Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: KarolCZ164 w Kwietnia 03, 2025, 16:34:44
-
Cześć, mam pewien problem z wyregulowaniem gaźnika PWK 28.
Moje specyfikacje:
Filtr Manna
Gaźnik PWK 28 szary korpus.
Dysza główna 110
Dysza jałowa 35
Zapinka na iglicy 3 rowek od góry
Śrubka powietrza wykrecona 2,5 obrotu
Poziom paliwa w komorze obniżony o jakieś 2-3mm
I tak. Wysokie obroty jest torpeda, bez zastrzeżeń. Wolne trzyma ok. Ale niestety chcąc dodać gazu czuć, że lekko przylewa. Wcześniej na dyszy 38 i oryginalnym poziomie paliwa dosłownie zalewało. Po obniżeniu i wsadzeniu dyszy 35 trochę się poprawiło. Zastanawiam się aby jeszcze trochę obniżyć poziom paliwa, nie chcę go przez to zubożyć jednak na wysokich obrotach. Wklejam zdjęcie jak wygląda u mnie poziom paliwa na ten moment. Miał ktoś podobny problem?
-
To u mnie poziom paliwa fabryczny jałowa 38 główna 125 i jest bardzo przyjemnie :)to że troszkę przylewa zwłaszcza jak postoi to żaden problem
-
To u mnie przy fabrycznym poziomie i dyszy 38 przy dodaniu gazu zalewało tak, że nie chciał się wkręcić na średnie obroty. Hmm. Dosycć ciężko było dodać gazu przy zbijaniu biegu na dół.
Dysza 125 całkiem sporą masz. A który rowek na iglicy?
Na razie poziom obniżony dysza 35 i nie do końca przyjemnie dodaje się gazu, lubi czterotaktować. Na wysokich nie wiem czy nie ma nawet za ubogo. Trochę jaja z tym są.
-
Miałem taki objaw w 638, pomogło obniżenie iglicy o jeden rowek.
-
A mogę spróbować dać na drugi rowek od góry. Zobaczymy może pomoże
-
To u mnie przy fabrycznym poziomie i dyszy 38 przy dodaniu gazu zalewało tak, że nie chciał się wkręcić na średnie obroty. Hmm. Dosycć ciężko było dodać gazu przy zbijaniu biegu na dół.
Dysza 125 całkiem sporą masz. A który rowek na iglicy?
Na razie poziom obniżony dysza 35 i nie do końca przyjemnie dodaje się gazu, lubi czterotaktować. Na wysokich nie wiem czy nie ma nawet za ubogo. Trochę jaja z tym są.
Iglica środek. W wolnej chwili zaaplikuje dyszę 130 myślę że tez przyjmie :P
-
Kurde to nie wiem jakim cudem ci nie zalewa skoro masz ustawienia fabryczne i dysze 38. Główna 130 grubo haha. A śrubke powietrza ile obrotów wykręcasz?
Obniżę tą iglice i pewnie będę musiał dysze główna wtedy dać większą. Myślę że 110 właśnie może być mała
-
Testuj kombinuj nie ma złotego środka :)
-
Silnik silnikowi nierówny, ja mam mocno przelataną już cezetę, ponad 30 tyś ten silnik zrobił już i tak dużo paliwa nie chce, ale ja miałem inne mecyje z tym gaźnikiem i nawet dawałem dyszę wolnych 25 od CVK, generalnie można też profil iglicy zmienić, ale trzeba sobie je na mandaryńskim portalu dokupić albo szukać lokalnie ale sporo drożej.
Jeżeli sprawdzasz poziom paliwa jak na zdjęciu to robisz to źle, to jest amalgamat keihin/OKO w pozycji jak ustawiłeś masz wciśniętą w pełni sprężynę zaworka iglicowego i masz przez to zaburzony pomiar. Wysokość pływaka się w tym ustawia pod kątem 60 stopni. Dla chińskich kopii wysokość jak w OKO - 21mm, najwyżej możesz puścić pływak na 23mm bo więcej to już nie będzie ci ssanie działać.
A mogę spróbować dać na drugi rowek od góry. Zobaczymy może pomoże
Karolex w 638 miał też ten problem, obniżył iglicę i mu pomogło.
Generalnie u mnie to na obwodzie głównym 125 to było nadal ciut przymało jak u killera, dół i przejście z niego - zalany motor, a powerjet większy niż 20 powodował czterotaktowanie - przelane za grubo. Wrócę jeszcze do tego gaźnika ale muszę się dowiedzieć skąd niektórzy tu biorą magiczny adapter że zamiast na szpilki PWK wsadzają na śrubach bo może coś nieteges mam z króćcem i szukam nie w tym miejscu co trzeba. Póki co mam sportowy gaźnik jikova z twin szrota na tym jeździ mi najlepiej.
-
Hmm. No na razie obniżę iglice o rowek, zobaczymy co się będzie działo. Dysza główna większa wleci wtedy pewnie. Powietrze skręce wtedy trochę i może będzie to śmigać. Może i dysza wejdzie 38 A jak nie to 35 zostanie.
Obniżyłem iglicę na drugi od góry, dałem większą dyszę 112, jałowa została 35. Można powiedzieć że jest już wstępnie ustawiony, jest całkiem przyjemnie, czasem lekko przyczterotsktuje przy dodaniu gazu ale to minimalnie. Jedna rzecz tylko się pojawiła, otóż na wolnych obrotach po chwili zaczyna gaźnik się sam przelewać. Patrzyłem i pływak cały, nic się nie zacina.
Nie pisz posta pod postem
-
Te gaźniki się nie zamykają tylko jak jakiś syf wpadnie w gniazdo, albo jak pisałem wcześniej, przesadziłeś z pływakiem albo coś ci wpadło bo otwierałeś w sumie komorę to mogło.
-
Karol masz założony filtr paliwa?
-
(...) Jedna rzecz tylko się pojawiła, otóż na wolnych obrotach po chwili zaczyna gaźnik się sam przelewać. Patrzyłem i pływak cały, nic się nie zacina.
Przejdzie mu.
Ja ostatnio wyczyściłem gaźnik po zimie i po pierwszym odpaleniu gaźnik leje. Zakręciłem kranik, przejechałem się trochę i jest spokój. Czasem coś się przycina. Przynajmniej u mnie...
-
Hmm nie wiem czy poziom pływaka by miał coś z tym wspólnego... myślę, że to jakiś syfek mógł być bo pojawiło się nagle po zmianie dyszy. Tak jakby się zaworek nie domykał na jałowych obrotach, a podczas jazdy od wibracji już się zamykał. Gaźnik przedmuchałem dogłębnie, wszystko chodzi lekko, musi działać. Makaron tak mam filterek.
-
(...) Jedna rzecz tylko się pojawiła, otóż na wolnych obrotach po chwili zaczyna gaźnik się sam przelewać. Patrzyłem i pływak cały, nic się nie zacina.
Przejdzie mu.
Ja ostatnio wyczyściłem gaźnik po zimie i po pierwszym odpaleniu gaźnik leje. Zakręciłem kranik, przejechałem się trochę i jest spokój. Czasem coś się przycina. Przynajmniej u mnie...
U mnie to samo, wywaliłem go i wstawiłem mickarba, rozkręcałem chyba z trzy razy, czyściłem i dalej leje. Jakiś nie działa pływak z zaworkiem, załatwiło go e10 :o
-
Gaźnik przeczyściłem, przejechałem się i przez pewien czas było super, idealna reakcja na gaz, fajne przyspieszenie, ale niestety w końcu znów zaczął się przelewać. Otworzę tylko kranik i leje się z przelewu
-
Masz dalej jakiś syf w gaźniku.
Dwa dni walczyłem z takim samym problemem i się udało, filtr papierowy zmieniony i hula dalej.
-
Przelewa się na postoju też? Tam cudów nie ma. Jak czyste paliwo bez śmieci z filtrem układ to albo pływak nieszczelny i się topi, uwadza o coś.
-
Zmienię filtr. Głównie na postoju przelewa. Podczas jazdy od wibracji się zamyka. Może rzeczywiście jakiś syfek bo w komorze z dwa ziarenka czegoś palcem wyczułem. Jakby piasek. Pływak chodzi luźniutko. No nic, zmieniłem filtr i zobaczymy
-
Niestety te gaźniki są bardzo czułe na drobinki syfu. Co ja się na walczyłem że zbiornikiem po piaskowaniu.
-
A właśnie miałem zbiornik piaskowany końcem jesieni, A płukałem ooo litrami wody, rozpuszczalnika. Pewnie pozostałości. Filterek zmieniony i jak na razie problem zniknął. Ale muszę chyba zwiększyć poziom paliwa bo po chwilowym postoju nie chce paliwa zassać.
-
No to masz odpowiedź piach to dziadostwo ciężkie do wyplenienia. Po takim czyszczeniu polecam zabezpieczyć zbiornik epoksydem spokój na wieki
-
Dobrze prawisz. W swojej 638 płakałem po piachu zbiornik 3 razy odkręcalem códa robiłem nawet wodą wężem pod ciśnieniem aż przelewało się przez wlew żeby drobiny piasku wypłukać. Potem benzyna 5L , sorężonym powietrzem dmuchałem. Filtry chyba że 3 zmieniałem. Nic to nie dało. Dalej piasek się wytrąca. Myślę że piach nabił się w szwach zbiornika i stopniowo się uwalnia. Kupiłem rozkręcany filtr paliwa i co jakiś czas rozkręcam i płukam. Pwk musi mieć paliwo kryształ, ma bardzo małe otwory na rurkach emulsyjnych dysz i zaworek iglicowy pływaka też jest mocno wrazliwy
-
A no pewnie, najwyżej będę zmieniał filterki... Zrobiłem mała rundke po zwiększeniu poziomu paliwa, jest ok. Ale patrzę na kominy i prawy dymi nieźle A lewy dymka nawet nie puści, patrzę a pokrywka przepustnicy lata luźno niedokręcona :D
Edycja:
Na ten moment myślę gaźnik ogarnięty, działa, jeździ. Poziom paliwa ustawiłem na 20mm, był za niski. W końcu wkręca się bardzo ładnie. Trzeba pojeździć, obserwować :)
-
Może się przyda.
http://www.mid-atlantictrials.com/Instal.html?fbclid=IwY2xjawIxISlleHRuA2FlbQIxMQABHUcw1QiIcLfQCzEj993h6unnUn9iZsqIyR6H3M5424Is2zuK_Aqxq22ANw_aem_eWK3JDr_2_9cAr4ztfDLIA