Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Waszka w Kwietnia 24, 2026, 20:35:10
-
Na "Powitalni" pokrótce opisałem swoją przygodę z Jawą CZ.
Dziś udało mi się podłączyć wszystkie przewody do stacyjki zgodnie ze schematem (bazowałem na schemacie CZ 250, ale wydaje mi się że instalacja jest identyczna- jeżeli nie to wyprowadźcie mnie z błędu).
I tu mam kilka pytań: czy wskaźnik biegu jałowego powinien się świecić przy włączonym zapłonie, czy też silnik musi być uruchomiony? Gdzie kupić żarówki do kontrolek ładowania (czerwona) i żółta do biegu jałowego? Na Allegro nic nie znalazłem.
A teraz problem: przy wyłączonym zapłonie, amperomierz wskazuje 2,5 A poboru prądu. Po wciśnięciu kluczyka zapala się podświetlenie zegara i prąd ponad 4A. Wydaje mi się, że jest problem z prądnicą. Pi odłączeniu przewodu ze złącza nr 51 pobór prądu spada do 0. W stacyjce są 2 złącza o nr 30. Zakładam że są szeregowo połączone i nie ma znaczenia po której stronie są podłączone poszczególne obwody?
-
czy wskaźnik biegu jałowego powinien się świecić przy włączonym zapłonie – tak
czy też silnik musi być uruchomiony – nie musi
Gdzie kupić żarówki do kontrolek ładowania (czerwona) i żółta do biegu jałowego – ja mam dwie białe LED https://oldtimerlet.eu (https://oldtimerlet.eu)
A teraz problem: przy wyłączonym zapłonie, amperomierz wskazuje 2,5 A poboru prądu – błąd w podłączeniu instalacji bo powinno być 0
Po wciśnięciu kluczyka zapala się podświetlenie zegara i prąd ponad 4A – za dużo !.
Po odłączeniu przewodu ze złącza nr 51 pobór prądu spada do 0 – wciśnięty kluczyk = prąd przez prądnice na cewkę = +-2A
-
Dziś jeszcze raz sprawdziłem wszystkie podłączenia. Teoretycznie wszystko jest ok, ale pobór prądu na wyłączonym zapłonie 2,5A. Jak odłączam prądnicę ze złącza 51 prąd spada do 0. Nie wiem też jak powinna działać cewka. Czy między złączami na cewce (nr 1 i 15) powinno być pełne zwarcie? - bo jest.
Czy jest w grupie ktoś kto ogarnia elektrykę i może coś więcej z Warszawy lub bliskich okolic i mógłby mi pomóc?
-
Możesz wrzucić schemat jakim się posiłkowałeś? Może wtedy coś Ci podpowiem. Mi to wygląda na problem z regulatorem napięcia.
-
Bazowałem na załączonym. Stoję przed motorem i już nie mam pomysłów co jeszcze zrobić.
Generalnie z tym motorem będę miał dużo zabawy bo silnik stoi. Nie da się poruszyć rozrusznikiem, ale to nie ma chyba wpływu na elektrykę
-
Pierwsze pytanie: czy podłączając akumulator dałeś „+” na ramę?
Drugie pytanie: tam masz regulator napięcia przykręcony do stojana prądnicy?
-
Tak, plus mam na ramę (w nocy rozmyślałem nad tym i miałem nadzieję, że się pomyliłem-ale niestety nie).
Regulator przykręcony do stojana
-
W takim razie najprawdopodobniej masz zwarty styk w regulatorze odpowiedzialny za rozłączanie ładowania przy niskich obrotach prądnicy. Na schemacie oznaczony jako k1. Sprawdź czy coś nie zmostkowało styków lub czy się nie utleniły i same się złączyły.
-
Nie bardzo wiem jak powinny prawidłowo wyglądać te styki. Jeżeli chodzi o ew mostki to nic nie widać. A u mnie wygląda to kak na załączonych zdjęciach. Mam nadzieję, że sa czytelne
-
Próbowałeś poruszać tymi ruchomymi elementami czy odbijają na sprężynkach, czy któryś się nie skleił? Dodatkowo w tym miejscu wydaje mi się, że jest coś pęknięte.
-
Wydaje się, że wszystko chodzi, styki się przełączają. A to niby pęknięcie to tak blaszka jest zagięta
-
Ok. To teraz sprawdź styk pomiędzy ruchomym elementem zaznaczonym na zielono a drugim ruchomym elementem zaznaczonym na fioletowo. On jest w środku tego czarnego ebonitowego elementu. W sprawnym regulatorze na zgaszonym silniku te styki powinny być rozwarte.
-
Ten element zaznaczony na fioletowo to jakby centralna część, która styka się z jedną lub drugą stroną. W tej chwili łączy się ze stykiem bliżej zielonego
-
Ale jak spojrzysz głębiej to tam jest jeszcze drugi styk który przy uruchomionym silniku styka się z tym co zaznaczyłem na zielono. Głębiej widać śrubkę na tym co zaznaczyłem na fioletowo i nią się reguluje szczelinę pomiędzy tymi stykami. Teraz one muszą być rozwarte.
-
Czy chodzi o ten styk w czerwonym kółku? Jest on raczej zwarty. Jeżeli to nie p to chodzi to dołączam jeszcze zdjęcie innego regulatora, który podobno jest uszkodzony. Na nim będzie łatwiej ciś zaznaczyć
-
Nie to co zaznaczyłeś na czerwono. To jest zwarte i tak ma być.
Chodzi mi o ten styk wewnątrz, zaznaczyłem na zielono miej więcej miejsce gdzie się znajduje i na fioletowo śrubę regulacyjną.
-
Jedyne co widać to miedziany/mosiężny element wewnątrz
Ale czy jest rozwarty? Widzę tylko tyle co na zdjęciu w powiększeniu
-
Ok. W takim razie naciśnij delikatnie palcem w zielone miejsce i w tym momencie ten miedziany styk powinien się przemieścić zgodnie ze strzałką zieloną i dotknąć styku tej drugiej blaszki zaznaczonej na fioletowo. Po mocniejszym naciśnięciu powinien ją unieść i rozłączyć styk który Ty wcześniej zaznaczyłeś na czerwono. Najważniejsze jest to, żeby po delikatnym naciśnięciu wyczuć luz pomiędzy tym miedzianym stykiem.
-
Jak naciskam, to jest skok ok 1 może 1.5mm i dochodzi do styku na blaszce i nią delikatnie przemieszcza. W tym samym czasie dochodzi do połączenia styków z tą blaszką o której pisałeś że widać pęknięcie
-
Czyli z tego co piszesz to wszystko jest tak jak powinno.
Zrób zdjęcie podłączeń regulatora 51 i 61
-
51 idzie do stacyjki do 30 a 61 na żarówkę ladowania
-
To teraz odłącz przewód od styku 51 i miernikiem sprawdź przejście ze styku 51 powinno być tylko i wyłącznie do styku w regulatorze zaznaczonym na zielono.
Sprawdź jeszcze dla pewności szczelinę pomiędzy tym stykiem a tą blaszką co podejrzewałem, że jest pęknięta, nieraz potrafi się przyczepić delikatny opiłek i zwierać styki. To jest jedyne połączenie gdzie może "uciekać" prąd.
-
A to ciekawe...styk 51 jest w jakiś sposób połączony z masą
-
Sprawdź jeszcze raz szczelinę o której pisałem powyżej. Bo na zdjęciu widzę że tam coś jest.
-
Wkładam szczelinomierz pomiędzy i nic nie ma. Ale coś innego. Pid stykiem 51, za ebonitową kostką są podpięte 2 przewody połączone jednym złączem, które wychodzą gdzieś z prądnicy. Jak je odłączam to połączenie z masą umiera
-
I te przewody są podpięte z masą
-
To teraz musiałbyś dokładnie sprawdzić co to są za przewody (podejrzewam, że jeden to szczotka a drugi to stojan). Na pewno nie powinny być podpięte pod styk 51.
-
Tylko one są połączone. Żeby sprawdzić dokładnie co to jest, to muszę je rozdzielić. Przewody z tego co widzę to idą w przeciwną stronę niż szczotki...ale gdzie? Wyglądają na fabrycznie połączone. Ale jeżeli one są masą to nie powinny być podpięte dalej do masy? To już zabawa na jutro.
Patryk, dziękuję za poświęcony czas dzisiaj wieczorem, pozdrawiam Tomek
-
Masą na pewno nie są. To mogą być przewody od minusowej szczotki i uzwojenia stojana lub rezystora połączonego z plusową szczotką i stojana. Na pewno tak nie powinno być podłączone jak miałeś. Teraz musisz dokładnie spojrzeć na schemat podłączenia prądnicy z regulatorem i sam dojdziesz co z czym powinno być podłączone. Mi ze zdjęć też ciężko wszystko zauważyć.
-
Jeśli to są przewody od minusowej szczotki i stojana to wg mnie powinny być podpięte pod ten drugi słupek razem z tym żółtym przewodem regulatora, zaznaczyłem na różowo.
-
Nie mogłem zasnąć przez ten Twój regulator :D
Już wiem co się stało, masz stary regulator, czyli ktoś go wymieniał i zrobił to nieudolnie. Te dwa przewody (zielona strzałka) połączone wychodzące ze stojana powinny być podpięte pod słupek prawy (zielona strzałka).
Teraz pytanie o ten żółty przewód widoczny głębiej, napewno wychodzi z regulatora i tam powinien wychodzić jeszcze jeden żółty który powinien być przylutowany do zacisku 61. Powinieneś je rozróżnić po grubości. Grubszy idzie do zacisku 61 a cieńszy powinien być zakończony konektorem oczkowym i być przykręcony do zacisku 51 (żółta strzałka)
-
Ja też miałem nocne przemyślenia i doceniam Twoje zaangażowanie. Dzięki. Faktycznie poprzedni właściciel zmieniał regulator i stary również mam (wczoraj robiłem jego zdjęcia).
Co do meritum to posiłkowałem się tym schematem podłączenia prądnicy. Wg niego do złącza 51 przychodzą tylko 2 przyłącza. Z jednej strony przewód do stacyjki a od wewnątrz jest połączony z regulatorem i tak jest (złącze jest przykręcane). Natomiast złącze 61 wg schematu ma 4 przyłącza. Z zewnątrz przewód do kontrolki ładowania. Od wewnątrz jest przykręcony przewód (żółta strzałka), który idzie z bliższej szczotki i te 2, które poprzednik przykręcił do złącza 51 powinny być podłączone jako przewód nr 3 i 4 do złącza 61. A ten słupek, który wskazałeś zieloną strzałka to element regulatora i tam, wydaje mi się, nie powinienem podpinać tych dwóch spiętych przewodów
-
Spójrz na ten schemat.
Mamy tu regulator bardziej widoczny i wg mnie te dwa przewody ze stojana powinny być podpięte tak jak pisałem powyżej czyli pod ten prawy słupek gdzie teraz masz podpięty żółty z regulatora (i on też jest źle przykręcony, prawdopodobnie powinien być pod 61).
-
Czy to nie może być prostsze?
Jesteś pewien? Na Twoim schemacie elementy elektryczne podłącza się do czterech punktów: 51 i 61 po lewej stronie schematu i 1 i 2 po prawej. A u mnie są 3 punkty. Chyba, że źle rozumuję
-
No nie jest takie proste. Szkoda że dzieli nas tak duża odległość. Na to po prawej nie patrz bo to wersja dwucylindrowa i masz dwa przerywacze.
-
Odkręciłem regulator. Ten przewód żółty, który był przykręcony do prawego słupka regulatora, to tak naprawdę dwa przewody. Ten żółty widoczny idzie na cewkę regulatora a drugi mniej widoczny wchodzi do prądnicy. I to patrząc na Twój schemat się pokrywa
PS. Wysłałem PW
-
Elektryka ogarnięta dzięki wskazówkom Patryka_K. Bez jego podpowiedzi nic bym nie zrobił. Teraz pozostaje sprawdzenie czy jest ładowanie, ale to dopiero po uruchomieniu silnika. A do tego czasu jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie...
Dzięki Patryk!
-
Witajcie, odgrzebuję temat elektryki. Otoż po uruchomieniu silnika paliła się caly czas kontrolka braku ładowania (dodawanie gazu nic nie zmieniało). Napięcie na akumulatorze 5,6v. Przeczyściłem styki na regulatorze i po dodaniu gazu a czasami i na biegu jałowym kontrolka od ładowania gaśnia...ale napięcie nadal w okolicach 5,6v, a po dodaniu gazu wzrasta o jakieś setne wartości. To mam ładowanie, czy nie?
-
Najprościej, odpal sprzęt, odłącz kleme od aku, jak moto zgaśnie, niet ładowania.
-
Nie mam żadnego sprzęta na 6v ale z tego co wiem to ładowanie powinno być w okolicach 7.2- 7.5 V tak że coś słabo z Twoim ładowaniem.
-
Za sugestią andree, odpaliłem, odłączyłem klemę i motor zgasł (również na podwyższonych obrotach), a kontrolka ładowania gaśnie.
Poprzedni właściciel wymieniał regulator napięcia, źle go podłączył i na początku uciekał gdzieś prąd ponad 2A. Udało się to wyeliminować, ale dalej jest coś nie tak.
Może ktoś poleci mi jakiegoś magika elektryka co wyznaje się na tego typu sprzęcie z Warszawy lub bliskiej okolicy, bo obawiam się, że sam tego nie ogarnę