Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Turystyka, Spotkania, Zloty => Wątek zaczęty przez: Rozztocz w Lipca 05, 2026, 10:48:07
-
Za tydzień planujemy z Arturem oraz naszymi młodzikami wypad w Bieszczady. Jedziemy naszymi knedlami z velorexami.
Plan w skrócie:
Sobota: Około 11tej zamierzamy dotrzeć do Ustrzyk Dolnych skąd zaczynamy atakować Pętlę w kierunku Lesko - Baligród - Cisna - Wetlina - Ustrzyki Górne.
Śpimy pod namiotami na Campingu w Ustrzykach Górnych: https://maps.app.goo.gl/ZcRcV91N9cRQkps87
Niedziela: Chcemy połazić po górach. Cel główny - Tarnica a co jeszcze zobaczymy.
Poniedziałek: Dopięcie Wielkiej pętli, ewentualnie zrobienie jeszcze Małej :)
Gdyby ktoś miał chęć się dołączyć zapraszamy! Camping kosztuje 20zl za namiot/doba reszta we własnym zakresie.
-
Marcin przestawiły ci sie górne z dolnymi. Zacny plan, zaprzegi przedmuchają kominy, ciekawe czy poptawili nawierzchnię na pętli dawno nie byłem, szkoda że naklada mi się na zlot. wpadnijcie po drodze na Radawę
-
No zacny plan.
-
W tym czasie planuje być w Bieszczadach. Dołączyć nie dołącze bo poruszam się troche szybciej ale na kawkę możemy się złapać.
-
No to może się spotkamy,bo akurat również będziemy motorami śmigać po Biesach. W sobotę zaczniemy pewnie od soliny a później pewnie dwie pętle się machnie. Ale to japońcami. Także do zobaczenia.
-
Bieszczadzkie drogi spoko, śmigałem troszkę Fazerem w maju ;) Polecam pole namiotowe PTTK w Wetlnie i fajny pensjonat, po taniości: Bieszczadzkie Spanie Cisna 9.
-
Fajnie, że taki spory odzew jest :)
Dzwońcie, piszcie Panowie. Może się gdzieś kawkę strzeli albo chociaż przybije pionę!
Marcin przestawiły ci sie górne z dolnymi. Zacny plan, zaprzegi przedmuchają kominy, ciekawe czy poptawili nawierzchnię na pętli dawno nie byłem, szkoda że naklada mi się na zlot. wpadnijcie po drodze na Radawę
Zawsze mi się mieszają dolne z górnymi. Zawsze. Co do Radawy to raczej nie damy rady. Nie mniej jednak udanej imprezy!
-
Mimo obaw o pogodę jedziemy. Na razie udaje się lawirować między kolejnymi ulewami :)
-
Brawo Wy.
-
Super, takie przygody, pozostają w pamięci młodych na lata. Tak trzymać :)
-
Az wam zazdroszczę :D a ja cała sobota w garazu
-
Świetny pomysł, udanej obiazdowki i pogody życzymy
-
Pogoda to jest zawsze są tylko źle ubrani motocykliści...
Śledzę na fb.
Powodzenia!
-
Dzisiaj zaprzęgi odpoczywały cały dzień, za to my weszliśmy na Szeroki Wierch i Tarnicę. W sumie ponad 17km w nogi wlazło. Ale było warto :)
-
Brawo zacna trasa i zarazem przygoda.
Dobra pogoda na jazdy zaprzęgiem po bieszczadzie.
-
Jeśli chodzi o pogodę to wczoraj deszcz złapał nas akurat na stacji na postoju. Oprócz tego nie mieliśmy opadów, ale po mokrym trochę się pojeździło. Dzisiaj na szlaku akurat zaczęło padać jak doszliśmy do wiaty. Tam chwilę przeczekaliśmy.
Awarie - poluzował mi się lewy podnóżek (w Przemyślu dokręcałem)
Padł licznik po 200km (nowy napęd ::) dopiero co założony
A u Artura wykręciła się śrubka od reflektora. Coś znalazłem - ogarnięte. Jutro niestety powrót do domu a pogoda zapowiada się najlepszą z tych trzech dni...
-
Bardzo fajny pomysł na wyprawę, spokojnego powrotu życzę i pozdrawiam.
-
Tak trzymać panowie. Dobra robota
-
Z tą pogodą to już tak jest. Kończymy urlop to i pogoda na lepszą sie zmienia.
-
Wczoraj wróciliśmy bez większych problemów do domów.
Plan zrealizowaliśmy w 100%, Wielka Pętla Bieszczadzka została przejechana, serpentyny posmakowanie z zupełnie innej strony.
Spalanie u mnie - z pasażerem 70 kg ponad, z bagażem, wyniosło niecałe 6 litrów na dojeździe i niecałe 7 w górach.
Pogoda była łaskawa i nie zmokliśmy ani razu.
-
Potwierdzam! Ja w sumie nawinąłęm około 530km. Dokładnie ile nie wiem bo jak wspomniałem padł napęd prędkościomierza przy dojeździe do Cisnej.
Wrażenia zajebiste. Trochę się na początku zastanawiałem czy zaprzęgami to na pewno dobry pomysł ale pojechałbym jeszcze raz chodźby i w najbliższy weekend...
U mnie chyba pierwszy raz wyszło spalanie wyższe niż u Artura ;)
Aczkolwiek nie wiele wyższe :)
Awarii poważniejszych brak.
Dziękuję bardzo Arturowi i Filipom za super wypad. A kto nie był niech żałuje i dołącza się do następnych takich pomysłów! Wrażenia i widoki nie zapomniane.
-
Pięknie i z polotem ten wypad , gratuluję i namawiam na następny wypad w Bieszczady ;D może i ja się w końcu załapię na taki wyjazd w Bieszczady oby nie tylko na Wszystkich Świętych autem ;D .
-
Gratulacje , Jawa w Bieszczadach już kiedyś byłem , jednak zaprzęgiem to nowość .
-
Gratulacje , Jawa w Bieszczadach już kiedyś byłem , jednak zaprzęgiem to nowość .
Polecam! Wrażenia super!