Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: sbaran w Sierpnia 17, 2025, 14:17:55
-
Witam.
Mam jawę po kapitalnym remoncie. Wał był robiony w Poznaniu. Zapłon kupiłem od Pana Janka. Ciśnienie w cylindrach wynosi 11,5 [bar]. Wymieniłem trzy razy gaźnik w różnych ustawieniach.
Jawa podczas jazdy powyżej 3,5 tyś obrotów zaczyna się dusić. Na stopkach, na włączonym biegu normalnie wkręca się na obroty. Natomiast pod obciążeniem jest problem.
Upewniłem się, że kranik oraz korek paliwa jest drożny. Wyczyściłem też gaźnik. Zapłon został ustawiony zegarowo na 2,7. Świece wymieniłem na nowe. Upewniłem się, że tłumiki są drożne. Praktycznie wszystko zostało wymienione na nowe elementy.
Proszę o potencjalne sugestie w celu naprawy problemu.
-
Kranik paliwa jaka ma wydajność??
-
Prądu nie brakuje?
-
Akumulator ma napięcie postojowe 12,47[V], podczas ładowania rośnie do 13,97[V].
Pod obciążeniem napięcie wzrasta do 14,10[V]
Kranik jest nowy.
-
Że kranik jest nowy ale jaka ma wydajność nie jeden właśnie miał taki problem przez kranik i są o tym posty
-
Próbowałem jeździć bez filtra paliwa i rezultat jest taki sam. Zrobiłem też pomiar drożności kranika, w ciągu 3 min zleciało 0,5l paliwa.
-
No i masz problem w 3 minuty powinno zlecieć litr a u ciebie jest dwa razy mniej zrób porządek z układem paliwowym na początek na forum jest to wszechstronnie opisane i wyjaśnione a pomijam fakt że za mały przelot kranika powoduje 80 procent przyciuchow silnika
-
Problem z kranikiem odpada, ponieważ przewierciłem go wiertłem 5mm na wylot i nic to nie pomogło.
Dzisiaj zmieniłem zapłon na platynki i nie ma różnicy w porównaniu do zapłonu elektronicznego.
Zauważyłem, że jak silnik jest zimny i podnoszę ssanie po czym zapalam motor to obroty silnika są takie same w porównaniu do tego jakbym zapalał motor bez ssania, a powinny być wyższe.
-
No to jaki jest ten przelot kranika po kolei zapłon nie.ma.nic sdo.znaczenia jeśli jest prawidłowo.ustawiony jeden I drugi powinno być tak samo a przynajmniej bliźniaczo a gaznik masz orginalny
-
Azbeścik ma rację. Masz niedobór paliwa. Jesli kranik ma po przewierceniu te 500ml w 3min to jest o wiele za mało. Jeśli jest więcej sprawdź jeszcze gniazdo zaworka iglicowego. Kiedyś w oryginalnym gaźniku spuchła mi uszczelka i przepustowość była bardzo słaba. Objawy były bardzo podobne do Twoich
-
Nie założyłeś odwrotnie tłoków? W żeliwie nie odpali, nie ma takiej opcji bo po obróceniu tłoka zasłania kanały płuczące, w amelinum będzie robić cyrki. Ale ta teoria też mi nie pasuje, już teoretyzując bo nie mam motocykla na oczy ani w ryncach. Okej zakładamy że gaźnik dostaje paliwa w opór, kranik podaje zapłon nie ma znaczenia, silnik i jego złożenie pomijamy na razie. Ja w takim przypadku bym to odpalił bez filtra powietrza, nie "wciągło" tam szmaty do filtra przypadkiem?
Jawa podczas jazdy powyżej 3,5 tyś obrotów zaczyna się dusić. Na stopkach, na włączonym biegu normalnie wkręca się na obroty. Natomiast pod obciążeniem jest problem.
a gaznik masz orginalny
Przeczytałem wszystkie wiadomości, parę razy, ale nie wiem może jestem ślepy/botem albo autor/właściciel informacji nie podał, nie ma całej historii. Bo przynajmniej pierwszy cytat mi śmierdzi tajwańskim gaźnikiem który jak jikov wygląda, ale przepraszam ja nie oceniam, próbuję tylko pomóc.
Słów na wiatr nie lubię rzucać, wrzucę wam filmik z mojej prywatnej konwersacji z inną osobą ale nie tutaj na forum bo założyłem taki gaźnik testowo, byłem ciekaw, dobry dawca na części ale korpus gówno. Silnik się zalewa bo powerjet ma 2mm zamiast ok 0.5mm tak jak w oryginale i odkręcenie manetki powyżej 14mm powoduje że "ekonostat" staje się tak jakbyś dosłownie zaczął lać paliwo słomką z butelki w dolot. Z czego ten gaźnik przed włożeniem sprawdziłem i miał poziom 11mmod kryzy po wyjęciu z pudełka więc tutaj nie ma mowy o tym że jest zły poziom.
https://drive.google.com/file/d/1xlvbxNF4U9o348Y46S7O8-LjREKM4i0E/view?usp=sharing (https://drive.google.com/file/d/1xlvbxNF4U9o348Y46S7O8-LjREKM4i0E/view?usp=sharing)
Natomiast jeżeli faktycznie gaźnik jest oryginalny to skupiłbym się na tym czy na pewno się zamyka i nie robi pod siebie, sprawdził poziom paliwa, ale najpierw diagnostycznie, jazda bez airboxa albo inspekcja w środku. Przerobiłem trochę tych korpusów, nawet coś co wyglądało na totalnego śmiecia w myjce ultradźwiękowej ze specjalnym koncentratem się wymyło dobrze po ustawieniu poziomu paliwa na 11mm od kryzy z dobrymi komponentami te gaźniki działają bez problemu.
Azbeścik ma rację. Masz niedobór paliwa. Jesli kranik ma po przewierceniu te 500ml w 3min to jest o wiele za mało. Jeśli jest więcej sprawdź jeszcze gniazdo zaworka iglicowego. Kiedyś w oryginalnym gaźniku spuchła mi uszczelka i przepustowość była bardzo słaba. Objawy były bardzo podobne do Twoich
Pisał, że rozwiercił ale w sumie czy tylko dolot czy dziury oraz uszczelkę też. Mógłby wrzucić film jak to pracuje bo ze słuchu idzie rozpoznać zagłodzony i przelany silnik.
EDIT: Ja nie neguję, że kran nie podaje i to akurat autor napisał, ale nawet z tak małym przepływem dziwkow od 638 ma na tyle paliwa(zakładając że staruje z napełnionym), że z ciurkającym kranem powinien chociaż być w stanie jedno przyspieszenie wykonać ale też tutaj ze strony autora jest brak w ogóle szczegółów. Na biegu, rozumiem, obciążenie ale który bieg, czy od razu czy po chwili. Dyskutujemy co ma piernik do wiatraka i jest to nam znane a opis jest bardzo lakoniczny... Jak właściciel nie ma kranika innego to niech zapnie krótko butelkę z paliwem i bez zbiornika niech pojedzie takie rzeczy można zmajstrować na szybko akurat.
-
Miałem tak samo z chińskim kranikiem, przy 100kmh dusiło go. Rozwierciłem doloty paliwa w kraniku i połączyłem główną ścieżkę z rezerwą poprzez poszerzenie otworu w zaworze. Jeszcze wylot można rozwiercić lekko i u mnie działa już normalnie. Do tego filtr paliwa mahle 6/8mm ale odcinam te końcówki na przewód 6mm i zostawiam te grubsze.
-
Też kiedyś walczyłem z kranikami, zamienniki nie nadają się do użytku, miałem trzy sztuki i wiecznie musiałem przy nich grzebac.... Wiercilem kombinowałem i cały czas było za mało paliwa.
Rozwiązaniem wszystkich problemów z brakiem paliwa jest kranik z harleya o oznaczeniu 75-06 z wylotem do dołu który kosztuje ok 140zl. Zamontowałem jakieś 5 lat temu i działa do dnia dzisiejszego. Nie cieknie, nie brakuje paliwa, wygląda lepiej niż Ori.
-
Mam w Odkurzaczu oryginalny kranik jikov nie ma z nim problemów pod warunkiem że guma uszczelki jest odpowiednio twarda(orginalna).40 lat i dalej leje wachę jak trzeba.
-
Jeździłem bez filtra powietrza i rezultat jest taki sam. W tej chwili mam założony gaźnik tajwański 4Motor DUELLS. Czy wina może być po stronie gaźnika? Jawę kupiłem niekompletną i dużo z moich części jest chińskich, np. rury wydechowe. Czy to może mieć wpływ na pracę silnika?
Chciałbym też zaznaczyć że jawa ma mokre kominy - wygląda jakby dostawała za dużo paliwa. Ustawiałem zawleczkę w trzech pozycjach i dalej przerywa.
Jutro też wymienię gaźnik i dam znać czy sytuacja się poprawiła
-
Sprawdzałeś czy nie masz dysz zamienionych miejscami w gaźniku?
-
Jeździłem bez filtra powietrza i rezultat jest taki sam. W tej chwili mam założony gaźnik tajwański 4Motor DUELLS. Czy wina może być po stronie gaźnika? Jawę kupiłem niekompletną i dużo z moich części jest chińskich, np. rury wydechowe. Czy to może mieć wpływ na pracę silnika?
Chciałbym też zaznaczyć że jawa ma mokre kominy - wygląda jakby dostawała za dużo paliwa. Ustawiałem zawleczkę w trzech pozycjach i dalej przerywa.
Jutro też wymienię gaźnik i dam znać czy sytuacja się poprawiła
jak masz gaźnik duallsa to zatkaj mu Jetta
-
Po zatkaniu Jetta, jawa wchodzi na wysokie obroty i nie dusi się.
Czy powinienem zmniejszyć średnicę rurki w Jettie lub jej długość? Wydaje mi się, że na wysokich obrotach jawa powinna mieć częściowe zasilanie z Jetta. Aktualnie Jett jest całkowicie zaślepiony.
Dziękuje za porady w tym wątku! W szczególności azbescik2 który zdiagnozował źródło problemu.
-
Właśnie problem z gaznikiem duallsa jest taki jeśli chodzi o gaźnik do ts że jeta zrobili jako prosta rurkę bez żadnej dyszy i zalewa silnik po mocnym dodaniu gazu 3 już takie montowałem po zaślepieniu jeta i daniu głównej dysz 100 gaźnik nawet znośny
Ps jak bym wiedział że masz duallsa gaźnik to od tego byśmy zaczęli dyskusje
-
Taki sam miałem problem w gaźniku który klient dostarczył do jawy, odkręcasz manetkę i moto zalane, ja mu założyłem PWK, a gaźnik leży i czeka.
-
a gdzie to jest ten jett? Co to jest, może ktoś jak krowie na rowie zaznaczyć na zdjęciu :D? żeby na przyszłość było
-
Zdjecie z naszego forum
-
Dysza power jet to dysza która dostarcza dodatkowa dawkę paliwa przy mocno odkręconej manetce jest ona umiejscowiona w górnej części gardzieli gaznika przed przepustnica a najczęściej jeszcze w lejku gaźnika ps w duallsie z tego co pamiętam główna dysza jest 80 przy zatknieciu jeta wystarczy dać jej większą główna koło 100 a jak przyjmie to i 105 i będzie dobrze i bez Jetta chyba że ktoś ciśnie non stop z maneta do oporu generalnie ten gaźnik duallsa jest fajnie wykonany ale ma właśnie taki mały mankament pomijam fakt że trzeba w nim ustawić poziom paliwa ale to w karzdym wypada sprawdzić czy nowy czy stary nieznany
-
Jak duells chce za taki gaźnik 300zł to właśnie fajnie że się dowiedziałem że nie warto tego kupować. I wyszło na to że się nie myliłem, tajwan z PJ z kosmosu. Czyli tanie jikovy za 80zł i duals mają pejotke na przelot, ale rozstrzał cenowy to jest kosmos. Ja pitole oni 20 lat się nie nauczyli zrobić kopii gaźnika czeskiego a chinol za 80zł robi działającą kopię keihina która swoją drogą też idealna nie jest ale przy lekkim zaparciu i podumaniu działa poprawnie.
Aj o PWK to se pogadamy na zlocie :D