Mam kurka takie zapytanko odnośnie wału Jawy Ts 350 <mur> <frusty> zdażyło wam kiedyś się że daj boże lewy korbowód się zacią przy wyjmowaniu go z kartera?? Mi to zdałyło się dwu krotnie np. dziś przywiozłem z pewnej kopalni złomu lewy karter z dobrym wałem wybijam wał a tu jebu.. spadł na stół i się kruca fuks zacią lewy korbowód co mam zrobić w tym przypadku?? a łożyska nie miały luzu!! <mur> POMOCY!!!!!!!!!!!!!! I na stole piewszym razem w wakacje tak samo nc nie wypadł tylko się zacią!!!!! POmocy!!!!!!!! Piszcie nawet na GG!!!!!!!!!!!! z podpowiedziami!!!!!
Dobra dobra. Rozumiem już jak to leci aby nie uszkodzić wału dzięki chłopacy <thumbup> :> Ale dalej się martwie że coś spie.....(papier) bo mi łapy się telepą jak alkocholikowi (chybam mam nerwiece ale to szczegół) <sadwalk> . Moja Jawa powinna być na chodzie na wiosne najpóżniej. Wszystko spokojnie i dokładnie z wyczuciem i z głową na karku. <thumbup> ale jak możecie to piszczcie co można podczas tego remontu przypadkiem spier....ć. Bo ja poczontkujący jestem w temacie Jawy ts 350.
Zgóry przepraszam za łacine podwórkową!!!!!