Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: cichy-1991 w Września 28, 2024, 20:54:46
-
Witam serdecznie
Chciałbym się dowiedzieć czy Wasze maszyny też tak mają? Mam problem z sprzęgłem a mianowicie po rozgrzaniu silnika już po około 20-30 kilometrach sprzęgło nie wysprzęgla do końca i po prostu ciągnie. Szczególnie latem w upalne dni także dalsze wycieczki są niemożliwe tym motocyklem. Regulacja sprzęgła też tutaj nie pomaga. Widzę że jeździcie na swoich sprzętach długie trasy np na złoty przez pół Polski. Generalnie motocykl posiadam nie zbyt długo. W samym sprzęgle była wymieniona tulejka kosza nowy zabierak i oring. Tarcze póki co zostawiłem stare. Koledzy gdzie może być przyczyna? Bo też chciałem się wybrać tą Jawą na zlot :P
Może sprzęgło CZ byłoby pomocne bo podobno jest lepsze niż to w typie 638?
Pozdrawiam
-
Sprzęgło tarego typu faktycznie jest łatwiejsze w obsłudze, ale i na tym na 5 śrubek ludzie jeżdżą.
Wazny jest olej, oraz stan i jakość części jakie masz. Mi się trafił zabierak, który miał źle wykonany rowek pod oring.
Jacek64 tutaj na forum fajnie opisal to i owo
https://www.jawacz.pl/index.php?topic=26324.msg229825#msg229825
W tym wątku jest pokazana jedna z modyfikacji.
Ale... zacznijod oleju, ja polecam motulaa 3000
-
Zabierak zmieniłem na nowy ze względu na wyrobiony wielowpust i faktycznie przy pierwszym montażu miałem problemy z rowkiem oringu. Ale tu temat już chyba jest zazegnany. Co do tarczek to początkowo chciałem koniecznie nowe i zamontowałem tarcze duellsa ale wróciłem do starych jeszcze dobrych i na starych jest jednak lepiej.
Olej początkowo był zalany klasycznie hipol obecnie jest to motul transoil expert.
Generalnie sprzęgło na zimnym silniku spełnia swoje zadanie jednak wraz z upływem kilometrów problem narasta i zwyczaje po tych 30 kilometrach wysprzęgla bardzo słabo że znaleźć luz bardzo ciężko a potem wrzuć jedynkę jeszcze ciężej. Próbowałem też regulować na ciepło ale wtedy po prostu zaczyna się uślizgiwać...
-
44 000 km na oryginalnym sprzęgle w tamtym roku tarcze zmienione i oring.
I loooooto daly.
-
Sprawdź automat. Tam się wyrabiają widełki które naciskają na tuleję ze śrubą regulacyjną.
-
Oki muczos widełki widełkami tylko jak to wytłumaczyć że zmiany zachodzą po rozgrzaniu silnika?
Gratulacje przebiegu. U mnie niestety nie da się nawijać kilometrów...
-
Po zagrzaniu tarcze minimalnie puchną i potrzebny jest większy skok popychacza wysprzęglika. I może akurat tyle brakuje przez kiepski stan automatu.
-
Teraz rozumiem. To może być jakiś trop panie kolego :D
Że też na to nie wpadłem. Automat zmiany biegow idzie na pierwszy ogień.
-
Nie zmiany biegów, tylko sprzegła ;)
-
Wiadomo. Automat zmiany biegów mamy w środku skrzyni biegów. A tu się rozchodzi o automat sprzęgła.
Ale już nie poprawiam wypowiedzi niech potomni wiedzą że się zakręciłem :D
-
Ważne sa tarcze. Ćwierć wieku temu założyłem jakieś rzemiosło z okładzinami z korka. Miałem ten sam objaw. Po założeniu oryginałów z tymi czerwonymi okładzinami wszystko wróciło do normy
-
Standardowy problem z automatem sprzęgła ps po wciśnięciu klamki jak trzpień na automacie ten ze śrubą regulacyjna nie wchodzi te 1.5 mm to będzie właśnie taki problem pomijam fakt że sama blachę automatu fajnie jest wzmocnić ona też sprezynuje
-
Co do tarcz sprzęgła mam jeszcze oryginalne chyba... W każdym razie założyłem duellsa nowej produkcji i było gorzej bo tarcze grubsze i jeszcze szybciej spuchły niż te co mam obecnie założone.
Automat można jakoś poprawić żeby działał lepiej tak jak powinien czy trzeba podmienić na inny egzemplarz po prostu?
-
Co do tarcz sprzęgła mam jeszcze oryginalne chyba... W każdym razie założyłem duellsa nowej produkcji i było gorzej bo tarcze grubsze i jeszcze szybciej spuchły niż te co mam obecnie założone.
Automat można jakoś poprawić żeby działał lepiej tak jak powinien czy trzeba podmienić na inny egzemplarz po prostu?
A to dziwne. Osobiście nigdy z duellsami problemów nie miałem. Ostatnio nawet u siebie założyłem przed jesiennym złotem i żadnych problemów ze sprzęgłem nie miałem. A miały co robić prawie 1000km w weekend
-
Wiesz nie mówię że nie. Jak masz automat w porządku to może jest ok. Do mojego będę musiał zajrzeć
-
Wiesz nie mówię że nie. Jak masz automat w porządku to może jest ok. Do mojego będę musiał zajrzeć
Automat poprawiałem według patentu Jacka64. No i generalnie mam sprzęgło z żeliwa, ale u Ciebie raczej jest problem z wysprzeglaniem a nie z samym koszem...
-
Załóż automat od 634 ma krótsza dźwignie ale za to większy skok.
-
i nie kupuj tych automatów za 60-100zl przerabiałem temat szybko sie zuzywaja, tylko orginał a najlepiej wzmocnic orginał)
-
Rozztocz a gdzie jest ten opis? Bo nie mogę znaleźć...
Ogólnie modyfikacje Jacka by można w jeden temat zebrać, w sensie linki do nich :)
-
Rozztocz a gdzie jest ten opis? Bo nie mogę znaleźć...
Ogólnie modyfikacje Jacka by można w jeden temat zebrać, w sensie linki do nich :)
https://www.jawacz.pl/index.php?topic=26324.0
-
Dzięki, czyli wychodzi na to że prawdopodobnie moje problemy leżą w aparacie sprzęgła. Objawy mam podobne jak opisywane w wątku Jacka64.
-
Witajcie od wczoraj jestem na urlopie i realnie będę miał czas zajrzeć teraz do tego sprzęgła. Nasuwa mi się pytanie. Jak ocenić że automat sprzęgła ma zbyt mały skok? I jak wymierzyć ile mogę materiału napawać maksymalnie?
Bo przez jest jakaś maksymalna wartość której nie mogę przekroczyć?
-
Jak rozbierzesz to na części to będzie wszystko widać. Na widełki naciska kulka stalowa i tylko w tym miejscu się zużywa, aż czasami widełki pękają w pół.
-
Teraz rozumiem. Jednak widzę że Jacek64 dał nawet trochę więcej materiału z zewnętrznej bieżni łożyska kulkowego? To teraz nie wiem czy dać więcej czy po prostu wystarczy przywrócić do stanu fabrycznego?
-
Powitać.
Powiem tak. Miałem w swojej jawie 638 sprzęgło z 634. W moim pojeździe to była porażka, albo ciągnęło, albo ślizgało. Sprawdzane wszystko, podmianki oleju, regulacje itp. Nic to nie dało.
Wróciłem do oryginalnego, zamontowałem oring 4mm grybości, sprężyny sprzęgła od tw200 (TRW MEF102-6) oraz po dwie podkładki na sprężynę. Dopiero wtedy sprzęgło zaczęło współpracować.
Dodam, że sprężyny na stalowym sprzęgle (z 634) miałem nowe z 4motor, może to była główna przyczyna?
Co do modyfikacji automatu od Jacka64, może coś źle wykonałem, ale na moim automacie to nie było możliwości wysprzęglenia.
Jak coś tutaj zrobiłem "opis wideo"
https://www.youtube.com/watch?v=G5Wkcq5lSk4
-
Obejrzałem. Materiał ciekawy. Przyznam że sam miałem myśli żeby zamienić sprzęgło aluminiowe na to z żeliwiaka CZ/634. Jednak dobre sprzęgło z 638 spełnia swoje zadanie. Czy te dłuższe sprężyny nie potrzebują modyfikacji sprzęgła?
Wyjąłem automat i przyznam że bardzo mocno nie wydaje się wyrobiony jeszcze. Owszem lekkie zużycie widać w miejscu gdzie te widełki działają z tą dźwignią.Nie wiem czy poprawienie mierzyłem (bo już po zdjęciu linki sprzęgła) ale wyszło że tłoczek wysuwa się na 4,6 mm.
Pytanie czy jak się w tym miejscu napawa żeby skok tłoczka był większy to czy nie ma ryzyka że tarcze sprzęgła wypadną z kosza?
-
Co do sprężyn. Nie wymagana jest modyfikacja sprzęgła, pasują w miejsce oryginalnych.
Co do tarcz. Też miałem taką obawę, jednak na tę chwilę nic się nie dzieje. Chyba na tym forum było napisane, aby rozłączyć sprzęgło wystarczy 2mm skoku popychacza, ale pewności co do tej informacji nie mam.
-
Miałem dzisiaj czas się przyjrzeć bliżej sprawie. Faktycznie okazało się że widełki te w automacie już zaczęły pękać.. Ale myślę że mogę mieć też inny problem związany właśnie z popychaczem.
Ma ktoś może zdjęty akurat aparat sprzęgła? u mnie popychacz jest wysunięty na około 8,4 mam i nie wiem czy nie powinien być wysunięty bardziej.
Generalnie tak łapa jest ustawiona źle albo ja ją źle ustawiam gdyż nie działa mi w ogóle półautomat ponieważ nie ma kontaktu z tą łapą.... Wygląda to tak jakby za późno automat sprzęgła zaczął wysprzęglać sprzęgło pod sam koniec regulacji. Jakby kulki brakowało albo jakbym miał za krótki popychacz tak to wygląda.
-
Jak śrubą regulacyjna jest pod sam koniec już prawie wkręcona wystarczy wykręcić ja i wsadzić jeszcze jedna kulkę ( pod śrubą powinna być już jedna ) skok popychacza automatu powinien wynosić po wciśnięciu klamki minimum 1.5 mm jak jest mniej zaczynają się kłopoty właśnie z niedosprzeglaniem i fajnym patentem jest też usztywnienie samej blachy automatu bo niestety sprężynuje ona i finalnie jakąś część ruchu popychacza idzie w deformacje tej blachy zamiast w odsunięcie docisku sprzęgła
-
Dziękuję to samo sobie pomyślałem o drugiej kulce ale nie chciałem iść od razu na taką łatwiznę. Ale widzę że nie tylko ja miałem taki pomysł