielniczkę nie nadaje. Robiłem w zeszłym roku remont jawki 50 bratu ciotecznemu. Nowy tłok, szlif, nowy wał, więc wszystko jak powinno. Sporo kasy poszło w ten silnik a w motorowerze nie dało się wbić 3 po przejechaniu 4km bo brakowało siły...
-
Co do kanałów w silniku to chodzi pewnie o zlikwidowanie niepotrzebnych nadlewów i progów.
-
Krystian - odnośnie tego puchnięcia tłoków to niestety nie jest tak jak mówisz. Obecnie sprzedawane rzemiosło to nawet się na popielniczkę nie nadaje. Robiłem w zeszłym roku remont jawki 50 bratu ciotecznemu. Nowy tłok, szlif, nowy wał, więc wszystko jak powinno. Sporo kasy poszło w ten silnik a w motorowerze nie dało się wbić 3 po przejechaniu 4km bo brakowało siły...
robiłem remonty 4 silników rometa wsadzałem nowy tłok i pierścionki prosto ze sklepu i chodza do dziś tłok ani nie spuchł ani nic innego się z nim nie stało...
-
Z góry przepraszam za błąd w temacie,,żylę'' miało mi wyjść żylete ale coś mi się pokićkało za dużo <beer> ;) (ktos wie jak poprawić błąd w temacie??) . Artykóły Pana Tomasza Sałka czytałem. Tylko chciałem uzyskać optymalną składanke żeby dostał jak to napisał BoNes 50 kuni. Tak by silnik nadmiernie się nie zużywał się. I kopa miał kiedy trzeba. Ktos wie jakie powinny mieć roziary okien w cylindrach?? Bo różnie z tym bywa.
Ps.: słyszałem coś o wypełniaczach skrzyni korbowej i odchudzaniu tłoka z korbowodem. prosze o podpowiedzi jak to wykonać!!! <worship> <thumbup>
-
Wiesz co bym pobrał na cel BoNes. Lebszy uszczelniacz labiryntowy, na oleju mineralnym zawsze jeżdze (shelf mix), polerka kanałów,wydech rezonansowy ( gdzieś czytałem w artykółach Sałka), 2 ga¼nniki to podstawa ;) :> ,łożyska o mniejszym luzie, odchudzenie tłoka, splanowanie głowic, ja będę robił 3 szlif :) . A teraz prosze cię żebyś napisał mi jak to zrobić z jakiego materiału i czym( także jak podkowy zrobić). <worship> o wielki TJUNERZE <worship>
-
1. mniejsza zębatka zdawcza -> po jaka cholere :/ Jak maszyna ma śmigać po wysokich obrotach to trzeba bedzie załozyć wieksza.
2. Podkowy na wał -> akurat w jawie to sie przyda
3. Lepszy uszczelniacz labiryntowy < nie mam pojęcia gdzie go zdobyć
Lub przeróbka żeby oba tłoki chodziły razem -> został bym w układize zaproponowanym przez czechów jedynie zmienił nieco uszczelnienie
4. Olej mineralny-> tak...zeby wiecej nagaru sie tworzyło.
5. ¦wiece irydowe < kolega ma w MZ i lepiej zapala -> maja wyższa zywotność lecz nic pozatym.
6. Polerka kanałów ( dolotowych, wydechowych i płuczących)-> polerowanie zgubi dynamike silnika, wyrównanie raczej.
7. Wydech rezonansowy -> A teraz niby jaki jest ?
8. 2 ga¼niki -> tak albo jedne 34-36mm
9. £ożyska o mniejszym luzie -> o wiekszym luzie bo maszyna ma krecic obroty, do tego dochodzi sprawa rozgrzewania i wreszczie sprawa koszyka który niby powinieñ być z tworzywa.
10. Zmiana punktów otwarcia okien < ciężka sprawa-> Nie bardzo zabawa z rzorządem w 2T jest bardzo prosta
11. Vape -> to juz bajer
12. Zdjęcie altka < jazda na samym do puki nie padnie-> to idiotyczny pomysł.
13. Odchudzenie całego moto-> Tak tyle ze w jawie trzeba by było zmienić zbyt wiele rzecyz zeby nadawał sie do jazdy.
14. Odchudzanie tłoka-> raczej sie tego nie stosuje w dzisiejszych czasach.
15. Przeróbka tłoka na pierścieñ "L"-> wykazano ze nie sa wcale takie dobre i obecnie nie stosuje sie ich w wyczynówkach.
16. Splanowanie głowic -> po co ;| stopieñ spreżenia przeciez jest na odpowiednim poziomie.
17. 4 szlif -> nie ma to najmniejszego sensu.
Można jeszcze kombinować
Walczyć o 2-3KM nie ma sensu wykładasz konkretna mamone to mozna coś rasować a taka zabawa z czasami rozrządu kanałami itp. To strata czasu.
-
Acha bons byś mnie zgubił. dzięki za sprostowanie. Ja i tak będę walczyć o te kilka koni. Dalej jestem zainteresowany jak wykonać: polerka kanałów,wydech rezonansowy ( gdzieś czytałem w artykółach Sałka), 2 ga¼nniki to podstawa, odchudzenie tłoka, splanowanie głowic, ja będę robił 3 szlif . A teraz prosze cię żebyś napisał mi jak to zrobić z jakiego materiału i czym( także jak podkowy zrobić).
-
HUbert podsumowałeś wszystko jak należy <cheers>, choć mam inne zdanie co do podków i ga¼ników dwa gazofony to tylko bajer mało poprawiają.... a Bones brnąc w swej niewiedzy próbuje wykazywać się w przeróbkach pisząc o wszystkim o czym usłyszał..... żenada bones.... jawa to nie ścigacz i jakbyś się nie starł to nawet jak wydusisz ze 4 koniki więcej to da to tak wymierny efekt ze szkoda zachodu....
-
robiłem remonty 4 silników rometa wsadzałem nowy tłok i pierścionki prosto ze sklepu i chodza do dziś tłok ani nie spuchł ani nic innego się z nim nie stało...
Tak, bo obecnie tłok tłokowi nierówny. Mnie akurat się zdarzyło dostać najbardziej błyszczące badziewie w całym sklepie - wymieniłem go na inny, mniej błyszczący (czyli teoretycznie z lepszego stopu) i jawka śmiga jak szalona. Nie oznacza więc to że wszystkie tłoki będą puchły ale że lepiej zastanowić się co się kupuje. A jak już się kupiło badziewie to już lepiej je ugotować bo to naprawdę pomaga
-
BoNes z tego co wiem to nośność łożyska nie zależy od luzu. A do pracy z wyższymi prędkościami i w wyższej temperaturze zaleca się stosowanie większego luzu wewnętrznego. Kumpel do MZ dawał na wał luz C4.
Alternator w Jawie TS daje 210W silnika ma moc 19kW. Czyli altek zabiera nam
210/19000=0.0111
uwzględniając jakieś sprawności itp to powiedzmy że 0.012 czyli 1,2 %
Co do membrany to kumpel ma w MZ251. Poprawiło charakterystykę silnika. Co do mocy to powiem jak moto pójdzie na hamownię. Ale tak "na czuja" to moc specjalnie nie wzrosła.
-
A wiec tak Hubercie. Bawiłeś się kiedyś w tuning ?
3. Moim zdaniem lepiej zrobić żeby tłoki chodziły razem jeśli chodzi o maksymalne osiągi, ciekawo co zrobisz z tym uszczelnieniem ( pomyśl o ułożyskowaniu stóp korobowodów wyrobienia się stożków )
4. Ja je¼dziłem na syntetyku i nie dość ze olej wypływał wszędzie to jeszcze skrzynia na nim cierpiała bo mineralny jest gęstszy i pomaga w zazębianiu się. ( tu jest mokre sprzęgło, lej olej przekładniowy a nie silnikowy, inne współczynniki )
14. W dzisiejszych czasach stosuje się grafitowe tłoki ( grafitowanie a właściwie jest to stop dodawany do tłoka , nic to nie da w 2T, jedyna czansa to powłoka ceramicznach chociaż do niej bym podchodził z rezerwą.
17. ¦rednica cylindra się zwiększa, jak wiadomo, większy to lepszy, zmienia się tylko stopieñ sprężania przez to minimalnie, powiększa się komora spalania ale nic więcej.
CO do czepiania się Huberta, Bones jak zrobisz ze 100 silników to się zmieni twój światopogląd więc nie cuduj, mniej pisz więcej rób. <punk>
-
MOTOPSYCHO poczytaj inne posty i tematy Bonesa to przestaniesz się tak go słuchać chyba że masz 12 lat
co do pierścieni "L" miałem takowy w 250, nie ja go robiłem (anie nie zleciłem) po prostu kupiłem okazyjnie taki komplet od jakiegoś dziadka który dawno temu miał motor. Początkowo było wszystko ok, nie czułem pozytywnych stron, ale śmigało. Po pół roku przy dłuższej je¼dzie pierścieñ zniszczył rowek, tak ze docisnął jeszcze pierścieñ pod sobą, efekt taki ze mam teraz na tłoku tymczasowo 2 pierścienie, bo nie dało się zdjąć bez łamania
-
ktos wie jak poprawić błąd w temacie??
Spróbuj kliknąć przy pierwszej swojej wiadomości w temacie na przycisk "ZMIEÑ"
I popraw temat.
Powinno zadziałać.
A wracając do tematu...
MOTOPSYCHO zrób najpierw silnik na "cacy" bez żadnych "wodotrysków"
Generalkę z dobrym szlifem i dobrymi materiałami.(łozyska/simeringi itd.."
Zalej dobrym olejem.
Następnie wyreguluj silniczek jak "zegarek" (zapłon/ga¼nik)
Poje¼dzij kilkanaście kkm........
Jak zobaczysz/doświadczysz co potrafi ten "dobrze zrobiony/zadbany" motocykl przejdzie Ci ochota na wszelaki "tjuning"
Zobaczysz...
-
Likwidacja progów na połączeniach cylinder-króciec, cylinder-karter i cylinder-tuleja raczej nie zaszkodzą. Gdy bawiłem się tak w Jawce Mustangu to efekt był.
-
W zadnej nowosci z japoni nie znajdziesz pierscienia L. Był on stosowany dawno temu kiedy chyba sałek był jeszcze młody.
Co do czasu na rozrzadzie, a jak zmienisz wysokosc denka to nie zmienisz czasu ?
Mebrana to jedno z tañszych i lepszych usprawnieñ silnika. Daje sporo lepsza charakterystyke, silnik moze rozwinąc skrzydła na wyższych obrotach i do tego mozna uzyskać mniejsze spalanie.
-
Wg mnie jest sens robic takie "tuningi" :
- lzejsze tloki (jak sie wie ile stoczyc i gdzie zeby nie przesadzic , bo tlok sie urwie , rozerwie i silnik rozbity , jak sie nie wie sie nie robi tego)
- odchudzone korbowody (jw , tak jak z tlokami)
- korki do wału (to nie problem)
- wyrownanie przejscia kanalow pluczacych do karterow (bo to faktycznie pomaga , fabryki robily tam spore niedorobki)
- zaplon elektronik (Vape lub Prameti , zdania sa podzielone , ale inwestycja sie oplaca gdy to dziala niezawodnie)
- wydech (jesli kupimy drugi do eksperymentow to nie problem , pobawic sie mozna , zawsze mozemy zalozyc stary wydech i porownac , zlym wydechem mozna bardzo popsuc charakterystyke silnika , a dobrym niewiele poprawimy )
- odchudzenie motocykla (lzejszy lepiej przyspiesza , ale nie zdejmujmy swiatel , migaczy czy siedzenia ... )
Tego bym nie robil (bo to jest trudne , ryzykowne , drogie lub skraca zywotnosc) :
- podkowy do walu (trzeba warsztat i troche wiedzy , jakby sie podkowa urwala i przesunela to mamy rozbity silnik)
- planowanie glowic (zwiekszamy tak stopien kompresji , ale rowniez obciazenia na lozyskach walu [zwlaszcza stóp korbowodow] i lozyska szybciej padaja i mamy czestsze remonty )
- filtry powietrza , stozki itp ( potrzeba hamownii do tego . Orginalny airbox jest dobry , nie sadze zeby ktos przeliczyl i zbudowal lepszy , daje kulture pracy silnika i plaski wykres momentu obr. Jak damy tylko stozek na gaznik bedzie wiecej mocy powyzej 5000 obr/min (ale TYLKO NA PELNYM GAZIE a tak sie zadko jezdzi !!) ale ponizej bedzie bardzo slaby (duzo gazu na niskich = duze spalanie) , bedzie stromy wykres momentu obr. i moga trudnosci z regulacja obrotow )
- modyfikacja kanalow w cylindrze (jesli NAPRAWDE wiesz co robisz i masz hamownie to ok , ale lepiej kup drugie cylindry i tloki i z nimi eksperymentuj , poza tym - trzeba sobie zrobic dobre narzedzia do tego ... porysowac gładz cylindra łatwo jest )
- zawory membranowe (trzeba je zestroic !! i spawac aluminium przy modyfikacji króćca czy karterow (zalezy czy TS czy CZ) bedzie to drogie (drogie - to jest pojecie wzgledne =) ale pomoze tylko trzeba zestroic je do konkretnych predkosci obrotowych wymieniajac membrany na takie o innych wymiarach lub/i masie - wydaje mi sie ze mnóóóóstwo pracy potrzeba na to i najlepiej hamownie )
to chyba tyle ... przynajmniej ja bym to robil / nie robil w mojej Jawicy =]
Wniosek : jesli mamy pare tysiecy PLN i chcemy zeby jawa dala 200% mocy to sie to da zrobic . Ale latwiej kupic uzywanego japonczyka np gsx600 , i bedzie szybciej jezdzil i na pewno dluzej i spali mniej paliwa ...
-
von_Majzel. Hamownia to by sie przydała w domu dobry stoper i kierowca.
Mebrany sie storoi poprzez zmiane twardosci listków które mozna kupić za grosze. Tyle ze trzeba pomyśleć i wiedzieć co sie robi to fakt;)
Sporo bawiłem sie z silnikiem MZ tyle ze nie starczyło czasu i pieniedzy na skoñczenie projektu. Z cylidrami jawy jest mniej zabawy bo da sie wyprasowac tuleje. W MZ musiałem ciać ja brzeszczotem. Za to sporo zycia ułatwia 5 biegowa skrzynia Mz, mozna wtedy ostro zestroić silnik. W przypadku 4 biegówki trzeba myśleć nadtym co dzieje sie z charakterystyką.
-
jesli mamy pare tysiecy PLN
No jeśli mamy te marne parę tysięcy to polecam tą stronę:
http://www.kompletanew.tkmoto.cz/t_produkty.htm
Do "wyboru do koloru" :> :>
I do tego "u ¼ródeł" <yes>
Każdy forsiasty fanatyk Jawy cóś dla siebie znajdzie. <thumbup>
-
Panowie, ciągle przewija się wątek tuningu. A przecież żeby podrasować jawę nawet o te 2-3 konie więcej niż może nam dać dobry remont i poprawienie fabryki to już na dzieñdobry trzeba mieć w ręku przynajmniej 1 tyś zł.
zrobisz wydech dobry ( wykonanie rezonasowej puszki to ładna kasa i kupa wiedzy) to musisz zrobić ga¼nik. zrobisz to to okazuje się że filtr powietrza nie taki i świece. Polerka kanałów, czy tłoka, odchudzanie elementów, strojenie....
Od rzeczy do rzeczy wychodzi ogromny nakład pracy i finansów.....
Pytanie czy ktoś z nas ma kasę na to by latać od zakładu do zakładu, zlecać toczenie, pomiary, pasowanie.....
-
Dzięki Jawol. ;) hmmm a w jaki sposób poprawić fabryke w jawie?? <worship>
-
Np. zeby oddac cylidry do firmy motortech ;) tam sie nimi ładnie zajmą tyle ze to dosc droga sprawa.
-
Toważysze!! Mi nie chodzi o Tjuning!! mi bardziej biega jak poprawić konstrukcje fabryczną. Może ktoś podać mi jakie powinny być wymiary dolnych ścianek Tłoka po przetoczeniu od wewnątrz, bo tokarka u kolegi stygnie ;) :> !! Może mi ktoś podać jak sunąć te progi na połączeniach cylinder-króciec, cylinder-karter i cylinder-tuleja.?? Moim zdaniem zasilanie sinika Jawy to porażka mi wydaje się że silnik nie ma czym oddychać a w szczególności na 2 garki. moim zdaniem cylinder powinien mieć swoje zasilanie. <thumbup> ;)
Piszcie!!!!!!!!! <worship>
Przepraszam za pomyłke(cylinder-tłok)!!!!! <worship>
-
Chcesz toczyć cylinder? <scared> we¼ nr gg benesa i pogadaj z nim tam bo mielicie wodę....
-
Oj przepraszam Jawsim znowu coś mi się pokiełbasiło. Przepraszam. Chodziło mi o tłok!! <oops> Przepraszam.
<worship>
-
Może mi ktoś podać jak sunąć te progi na połączeniach cylinder-króciec, cylinder-karter i cylinder-tuleja.??<worship>
Po prostu na rozebranym silniku przymierzasz wszystkie te połączenia do siebie i patrzysz gdzie jest próg. Jeżeli takowy występuje to bierzesz pilnik/multiszlifierkę i jedziesz.
-
Dzięki MarcinS!!!!!!! <thumbup> Piwo dla ciebie <beer> .
wie ktoś jkie powinien mieć wymiar przetoczony tłok od wewnątrz?? <worship> Przepraszam za ostatnia pomyłke. <yes>
Chodzi mi o taki tłok:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c75ebc9e84e0c7d4.html
-
Nikt tego nie wie- ilość zebranego materiału zalezy od jego jakości- z dobrego tłoka zdejmiesz troche i wytrzyma, kiepski pęknie jak się nagrzeje. Szlag wie.
-
Acha <sadwalk> . Ale piszcie jak poprawić dynamike silnika i poprawić fabryke. <yes>
-
Post usunięty. Przepraszamy za usterki.
-
Tłoka to ty zostaw w spokoju. Dremel ułatwi sprawe ale dobry kosztuje 300zł wiec mozesz sie pobawić pilnikiem.
-
Kup plastika
-
Właśnie- po kiego czorta Ci jawa skro jesteś rządny mocy- kup używaną japonię klasy 500 i juz. Po co Ci kombinacje alpejskie skoro widać pojęcie masz mizerne- to takie Bonesowanie. Wstyd
-
Wiecie czemu chce tak ulepszyć Jawe?? Bo jest takich zapyziałków, którzy naśmiewają się z jaw i innych takich starych motocykli. Mam zamiar pokazać gówniarstwu że Jawa rządzi!! Mam mała czrną liste motocykli do pokonania. Zawsze mówią do mnie: ,,Czym się szczycisz!! ¯e masz taki złom!!" Ja wtedy nic nie odzywam się i odsuwam się z planu. A wszystko się we mnie kotłuje ze złości!! <furious> Mam zamiar pokazać co oznacza słowo JAWA !! ¯e to nie złom ani śmieć, ale piękna i mocna maszyna!!
Możecie uznać mie za wariata. Ale ja kocham te stare maszyny i nie chce żeby słuch po nich zaginą. Od małego słyszałem o tych maszynach. Więc do dzieła.
Jestem zdesperowany. Tak to nie może być!
-
wiesz co najbardziej wkurza plastikarzy i innych pseudomotocyklistów którzy nie szanują maszyny innych jak twój sprzęt w fabrycznej oprawie stojąc na ulicy przyciąga ludzkie oko i tłum gapiów którzy obejrzą pogadają wymienia zdania pogadają jak to było jak oni mieli jawę.... a z nimi nie ma kto gadać bo 20 lat temu nikt nie je¼dził kawasaki czy honda, fakt są tacy którzy jawom narzucili własny styl jak ja , niegdyś Jawsim, Brein, Pawel ale wiesz my mamy nasrane we łbach za dużo coli w dzieciñstwie piliśmy i bąbelki ubiły kilka szarych komórek... i to jest satysfakcja jakiej oni nie będą mieli nic wtedy nie musisz udowadniać...
-
I tak nie pokonasz nią japonii... Nie ma to najmniejszego sensu. Zrób ją na oryginał. Uwierz mi, że będziesz zwracał nią na siebie uwagę. Satysfakcja z tego będzie dużo większa, niż wygrana na starcie z japoñskim rupieciem...
-
Posiadanie MZ lub Jawy, było wówczas tym samym, co dziś poruszanie się japoñskim ścigaczem. Pamiętam obrazek z Polmozbytu, do którego po lekcjach weszliśmy z kolegami. Na całej długości wielkiego sklepu, stały w rzędzie nowiutkie CZ 350. Widok, który powalał wówczas chłopaka ze szkoły średniej na kolana…
cytat i swiete słowa Pawła Lisa "lisek" mam nadzije ze nie bedzie miał mi za złe przytoczenie cytatu....
-
Dzięki Mienki za pocieszenie. :)
Ale musze pokazać co ta maszyna potrafi.
Może ktoś powie jak pomóc mojej Jawie żeby miała przytup. ;)
I tak większość ludzi ogląda się za motocyklami starej daty inż tymi plastikami. Bo jest ich za dużo. Tak więc apeluje do was o pomoc.! Wiem Kamil że japoñca nie pokonam. Ale spróbować można ;) . Nie mam za złe!! lecz nalegam.
-
Jawa jak złapiesz 120 to bedzie dobrze 150 nie złapiesz za cholere no chyba ze przestawisz iglice na maksymalne spalanie i podregulujesz gaznik możne wydusisz 130 ale spalanie wzrośnie....
moje zdanie jest takie ze mając jawe nie trzeba nikomu nic udowadniać... no chyba ze masz kompleks małego... no i chyba ze chcesz rwac blachary na motocykl no to zle wybrałeś kupując jawe....
-
Post usunięty. Przepraszamy za usterki.
-
Ja korygując kanały chcę tylko poprawić kulturę pracy silnika. Wydaje mi się, że zmniejsza to również zużycie paliwa.
A zamiast się ścigać kup sobie koszulkę:
"Nie muszę się z tobą ścigać żeby pokazać że jestem lepszy"
-
Motopsycho....
"za młodzi... za gniewani" ja kurde wszystko rozumiem w twoim rozumowaniu, bo sam tak miałem swego czasu. Ja się przesiadałem stopniowo na większe sprzęty i każdemu chciałem dupę co raz to większa pojemnością łoić :] ........ bywało różnie kwadratowo i podłużnie....
Dzisiaj patrze na to tak troche przez palce (chociaz glupawka nadal sie mnie trzyma- dzisiaj je¼dzilem na kole kolegi jawą po podwórku- daje radę całkiem dobrze) Tylko że...
koszt naprawy jawy i doprowadzenia do stanu technicznego i wizualnego bardzo dobrego to koszt starszawej japonii (pó¼ne lata 80te wczesne 90te) Z tym to nie ma bata żeby nie przegrać- odstawi cie tuż po stracie- chyba że padaczka.
Poza tym wciskać gaz czy kręcić manetą każdy potrafi- nie każdy natomiast potrafi się bezpiecznie zatrzymać (jest za wąsko, za blisko, za mało, za krótko itp) Nie wiem Moto jak u Ciebie z technika jazdy ale nie można do żadnego motocykla podchodzić z lekcesobieważeniem. Ja rozumiem "born to be wild" "live to ride ride to live" itp itd ja rozumiem fascynacje prędkością, osiągami, przyśpieszeniami i doznaniami jak droga ci się zlewa w jedną cienką nitke powyżej 200km/h. Ja rozumiem że kiedyś zechcesz sprawdzić jak to jest walczyć z powietrzem powyżej tych dwóch stów....
Na razie proponuje Ci żebyś zrobił Jawe na ładny oryginał ( popularny motocykl z częściami zero problemu) Uwierz mi (lubie albo nawet kocham motocykle) że jak masz stary ładny odnowiony motocykl to całkiem inne uczucia wywołujesz niż koleś co leci na ścigu na gumie przez miasto.Mama kolege który ma junaka zrobionego na lusterko i zawsze gdzie zajedzie ktoś go zagadnie z kimś pogada ktoś popatrzy chce zdjęcie sobie zrobić...(poniekąd dlatego siedzę w starociach) W moim odczuciu poruszanie sie starym pojazdem to swego rodzaju koneserstwo. Widać że osoba która nim je¼dzi wie co i jak i jak zadbać o taki pojazd - nie jest to typowy gnojek co dorwal się kasy kupił se ściga i jaki to on świetny jest bo ma 80KM i je¼dzi na kole czy 180 w mieście ....
Nie śpiesz się Psycho na wszystko przyjdzie czas- zrób sobie ładnie tą jawę tak żeby było widać że nie łoś to robił a zobaczysz że ci którzy mówili o "złomie" zmienią zdanie- jak nie zmienią to możesz zawsze im powiedzieć że zrobiłeś to sam i niech oni się pochwala swoimi osiągnięciami w dziedzinie odnawiania motocykli...
Jawa przez swoją konstrukcje nie jest motocyklem wybitnie sportowym. Potencjał ma ale np zawieszenie czy hamulce wybitnie sportowe nie są więc nie ma co się zapędzać do niezdrowego konkurowania...
a tego Bonsa nie słuchaj - najadł się budyniu jeszcze w poprzednie święta (te z królikami czy zającami) a że do budyniu dodał aromatu waniliowego na alkoholu to go jeszcze trzyma i głupoty pisze
-
Słowo JAWA to zlepek dwóch sylab. Może kiedyś coś ono znaczyło-zwłaszcza w sportach terenowo-żużlowych... lecz dziś? Dziś oznacza albo substytut ściga/turystyka/choppera dla ubogich,albo maszynę dla pasjonaty marki. Firma sama w sobie działa dziś prężnie jak członek 80-latka. Posłuchaj kolegów albo jeszcze lepiej- zrób ją po prostu solidnie i już- oryginalny ts costam nawet pojedzie. Może i Czesi mówią jagoda na truskawkę, ale poza tym sa całkiem kumaci i naprawdę nie wiadomo jak wielkich rezerw mocy w tym silniku nie ma- ot raptem poprawa kultury pracy ( jest coś takiego w 2t w ogóle ?? <blink> ) czy spalanie. jeśli je¼dzisz sam to styknie Ci fabryczne 26KM w zupełności. Więcej zdziałasz przełożeniem- zrób ją na krótko i na światłach coś zdziałasz, bo na trasie i tak pipsko i tak- uwierz.
-
Mogę Cię jeszcze pocieszyć, że większość z tych "fajowych" motocykli odbywa podróże wokół komina-i to wszystko. Chłopaki dobrze radzą-zrób maszynkę na "bóstwo" i wybierz się gdzieś-to moto właśnie do tego.
-
Wszystko to co napisali Jawsim i Pawel to 110% prawda i racja . Nie ma sensu robic 350 na maksymalne osiagi bo drastycznie obnizysz trwalosc (zabytkowej konstrukcji) silnika ... da sie zrobic pewnie ze 40 KM / 135+ km/h ale to pojezdzi 5000 km i bedzie po wale . A przyspieszenie takiego moto i tak nie przebije japonczykow . Ja przerabiam swoj motór bo chce zeby byl inny niz reszta , bardziej taki jaki mi pasuje , zeby nie byl w "socjalistycznym standardzie dla ludu" . Rozumiem tych co robia na orginal bo te motory byly (sa) i piekne i wygodne na tyle na ile kiedys warunki ekonomiczne inzynierom i fabryce pozwalaly . Ja w silniku robilem zmiany ale nie po to zeby podwyzszyc osiagi (chociaz na 3ce raz ja dokrecilem na 7500 obr = 110km/h i odejscie bylo) tylko zeby obnizyc spalanie . Moja Jawcia pali 3.1 po trasie przy 80-90 km/h solo , 3.3 w dwie osoby i okolo 3.5 po miescie (zalezy od miasta , ile jest swiatel i jak szybko inni ruszaja) , jest to potwierdzone przez innych Jawerow z kilku tegorocznych , wakacyjnych zjazdow .
Natomiast to za co polubilem Jawe jeszcze bardziej , juz jak ja mialem i jezdzilem , w czasie uzywania to jest uniwersalnosc . Tym motórem wjedziesz wszedzie . Na Giewont wjedzie jakby tylko wpuscili straznicy z parku narodowego . Jezdzi dobrze po asfalcie i nie gorzej po bezdrozach . Wjedziesz tam gdzie scigaczowcy nigdy nie dojada . I zrobisz takie trasy ze ludzi na crossach i quadach zostawisz daleko z tylu . Tylko spokojnie , dostojnie 80-90 km/h ... A im wiecej czasu w garazu sie Jawie poswieca tym bardziej ona sie niezawodnoscia odwdziecza =)
-
von_Majzel zgadzam się z Tobą.
Ja w tej chwili jeżdzę CZ 175. Ale nie żyłuję w niej osiągów. do oryginału idelanego tez nie powracam. Dla mnie to jest tani motocykl umożliwiający jakieś małe wypady przy niskich kosztach eksploatacji i prostocie ewentualnej naprawy. usprawniłem go sobie nieco. Dorzuciłem mu inne lusterka, sztywniejsze, jakieś sakfy domowej roboty. I silnik wyregulował. Wszystko po to żebym mógł się tym bezpiecznie i w miarę wygodnie poruszać.
Jedynie na dalsze trasy powyżej 50 km w dwie osoby jednak daje sie odczuć lekki dyskomfort. Dlatego też w moim garazu zagościła Jawa 350 TS. Miałem zamiar kupować japoñczyka. Ale po co? Japoñca może mieć kazdy kto ma trochę kasy.
A Jawę powoli sobie remontuję i w przyszłym sezonie mam zamiar nią wyruszyć. Ambicje jakie mam to nie osiągi, żeby "brać" każdego japoñca, ale żeby bezpiecznie i wygodnie pokonywać nią trasy nawet do 300 km przy przelotowej 90-100 km/h. Więcej mi nie potrzeba. I Tobie też proponuję taki tor obrać. To nie jest motocykl sportowy (nie sugeruj się jej nazwą: TS - Twin Sport. To miało znaczenie w początkowych latach jej produkcji).
-
Post usunięty. Przepraszamy za usterki.
-
BoNes, może i pomysł masz częściowo dobry. Ale nie do koñca.
Zamiast kombinować przełącznikami można się pokusić jakimś przyspieszaczem zapłonu :)
tylko jak to zrobić w 2T? Panowie. tak z głupa zapytam i z ciekawości. Dało by się wykorzystać jakoś podciśnienie ga¼nika do przyspieszacza zapłonu? chodzi tylko o teorię. czy to jest możliwe :)
-
Jak juz pisalem jest modul zaplonowy ktory ma mape zaplonu i przyspiesza go w kwestii obrotow ...
w dodatku jest on made in Poland ...
Doczytajcie na forum jaki mam w motórze bo nie chce powtarzac w nieskonczonosc xD
-
Pawle Toważyszu dziękuje za wykład! <worship> Niestety Jej na bustwo nie zrobie chyba, że zdobęde jakieś papiery. <sadwalk>
Poprostu zauroczyła mnie jak zobaczyłem ją pod tym płotem. Więc krutka piłka poszłem rwać maliny ( to było w wakacje) zarobione 150 zł zainwestowałem w kupno tej ślicznotki( taka piękna to nie była, obdarta zdarta, rozebrana), ale mnie i tak zauroczyła. ściągłem ją do domu. Musze wam sie przyznać że na niej jeszcze wogule nie je¼dziłem(zacięta skrzynia na 4 biegu) <oops> . Lecz udało mi się odpalić ją. Jej klamot był taki piękny!! :'( ;) . Na motocyklach jestem juz doświadczony dokładniej klasa 50ccm i 125ccm. Zgadzam się do wypowiedzi bonsa (tylko do tej jednej bez obrazy) Czasami trzeba dać po garach - wyjścia niema.
Mam zamiar odpicować silnik więc mam tylko pytania o silnik. Ramy nie robie zrobie na drubiej z papierami jak znajde(mówiłem kiedyś że trudno w moich stonach o Takie cudo jak JAWA. ;)
-
Kurwa to gdzie Ty mieszkasz? na Alasce?
-
Można powiedzieć!! Trzciniec koło Chodla woj. LUBELSKIE
-
Zacznij od kupna ramy z papierem. Potem będziesz żałował, że motocykl wyremontowany a kwitów nie ma. Allegro - tam znajdziesz z pewnością złoma z dokumentami. Ja zwłoki kupiłem z drugiego koñca Polski...
Internet, poczta, telefony... To jest postęp cywilizacyjny... Z tym naprawdę nie ma problemu... Nie błąd¼ jak pijane dziecko we mgle... :)
-
ramke i papier mogie załatwić kilka telefonów i mam za kilka groszy ;) Nie liczyć flachy ;)
-
Załatw to i nie smęć, że trudno u Ciebie dostać części...
Uwierz mi, że nie pożałujesz tej flachy...
-
Smence bo transportu nie mam i jestem uziemiony. ;)
Ktoś mi pomoże jak zrobić silnik za żyletę?? <thumbup> <worship>
-
Wywal na złom- oni juz sami z niego żyletki porobią...
-
Ha ha ha. Bardzo śmieszne Jawsim. <mur>
Może ktos podzieli się swoim uwagami w remoncie?? <worship>
-
po co wieprzac pieniądze w motocykl którym będzie się je¼dziło po polach, a odpowiedzi nie uzyskasz bo nie da się z silnika jawy wykrzesać o wiele więcej niż jest no chyba ze inżynier boines wielki agrotuner ci coś podpowie ale to już z nim na gg gadaj a nie zaśmiecacie forum
-
http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,3544.0
Moje uwagi pisałem w tym temacie, może coś wyniesiesz.
Ogólnie solidny remont na dobrych czeskich częściach, unikanie nie doróbek i motocykl będzie śmigał książkowo.
-
Posłuchaj dobrych rad i zacznij od podstaw-a podstawą jest porządek w papierach. Dopiero pó¼niej bierz się za remont/tuning. Bez sensu zaczynać od d..py strony. Porządek w papierach to podstawa. Ja sam męczyłem się dwa lata żeby poporządkować wszystko-ale od pa¼dzierza jestem na czysto-i teraz można spokojnie zająć się poprawkami.
-
Post usunięty. Przepraszamy za usterki.
-
Post usunięty. Przepraszamy za usterki.