Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: krzysiekb321 w Sierpnia 18, 2025, 14:30:55
-
Od razu mówię, że nie zmienię na CDI. I ja i brat mamy takie same motocykle 6v. Pokonujemy codzień dystanse w koło komina po kilkadziesiąt km. Jego egzemplarz ma lepsze ładowanie. Ja co kilka wypadów muszę podładować akumulator. Ładowanie ogólnie jest, ale słabsze niż u niego. Kontrolka gaśnie, sprawdzałem też miernikiem, że ładuje. Z czego to wynika? Do czego można zajrzeć. Akumulator mam nowy. Mam też złożony włącznik odcinający akumulator przy garażowaniu. . Także prąd nie ucieka.
-
Jakie masz napięcie ładowania jak dodasz gazu przy zgaszonych światłach? Powinno być 7,2-7,4 V.
-
Ładowanie w 6v to temat rzeka, najczęściej jednak nie daje się tego ogarnąć żeby śmigać bez problemów
Do sprawdzenia wszystko, szczotki, wirnik prądnica, kable, czy nie jest sztukowane coś itd
Następnie regulator napięcia, jak masz mechaniczny to często wymaga on korekt
Powodzenia, ale trudna sprawa
-
Ładowanie 6,2 przy słabym dodaniu gazu. Wiem że to za mało. Motocykl kupiłem po remoncie, do poprawek. Regulator widzę że nowy, mechaniczny. Przatrzę jutro wszystko po kolei. Po jeździe japonią zapomniałem, że to tak trzeba. A można sprawdzić miernikiem czy gdzieś nie ma przebicia na uzwojeniach? Wiem że to inna bajka, ale raz w Kawasaki miałem przebicie na uzwojeniu i ładowanie było niskie.
-
Napięcie musi być powyżej 7 woltów. Czesto zawodzi mechaniczny regler napięcia, podmień go na elektroniczny Rp15T, na forum gdzieś jest schemat jak go podłączyć w miejsce orginalnego.
-
Generalnie pamiętaj, że prądnica zaczyna ładować od jakichś 1800obr/min. Także na wolnych bilans prądów będzie ujemny. Zmierz napięcie na akumulatorze jakie masz maksymalnie przy wyższych obrotach. Wtedy coś można więcej podpowiedzieć...
-
Dokladnie przekrzyj wszystkie polączenia wyczysć konektory wymagające wymień na nowe nie będą sie mścić w eksploatacji. Suma drobnych niedociągnięć, zaniedbań to nie przewidziane postoje, niepotrzebne wydane pieniądze i stracony czas. Roztocz i Adam112 prawi dobrze.
-
Ogólnie wszyscy macie rację. Pamiętajcie, że mam dla porównania drugi motocykl. Najprościej byłoby przełożyć z niego regulator i wtedy zobaczyć. Ale nie jest on mój a przy jakimś niedomaganiu nie chcę, żeby było podejrzenie że to przez moją ingerencję. Ogólnie myślę, że musi to działać. Czasy były jakie były, ale przed produkcją nawet za komuny motocykle były testowane i ktoś to na rynek wypuścił. Powiedzcie mi tylko czy można pomierzyć prądnicę czy nie ma jakiegoś przebicia. Nie bardzo chcę wkładać coś nowszego. Ale jeśli nie pomogą inne zabiegi to może pokuszę się o regulator o którym mówicie. Zastanawia mnie jeszcze czy da się zastosować patent z mostkiem Graetza. W Kobuzie po założeniu przy normalnej jeździe doładowywało mi rozładowany akumulator.