Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: Makaron w Kwietnia 08, 2026, 21:36:12
-
Taka wydumka dla potomnych. Konwersja org. gmola bez jego cięcia czy spawania, przeróbek uchwytów. Kawałek rurki chromowanej bodajrze od odkurzacza cienkościenna, stała lata w garażu idealnie średnica nachodzi na gmola, ucho odcięte od starej nierdzewnej patelni, spaw, 2 orwory na rozstaw tych w golach górnego mocowania, dwie tulejki z rurki chrom około 2cm, średnicy na śrubę M8 pod dolne mocowanie jako dystans. 2 śruby M8 podkładki, nakrętki kołpakowe nierdzewne jak kto woli. Jedyna ingerencja to lekko trzeba dogiąć górne końce rurek gmola gdyż org. idą lekko w górę tak aby oba końce gmola swobodnie nasunąć na dociętą rurkę. Gmol w tym przypadku w dolnej części mocuje na śrubach z dorobionymi dystansami o jedno piętro wyżej. Dzięki temu jest miejsce by zakręcić hydraulikę skrętu. Gmol siedzi stabilnie a w zaprzęgu i tak pelni role dekoracji, w przypadku rolki zaprxęgi org. mocowania i gmol i tak nie spelninswojej funkcji. W razie zmiany sprzętu gmol odzuskujesz i zakładasz do solówki na org. mocowania.
Bez hydrauliki skrętu możnaby to jeszcze uprościć w górnym mocowaniu. Gmol jest kilka cm wyżej i ok 2+-3 cm bliżej przedniego kola lecz w niczym to nie przeszkadza. Newralgicznym punktem tej przeróbki jest pionowa śruba uchwytu wózka w dolnej części przed silnikiem jest tam bardzo malo miejsca i bez zdjecia gmola nie ma możliwości jej odkręcenia i wyjęcia. Gmol należy zamontować po montażu wózka i hydrauliki.
Tak to wygląda po montażu, jest stabilnie i sztywno mimo że dolne mocowanie tylko na 2-ch śrubach.
-
Spoko alternatywa - nie trzeba ciąć :-)
-
Fajny pomysł.