Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Powitalnia => Wątek zaczęty przez: Crazyrobak w Września 03, 2026, 04:22:57

Tytuł: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Crazyrobak w Września 03, 2026, 04:22:57
Dzień dobry, mam na imię Krzysztof. Piszę tu do was z dalekiej północy, bo 30 lat temu mój tata był zmuszony przeprowadzić się tu. Niestety przed wyjazdem musiał sprzedać swoją ukochaną jawę. Na razie(dopóki jej nie znajdę) man tylko jeden interes na tym forum: znaleźć ta jawę, albo rozprzestrzenić słowo o tej jawie dopóki nie znajdę jakiegoś śladu.

Opis: To jest 1989 Jawa 350 TS, I ma wiele modyfikacji. Owiewka jest znana jako "Delphin" z MZ etz, miała podniesione rury i zawieszenie. No i oczywiście była jedna jedyną w takim kolorze. Mam ostatnie rejestrację znane I numer podwozia etc ale nie wiem czy wolno mi tu to prostować jako "prywatną informacja".


To jest co wiem do tej pory: Jawa była sprzedana w roku 1997, ale nie mogę tego dobrze przeczytać bo to umowa na zwykłym papierze. Mam adress i imiona ale niestety nie mogłem znaleźć sposobu kontaktowania się z kupcem. Też znalazłem z późnego 1995 ogłoszenie w Wałbrzychu o sprzedaży żółtej kawy 350 ts, 1989, z podniesionym zawieszeniem etc etc, nawet znalazłem contact do osoby sprzedającej ale nigdy nie zobaczył mojej wiadomości.


Potrzebuję pomocy w następujących kwestiach:
A) przeczytania daty sprzedaży na tej umówię, bo jeśli to 1997 i w Warszawie oczywiście, to nie mam co przeszukiwać Wałbrzychu.
B) potrzebuje aby zdjęcia tej jawu się rozprzestrzeniły jak naj dalej, bo ktoś musiał ją, albo te unikalne części zobaczyć.Bardzo dziękuję wstępnie za jaką kolwiek pomoc albo informacje
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: WujoWojtas w Września 03, 2026, 07:21:34
Hej, jawa nietuzinkowa, nie ma co :) Powodzenia w poszukiwaniu :)
Teraz dużo ludzi używa facebookowych grup nt jaw, moto z PRL itd, może też tam poszukaj :)
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Września 03, 2026, 07:47:04
Cześć. A jaki był ostatni numer rejestracyjny?
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: darol73 w Września 03, 2026, 13:04:34
Puławy witają
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Masselo w Września 04, 2026, 08:46:58
Hej , jesli masz taka mozliwośc  podaj mi nr rejestracyjny, i nr vin lub ramy  .
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Crazyrobak w Września 04, 2026, 08:55:44
Hej , jesli masz taka mozliwośc  podaj mi nr rejestracyjny, i nr vin lub ramy  .

Nr Ramy jest 450409
Rejestracja orginalna: WAH1951


Ostatnia znana rejestracja: WSJ4456


Bardzo dziękuję za pomoc
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Crazyrobak w Września 04, 2026, 08:58:00
Hej, jawa nietuzinkowa, nie ma co :) Powodzenia w poszukiwaniu :)
Teraz dużo ludzi używa facebookowych grup nt jaw, moto z PRL itd, może też tam poszukaj :)


Wysyłam na Reddit, Facebook, etc, tu też myślałem że nie zaszkodzi!
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: michal_t w Września 04, 2026, 11:14:05
Szansa, że się znajdzie dokładnie ta sztuka są niewielkie.
W latach 2000 niestety Jawy/Cz 350 i WSK były sprzedawane po wioskach za 100 zł. Ludzie je katowali i ostatecznie na złom sprzedawali - przynajmniej takie są moje obserwacje z tego okresu.

Jak była w Wałbrzychu to mogła też zostać sprzedana do Czech - moją tak jakiś fan upatrzył i przyjechał kupić.

Wg. mnie pozostaje odbudowa na podstawie zdjęć.
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Września 04, 2026, 19:45:31
Lublin wita
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Mixol w Września 04, 2026, 19:57:00
Cześć
Widziałem Twój temat o Wueskach na forum, powodzenia w szukaniu, zawsze jest szansa że przetrwała.Jawy i (MZ) były bardziej szanowane w porównaniu do Wuesek w tamtym latach.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: cesik2006 w Września 04, 2026, 21:12:11
Lubartów Wita!!!
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Bison w Września 05, 2026, 09:29:27
Powodzenia w poszukiwaniach. Temat prosty, roboty dosłownie na chwilę, tylko dostęp do bazy danych trzeba mieć  ;)
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Września 05, 2026, 10:47:55
Witam z Tomaszowa lubelskiego! Powodzenia w poszukiwaniach!
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Crazyrobak w Września 05, 2026, 18:48:17
Powodzenia w poszukiwaniach. Temat prosty, roboty dosłownie na chwilę, tylko dostęp do bazy danych trzeba mieć  ;)

Ktoś mi pokazał jak użyć bazę danych! Udało mi się znaleźć motor ale według rejestracji, była ta Jawa skasowaną w 94 za nieaktywność. Tata nie był w kraju aby ją znów zarejestrować, jak wrócił w 95 to ja musiał sprzedać, i sprzedał z nieaktywna rejestracją. Ale, w 96 była sprzedana znów i mam ten spis sprzedaży. Miała nowa rejestrację. To znaczy że pewnie wróciła do systemu pod nowym wpisem z nowsza datę "pierwszej" rejestracji. Aby znaleźć ta datę pobrałem sobie wszystkie rekordy rejestracji w województwie mazowieckim do 2020 czy 2014, zaciągnąłem na Access, o mogę filtrować każdy pojazd kiedykolwiek rejestrowany. Bawiłem się wczoraj z tym systemem, dziś lub jutro popracuje aby filtrować wpisy aż mam parę cet albo kilka dziesiątek wpisów które wypełniają wymagania (w Warszawie, rok 1989, etc) i sprawdzę każda możliwą datę rejestracji w systemie z nr ramy etc aż znajdę ten nowy wpis!
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Crazyrobak w Września 05, 2026, 18:49:09
Witam z Tomaszowa lubelskiego! Powodzenia w poszukiwaniach!

Dziękuję bardzo! Na razie mam wielkie nadzieje że się uda! Mam dużo dobrych tropów :)
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Crazyrobak w Września 05, 2026, 19:00:11
Cześć
Widziałem Twój temat o Wueskach na forum, powodzenia w szukaniu, zawsze jest szansa że przetrwała.Jawy i (MZ) były bardziej szanowane w porównaniu do Wuesek w tamtym latach.
Pozdrawiam

Dzień dobry! Tak te WSK są wspaniałe, ale to bardziej mnie interesuję bo tata się na nie trochę obraził (długa historia). Teraz jest starszy i już mniej i mniej jeździ, i po sprzedał dużo większych i ulubionych motorów co tu miał bo nie mógł już na nich jeździć. Tęskni za dzieciństwem, za jawą, i za jego polską ukochaną, która już niestety nie jest taka sama. Ja mam móje wymarzone auto i motor, dla mamy mojej odrestauruje garbusa którego zawsze chciała. On zbudował inne o wiele bardziej unikalne projekty, a tylko je używa na wydarzenia charytatywne. Ręcznie odbudował samoloty z WW2 i je podarował muzeum. Nigdy nie sprzedaję rzeczy dla profitu, i nigdy Nne szanuje swojego czasu które wkłada w te projekty. On jest naprawdę niesamowity człowiek z niesamowitą przeszłością. Tyle robi dla innych a dla siebie nic nie zostawią. Jeśli przed wiosną nie znajdę tej jawy na internecie to jest możliwe że polecę na urlop do Polski aby jej poszukać sam. To jest naprawdę dla mnie ważne
Tytuł: Odp: Dzień dobry z Kanady
Wiadomość wysłana przez: Crazyrobak w Września 05, 2026, 19:09:05
Szansa, że się znajdzie dokładnie ta sztuka są niewielkie.
W latach 2000 niestety Jawy/Cz 350 i WSK były sprzedawane po wioskach za 100 zł. Ludzie je katowali i ostatecznie na złom sprzedawali - przynajmniej takie są moje obserwacje z tego okresu.

Jak była w Wałbrzychu to mogła też zostać sprzedana do Czech - moją tak jakiś fan upatrzył i przyjechał kupić.

Wg. mnie pozostaje odbudowa na podstawie zdjęć.

Niewiadomo jakie szansę są, ale dopóki mam tropy to warto spróbować! Nawet gdyby ktoś się znalazł co by mi mógł powiedzieć że na 100% motor był rozbity na części czy co to przynajmniej coś. Była taka unikalna że ktoś musiał ją albo części jej widzieć w jakimś momencie. Niestety odbudowanie jest nie możliwe. To nie chodzi o styl motoru, ale o duszę tej jawy i to co ona przeżyła. Jak tata się raz naprawdę na tej jawie rozbił, to był tak połamany że był w szpitalu długi czas, i był tak załamany tym co się stało z jawą. Miał potem klasówkę, i musiał iść trochę jeszcze połamany. Jako niespodzianka, jego koledzy sekretnie poskładali tą jawę, i wepchnęli ja trzy piętra w górę i do klasy na klasówkę. To jest taka jedna śmieszna przygodą z tą jawa :)