Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: KarolCZ164 w Czerwca 07, 2025, 12:36:08
-
Cześć, po sezonie zmieniłem simmering od strony zapłonu bo była na nim kropelka oleju. Zmieniłem więc na nowy i po paru tys. km pod uszczelniaczem była mała kałuża oleju. Zmieniłem więc na kolejny i po paruset km jest kropla oleju. Uszczelniacze zwykłe NBR firmy ERIKS więc nie chińszczyzna. Lewego powietrza raczej nie było, ale samo to że się poci dziwnie wygląda. Rozmiar 25x62x8
Edit:
Na miejscu wargi znalazłem małe wżery....
-
W takim przypadku polecam wypolerować czop w miejscu styku z wargą uszczelniacza. Miałem tak nieraz przy wymianie półosi napędowych w samochodach czy kół pasowych wału korbowego, że nowa część miała zbyt chropowatą powierzchnie w miejscu styku z wargą uszczelniacza i efekt jest podobny jak na zdjęciu. Polerka przeważnie pomaga.
-
Niestety w meisjcu wargi wyhaczyłem małe wżery, nie wiem czy złożyć jak było, czy to będzie mieć wpływ na lewe powietrze. Czuć to jak się jeździ śrubokrętem
-
Ja bym spróbował przetrzeć czop drobnym papierem ściernym, i wypolerować pastą a później nabić uszczelniacz w miarę możliwosci minimalnie głębiej lub płycej.
-
Spróbuje papierem 1000 i pasta lekko. Simmer spróbuje nie dobijac do końca
-
SKF speedi sleeve to coś co rozwiąże twój problem. Najlepiej nałożyć na kleju do gwintów lub do osadzania łożysk żeby uzyskać szczelność pod tuleją.
-
A może, ale ciężko coś znaleźć na 25mm. Na razie szukam
-
Nr CR 9909 . Pytaj w sklepach z łożyskami lub bezpośrednio w skf. U nas w mieście jest sklep z łożyskami (firma Inpass Żywiec ) i właściciel sprowadza bez problemu z skfu jakie trzeba. Ewentualnie gdybyś chciał to mogę Ci to zamówić. (Jbc pisz priv)
-
Na razie simmering wsadziłem nowy ale jakieś 0,5mm dalej bliżej zewnątrz. Myślę, że powinno dać radę, ale zobaczymy.
-
Myślę, że da radę. Gorsze się ratowało papierkiem i pastą.
-
Niestety nadal poci się A nawet bardziej. Uszczelniacz odsunąłem dobre 0,5mm a może i prawie 1mm. To, że się dalej poci już nie wygląda dobrze. Raczej tą tuleje naprawczą będę musiał skombinować
-
Dziwne. Ten czop poza tymi wżerami nie wygląda źle. Jak warga nie trafiła na te wżery to powinno działać bez problemu. Może uszczelniacz jest nie najlepszej jakości? Polerowałeś ten czop przed montażem nowego uszczelniacza?
-
Sprawdź czy nie masz dużego bicia na tym czopie.
-
Czop wypolerowany papierem 1000 i pastą polerską autosol, klasa wyżej niż K2 hehe. Bicie też sprawdziłem. Przy simmeringu 0,01 a na końcu czopa 0,03. To wal jest idealnie prosty. Uszczelniacze NBR firmy ERIKS chyba holenderskie to nie taniocha. Po lewej stronie uszczelniacz już 20tys km trzyma od remontu. Tylko po prawej coś ma problem. Jedyne co to chyba wżery mogą być problemem bo przecież co innego, ale znowu są takie minimalne.... Mam jeszcze plan wsadzić tulejke z jawy 638 na kleju i simmer 30x62x7
Nadmienię że nie wyczułem żadnego lewego powietrza mimo wycieku
Przypomniałem sobie że jeszcze przed remontem pojawiała się tutaj kropelka oleju, ale kropla A nie kałuża jak teraz
Czop jest dobry, nie ma żadnych wytarć od wargi
-
A gdyby tak trochę skrócić sprężynkę w uszczelniaczu? Druciarstwo ale może pomóc.
-
A wolę lepiej nie cudować ze sprężynką. Będę próbował wkleic na klej do gwintów tulejke z jawy 638, albo montować ten speedie sleeve od skf. Już 3 razy zmieniałem simmer to wolę to zrobić porządnie. Nie wiem tylko czy klej chwyci na tyle żeby się dało w razie czego zdjąć tulejke z wału.
Szczerze mówiąc te wżery są tak mikro minimalne że aż się sam dziwie że się poci.
-
Klej chwyci mocno ale podgrzewając go do 140 stopni puści i będzie można zdjąć.
-
Dałem mu dziś ostatnią szansę, czyli 2 godziny polerki czopa i powiedziałbym, że usunąłem praktycznie wżery. Są tak minimalne, że ich normalnie nie widać. No ale niestety po krótkiej jeździe kropla oleju. Wytarłem, ponownie jazda dookoła komina i dalej się poci. Przylgnia jest gładka i ładna ehhh. Pozostaje mi jedynie chyba ten speedie sleeve albo niech jeździ jak jest bo lewego powietrza na pewno nie ciągnie, nie ma takiej możliwości. Zdjęcia na dole Przed i Po
-
Jeżeli nie ma tam jakiegoś potężnego bicia, średnica czopu w tym miejscu nie jest mocno zaniżona a powierzchnia jest wolna od wżerów i uszkodzeń to albo jakieś czary albo coś jest nie tak z tymi uszczelniaczami. Ja osobiście się z takim czymś nie spotkałem, zawsze polerka pomagała.
-
A smarujesz simmering w środku przed założeniem? Może być tak, że na sucho, zanim dojdzie olej z mieszanki zrywa rant wargi uszczelniacza.
Ewentualnie może by się dało kupić simmering dwuwargowy o potrzebnym rozmiarze i tam zastosować.
-
https://e-simmering.pl/simmeringsearch?param%5Bcatalog_oe%5D=¶m%5Bd_dimension%5D=25¶m%5BD_dimension%5D=62¶m%5Bb_dimension%5D=7¶m%5Bmaterial%5D=¶m%5Bbuild%5D=¶m%5Btolerance%5D= (https://e-simmering.pl/simmeringsearch?param%5Bcatalog_oe%5D=¶m%5Bd_dimension%5D=25¶m%5BD_dimension%5D=62¶m%5Bb_dimension%5D=7¶m%5Bmaterial%5D=¶m%5Bbuild%5D=¶m%5Btolerance%5D=)
Spróbuj taki uszczelniacz
https://e-simmering.pl/simmeringsearch?param%5Bcatalog_oe%5D=¶m%5Bd_dimension%5D=25¶m%5BD_dimension%5D=62¶m%5Bb_dimension%5D=10¶m%5Bmaterial%5D=¶m%5Bbuild%5D=¶m%5Btolerance%5D=
-
Jeżeli to nie ma wpływu na pracę silnika to po co się tym zajmować?Za dużo kolega ma czasu?
-
Stare zdjęcie na dole zaraz po montażu.
Uszczelniacze używam marki ERIKS dwuwargowe holenderskie NBR, więc nie dziadostwo myślę. Po lewej stronie nic mu się dzieje. Zawsze smaruje grubaśnie olejem przy zakładaniu. Bicie czopa 0,03mm mierzone na końcu. Powierzchnia czopa lux torpeda po polerce, wżerów powiedziałabym praktycznie już nie ma.
-Uziel- jakoś nie potrafię odpuścić jak nie jest na tip top hehe
Dodam że założyłem ciut twardsza sprężynkę no ale nic nie dała ;D
Czary mary i leśne krasnale.... >:(
-
Zostaje ci albo poszukanie uszczelniacza na większą średnicę wewnętrzną i dorobienie tulejki z wklejeniem albo zmiana czopa, aczkolwiek dziwne bo zazwyczaj nawet jak masz wywalony czop i warga wskoczy w ten rów to powinno to być szczelnie i nie ciec.
Praktyka praktyką ale i jak widać po twoim problemie takie rzeczy też mają miejsce.
Natomiast co do uszczelniaczy to ja już dawno sobie darowałem, na wałek zdawczy można wpakować SKF i inne cuda aczkolwiek z tego co mi gadają w hurtowni technicznej w której się zaopatruję to większość jest robiona w chinach i w tej samej fabryce tak więc różnicy za bardzo nie ma. Przy SKF jest jedna, mają fajne uszczelniacze bardziej sprężyste ale tylko w sumie na gniazdo wałka zdawczego się da je nabić bo na wale ścina gumę, są za ciasne one są zrobione pod inne pasowania i jest nawet tabela do tego muszę to kiedyś poszukać bo sam mam problem z doborem.
To co najlepiej pasuje do knedli i w sumie się sprawdza najlepiej to chińczyki co w hurtowni są po tam 1.5 netto albo 2zł netto za szt. Też jestem człowiekiem i mogę błędy montażowe popełniać ale serio jak w 6ciu uszczelniaczach z 2ch różnych dostaw ścina mi gumę i się przekasza to chyba pakuję coś za dużego w gniazdo bo jakoś chińczyk po nasmarowaniu wchodzi za pierwszym strzałem i siedzi ciasno, a SKF z nadlewem bardziej sprężysty już nie.
-
A zapomniałem napisać, że samo się ogarnęło. Prawdopodobnie po polerce czopa simmering sie dopasował i zrobiło się sucho. Także zwycięstwo :P
Co do simmerów SKF montowałem je w jawce bo tam fajnie wchodzą, ale właśnie trzeba uważać bo są miękkie i mają nadlew. Przy WFM zaczęło zjadać krańce uszczelniacza w połowie nabijanja. Zwykłe NBR wystarczają w zupełności.