Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: WhitePower w Kwietnia 30, 2006, 17:44:13

Tytuł: [all] Wymiana okładzin szczęk hamulcowych
Wiadomość wysłana przez: WhitePower w Kwietnia 30, 2006, 17:44:13
kupilem nowe okladziny szczek hamulcowych i nie wiem w jaki sposob to zamontowac :P nie ma w nich wywiertanych otworow, slyszalem ze mozna to przykleic na jakims kleju ale kolega mi to odradzil bo podobno jest to niepewne
Tytuł: Odp: zmiana okladzin szczek hamulcowych
Wiadomość wysłana przez: Xargo1 w Kwietnia 30, 2006, 18:50:33
Z tego co się orientuję to musisz w sklepie kupić nity i to zanitować, tak jak to było oryginalnie, bo na klej w tej sytuacji naprawdę nie ma co patrzeć...
Tytuł: Odp: zmiana okladzin szczek hamulcowych
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Kwietnia 30, 2006, 20:03:11
A mi się zdaje czy w CZ są te okładziny z drewna? Albo cokolwiek to jest jest innym materiałem niż np na szczękach PF 126p...

Swoją drogą okładziny do szczęk PF 126p idzie kupić luzem. Mocuje sie je na kleju. Ale są za wąskie do szczęk CZ... Już kombinowałem. Szkoda ze nic nie wyszło bo materiał okładzin Fiata jest lpsiejszy niż ten mój z CZ...
Tytuł: Odp: zmiana okladzin szczek hamulcowych
Wiadomość wysłana przez: WhitePower w Maja 01, 2006, 18:16:24
tylko w jakim sklepie :/ jakbym wczesniej pomyslal to bym w agmocie zamowil bo tam zdaje sie widzialem takie cus, drugie co bede musial zrobic to nawiercic dziury ale teraz pytanie na jaka glebokosc wywiercic ta druga dziure w ktrej sie ma schowac lebek nitu??
Tytuł: Odp: zmiana okladzin szczek hamulcowych
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Maja 10, 2006, 20:57:23
a ja bym zaryzykowal klejenie .... np epidianem albo jakas zywica epoksydowa na dobrze odtluszczone powierzchnie, teoretycznie nawet jak sie odkleji nie powinno sie  nic stac bo zostanie w bebenie i jakies tarcie do hamowania bedzie nawet wytwarzac. Sam mialem taki myk przetestowac na przednim kole ale zalozylem tarcze z emzetki .... ale mam ochote sprobowac tak z czystej ciekawosci  <drool>   
Tytuł: Odp: zmiana okladzin szczek hamulcowych
Wiadomość wysłana przez: siekier w Maja 11, 2006, 16:32:29
W nitowanie raczej nie ma sie co bawic. Raz tak probwalem, tez mialem okladziny bez dziur. Wiec na samo wiercenie zeszlo mi sie ze 2 godz, bo wiertarka reczna bez stojaka jest naprawde trudno nawiercic ten otwor aby leb nitu sie schowal. Jak juz to nawiercilem i wzialem sie na nitowanie to okladzina pekla  <crybaby> <crybaby>Myslalem ze sie zalamie. One sa bardzo kruche.
A z klejeniem to nie zabardzo wiem jakiego kleju by uzyc zeby byl dobry i nie puscil.
Lepiej jest kupic cale nowe szczeki, a jest to wydatek rzedy 10-15 zl od szt.
Tytuł: Odp: zmiana okladzin szczek hamulcowych
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Maja 11, 2006, 21:04:18
Mi wywiercenie i zanitowanie wszystkiego zajeło ok20min... nic prostrzego, wiercisz otwory i gradujesz otwory wiertłem do gradowania. Jutro może bede wymieniał okładziny z przodu to porobie fotki co i jak.


pzdr