Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: miloww w Kwietnia 28, 2006, 21:51:22
-
Witam
Posiadam Jawe Cz '77. Instalacja 6V, prądnica.
Na wyzszych obrotach - jak prad daje pradnica - chodzi idealnie.
Na niskich obrotach mam problem z prawym cylindrem. Cos go przycina (jakby zaplon byl w nieodpowiednim momencie) albo gasnie calkowicie. Im slabszy akumulator tym objawy sie nasilaja. Lewy cylinder zawsze chodzi bez zarzutu. Sprawdzilem juz wszystko. Napiecie na obu cewkach i na obu przerywacza jest takie samo, opor cewek taki sam. Zamienilem wszystko tzn. cewki, kondensatory, przerywacze itp. i dalej gasnie prawy. Cisnie sprezania jest takie samo. Logicznie podchodzac wszystko jest identycznie, a zawsze przycina lub gasnie prawy cylinder, nawet po zamianie elementow. Dodam, ze zaplon tez jest ustawiony dobrze.
Moze ktos ma jakis pomysl ?? Bo juz nie mam pojecia co to moze byc
-
Witom CIE !! :] to co opisujesz to typowa wada zaplonu 6 V, akus slabnie i motor zaczyna pracowac na jednym garze, jezeli go wkrecasz na oboroty dostaje wiecej pradu i garnek zalapuje ( znam to :D:D) musisz popracowac nad ladowaniem ale nie wiem czy to ci cos da:P ja narazie kombinuej jak sie z tym uporac ( w mojej jawie mam stary akus i teraz go wymieniam, moze cos sie zmieni) poza tym chce dac slabsza zarowke do swiatel na dzien zeby mniej pradu zarla, wydaje mi sie ze zarowki w migaczach tez sa troszke za mocne do tego typu zaplonu, mozliwe ze moje przerobki zle sie skoncza bo migacze beda slabo swiecic i beda niewidoczne ale coz pobrobowac nie zaszkodzi :PP aha jeszcze che wykombinowac przerywacz elektroniczny ale to narazie poczeka :P
-
hmm.. ale dlaczego tylko prawy cylinder przygasa ? i czemu nie przygasaja zarowki, tylko silnik ? czy da sie jakos zrobic tak, zeby silnik pracowal rownomiernie, a zarowki przygasaly ?
-
¯arówki pobierają duż mniej prądu niż cewki i dlatego nie przygasają. W mojej Cz 175 jak miałem stary AQ i kontrolka ładowania się świeciła to czasami było tak że prąd był za słaby żeby wytworzyć iskrę, wtedy na pych, moto zapali od metra, a potem to już nawet z kopa. A w CZ350 są przecierz 2 cewki. A dlaczego prawy?? 350 mam zaledwie od 2 miesięcy, ale z tego co się gdzieś doczytałem wydaje mi się że to wina budowy dolotu >> prawy cylinder dostaje więcej mieszanki i ma za słabą iskrę żeby to zapalić, a po zwiększeniu natężenia na instalacji iskra jest lepsza i wszystko jest OK.
PS. Jak coś nie tak to poprawcie mnie
-
Witam
Chyba jednak to wina cewki. Wymienilem cewke i na razie chodzi ok <thumbup>
Teraz nawet przy napieciu akumulatora 5,7 V i wlaczeniu wszystkich odbiornikow (swiatla przod i tyl, stop, 2 kierunkowskazy) nic mi nie gasnie :)
Byle tak dalej... <yes>
pozdr