Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: bakczysaraj w Października 19, 2008, 20:24:58
-
"Starsi" jawerzy pamiętają relację z remontu mojej TS (wiosna tego roku).
Jawa pali dobrze- załącze ssanie, kopne raz albo 2 włączam zapłon i chodzi na dotyk. Jak przejadę jakiś tam kawałek (silnik nagrzany jak trzeba), i zgaszę to po chwili bez ssania pali na jednego. Ale, jak ją postawię (taka rozgrzaną) na jakieś 20minut to nie odpali bez ssania, choćbym kopał ile wejdzie. Z kolei jak włącze ssanie to odpali na jednego:)
Kiedyś tylko rano odpalałem na ssaniu, resztę dnia paliła bez ssania. Nie jest to coś wielkiego, ale spytam może ktoś miał coś takiego.
Odrazu wykluczam:
- ustawienie zapłonu (czujnik zegarowy, zapłon elektronik)
-kranik ok
-szczelność przegrody- idealna (przy zdjętych głowicach jak się kopie to słychać głośne cmokanie)
Myślałem, że to wina ga¼nika, ale go wymyłem, wydmuchałem i wyregulowałem mieszanke- chodzi równiutko.
Jakieś pomysły?
-
Myślałem, że to wina ga¼nika, ale go wymyłem, wydmuchałem i wyregulowałem mieszanke- chodzi równiutko.
A może ma zbyt ubogo?Ja spróbował bym dać troszkę bogatszą mieszankę.
-
no w sumie racja, pierwsze co pomyślałem to ze lekko przytkana dysza wolnych obrotów, ale skoro czyściłeś i regulowałeś no to pewnie się rozwiąże jak dasz trochę więcej paliwa na wolnych. U mnie też tak było chyba, co z tego ze rozgrzana chodzi ładnie i na wolnych obrotach a jak trochę ostygnie to nie odpali.
-
Ja obstawiał bym linkę obrotomierza i za małe ciśnienie w tylnym kole :>
Z mózgu BoNesa <scared> : Motor stoi 20 min, znajdująca się mieszanka w komorze korbowej zaczyna parować pod wpływem temperatury silnika, żeby moto zapalił musi jej tam trochę się nazbierać a bez ssania trochę to trwa. To ja wymyśliłem wiec pewnie tyle w tym prawdy ile żelaza w jajku <yes>
-
Ja mam dla odmiany inaczej. Odpalam Jawę bez ssania i wchodzi na wysokie obroty. Daje jej ssanie pochodzi chwile wyłączam ssanie i jest ok. I już więcej razy w ciągu dnia nie korzystam ze ssania. Pali na kopa, bez dotyku manetki gazu. Mam zbyt bogatą mieszankę jednak wyregulować się tego nie da. Próbowaliśmy z kolegą natal-em007. Ga¼nik nie reaguje na obroty śrubą. Jakaś inna opcja oprócz wymiany ga¼nika? Gdzie można dostać nowy oryginalny ga¼nik o ile w ogóle można. :)
-
Ga¼nik nie reaguje na obroty śrubą. Jakaś inna opcja oprócz wymiany ga¼nika?
Skład mieszanki (nie mówimy o wolnych obr) regulujemy położeniem zapinki na iglicy. W ga¼nikach TS można jeszcze regulować wychyleniem pływaka...
-
Witam Was Bracia.
Moja TS-ka jak jest zimna to pali też po 3-4 przekopkach od pierwszego a jak rozgrzana postoi tak z 20 min to bez ssania ciezko ja zapalic,mysle że Bones ma racje z parujacym paliwem w rozgrzanym silniku <unsure>.
-
Moja Ts tak miała od zawsze i powyższe traktuję jako rzecz normalną. Jak postoi te nieszczęsne ok 20 min to bez małego ssanka nie odpali. Jeśli wiem, że zostawiam ją na kilkunastominutowy postój wówczas gaszę na ssaniu i jak wracam pali z pierwszego, że aż miło.
-
Silnik chłodzony powietrzem szybko się nagrzewa i szybko stygnie.
I to chyba jest główna przyczyna.
Trzeba się do tego przyzwyczaić.
-
Ja mam jeszcze inny patent.Przetestowałem go kiedyś na Syrenie.Po prostu przed wyłączeniem zapłonu dodaję lekko gazu i gaszę silnik na lekko otwartej przepustnicy.Dzięki temu zbiera się nieco paliwa w skrzyni korbowej i nie ma problemu z odpaleniem.
-
A ja się już do tego przyzwyczaiłem. Ja trzeba to się kopie i tyle. no bones chyba wkoñcu powiedział coś co może mieć sens.