Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: andree w Stycznia 18, 2025, 06:18:14
-
Taką mapkę informacyjną pozwoliłem sobie zapożyczyć z grupy, może się komu przyda :)
-
Zdaje się, że od tego roku coś tam jeszcze pozmieniali.
-
No proszę, to twoja jeszcze aktualniejsza ;)
-
BTW, 50 lat, chyba chodzi o brak możliwości rejestracji. Kiedyś myślałem, że 30 -35 lat to zdrowy rozsądek.
-
Zielony ład i inne głupoty, wyeliminować wszystko chcą.
-
Umówmy się, 35 lat to ok wiek jak na zabytek. Jakby było dalej 25 lat to na zabytek możnaby było rejestrować Vectry, Passaty i Golfy 4. Wszędzie byłyby tylko żółte blachy :P
-
Moim skromnym zdaniem 25lat to była przesada . Teraz z kolei 50 lat w Łódzkiem to przesada. Ale 35-40 lat jak w większości województw chyba będzie ok. To tylko moja opinia
-
Umówmy się, 35 lat to ok wiek jak na zabytek. Jakby było dalej 25 lat to na zabytek możnaby było rejestrować Vectry, Passaty i Golfy 4. Wszędzie byłyby tylko żółte blachy :P
Ale tak po prawdzie, większość samochodów z tego okresu można uznać za zabytki, bo ich już po prostu nie ma, bo zgniły i poszły na złom i istnieją już tylko pojedyncze egzemplarze. Nawet wspomniana tu Vectra - przecież spotkać w normalnym ruchu ulicznym Vectrę B przedlifta to już niemal cud... Stąd też uznaniowość przy podejmowaniu decyzji przez konserwatora. Wszystkie te podwyższania to przygotowania na wypadek masowego wprowadzania SCT z idiotycznymi wymogami, żeby przypadkiem użytkownicy tanich gazolotów i 1.9TDI nie próbowali przeszkadzać...
-
Mam aktualnie 5 pojazdów na żółtych blaszkach, najmłodsze to roczniki 95,93 i 91, cieszą mnie, lubię nimi jeździć i tak naprawdę, mam wyeba... na to, czy komuś się to podoba, czy nie. Zwyczajnie, dbam, posiadam, użytkuję, gdyby na żółtych nie były, pewnie już wcześniej do huty by trafiły. Tyle w temacie i cycki mi opadają jak czytam rozkminki w internetach że niby ten zabytek, to jeszcze nie zabytek a inny, starszy, to tak, prawilnie mu się należy. Pozdrawiam, aby do wiosny, jak się ociepli to do roboty w stolycy se będę jeździł, moim najmłodszym ZABYTKIEM a znak drogowy D-54 będę mijał z bananem na gębie :P
-
Mapka jeszcze ciepła ;)
-
Czemu taka dyskryminacja? WSKi i inne badziewia bez ograniczeń a Jawa 40 lat ;D
-
Nam w Łódzkim ujęli 10 lat, bo było 50 :)
-
Zastanawia mnie czemu na Podlasiu 50 lat
-
Zawsze coś, ale mam Jawe do rejestracji z 1989 i będzie problem z zabytkiem... Na szczęście mogę jeszcze na unikat, z tego co pamiętam...
-
Ja kiedyś WFM M06 rejestrowałem na unikat, szybko, bez karty do konserwatora i bez problemów - jeden dzień. Rejestracja na unikat to jest nie najgorsza opcja, jak ktoś nie upiera się na żółte tablice.
-
UryFuFu a wiesz może jak wygląda sprawa z OC i przeglądem na unikacie?
Chodzi mi o to czy jest tak samo jak na żółtych tablicach?
-
Czym się różni rejestracja pojazdu jako unikat od zwykłej rejestracji pojazdu w Polsce? - BRAD (https://rejestracjapojazdu.pl/czym-sie-rozni-rejestracja-pojazdu-jako-unikat-od-zwyklej-rejestracji-pojazdu-w-polsce/)
-
No dzięki Bison ale tam nic nie ma o tym czy OC obowiązkowe czy można wykupić kiedy się chce tak jak z zabytkiem i czy przegląd jest jednorazowy jak na żółtych czy trzeba robić normalnie co roku.
-
Z tego co mi sie kojarzy to rejestracja na unikat to zwykła rejestracja jak zwykły motocykl. Żadnych korzyści nie ma, ale może się mylę
-
rejestracja na unikat to furtka dla tych co maja moto z kpl dokumentow ale jest wyrejestrowane. mozna zarejestrowac na zabytek ale wystarczy opinia rzeczoznawcy na unkat i mozna rejestrowac na biala tablice. Oc nie musi byc jezeli moto starsze niż 40lat jak dobrze pamietam.
-
UryFuFu a wiesz może jak wygląda sprawa z OC i przeglądem na unikacie?
Chodzi mi o to czy jest tak samo jak na żółtych tablicach?
1. Pierwszy przegląd WFMa przeszła przed rejestracją, a teraz od dwóch lat co roku. Koszt jak dla każdego motocykla.
2. Płacę OC w PZU (stawka dla Warszawy) - koszt około 68 zł rocznie. Podobnie płacę za AWO i Jawę. Za MZ 251 kasują 15 złotych więcej - pewnie dlatego, że MZ szybsze :) . Uwaga, każdy pojazd (w tym motocykl), który ma powyżej 40 lat dla ubezpieczycieli to "pojazd historyczny" i nie trzeba OC na cały rok, wystarczy terminowo, ale koszty np. 3 miesięcy były około 10 zł mniejsze, więc się nie wygłupiam. Niestety nie każdy agent z ubezpieczeń wie o takim przepisie.
-
rejestracja na unikat to furtka dla tych co maja moto z kpl dokumentow ale jest wyrejestrowane. mozna zarejestrowac na zabytek ale wystarczy opinia rzeczoznawcy na unkat i mozna rejestrowac na biala tablice. Oc nie musi byc jezeli moto starsze niż 40lat jak dobrze pamietam.
1. Motocykl rejestrowany na unikat nie musi mieć żadnych dokumentów poza zwykłą umową nabycia rzeczy. Uwaga - trzeba sprawdzić czy numer ramy nie jest już obecny lub nie był obecny w CEPiK i ma np. innego właściciela, niż ten co nam sprzedał.
2. Tak, musi być zwykła opinia rzeczoznawcy, koszt niewielki jak się przygotuje opis (poprawnie) i rzeczoznawca podbije swoją pieczęcią opinię.
3. OC dokładnie nie musi, tak jak napisałeś - OC dla pojazdu pow. 40 lat tylko jak chcesz wyjechać na drogę publiczną.
-
napisz podstawę prawną punktu pierwszego
-
napisz podstawę prawną punktu pierwszego
Proszę, jeszcze raz.
Rejestracja pojazdu jako unikat pozwala na legalizację pojazdów, które nie mogą być zarejestrowane w zwykłym trybie, np. z powodu braku dokumentów. Oto, co ją wyróżnia:
1. Nie trzeba mieć dowodu rejestracyjnego – wystarczy dokument potwierdzający pochodzenie (np. umowa, faktura, potwierdzenie zakupu z aukcji).
2. Nie wymaga homologacji ani świadectwa zgodności – nawet dla pojazdów, które nigdy ich nie miały.
3. Opinia rzeczoznawcy samochodowego jest obowiązkowa – zawiera ocenę stanu technicznego, unikalności i legalności pojazdu.
4. Starosta wydaje indywidualną decyzję – na podstawie złożonego wniosku i dokumentacji.
5. Tablice rejestracyjne są standardowe – pojazdy unikatowe otrzymują białe tablice, takie same jak w przypadku zwykłej rejestracji.
6. Pojazd może być użytkowany na co dzień – chyba że urząd narzuci ograniczenia (np. w przypadku konstrukcji eksperymentalnej).
Wniosek o rejestrację motocykla na unikatowy składa się z następującymi rzeczami:
1. opinia rzeczoznawcy samochodowego uznającą motocykl za unikatowy, czyli stwierdzającą, że pojazd ma przynajmniej 25 lat i ma szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji;
2. oryginał zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu;
3. dotychczasowe tablice rejestracyjne (jeśli były wydane);
4. dowód rejestracyjny (jeżeli motocykl był zarejestrowane - wyżej pisałem o CEPiK);
5. kartę pojazdu (jeżeli była wydana);
6. oryginał dowodu własności samochodu (faktura VAT, umowa sprzedaży, darowizny, zamiany, akt notarialny itp.);
7. potwierdzenie niezbędnych opłat.
Podstawa prawna jest taka sama jak podstawa prawna przy rejestracji pojazdów zabytkowych, czyli „Prawo o ruchu drogowym” (Dziennik Ustaw Dz.U.2024.1251).
Wszystko opisane w Art. 79. (wyrejestrowanie pojazdu)
4. Pojazd wyrejestrowany nie podlega powtórnej rejestracji, z wyjątkiem pojazdu:
1) odzyskanego po kradzieży;
2) zabytkowego;
3) mającego co najmniej 25 lat uznanego przez rzeczoznawcę samochodowego za unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji;
4) ciągnika i przyczepy rolniczej;
5) wywiezionego z kraju lub zbytego za granicą, o którym mowa w ust. 1 pkt 3.
Czy mogę w czymś jeszcze pomóc? Jako dowód tego przepisu jest tak zarejestrowany mój motocykl WFM M06 który poza umową sprzedaży "zwłok motocykla WFM" z podaniem na tej Umowie numeru ramy.
-
SHL na żółte zarejestrowałem na umowę kupna sprzedaży ze swoją żoną.
Robiłem jeszcze opinię rzeczoznawcy ale w Warszawie nie potrzeba.
Miałem do wyboru Łódź albo Warszawe i po zasięgnięciu opini wybrałem Warszawę.
Kolędze też tak samo pomogłem ogarneliśmy.
Biała karta umowa kupna sprzedaży i mamy motocykle zarejstrowane.
Warszawie bez rzeczoznawcy można robić.
Przy SHL pomagał facet z Poznania mogę go polecić.
Jak potrzebny uczciwy rzeczoznawca .
Kolega robi białe karty .