Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: tomakbest w Grudnia 13, 2008, 13:30:16
-
Witam!!!
Wie może ktoś jak zdjąć wskazówki w zegarach w Jawie, nie psując niczego? Przekopałem cały internet i nic! :'(
Dzięki z góry za pomoc
-
W mojej 356 podważyłem z dwóch stron od spodu i do góry. Zeszła bez problemu. Nie wiem jak w nowszych modelach ale wydaje mi się że będzie tak samo
-
Normalnie do góry ją się wyciąga, ale one dość ciężko schodzą, trzeba trochę siły użyć.
-
złap obcęgami za okrągła tarczkę wskazówki i mocno pociągnij....
-
Można tez użyć ściągacza do wskazówek w budzikach, mogę taki wykonać za jedyne 50 zł :>
-
ja moge zrobić za 49.99 +vat
-
potrzebny jest widelec stołowy i dośc twarda gąbka schodzą jak złoto.
-
Witam.
Zdjąć jak zdjąć, ale czy pó¼niej da radę ją dobrze założyć?
Zawsze mnie to ciekawiło, wręcz nurtuje do teraz, czy aby to bez różnicy w jakim momencie "zwinięcia sprężynki" ją założymy...?
Rozbierałem swego czasu licznik, (trybik od drogomierza skoñczył swój żywot, musiałem sklejać, bo pękł sobie :-/) i jak ściągałem wskazówkę, to specjalnie obserwowałem co się stanie ze sprężynką. Okazało się, że kawałek się "cofnęła". Czyli jak by nie było "skobelka" to wskazówka wskazywałaby poniżej zera.
Wnioskując - wskazówka jest fabrycznie (tu mam pewność, licznik nie był nigdy rozbierany wcześniej) tak nałożona, że sprężynka jest lekko naciągnięta (wiadomo "skobelek" utrzymuje to naciągnięcie). No i teraz jak po swobodnym demontażu zakładamy z powrotem wskazówkę nie zważając na ten fakt, to zmienia nam się naprężenie wstępne tej sprężynki... Czy aby nie będzie miało to skutku w złym wskazywaniu prędkości?
Jeśli ¼le rozumuje, i nie ma to znaczenia to proszę o sprostowanie.
ps.1. Mój licznik nadal jest w stanie rozłożonym (tak jak i cała CZ), odświeżony czeka na złożenie, więc wszystko przede mną.
ps.2. Pomijam już kwestię, iż w przypadku gdybym miał rację, to istnieje jednak sposób na właściwe założenie wskazówki.
ps.3.Jeżeli swoim postem wprowadziłem jakikolwiek zamęt w wątku, to przepraszam.
Pozdrawiam.
-
Zdjąć jak zdjąć, ale czy pó¼niej da radę ją dobrze założyć
...istnieje jednak sposób na właściwe założenie wskazówki...???
W większości liczników występuje tzw. napięcie wstępne sprężynki wskazówki konieczne do właściwego działania prędkościomierza.
Na cyferblacie poniżej kołeczka ustalającego jest tzw. "małe zero" (znak często oznaczony małym zerem) wg którego montuje sie wskazówkę.
Następnie, po wciśnięciu jej na oś w w/w punkcie, "przekłada" się ja ponad kołeczkiem do pozycji pracy.
Proste?
Niby proste.... ale w Jawie jakoś nie zauważyłem tego tzw "małego zera"
Może jestem mało spostrzegawczy? <blink>
Ale i na Jawę jest metoda <yes>
Przed zdjęciem wskazówki przekładasz ją ponad kołeczkiem.
Zaznaczasz punkt który wskazuje - i już masz "małe zero"
-
Bardzo łatwo włożyć wskazówkę na odpowiednie miejsce. Na liczniku jest wydrukowane na dole małe "0" kawałek za "skobelkiem", wskazówkę trzeba włożyć tak, żeby wskazywała na to "0", a potem delikatnie podgiąć do góry i przełożyć za "skobelek". jawol u mnie jest to małe 0, chociaż bardziej wygląda na małe o ;)
-
Wiecie co... szczerze mówiąc ja nie zauważyłem tego "małego zera"...
Ale to daaawno temu było, może nie pamiętam po prostu :P
Czyli moje wątpliwości zostały rozwiane, dzięki ;)
Pozdrawiam.
-
Bo ramka go częściowo zasłania- patrz na fotke- widac kawałek tego "0" na linii na której jest napis made in czechlandia. taki biały baolek przy samej ramce- podobnie sprawa ma się w obrotomierzu.
http://moto.allegro.pl/item503586555_predkosciomierz_licznik_zegar_jawa_cz_350_175.html