Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Kombat w Lipca 13, 2024, 23:56:26
-
Witam Kolegów Cezeciarzy :)
Zwracam się z pytankiem, bo od 2 tygodni walczę z prawidłowym złożeniem tłumików.
W zeszłym roku wymieniłem kolanka bo jedno ze starych było uderzone (dałem się przejechać koledze.....)
Oczywiście założyłem nowe uszczelki
Cylindry>kolanko dedykowane metalowe 'zgniotki'
Kolanko>tłumiki dedykowane oringi
Tłumik>końcówka sznur uszczelniający do pieca (rada z tego forum)
I niestety tylko cylindry>kolanko trzymało szczelność, cała reszta, na obu tłumikach, przedmuchuje.
Jeśli chodzi o końcówki to wydaje mi się że kupiłem trochę za gruby sznur i nie osadził się dobrze. Ale to nie problem tam po prostu 'zrobiłem' uszczelkę z czerwonego silikonu wypełniając nim przestrzeń na uszczelkę (tak zrobiłem baaardzo dawno jak je rozbierałem i trzymało bardzo dobrze przez wiele lat więc mam nadzieję że i teraz tak będzie).
Ale nie mogę poradzić sobie z obsadzeniem kolanka w tłumku. Jak bym nie kombinował, ile smaru albo mydła nie napakował za każdym razem jak wsadzam to oring się zrywa. Kupione na allegro jako dedykowane, https://allegro.pl/oferta/oring-tlumika-jawa-cz-250-350-uszczelka-wydechu-15444388469 (https://allegro.pl/oferta/oring-tlumika-jawa-cz-250-350-uszczelka-wydechu-15444388469) wyglądają jak by pasowały idealnie ale kolanko nie chce przejść bez ich zerwania.
Próbowałem już delikatnie opukać samą końcówkę kolanka, tak żeby powstał lekki stożek. Drobnym pilniczkiem wyrównałem końcówkę żeby była gładka i nie wrzynała się w gumę. Próbowałem kręcić i nie kręcić, wpychać idealnie prosto albo delikatnie pod kątem, ze smarem i i z ludwikiem.
Próbowałem też zrobić 'lejek' z butelki plastikowej po wodzie tak, żeby plastik pełnił rolę 'wślizgacza' ale i to nie pomogło (nawet jak plastik 'izoluje' kolanko od gumy to przy wpychaniu guma schodzi w dół i zaczyna się rwać). Gdzieś wyczytałem że można zrobić to samo z puszki po napoju, tego jeszcze nie próbowałem, ale mam dziwne przeczucie że muszę coś źle robić skoro takie patenty trzeba wymyślać.
Podzielcie się Koledzy doświadczeniem, jak to złożyć żeby nie stracić reszty włosów z głowy.
-
Zrobiłem stożek szlifierka na końcu kolanka, wypolerowalem i wsadziłem, Origi dobierałem sam, kupiłem kilka różniących się o 0.5 mam, na razie jest ok.
-
https://allegro.pl/oferta/oring-40x5-80fpm-uszczelka-o-ring-40x5-2szt-13862822322
Oring vitonowy, do tego posmarować reinzosilem i po sprawie. Co do końcówek tłumików kupiłem sznurek chyba 4mm i też posmarowałem reinzosilem i trzyma porządnie
-
Ja 40x5 nie dalem rady zamontować mimo fazowania kolanek i smarowania, 40x4.5 jest optymalny moim zdaniem
-
Też z tym kombinowałem. Najważniejsza jest szczelność na połączeniu cylinder kolanko, żeby nie brudziło butów i spodni. Ja na wszystkie połączenia dałem silikon, a i tak już się z nich leje. Kiedyś kombinowałem z oringami i sznureczkami, ale po czasie zawsze ciekło.
Zadbaj tylko o połączenie cylinder-kolanko, resztą się nie przejmuj. Radykalnym rozwiązaniem, ale skutecznym jest pospawanie tych połączeń.
Choćbyś nie wiem jak kombinował to i tak szczelność tych połączeń szlag trafi przy dłuższej albo bardzo dynamicznej jeździe.
-
Dodam jeszcze że jest też problem z kątem gięcia współczesnych kolanek ja miałem lewe kolano od Hartmana miało minimalnie inny kąt niż powinien być i nie wchodziło centrycznie w tłumik i choćbyś nie wiem co zrobił to szczelne nie będzie. Radykalnie rozwiązanie to tak mówi maskota zaspawać to połączenie
-
Dziękuje Koledzy za porady.
Zamówiłem reinzosil i te oringi vitonowe w wersji 40x5 i 40x4.5 zobaczymy :)
W przyszły weekend z tym powalczę, zobaczymy czy się uda dam znać.
-
Przy oringu 40x5 trzeba trochę pokręcić kolankiem prawo lewo, ale wejdzie. Powiem nawet więcej. Mam po dwa oringi na kolanko :P 40x5 i chyba 40x2. Potem z zewnątrz kolanek można maźnąć delikatnie zwykłym silikonem np. Szarym aby nie było widać i połączenie murowane
-
Miałem ten sam problem kolano tlumnik mimo starań nie było możliwości żeby to złożyć. Dobrałem cieńsze i złożyłem na rezinsolu święty spokój mam i zakładam tak za każdym razem. Połączenie kolanko cylinder jak powierzchnię nie przylegają do siebie to uszczelnienie tego jest cięzkie jak pisze maskotka. Po paru setkach zaczyna chlapać. Jak zakładam nowe kolana zawsze najpierw składam na sucho bez tej uszczelki i wtedy widzę jak jest dogięte kolanko i jak kielich przylega do cylindra w gnieździe. Jak jest mocno skoszone to odsyłam bo ciężko z tym cokolwiek zrobić. Jak jest niewielka odchyłka to można kielich trochę rozklepać na zewnątrz a nadmiar oszlifować ale trzeba to zrobić umiejętnie. Jak spieprzysz to do śmieci bo nie zwrócisz.
-
Miałem kiedyś zespawane kolanka z tłumikami jak podnosiłem tłumiki. Osobiście nie polecam. tłumiki strasznie się rozgrzewają. Kiedyś przez przypadek dotknąłem nogą to aż włosy się przypiekły nie mówiąc o łydce. No i jeszcze potrafią się buty stopić dla pasażera.
-
No więc dziś założyłem te vitonowe oringi, 40x5 nie chciała wejść rura a 40x4,5 weszła aż za dobrze... dlatego obficie posmarowałem reinzosilem, zmontowałem wszystko do kupy i... czekam do przyszłego tygodnia :D Niestety mam okno czasowe jakieś 3h pracy na tydzień na moto jak jestem na działce a nie chciałem odpalać dopóki reinzosil porządnie nie zawiąże.
-
Reinzosil akurat natychmiast zaczyna wiązać jak robi się gorąco. Jak zakładałem kolanka w cylindry to po 15 minutach już motór paliłem i dalej szczelno
-
Trochę się przeciągnęło, ale w ten weekend w końcu odpaliłem moto i można powiedzieć że sukces :)
Na łączeniu tłumików nic nie leci, z pomiędzy cylindrów a kolanek też nic nie leci. Z łączenia kolanek z tłumikami leci minimalne z lewej strony od środka, ale widać że to przez to że kolanko jest po prostu nie idealnie po środku. Mam plan naładować tam rezonsilu jakąś strzykawką żeby to uszczelnić jeszcze bardziej, ale nawet tak jak jest teraz to jest akceptowalne bo naprawdę trzeba się przyjrzeć żeby zobaczyć tą odrobinę dymu w tym miejscu.
Także dzięki za porady, pomogło :)