Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: slowik w Kwietnia 29, 2006, 09:51:38
-
Witam , jestem nowy i mam pytnie. Chodzi mi o kute wodziki czy opłaca sie je kupować ??? Czy będą one wytrzymałe ??? Pytam bo nie znalazłem żadnych info na ten temat, a przed kilkoma dniami zwykłe blaszane wodziki połamały mi się a dopiero co robiłem kapitalke, i znów musiałem rozbierać silnik <furious>. Poprostu zależy mi na bezawaryjności tej cześci silnika :[
-
Moim zdaniem nie ma sensu zakładać blaszanych wodzików TYLKO KUTE. Nawet w książce jest napisane że mają większą powierzchnie styku. Oczywiście w swojej jawie też mam wodziki kute. Po co w trakcie sezonu mam rozkładać silnik.
-
Ze względu na problemy z łamiącymi się balszanymi wodzikami jawa wprowadziła wodziki kute.
Nie czyniąc nikomu zarzutów (ale tak dla informacji) ale jeżeli się "kopie" w wajche przy zmianie biegów to nawet kute wodziki nie pomogą. Skrzynia w jawie nie należy do najtwalszych rozwiązañ i dlatego wymaga bardzo delikatnej i troskliwej ekspolatacji. <cheers>
-
Dzieki za info tak tez myslałem ze kute będa duzo lepsze ale na marginesie w wajche nie kopałem tylko od jakiegos czasu tak jakby ta wajcha troche sie opusciła i przy wrzucaniu 1 dotykała podnóżka, potem zrobiłem rundke po okolicy i jak chciałem zawrucic na drodze to 1 biek już nie wszedł i wrzuciłem 2 ujechałem 7 metrów i tylne koło staneło :o, po rozpołowieniu silnika okazało sie że wyłamał sie wodzik i zblokował skrzynie biegów wycinając przytym kilka zębów :[.
-
tak sie zastanawiam czy jak ktos ma dostep do tokarki to moglby dotoczyc sobie samemu odpowiednia tulejke, potem wspawac ja do zwyklego wodzika i w ten sposob zwiekszyc powierzchnie styku :>
-
Ja właśnie staram sie przerobic jeden z wodzików wzmacniajac go odpowiednimi spawami ;) . Ale obawiam se że to może oslabić całą konstrukcje wodzika. <scared>
-
Prawda jest taka: jak w skrzyni wszystkie elementy są OK to blaszane wodziki spisują się też dobrze.
Ale jak coś nie tak to pierwsze lecą właśnie wodziki. Ja od początku jeżdże na blaszanych i problemy z nimi miałem tylko wtedy gdy życie zakoñczył automat zmiany biegów....
-
A ja mam głęboko w d...ie te blaszanki.przez to gówno sezon mi sie opó¼nił.Musiałem wszystko rozbierać.A jakie koszty:wodzik sie stopił prowadnica połamała i tryby mi poszczerbiły.Po wymianie wsadziłem te odlewane i jest spoko.A i dodam jeszcze że jechałem normalnie i nie forsowałem sprzęta. Pozdrawiam :)
-
Witam nie miałem takiego dylematu jakie wodziki bez zastanowienia wstawiłem kute bo jak robiłem wał z tydzieñ temu to poprzedni właściciel założył dwa różne ponieważ to nie pierwszy sezon na jawie to z doświatczenia wiem że kute są lepsze niż blaszanki.Z pozdrowieniami Kruk.
-
wodzik sie stopił prowadnica połamała i tryby mi poszczerbiły.
Pytanie, czy prowadnica połamała się przez wodzik, czy po prostu pękła. U mnie pękła prowadnica i wodzik się wkręcił w skrzynię. Co ciekawe nie połamał się, tylko go pozaginało (wątek Kaszana w skrzyni biegów). Ja jednak stawiam na to, że winna była prowadnica a nie wodzik. :P
Po wymianie wsadziłem te odlewane i jest spoko.A i dodam jeszcze że jechałem normalnie i nie forsowałem sprzęta. Pozdrawiam :)
Jakbyś wsadził blaszane, to też by było spoko :) (przynajmniej na początku ;) ).