Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Mario_easy_rider w Sierpnia 31, 2026, 23:40:05

Tytuł: Jawa 350 TS ładowanie
Wiadomość wysłana przez: Mario_easy_rider w Sierpnia 31, 2026, 23:40:05
Witam, temat pewnie woda mam jawuche stała trochę czasu taki pomnik przyrody uruchomiłem świeci jakotako działa lecz nie ma ładowia. Świeci się czerwona kontrolka, wiązka wygląda na nietykaną szczotki są masy wyczyszczone i jedyny pin który ma prąd to lewa szczotka, na pinach stojana również multimetr nic nie pokazuje, wirnik wygląda na cały komutator przebicia nie ma. Dlatego proszę o jakąś ścieżkę gdzie tu co i jak sprawdzać pokolei żeby niewymienić pół wiązki. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Jawa 350 TS ładowanie
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Września 01, 2026, 08:11:35
To dziadostwo jest bardzo wrażliwe na masę.
Pociągnij dodatkową masę do silnika, podłącz ją gdzieś blisko altka (możesz pod jedną ze śrub mocujących alternator)
"Przedzwoń" wszystkie przewody miernikiem na ciągłość.
U mnie była suma składowych, masa kiepska (konektory czyste ale samo miejsce na ramie już średnio)
Dodatkowo problemy robiła złączka na przewodzie do obrotomierza.
Tam ma się co zepsuć, ale to nie jest tak że się tego nie naprawi.


Sprawdź czy bateria ok, nie ma znaczenia nowy czy nie, teraz takie gówno robią że szok.
Tytuł: Odp: Jawa 350 TS ładowanie
Wiadomość wysłana przez: Ez57 w Września 01, 2026, 08:21:24
Ja z akumulatorów motocyklowych mam zaufanie tylko do Tuborga. Swoje kosztuje ale kilka lat swobodnie hula. Yuasa na psy spadła, miałem jej aku i tylko trzy lata wytrzymał i jakieś zwarcie wewnętrzne się zrobiło.