Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: krzysiek51166 w Listopada 07, 2008, 18:13:48
-
potrzebuję jakąś instrukcję jak rozkręcić cz 350 żeby wyjąć wał nie prubowałem narazie bo się boje że coś sknoce i puzniej nie złoże prosze o szubką odpowied¼
-
Wirnik zdejmujemy srubą M8
-
a trudno pużniej taki silnik złożyć i jeszcze jedno jak zdiąc cylindry?
-
niestety powiem tak... lepiej go sam nie rozpoławiaj;] Moze to sie skoñczyć dla tego silnika ¼le.
-
wiecie morze jak zdiąć wirnik z wału
a i jeszcze jedno pytanie z drugiej strony tam gdzie jest wajcha do zmiany bieguw jak odkręci się dekiel to tam jest ten łañcuch czy nim jest przekazywany napę do skrzyni boieguw? tylo proszę o prostą odpowied¼ tam na prodty chłopski rozum
-
Cylindry zdejmujemy do góry ;)... a tak na poważnie- jak nawet tego nie wiesz to się nie bierz bo zostanie Ci silnik w proszku <sadwalk> Do tego typu akcji potrzeba trochę doświadczenia- inaczej więcej zepsujesz niż zrobisz. Bones CZ 350 króćca nie ma. Poproś kogoś obcykanego o pomoc- popatrz o co kaman i bedziesz juz jako takie pojęcie miał...
-
jak chcesz to mam silnik od cz 350 prawie kompletny(zatarty) na ktorym prowadziłem manewry rozbierania takiego silnika przed tym jak rozbieralem moj "główny" silnik na ktorym jezdze , troche sie rozni od tego z cz bo to silnik od jawy 350 ale oblukalem i mi pykneło wszystko jak należy
-
Najlepiej jak poprosisz o pomoc kogoś kto kiedykolwiek rozbierał jakiś silnik- nie wiem: Babcie dziadka ciocie wujka tate czy mame obojętnie byle by mieli jakieś tam pojęcie bo to nie tak lekko
-
no niedobrz ewszystkie te rzeczy mam ale jednej nie mam skoñczyła misie dziś a jest to piwo i musze skądś skombinawać kase na tę niezbędne na¼ędzie a co do kompetentnych ludzi w moim otoczeni to sąsiad ktury przyszedł coś porzyczyc i zobaczył jak odkręciłem dekle i spytałem się do czego słyżt ten łañcy po stronie po kturej jest wjahcha do bieguw i odpalani i on powiedziąl żę ten łañcuch jet do rozrządu to chyba raczerj go nie dopuszczać do tego jak myślicie. czyli żeby zdiąć cylindry mysze odkręcić glowice iodkręcić taką śrubke pomiędzy cilindrami
-
Bones Masz racje aby zdjąć głowice trzeba odkręcić 6 śrub, po trzy na każdą tak jak napisałeś, krzysiu jaką?? śrubę między cylindrami?? mozesz jaśniej się wyrazić? ew jakieś foto. moze mówisz o śrubie pod cylindrami w karterach? jesli tak to nie ma ona nic do rzeczy.
PS sąsiada wyślij żeby we własnym rozrządzie pogrzebał... i spytaj w jawie ten rozrząd czego?? chu..a psiego?? ps jawa ma rozrząd tłokowy tj tłok otwiera i zamyka okna ssące i wydechowe. ps łañcuch jest to sprzęgłowy /ale to chyba wiesz, jeśli jest lu¼ny wymieñ go, bo zacznie trzeć.
-
nakretki 13 sruba 3 szpilki na cylinder kazda ma gwint m8
ta srobka o ktora Ci sie rozchodzi nie trzym cylindrow tylko karetry
pisz wszystko po kolei bedziemy starali sie ci pomoc
to jest zapewne ta najwyzsza sroba ktora laczy kartery na wysokosci gaznika koles po porostu nie wie gdzie sie cylindry koncza i mysli ze ta srobka jeszcze jest w cylindrach "tak ja mysle " ciezko mnie zrozumiec
-
Mała poprawka bo są to nakrętki 14 na gwincie m8 ale mniejsza o większość.
-
Gwint M10
-
mówie od razu z góry jak będziesz rozpoławiał silnik to połuż go na lewym karterze ostrożnie jak ci w miare zejdzie prawa strona to pół biedy. Naj gorsza jest lewa (zakała rodziny) primo 1 musisz ściągnąć zembatke na wale( ja zrobiłem to tak włożyłem 2 klucze pod zembatke i wypychałem do góry a kolega z welką celnością trafiał w czoło wału najlepiej nakręć tam jakąłś nakrętke czy cuś, jak dobrze będziesz naciskał kluczami to powiiny się troche giąć a wtym momencie celnie koleszka bach młotkiem i powinno wyskoczyć zabieg możeż pare razy powtórzyć powinna wyskoczyć.) primo 2 lewa strona cholernie ciężko schodzi powinneś zrobić se ściągacz patrz:
http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,245.0
i uważać żeby przeciw wagi się nie ścisneły.
Kolego łep na karku i działaj TOWA¯YSZU!!!! <thumbup>
-
Nie wiem o co ci chodzi człowieku z tym waleniem w czoło walu ...
Mi się wydaję że powinien się.... w łeb walić.... przynajmniej szkód nie narobi... <lol> <lol> <lol>
Bez specjalnego/ dedykowanego ściągacza nawet nie podchod¼ do tej zębatki...
-
to nie jest specjalny sciagacz tylko zwykły sciagacz do łozysk;]
-
że tak spytam(skleroza i tyle), te nakretki na głowicach to jakie w koñcu są??/szykuje sie do kupna nowych kluczy/
-
Silnik rozkręcić nie jest tak trudno sam rozkręcałem ale lobię to robić tylko nie wal młotkiem bo skrzywisz wał i będzie lipa
-
Hubert we¼ głupot nie pisz
Tu się rozchodzi o ściągacz do zębatki na wale a nie o ściągacz do łożysk ...
<yes> <yes>
Gdy zębatka jest dobrze założona (na suchy, nieposmarowany stożek) to żaden uniwersalny ściągacz nie da rady....
Ale znam takich "fachowcóf" sic! co smarują stożek przed montażem... zębatka sama spada po odkręceniu nakrętki... albo i obraca sie na wale <hammer>
-
dobr czyli zę by zdiąć cylindry muszę odkręcić po 3 śruby na jeddnym cylindrze czyli w sumie 6 a co do wirnika probowalem wkręcić srubę m8 i nie weszła co robić ?
-
w wirnik masz wkręcić taka sama śrubę co trzyma krzywkę, tylko dłuższa.
<blink> <eek> <blink> <eek>
A ja zawsze myślałem że trzeba wkręcić długaśną ósemkę <blink>
Jak wkręcisz szóstkę (szóstka trzyma krzywkę i wirnik) to dokręcisz mocniej wirnik? <blink>
A długaśna oprze się na dnie otworu w czopie wału i co ? Urwiesz ją? <blink>
-
Zastrzelę zaraz co poniektórych <furious> problemy dziwne macie. ;) Hmmm, jak ktoś umie skorzystać ze ściągacza do łożysk to zdejmie to koło zębate bez kłopotu. koło zębate a nie zębatkę- zębatka to element płaski a nie koło. Nieważne, aby wykorzystać potencjał ściągacza dwu lub lepiej trójramiennego należy zaprzeć ramiona o wewnętrzną część koła ( chodzi mi o ta stronę bliżej simmeringu ) i następnie centralną śrubą dokręcać aż do uzyskania silnego oporu- jeśli koło nie "zeskoczy" wystarczy , tak tak, wystarczy czołowo uderzyć młotyszkiem w łeb śruby ściągacza, wtedy naprężenie plus udar= sukces i nic nie poniszczymy. Nie mówię tu o grzmoceniu 5kg młotem ale solidne i celne puknięcie załatwia sprawę. Co dalej- jeśli nikt nie parpał przy nakrętkach szpilek głowic to powinny być tam nakrętki na klucz 14. Wirnik zdejmujemy wkręcając śrubę M8x1,25 w niego- długość gwintu minimum 4 cm i dobrze jeśli jest to twarda śruba. A tak w ogóle to wątpię aby te porady coś jemu pomogły. Bones- nie pij lepiej bo alkohol szare komórki tępi.
-
Jawsim w wirniku chyba jest zwykły gwint, a nie drobnozwojowy.
-
Jawsim śruba M8;) wczoraj sciogałem wirnik. Ja mam taka spreparowana srube 10.9 do tego celu na koñcu jest zrobiony stożek na tokarni.
-
już coraz lepiej mi idzie wirnik zdięty szpiliki wykręciłem pomały cylindry śćiągnę i do przodu :D
-
coś czuję, że to będzie dłuuuugi temat ;]
-
Jawsim śruba M8;) wczoraj sciogałem wirnik. Ja mam taka spreparowana srube 10.9 do tego celu na koñcu jest zrobiony stożek na tokarni.
A to że do wirnika M8 to wiem. Skok gwintu 1,25 dla M8 jest typowy- to nie jest drobny zwój. Drobny byłby 1mm. Mi chodziło o to,że szpilki cylindrów/głowic to pręty z gwintem M10. Klucz oryginalnie-14.
-
szpilki wykręciłem wkręcająć po 2 nakrętki na klucz 17 i zakontrowałem i wykręciłem
-
<blink> eee.... a po co ?
-
żeby zdiąć cylindry wygodniej bez szpilek :D
-
no to masz farta, często bywa że szpilki w ogóle nie dają się wykręcic, w trakcie ukreca się gwint na szpilce lub w karterze... jesli nic sie nie stało to fart, teraz trzymam kciuki żeby sie dały wkręcić, normalnie a nie na siłe.
-
szpilki wykręciłem wkręcająć po 2 nakrętki na klucz 17 i zakontrowałem i wykręciłem... żeby zdiąć cylindry wygodniej bez szpilek
Nigdy więcej tego nie rób. No chyba że masz nowe, zapasowe kartery i nie przeszkadza Ci gdy przy odkręcaniu głowicy (np dla wyczyszczenia komory spalania albo sprawdzenia progu w cylku) szpilka wykręca sie z karteru. <blink>
Możesz sprawdzić teraz jak "wygodnie" będzie się wkładało tłoki do cylindrów - bez szpilek <lol>