Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Norton_Bob w Czerwca 22, 2024, 21:06:06

Tytuł: Zimowy zlot w Bieszczadach na Jawie luty 2024
Wiadomość wysłana przez: Norton_Bob w Czerwca 22, 2024, 21:06:06
Bieszczady w lutym 2024 roku, czyli Jawą na zlot zimowy.
Zamarzył mi się wyjazd na zimowy zlot w Bieszczadach końcem lutego. Mój kolega był rok tam rok wcześniej na Junaku dziesiątce i kazał mi w ramach przygotowań uzbroić Jawę w zimowy zestaw. W efekcie kupiłem i założyłem szybę oraz owiewki na ręce od simsonka.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0kzm3UqeG3-ONdFd34AI38fBjXONRV_FDLat-_WWZCmahpreyzJw69qMKPW1xyvoDMtx4k5AIIow4fyWdTumBw3t3wwKFNxElQ_KkKBFT0D5V9xg1cQNPr-Lqgb1-iimrVxaig-0kwFqw4gPPb-60=w661-h881-s-no?authuser=0)
W dniu wyjazdu pogoda okazała się w miarę łaskawa, około 7 stopni na plusie. Wystartowałem po 6 w sobotę z Choczni (koło Wadowice). 300 do zrobienia - ogień na tłoki!
 
W 2007 roku jechałem pierwszy raz w Bieszczady, też na tej Jawie, zrobiłem 165 km do pierwszego postoju. To teraz dociągnąłem do 170, żeby nie być gorszym. Nawigacja? Prosta, DK 52, wojewódzka 955 i 965, DK 94 i 73. Potem na Żmigród, a tam to już jestem praktycznie w domu. Piękna pogoda, temperatury 4-8 stopni.
Odbiłem do centrum Jaślisk zerknąć, co słychać. Były tam kręcone filmy Boże Ciało, Twarz i Wino truskawkowe. Jest o tym informacja na słupku.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMG2oM4X6zU28qYtxT2iENzt1F8FjL1XDkeu7PX59_TrQf7jtFEAn1GPRM-qoWNqLHSTkSzCZyuCCPOga9YiTZ_mkIh6tURZ7oI_IXmAiKWOnlTrAht-YJNJZ_xJnftf_9HOVpMk0DqZq2kOfu-3_Um=w800-h600-s-no?authuser=0)
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMYgswOlJQ_1Yj2kLTtr4aV-qoWuxLgKBBRQg7pt13SLZNPgUSXoYudl4MXYg_tRGCV621VQ-Dusq2_6NOoVO9oo9KNwow5S2GnKNZrHYMt1tfFaU0_tWiLePsC4Wt8D39n_oZj6RV3Q3U4Y-05FNii=w800-h600-s-no?authuser=0)
Ok. 11:30 osiągam cel.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPPn6qF8LAAFsGvunHfeR7fwTBwsaEErxAAHmRjOf3cAq4a0SZJz58sn_hs55kitTZ8sDX2tfTTSxh0QOTyr8OSj8orW5cjToVUr3xm-9ZLmPcTEGGPhxvVefjBOUaaQZNJyMIylM1ZXJGgXmxaK0Qe=w800-h600-s-no?authuser=0)
Na miejscu, na Trampie około 20 motocykli solo i 10 zaprzęgów. Dużo błota, podnoszą właśnie leżącą w nim Yamahę T7. Spotkałem tam Jawera na Jawie 638.5 w zaprzęgu, z okolic Zamościa. Nie ma go na forum, namawiałem, żeby się tu pojawił. Jawa od nowości w rodzinie. Powiedział, że ma też 180-konne Suzuki GSX-R, ale to jawa zapewnia niepowtarzalne wrażenia. Rozbijam namiot i po wstępnych pogawędkach jadę kawałek do Dołżycy - czas ruszyć na szlak.
Motocykl zaparkowany, woda w Solince bardzo duża. Ruszam czarnym szlakiem na Falową i Czereninę (kierunek Jaworzec).
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPHnunv37MWDq2SivaTiKkPRWixnA2y-dNbsFfH1bg53dri8vtlJCQlcDXfl5NY10DkbFrsorXnMDpzM9Y4Oi0oBRXGZ6Du_JV0gJ5CpGPtoHFZsj_gPde9VepfECeoPz0iPn80SEUPI31--yJ8MDVn=w800-h600-s-no?authuser=0)
Niesamowite są takie zimowe - lecz bezśnieżne - Bieszczady. Tak wygląda zadowolony kierowca Jawy.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMfl1VlKKJSKMaXuRc2torLIZsdmsuKI5QCnEvNCMNbtUH2Bmv1Y5QaBy6NfvYrhmF-fUe8R2QePq11rH-1-_aCZAJP2pEzo9w0LVnIuPo5ROmmjPo80cvA27hgBAXda92Ni7Q3BEEsFu63aowXyGSi=w800-h600-s-no?authuser=0)
Na szlaku. Północ w śniegu. Szczyty Falowa i Czerenina osiągnięte. Cała trasa tylko dla mnie. I obudzonych już niedźwiedzi.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMvew6GbIFm0ORkNppe61NoEbrmGR4_H74dBMhvGk6owM-QXHvzobTYMGwdDOaNAeUv3W7FdAa56Zs3lImHmhVazEyP8_TiKivlJImG9Cgk3CWL2uixC3e7Pv1Xo1bnx930niQkUzJC-Sj-TeScO5JK=w800-h600-s-no?authuser=0)
Z Czereniny schodzę poza szlakiem na południe, docierając do drogi stokowej. Ładnie widać pasmo Połoniny Wetlińskiej.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPQIAiJjgdko45QQAA9aZIxSTFH4QA-ZQJam1qMRfweV4sdLt-cDFPqoTMwhEvueFdnRNCsZIwNY-0D8Or0YRi9uVrsEDrZoCYLOBdT0kAZaAEzmK4AgSRK-YeUdLoTWWHM14hD_tkvklRmjXHPHCR6=w800-h600-s-no?authuser=0)
Nieczynny wypał. Retorty po obu stronach rogi. Wchodzę do chatki smolarzy, ciężkie warunki do mieszkania. Na półce mnóstwo baterii.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPBZwBWDpbpDknkWb07bAXYhHgB9W746rhZmRhXZvgOHoyLmQyyFxn26a2nThvms5lnTThMcYNGQCH19rX5lVTUd9ZV_tkKCK1acbLkf36_jPlPvl7n4Ossd_Rlb4x8ARsGdix1e2RJt2vabe3wnHGm=w800-h600-s-no?authuser=0)
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMsfFVXeS_fUO7bxrmXHSK2mEUnKjbaCOeI4y9zih-JipfOW_-E4oToNyJrChxkqTCoszYxYglZLVO8YuKm9ZsvOWI6mjnYbw087AbFz7837XVcEM_0ICozV1_q8cw3_yUImokJBwyH9srHamOspNsA=w800-h600-s-no?authuser=0)
Wracam na zlot, jest WSK 125 po przeróbkach (podobno idzie GPS_owo ponad 100), zaprzęg na Transalpie z wciągarką, zaprzęgi ruskie i rusko-niemieckie.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPEyNx6KGuOftdGW3ZVFPTSOTP8qHBWAhlGDbTxWVkTwvovKwOkj6y5cMFPnJ5Pu26hQi7vDuIY77PMY2pQW9yarDehL0XKFwy71ETmL7A2bBFAsdWqL2wt7J3scHfTKZZRoST6s17Dwxrxj5g9BP_o=w800-h600-s-no?authuser=0)
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPxxHIjbpNqUxxwAM41PYat5Iv0Rlf2BN08KSyUeCT6wo3O0KFh0ExYNFY-u4_mjIjjqbbb-8HPQLwEiLi10aIchIMDtN_jTv1DThjR7X3IsBcv96yMG0dbL7M_sgsfGkMhiPps3cXVkjgOuSZtzEbD=w800-h600-s-no?authuser=0)
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO09tCZBpwE56aJ7BCAlSEpU9VuOmQ6OgkTw8rUaQoLCszBgJTnjik24IUMYafPaqB-B3jCixAX6hbsGahIkzGiTtUBt6_iihH5MkE0m6RWPPfbUKSqlOYfzCbZQ8w0dR41DXg3YYQDlC6hR7RZJZkx=w800-h600-s-no?authuser=0)
Intruz 1400 z walcem, fajny pickup, ładna electra... są tez hayabusy I i II generacji - dla każdego coś miłego.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP4qC8Ddh9HSUJDL-_YyGFNT66lT7Ch23wdqGHY61J74HgmSxWbg6WvnFPr610io8PEsRm3Jb3Tv38FpuoTjirXrP3PdR90LG2N_k66OFA2UBTNXgYFjZolovxPje8__SwtTdzXLPQc-jN6U4KcPUCL=w800-h600-s-no?authuser=0)
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPOzLKenAWp9VOa7Z_krGK6N9xWjWRrxNvS70e6j0qrCs7Cg98NaECAU7C61-vKdfC4PEB2kded4milV0YNMG0SfyxMwC5DmOTszanMuQfelidElpVx4q9PbNQ22wLT8gQWePAQlgqmM3kW_SP-gI8O=w800-h600-s-no?authuser=0)
Kupuję koszulkę zlotową, idę zjeść obiad. Dalej z pamiątek dokupuję wino Bieszczady i piwa Siekierezada oczywiście w Siekierze. Jak będziecie kiedyś w środku, to przy stoliku przy wejściu do WC szukajcie moich śladów z 2013 roku.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO9Ik06TVz-7ecWdgsrfmmlUCcQK2q506I1v20elyuZyudljyBrqWUXQOQck4OtRmleE3soxddPv0M5OTB6qvFE_HwFSlxgipbBusD5FzWWdYBPi97FnQHpCiy_hUOwPwOMLEK9Je3-sHR2cgao3Jh9=w661-h881-s-no?authuser=0)
Wracam na zlot. Poznaję miejscowych młodych bikerów - klimaciarzy. Jeżdżą w terenie, bawią się też w starsze sprzęty. Cenny kontakt. Dali się przejechać na WFM-ce - mój pierwszy raz. Dałem im pojeździć Jawą - zachwyceni.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBLlCDV6E559OWK2xkJCmRU3-78iC-Q5JJt8Q4gLiWPdrKCBj3cEodtFr_YCG8-GyixPQuRWptgOdALRnfY9iW9FIyuy14NikvDZQJBWCogYGVRSV4sU_aIVbValsk_CU1x1hjcy8avyMFOkrsRh33=w800-h600-s-no?authuser=0)
Zapada zmrok, dojechała jeszcze ładna MZ ES 250 z koszem. Koncerty.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-TO2U0vdCkRtm5omErgiiT7jrMipgSjE8J6e-_KGOZ-g6_IYQTwTO5R21sZpR5kCfDbA8QYwnmFKa3fMXMNHDTvsyrgdz8gWL7u24z_AjLQ8kWd5QvJlA7dyCnFMbTyN2BL6lxnuzxGu4-mFPW4_g=w800-h600-s-no?authuser=0)
Wieczorem to, czego najbardziej się obawiam - noc w namiocie. Ubrałem się w co miałem, nad ranem budzi mnie trochę zimno, trochę deszcz. Na szczęście temperatura nie spadła poniżej zera. Około 6 wstaję pakuję mokre rzeczy i startuję do domu. 10 km w mżawce, potem już po suchym. Było super! Na zakończenie jeszcze fotka z Beskidu Niskiego - generalnie piękna trasa.
(https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOy-bZjjUo9wqnRrsr-2YAaiWAkI2EAiAP_BtER2Yi4xAwI8dF9HlsauNQlfZ2SDQydFD_ukovdcIoE8jrXR_1X-LnQ6jpXG5BVwPqFwlqvMEHxVAEfDgsLWnHMjXsIv_ClNI9IBsU5zA8nKjOkwLJL=w800-h600-s-no?authuser=0)
Podsumowanie.
- Na dystansie 600 kilometrów Jawa w tempie przelotowym ok. 90 km/h spaliła trochę poniżej 4/100.
 - Dostałem dyplom za przyjazd na kołach.
 
- W czasie jazdy wstawałem na podnóżkach, wychylałem ręce poza owiewki, żeby poczuć zimowy pęd powietrza i zobaczyć, czy dałbym radę bez dodatkowych owiewek. Byłoby mi bardzo ciężko. Pomimo stroju, ubranej przeciwdeszczówki i zimowych rękawic pęd powietrza przy temperaturze ok 5 stopni przewiewał i wychładzał dość szybko. Jak to powiedział mój kumpel od Junaka - w zimie można się przejechać z 50 km, ale jak masz do zrobienia 300 to już trzeba poważnie podejść do tematu. 
Generalnie super przygoda!
Tytuł: Odp: Zimowy zlot w Bieszczadach na Jawie luty 2024
Wiadomość wysłana przez: DZIUK w Czerwca 22, 2024, 21:31:31
Masz kochones! Jak najwięcej takich relacjii!
Tytuł: Odp: Zimowy zlot w Bieszczadach na Jawie luty 2024
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Czerwca 23, 2024, 09:26:52
Fajna wyprawa! Pogoda faktycznie sprzyjała
Tytuł: Odp: Zimowy zlot w Bieszczadach na Jawie luty 2024
Wiadomość wysłana przez: Blenders w Czerwca 23, 2024, 12:19:06
Fajna wycieczka, też tam byłem, ale niestety autem, ale się rozmineliśmy.

Spotkałem tam Jawera na Jawie 638.5 w zaprzęgu, z okolic Zamościa. Nie ma go na forum, namawiałem, żeby się tu pojawił.

Rozmawiałem z nim i mówił że pojechałeś pozwiedzać. i już założył konto na forum.
Tutaj jego wątek w powitalni.
https://www.jawacz.pl/index.php?topic=41661.0