Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Makaron w Marca 10, 2024, 08:41:05
-
Witam wszystkich. Ponad 2 lata temu wpadł mi do głowy pomysł budowy przyczepki ciągnionej na zasadzie PAV 41 lecz między czasie zakupiłem org. Pav 41 pomysł poszedł na boczną półkę. Z racji wiosennej pogody tej zimy żona zabrała się za porządki ogrodowo podwórkowe. Dawno dawno zakupiłem wózek velorex 562 z rozbitą skorupą, która posłużyć miała do budowy rzeczowej przyczepki i dojrzewała parę lat na dachu blaszaka żeby nie rzucała się żonie w oczy. Na rozkaz żony musiałem jednak zrobić z nią porządek i temat budowy wrócił. Szkoda było wyrzucić na gabaryty. Dlatego postanowiłem zabrać się za robotę i podzielić się procesem budowy z wami i pozostawić podwaliny dla potomnych chcących podjąc się podobnego tematu. Próbowałem szukać informacji i podpowiedzi na temat budowy przyczepki na forum jednak niewiele udało mi się zdobyć. Analizowałem nieudana budowę przyczepki ciągnionej wykonana przez Mirage3 i pomysły podpowiadane przez Blendersa i paru kolegów z forum zacząłem w głowie budować ogólny zarys tego stwora. Może komuś się przyda kiedyś i skorzysta z moich wypocin.
Wyprzedzając emocje skorupa nie była w przyzwoitym stanie i ratowanie jej wymagało sporo pracy i nakładu finansowego dlatego narodził się pomysł jak można ją jeszcze wykorzystać żeby się nie zmarnowała
Pierwsze przymiarki skorupy nie jak nie pasowały i w ruch poszła kątówka. Poniżej przymiarka po pierwszych krojeniach skorupy które nie były wcale tak łatwe jak by sié wydawało. Skorupa nie posiada linii prostych i każde wycięcie skrócenie powodowało że kształty się rozjeżdżaly i linię nie pasowały do siebie. Musiałem robić szablony przodu skorupy i przenosić je na tylne częsci żeby nie narobić schodów i dało się to złożyć w calosć. Momentami wydawało mi sié że to może być nie wykonalne i wylonduje to na gabarytach, ale uparcie ciąłem pasowałem przymierzałem skręcałem szlifowałem, znów przycinałem i tak w kółko.
-
Ja bym kupił mały bagażnik dachowy do auta, dorobił kółka i gitara. Tyle że nie było by toto samodzielnie wydumane i nie miało nic wspólnego z knedlowymi gratami ;) Swoją drogą, fajnie że Ci się chce tak kombinować ;D
-
Myślałem o różnych rozwiązaniach, dziesiątki pomyslów można zrealizować ale chcé jednak nawiązać do knedlowych krztaltów więc padło na skorupę.
Pomysł początkowy był żeby zrobić orxyczepkę że skorupy od jawy kaczki ale pasowała by do małych 50. Do dużej jawy wyglądałaby dziwacznie
(https://i.postimg.cc/8st4gCgc/IMG20240226185415.jpg) (https://postimg.cc/8st4gCgc)
Klejenie dziurawej skorupy
(https://i.postimg.cc/K3Nsd7r8/IMG20240224133901.jpg) (https://postimg.cc/K3Nsd7r8)
Skompletowane materiały do budowy ramy zdobyte na złomie, rury cienkościenne to elementy ogrodowej chuśtawki, stare metalowe krzesło to materiał na uchwyt do motocykla, przegób krzyżowy z nn kolumny kierowniczej, wahacze to jakieś łaczniki stabilizatora chyba od jakiegoś dostawczaka. Amortyzatory z wibtoizolatorów. Koszt wszystkiego to 12zl wibroizolatory i 10zł reszta złomu
(https://i.postimg.cc/K3v536Bm/IMG20240302125213.jpg) (https://postimg.cc/K3v536Bm)
(https://i.postimg.cc/jwD9nJb8/IMG20240228175324.jpg) (https://postimg.cc/jwD9nJb8)
(https://i.postimg.cc/K3v536Bm/IMG20240302125213.jpg) (https://postimg.cc/K3v536Bm)
-
Kolejne prace przy przyczepie. Cięcie przymiarki wstępne spawanie pasowanie przymierzanie odcinanie przerabianie i tak w kółko.
(https://i.postimg.cc/Cz5NhVwN/IMG20240226185509.jpg) (https://postimg.cc/Cz5NhVwN)
(https://i.postimg.cc/2Vn5B1j8/IMG20240226185514.jpg) (https://postimg.cc/2Vn5B1j8)
(https://i.postimg.cc/94k2k2Xn/IMG20240226190309.jpg) (https://postimg.cc/94k2k2Xn)
(https://i.postimg.cc/sQJcXjBn/IMG20240226185443.jpg) (https://postimg.cc/sQJcXjBn)
Ramo wstępnie zaprojektowane
(https://i.postimg.cc/6yt29Vwf/IMG20240301184500.jpg) (https://postimg.cc/6yt29Vwf)
(https://i.postimg.cc/m1bH67gj/IMG20240301184504.jpg) (https://postimg.cc/m1bH67gj)
(https://i.postimg.cc/xX7LTk6j/IMG20240301184509.jpg) (https://postimg.cc/xX7LTk6j)
(https://i.postimg.cc/8sDM5gmv/IMG20240301185746.jpg) (https://postimg.cc/8sDM5gmv)
Przegub mały mocny bez luzów zda egzamin doskonale
(https://i.postimg.cc/gLqKxYnS/IMG20240228195835.jpg) (https://postimg.cc/gLqKxYnS)
(https://i.postimg.cc/DJdTwXdt/IMG20240229144651.jpg) (https://postimg.cc/DJdTwXdt)
Tyle zostało wycięte z gondoli. To max co można było wysiąc i skrucic żeby zachować w miarę linie i kształty org velorex 562 dalsze cięcie skracanie zmniejszanie spowoduje że nie można będzie spasować linii krzywizn proporcji i wyjdą zęby załamania i ogólnie pokracznie. Więc tak już zostanie docelowo
(https://i.postimg.cc/qgTBHkXP/IMG20240224175020.jpg) (https://postimg.cc/qgTBHkXP)
Był duży problem z dobraniem koła. Miało być od skutera bo solidne i opona też solidna ale najmniejsze koło skutera to 10 cali po pomiarach stwierdzam że jest o wiele za duże. Koła od maszyn rolniczych zgrabiarki itp są w tych samych rozmiarach lub większe, koło od motorynki nawet by było lecz mocno rozpoznawalne i trochę by się rzucało w oczy i gryzło. Koło od taczek to porażka więc odpada. Więc zamówiłem koło na portalu aukcyjnym za 140zł kompletne z przyzwoita oponą osią i porządnymi łożyskami.
(https://i.postimg.cc/WdtMvm6f/IMG20240301192355.jpg) (https://postimg.cc/WdtMvm6f)
Wahacze wstępnie spasowane
(https://i.postimg.cc/w7jNX5PT/IMG20240301192615.jpg) (https://postimg.cc/w7jNX5PT)
Wstępny zarys ramy i układu jezdnego
(https://i.postimg.cc/fJdNgp1H/IMG20240301192637.jpg) (https://postimg.cc/fJdNgp1H)
Problemy zaczęły się przy amortyzatorach które okazały się być za twarde i posiadały zbyt mały skok. Zależało mi na minimum rozmiarów max skuteczności i możliwości regulacji w razie potrzeby. Wahacz i amortyzacją miała być z hulajnogi elektrycznej jednak okazało się że będzie zbyt twarde gdyż jest pod wagę 100kg o wiele za dużo i wiązało się z dużymi przeróbkami pod zakupione koło 6 cali szerokość i wysokość zbyt duża więc zrezygnowałem na rzecz posiadanych wahaczów. Zamiast wibroizolatorów gumowo metalowych wymyśliłem włożenie w spręzyn od wsk z regulacją twardości. Wszystko okaże się podczas testów drogowych. Puki co pcham do przodu bo wiem że i tak wszystko będzie wymagało przeróbek poprawek udoskonaleń. Spawy robię prowizoryczne lapię punktowo by była możliwość łatwego demontażu.
(https://i.postimg.cc/zV2xKGx6/IMG20240302125309.jpg) (https://postimg.cc/zV2xKGx6)
(https://i.postimg.cc/ThGNXSy7/IMG20240302125409.jpg) (https://postimg.cc/ThGNXSy7)
(https://i.postimg.cc/HcKLb57j/IMG20240302142642.jpg) (https://postimg.cc/HcKLb57j)
(https://i.postimg.cc/2b36qTyP/IMG20240302142659.jpg) (https://postimg.cc/2b36qTyP)
(https://i.postimg.cc/BX4rMbcv/IMG20240302142835.jpg) (https://postimg.cc/BX4rMbcv)
Dalsze postępy przedstawiał będę w wolnych chwilach.
Wzmocnienia z płaskownika aluminiowego
-
Działaj działaj! Do wiosennego już blisko ;)
-
Na wiosenny mam inny zestaw. Choć kto wie.
-
No ciekawe jak to wyjdzie i jak się będzie z tym wynalazkiem jechać :)
-
Na letni Andre zapraszam to będziesz testował. Chyba że plany się zmienią i zdążę dokończyć do Zamościa.
-
(https://i.postimg.cc/p5ZD2q63/IMG20240228195851.jpg) (https://postimg.cc/p5ZD2q63)
Przegub i dyszel wstępnie wspawany.
(https://i.postimg.cc/XGP8R2tL/IMG20240302164804.jpg) (https://postimg.cc/XGP8R2tL)
Otwór na koło będzie musiał być zabudowany. Puki co do testów musi być
(https://i.postimg.cc/9wj4wZ9V/IMG20240302164812.jpg) (https://postimg.cc/9wj4wZ9V)
O wysłanych siłach nawet stoi i się nie rozleciała.
(https://i.postimg.cc/685N5qyP/IMG20240304113842.jpg) (https://postimg.cc/685N5qyP)
Dorobiłem też na przodzie rozkładane nóżki żeby wygodnie ją było odpiąć od motocykla i postawić.
(https://i.postimg.cc/K4Vqwz2b/IMG20240304161721.jpg) (https://postimg.cc/K4Vqwz2b)
Tak to wstępnie wygląda zapięte za Moto.
Będę testował jak zachowuje się ramo. Jest jeszcze możliwość poprawienia cięcia przerobienia zastosowania innych rozwiązań puki jest to nie spawane na gotowo. Chciałem jak najbardziej obniżyć środek ciężkości i rozłożyć punkty podparcia. Czyli styk opony z podłożem i mocowanie do motocykla by przyczepka mnie miała tendencji do walenia się na boki. Przy obciążeniu przyczepki może to powodować kolebanie się przyczepy na boki i uniemożliwiać jazdę. Testy pokażą czy dobrze myslę.
-
Wygląda coraz lepiej. Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy i na możliwość obejrzenia na żywo.
-
A dyszel nie powinien być bardziej " skośnie"? Znaczy bardziej płasko a nie pod kątem prostym?
-
To jest dość długie i bardziej że skosa przy mocowaniu górnym przyczepę muszę odsunąć od motocykla i przekroczy mi 4m a to już za dużo. Jak nie odsunę to znów będzie Wadzić o lampę i kierunkowskazy. Natomiast jak obniżę mocowanie to ramo się przewraca na boki. Przy całości z obciążeniem może być nie ciekawie. Będzie jeszcze kombinacji i przeróbek z pewnością zanim osiagnę cel końcowy. Jak na obrazku. Im środek ciężkości nizej tym bardziej stabilna na boki a to główne cel który chce osiągnać żeby się z tym dalonjeździć a nie na paradę było. Jak nie zda egzaminu to będzie przeróbka. Puki co wstępne założenie wydaje mi się poprawne. Testy pokażą czy dobrze rozumuje
-
(https://i.postimg.cc/685N5qyP/IMG20240304113842.jpg) (https://postimg.cc/685N5qyP)
Dorobiłem też na przodzie rozkładane nóżki żeby wygodnie ją było odpiąć od motocykla i postawić.
Bardzo ładne spawy! :P
Również z niecierpliwością czekam na efekty końcowe i możliwości obejrzenia zestawu :)
-
Zaczep zrobimy ze starego krzesła szkolnego zdobytego na złomie. Ma cienkie a bardzo sztywne rurki więc uchwyt będzie stabilny. Zero kombinacji gdyż wykorzystałem gotowe gięcia jak w przypadku tor na ramo z chuśtawki ogrodowej. Narazie prowizorka do testów gdyż jak już się przekonałem budowanie czegoś bez konkretnego sprawdzonego wzoru to przeróbki po dwa trzy razy. Jeszcze zostało pół krzesła w razie czego na drugie mocowanie jak to nie zda egzaminu.
(https://i.postimg.cc/bGj4Mv1r/IMG20240304164654.jpg) (https://postimg.cc/bGj4Mv1r)
Dodam że przegub z kolumny kierowniczej ma jarzmo z wycięciem na pręt kwadratowy blokowane srubą z mimośrodem. Proste i skuteczne rozwiązanie. Dla bezpieczeństwa można dodać zawleczkę ale myślę że nie będzie to konieczne.
(https://i.postimg.cc/p5ZD2q63/IMG20240228195851.jpg) (https://postimg.cc/p5ZD2q63)
-
Idziesz jak burza! Testy drogowe kiedy?
-
Dzisiaj. Jak padać nie będzie.
Choć znając moje szczęście to wyjadę z garażu i zacznie lać jak z cebra.
-
Po pierwszych testach wyszły jak zwykle poprawki sama rama ładnie idzie w ślady za motocyklem. Jest stabilna na boki jednak przy małych prędkościach ma tendencję do wibracji przód tył które znikają powyżej 60km/h. Ale w tym zakresie są nie do zaakceptowania. Przy obciążeniu przyczepki zapewne się pogłębia. Jak wspomniał kolega w postach wyżej jest to wina kształtu dyszla litery S który pracuje jak sprężyna na łukach. Trzeba było wprowadzić modyfikacje bo nie chciałem narazie przerabiać mocowania jak jest to org w pav. Nie podoba mi się to homonto podwójne mam go przy paviku i nie podoba mi się to strasznie. Poza tym na niskim dyszlu przyczepa traci geometrię i środek ciężkości i kolebie się na boki. A tego nie chcę.
(https://i.postimg.cc/6yWrHx7K/IMG_20240304_174804.jpg) (https://postimg.cc/6yWrHx7K)
Rama jest zrobiona z rury fi 30 cienkościennej ale jest naprawdę sztywna jednak przymocowalem ramo do stołu na sztywno i obciazalem dyszel i ewidentnie pracowała na zagiéciach półkolach.
(https://i.postimg.cc/0M7jvjB4/IMG_20240304_174903.jpg) (https://postimg.cc/0M7jvjB4)
Wstawiłem pręt na skos i po próbie drogowej ewidentnie drgania zmniejszyły się
(https://i.postimg.cc/v4m4nQ41/IMG_20240304_175610.jpg) (https://postimg.cc/v4m4nQ41)
Powtórne mocowanie na sztywno do stołu i wyszło że dyszel jest sztywny jednak ramo zaczęlo pracować w zaznaczonych odcinkach. Niewiele ale przyczepka jest sporych rozmiarów i służy do przewożenia bagażu który czadem nie będzie zbyt lekki. Myślałem około 40kg obciązenia max. Więc przy tej wadze lekkie ugięcia w zaznaczonych odcinkach będą mieć znaczenie i przełożenie na trakcję zestawu.
2 wnioski wyciągnięte z kolejnych przejazdów. Sprężynowanie dyszla i ugięcia ramy przesądziły o usztywnieniu środkowej rury nośnej i dyszla druga rurą. Jedna nad drugą.
(https://i.postimg.cc/5QFZTQKH/IMG20240305195738.jpg) (https://postimg.cc/5QFZTQKH)
Cała rama wyspawana jedynie punktowo żeby łatwo było wprowadzać zmiany, poprawki.
(https://i.postimg.cc/QVy8zpCM/IMG20240305195808.jpg) (https://postimg.cc/QVy8zpCM)
Kolejne testy wyszły coraz lepiej. Jednak po zamocowaniu na sztywno ramy do stołu i obciążaniu dyszla wyszło że dyszel minimalnie pracuje dalej na ugięciach. Jak włożyłem palce w szpary na łukach dyszla czuć było że zmniejszają i zwiększają się minimalnie zaznaczone odległości
(https://i.postimg.cc/N5kNMxXs/IMG_20240305_200935.jpg) (https://postimg.cc/N5kNMxXs)
Nie zostało nic innego jak wypełnienie pustych przestrzeni dopasowując blachę i kładąc spawy.
(https://i.postimg.cc/14z2b2VG/IMG20240307230709.jpg) (https://postimg.cc/14z2b2VG)
Proszę zauważyć że z dnia na dzień spawy wyglądają coraz lepiej
Kolejne testy wykonane będą z obciążeniem myśle około 40kg.
CDN.
-
Wygląda to na prawdę fachowo...
-
A spawy jak?
Dziś jak czas pozwoli zrobié test na obciążenie. Worek pisku wrzucę zobaczę co się będzie działo w trakcie jazdy.
-
A spawy jak?
4+
Czekam niecierpliwie na relację z testów obciążeniowych :D
-
Dziś testy z balastem. Miałem pod ręką jedynie worek węgla 51kg
(https://i.postimg.cc/dhrjfTqh/IMG20240329142823.jpg) (https://postimg.cc/dhrjfTqh)
(https://i.postimg.cc/kDHNXyGV/IMG20240329142851.jpg) (https://postimg.cc/kDHNXyGV)
(https://i.postimg.cc/H8dqJCB2/IMG20240329142613.jpg) (https://postimg.cc/H8dqJCB2)
Wyniki.
Dobrze dociążoną przyczepę już czuć za motocyklem najbardziej przy krótkich nerwowych manewrach i hamowaniu. To samo jest przy zawracaniu, przejazdach przez progi omijanie dziur itp.
Przy prędkościach powyżej 50 i równej drodze zachowuje się poprawnie.
Nic nie pękło nie złamało się a spawy o dziwo trzymają
Edit:
Test drugi z pustą przyczepą wyszedł tragicznie
(https://i.postimg.cc/47ScyJfC/IMG20240328154400.jpg) (https://postimg.cc/47ScyJfC)
Na równej nawierzchni jest bajka. Przyczepa jedzie w skąd za motocyklem nie buja nie podskakuje zarówno przy niskich jak i wyższych prędkosciach.
Schody zaczynają się na dziurawej połatanej nawierzchni. Przyczepa skacze jak piłka już przy 40, 50 na godzinę, powyżej 60km więcej leci jak jedzie. Koło podskakuje i odrywa sié od drogi. Każda jest niebezpieczna a na dłuższą trasę raczej niemożliwa.
Winę ponosi system sprézyn wahacza który miał być bardziej komfortowy, miękki ale jak dię okazało tylko przy obciązonej przyczepie. Rozwiązaniem może być jedynie zastosowanie amortyzatotów hydraulicznych dwustronnych na które tu nie ma miejsca. By poprawnie działały jedyne rozwiązanie jest montaż ich w pionie co sporo utrudnia i odpada 1/3 pojemności przyczepki.
(https://i.postimg.cc/NKBkWjLb/IMG20240329153410.jpg) (https://postimg.cc/NKBkWjLb)
(https://i.postimg.cc/qgFYVydw/IMG20240329153417.jpg) (https://postimg.cc/qgFYVydw)
(https://i.postimg.cc/QHH3cjj4/IMG20240329153425.jpg) (https://postimg.cc/QHH3cjj4)
(https://i.postimg.cc/2b8Jmx6c/IMG20240329153433.jpg) (https://postimg.cc/2b8Jmx6c)
(https://i.postimg.cc/xJnQmHdM/IMG20240329153441.jpg) (https://postimg.cc/xJnQmHdM)
Edit 2:
Kolejny test z obciążeniem 12kg 2 akumulatory
(https://i.postimg.cc/LnzVC14n/IMG20240329152116.jpg) (https://postimg.cc/LnzVC14n)
Dziurawa łatana droga test wypadł lepiej niż na pusto jednak przyczepa na dużych nierównościach lekko podskakiwała. Na równej nawierzchni prowadziła się bardzo dobrze.
(https://i.postimg.cc/PNfhrm9k/IMG20240329135549.jpg) (https://postimg.cc/PNfhrm9k)
Nie zostało nic innego jak zaplanowanie przeróbki zawieszenia i zastosowania amortyzatotów. Pomyślałem o przymiarkę tam amortyzatorów z pralki automatycznej które są mniejsze i dwustronnie działają.
Założyłem góré skorupy i postanowiłem zakończyć pracę na dziś. Zamkłem garaż i zrobiłem kawę by spokojnie pomyśleć.
Edit 3:
Kolejne przeróbki cięcia stały się nieuniknione.
Jednak przy kawie przypomniałem sobie o pierwszej wersji amortyzacji wahacza na gumowych wibroizolatorach.
Powrót do garażu i szybki demontaż spręzyn z napinaczami i zamiana na zakupione wcześniej wibroizolatory.
(https://i.postimg.cc/rRjvxYHL/IMG20240329160213.jpg) (https://postimg.cc/rRjvxYHL)
(https://i.postimg.cc/21yfFrm9/IMG20240329160219.jpg) (https://postimg.cc/21yfFrm9)
(https://i.postimg.cc/Wdyc5C1N/IMG20240329160224.jpg) (https://postimg.cc/Wdyc5C1N)
(https://i.postimg.cc/62cXf37S/IMG20240329160206.jpg) (https://postimg.cc/62cXf37S)
Szybki wyjazd na dziurawkę i ku zaskoczeniu przyczepka przestała prawie podskakiwać zarówno przy mniejszych jak i większych prędkościach. Powyżej 60 już nie leciała a jechała. Na większych nierównościach lekko podskakiwała. Zmiana jest diametralna.
Drugi test z akumulatorami wyszedł bardzo dobrze. Prowadzi się dużo lepiej nie podskakuje, koło nie odrywa się od drogi. Jest jednak dużo twardsza. Na równej nawierzchni prowadzi sié gładko, nie buja na boki, nie szarpie.
Założyłem górną część skorupy i worek z węglem nie mieścił sie w otworze wejściowym dlatego nie wykonałem już jazdy z obciążeniem 52kg. Wykonam to w najbliższym czasie by nie być znów zaskoczony. Przyszła pora na malowanie pisanek więc pracę garażowe na dziś zostały zakończone
(https://i.postimg.cc/23N2fDcq/IMG20240329150029.jpg) (https://postimg.cc/23N2fDcq)
(https://i.postimg.cc/GBstKkrf/IMG20240329150038.jpg) (https://postimg.cc/GBstKkrf)
(https://i.postimg.cc/9R5MnrQQ/IMG20240329150049.jpg) (https://postimg.cc/9R5MnrQQ)
(https://i.postimg.cc/vcQ1ygL1/IMG20240329150056.jpg) (https://postimg.cc/vcQ1ygL1)
CDN.
-
Aleś Pan zapodał fotodokumentację!
Pamiętaj, że tam bagaż będziesz woził, a nie pasażera... Te ostatnie przeróbki wydają mi się najbardziej rozsądne ;)
Po ostatnich zdjęciach widzę już ze to się też ładnie będzie prezentować :)
-
Starałem się. Może ktoś będzie chciał zbudować coś podobnego to będzie mu łatwiej i nie będzie miał tyle poprawek co ja. Udoskonali coś poprawi i będzie dla potomnych
-
Dziś porównanie wielkości oryginału velorex 562 i pav562
Dodam że pav562 na obecnym etapie waży 13kg
-
Pav bardziej poręczny jeśli trzeba coś zabrać w trasę
-
Pav bardziej poręczny jeśli trzeba coś zabrać w trasę
Przyczepka "ciągnięta" nie wymaga zmian w dokumentach motocykla (o ile spełnia odpowiednie normy)
Velorex to wózek boczny. Pomijając kwestie całkowicie odmiennej jazdy (wszystko czego nauczyłeś się jeździć solo możesz sobie wsadzić między żeberka cylindrów) to są jeszcze kwestie papieroligiczne (przegląd rozszerzony, zmiany DMC i innych w DR).
Makaron a jak rozwiążesz kwestię "pakowania"? Przód czy tył będzie uchylany? Bo chyba ten otwór na środku trochę za mały żeby coś zapakować? Skrzynkę piwa czy dwie ;) ;P :o
-
Fajne wozidło, mały ludzik by się zmieścił na upartego ;) ;D
-
Ta kwestia też była mocno przemyślana. Brałem pod uwagę
klapé na zawiasach ale w tym przypadku otworu wejściowego musiało by nie być, boczne ściany i cała góra musiałaby zniknać, skrócic aż tyle skorupy żeby wyciąć cały otwór wejściowy nie było możliwości bo nie zgrały by sié linie krztałty skorupy wiec ta wersja padła.
Zabudowa otworu wejściowego wlóknem i żywicą tu kupa roboty potem wycinanie i dorobienie klapy która musi być na felc i uszczelkę żeby się nie tłukła w trakcie jazdy.
Do tego trzeba by zawiasy z odgiętymi ramionami chowające się do wewnątrz jak w tylnym bagażniku samochodu, no i zamek , klódka czy zadówka odpada. Z klapą w paviku mam wieczny problem, albo jest lużno i zamek dié zamyka ale klapa drga i się tłucze albo dociska do uszczelki ale zamkniécie zamka zajmuje parę minut.
Trzecią opcja to zaklejenie otworu wejściowego i wyciécie klapy w górnej skorupie po linii pierwszych zagięć czyli jakieś 10 cm powyżej napisu Velorex po całym obwodzie skorupy. Ale problem byłby bo brakowało by mi co najmniej 1,5cm w koło żeby zrobić felc by klapa była równo w plaszczyźnie skorupy plus grubość uszczelki. Móglbym prze kombinować. I trzeba by dobrze wzmocnić w koło ten otwór skorupy jak rozkrécisz na 2 częsci są wiotkie jak brzezinki. Sztywność dostają po skréceniu całości. Więc też zrezygnowałem.
Temat klapy odstawiłem na bok a jak zacząłem maxymalne skracać skorupé i wyszło że więcej się nie da i otwór zostać musi stwierdziłem że ładnie to wygląda z tym otworem kształty welorexa są zachowane ,(taki mini velorex) i postanowiłem że będzie jak w oryginale, mini niska szybka i plandeka na otwór wejściowy na zatrzaskach jak w oryginale. Piwa kupuje sié w puszkach albo bez skrzynek. Namiot śpiwory graty bety spokojnie przez ten otwór wejdą a roboty mniej, możliwość spieprzenia czegoś mniejsza a i dla oka przyjemne.
I tak już zostanie. Fastryga uszyje mi mini pokrowiec będzie myslę ok.
Co do przepisów to nie ma nic prucz tego że zestaw nie może przekraczać 4m mam w zapasie 20 cm.
Zastanawiam sié tylko nad kierunkami czy zakładać czy nie. Napewno tylna lampa i stóp jak w pav musi być, jakiś odblask a kierunki to jak myślicie?
No i tradycyjnie wyfuki na końce kominów muszą wejsć bo przyczepka będzie wiecznie czarna.
Choć od kiedy przeszedłem na olej Motyl jest o wiele lepiej niż na malince Orlen.
-
Dziś wolny dzień więc trzeba podgonić pracę garażowe
Pierwszy podkład wszedł i pokazał ile pracy będzie przy przygotówce pod lakierowanie.
Ups. Jakaś dodatkowa skorupa pod pizdolet mi wleciała. Wybrani wiedzą o co chodzi.
-
Idziesz jak burza!
-
Mozolne pracę czas zacząć. Szpachla tarcie i tak w kółko. Tak po klejonej gondoli jeszcze nie robiłem, zapowiada się sié ciekawie. Pół dnia wolnego miałem trzeba było wykorzystać.
-
Jak tam postępy w pracach? Coś się kolego Makaron ociągasz! Albo robisz i się nie chwalisz... :P
-
Pracuje na pełen zegar i trochę mam zatwardzenie. Ledwo udało mi się umyć sprzęt po Zamościu zrobić z korektę zbieżności i zatankować. Między czasie żona popsuła mi w samochody i dwa dni roboty musiałem poświęcić. Ale powoli wychodzę na prostą. Szukam lakieru struktury takiego jak malowali spód velorexa. Ciężki temat. Skończy sié na doktoracie i mieszalni lakierów. Pogoda się poprawiła więc jak prace ruszą to coś wrzucę.
Ponadto rozpoczął się sezon koszenia trawy mam 2 działki 56ar i 78ar to jeden dzień co drugi tydzień wypada mi na koszenie. Nie liczę bałamutów którzy często.mnie odwiedzają licząc na pomoc. Najlepiej byłoby wyłączyć telefon zamknąć bramę garaż i po gasić światła. Xapher odwiedził mnie w niedzielę z juniorem i Moniką. Ale nic mi nie pomagał bo kierowcą był.
-
Z racji że dostałem burę od Roztocza o lenistwo postanowiłem dzisiaj podciągnąć szlify skorupy pav562. Szału puki co nie ma. Po podkładzie i pierwszym szpachlowanie 2 godziny tarcia i wyszły kwiatki ciapki i zanosi sié jak zwykle na długie zabiegi szpachlowania i tarcia na zmianę. Plus kolejne podkładowa nie. Pamiętam że przy pierwszej gondoli miałem podobne przejścia. Już nastawiłem się dziś na wiele godzin spędzonych nad przygotówka pod lakier. Po pierwszym szpachlowanie liczyłem że będzie trochę łatwiej, niestety wyszło jak zwykle. Ostatnia warstwa wyrównujaca będzie zrobiona podkładem poliestrowym .
Ps.
Krzysiu twoja gondola też będzie dopieszczona nie martw się.
-
Żmudne szpachlowanie tarcie i tak w koło. Przy jednej robocie pracuje nad skorupa kolegi która wymagała lekkiej naprawy i wzmocnień w newralgicznych miejscach. Ze szpachlówka też będzie musiała się zaprzyjaźnić. Fabryczne powłoki nie były niestety wysokich lotów a producent raczej nie przykładał sié zbytnio do estetyki.
-
Ooo a ja w ubiegłym roku myślałem że to mi się trafił taki egzemplarz
-
Dziś może nie wiele ale zawsze coś. Po szpachlowaniu kolejna warstwa podkładu. Niestety ciąg dalszy szpachlowania nieunikniony. Jak wprawy nie ma to niestety kwiatki wychodzą. Ale Cza Być twardym.
-
Dziś akcja błotnik. Mata szklana żywica styropian. Kopyto zrobiłem okleiłem taśmą reszta to już mata i żywica. 3 Godziny i gotowe.
-
Po długiej przerwie znów coś drgnęło. Prace idą opornie od kiedy pracuje od 7 do 19
Piątek szpachla poraz kolejny i podkład.
Sobota tarcie mieszanie lakierów i malowanie w sumie 7 godzin. Niby pierdoła a czasu mnóstwo.
Zostanie wycinanie paprochów i polerka.
Kolejne prace niebawem.
Ps. Przestałem liczyć kolejne warstwy szpachli i podkładu , każda miała być ostatnią już pod bazę niestety po każdej były poprawki. Pamiętam że przy pierwszym zaprzęgu nakladalem natryskowo podkład poliestrowy który wypelniał drobne niedoskonalości i chyba będę musiał powrócic do tej metody bo te skorupy robić to rzeźnia.
-
No w końcu się wziął do roboty!
Bardzo obiecująco to wygląda. Mam nadzieję obejrzeć to na żywo na wiosennym zlocie (gdziekolwiek się odbędzie)
-
Będę co wieczór po pół godziny mu poswiecał to tygodniowo 3 godziny wyjdzie i będzie ubywać, bo zaczynam mieć wyrzuty sumienia że to tyle trwa. Ale najgorsza robota za mną. Nie mogłem wyjść w końcu z tego lakieru ale się udało. Zostanie tylko prysnąć ramę. Reszta to drobiazgi. I cieszy bo bliżej jak dalej.
-
Jak Cię to pocieszy to moja 472.5 czeka na składanie i się nie może doczekać... Jeśli w tym roku rama stanie na kołach to będzie dobrze, a i może silnik w niej wyląduje...
-
Dziś kopanie w otchłaniach czeluści w poszukiwaniu detali do pav562. Znalazły dię lampy kierunkowskazu i listwy boczne skorupy z którymi będzie trochę pracy skracanie dopasowanie, wiercenie i kręcenie na gorąco. Lampa i kierunki na razie do przemyślenia.
-
Wizyta w firmie Fastryga uszyta plandeka do pav562 wstępna przymiarka.
Zapas pokrowców zrobiłem ostatnie metry materiału, kto planuje w najbliższej przyszłości tapicerkę niech się decyduje bo ostatnie sztuki jeszcze leżą na półce.
-
Wczoraj przyszła hydraulika. Jazda będzie przyjemniejsza. Cierny amortyzator z mojej praktyki niestety jest tylko półśrodkiem.
-
Wczoraj przyszła hydraulika. Jazda będzie przyjemniejsza. Cierny amortyzator z mojej praktyki niestety jest tylko półśrodkiem.
Będę musiał w końcu założyć swój... Każdy chwali, ja tam zadowolony jestem i z ciernego ale zobaczymy jak będzie z podobnym u mnie
-
Mam chyba taki sam jak Makaron, działa toto :)
-
Dziś doszły napy. Może uda sié plandekę zaadoptować
-
Plandeka nabita i wstępna przymiarka zrobiona. Trzeba ulepić tylne oświetlenie bo uchwyt lampy cz nie pasuje a innych uchwytów nie mam.
-
Nie mogę doczekać się efektu końcowego!
-
Albo wezmę urlop, albo przestanę sypiać. Inaczej tego nie skończę.
-
Przyglądam się temu projektowi od dłuższego czasu i tak jak inni czekam na efekt końcowy, aż się prosi o produkcję seryjną
-
Wstępna przymiarka mocowania lampy i kierunków. Mocowanie i rurki kierunków pierwotnie miały być z nierdzewki ale butla z argonem nie zdążyła dotrzeć na czas wieś będzie lakierowana, rurki kierunków w nowym ocynku reszta renowacja i detaling żeby to jakoś wyglądało.
-
Elegancko to zaczyna wyglądać. Podziwiam Twój zapał.
-
Wstępna przymiarka mocowania lampy i kierunków.
W pierwszej kolejności pomyślałem "po co lewy kierunek?" Dopiero po chwili przypomniałem sobie że to będzie ciągnięte za Tobą a nie obok...
Dobra robota!
-
Kończ ten projekt bo czekam i czekam nacefekt końcowy ;)
-
Makaron, bierz urlop, zrezygnuj ze snu. Myślę, że szerokie grono kibiców tego projektu jest gotowe na takie poświęcenie. :P
-
Całe życie z wariatami. I jak mam się tu leczyć
;D
Ps. Dostałem wiadomość od szefa jutro do pracy później na 7:20 więc przed robotę może coś dłubnę przy projekcie.
-
Uchwyt lampy zrobiony po lakierze, rurki i nakrętki kierunków w nowym.ovynku, nowe żarówki, klosze po detalingu. Co dzień po trochę i powoli ubywa.
-
Chyba nabyłem zboczenie od Blendersa bo widzę jeden klosz kierunku tył a drugi przód.
-
Chyba nabyłem zboczenie od Blendersa bo widzę jeden klosz kierunku tył a drugi przód.
Zignorowalem to. Jestem juz o krok dalej rozróżniam na lewe i prawe
-
Chyba nabyłem zboczenie od Blendersa bo widzę jeden klosz kierunku tył a drugi przód.
Zignorowalem to. Jestem juz o krok dalej rozróżniam na lewe i prawe
:o :o :o Czym się różnią?
-
jak na kloszu jest kółko na środku to przedni ;D
-
jak na kloszu jest kółko na środku to przedni ;D
to już wiem, ale Blenders rozróżnia lewe od prawych. Pytam z ciekawości czym się różnią...
-
no to nie załapałem :) i w sumie też jestem ciekaw jak rozróżnia.
-
Też musicie się leczyć
-
Jak prawy kierunek założy się z lewej to strzałka na kloszu patrzy w dół. i wtedy też wymagana jest wymiana płynu w kierunkowskazie bo rowek odwadniający jest u góry.
:P :P :P ;D
-
Jak prawy kierunek założy się z lewej to strzałka na kloszu patrzy w dół. i wtedy też wymagana jest wymiana płynu w kierunkowskazie bo rowek odwadniający jest u góry.
:P :P :P ;D
Miałeś wysłać film :)
-
Jak prawy kierunek założy się z lewej to strzałka na kloszu patrzy w dół. i wtedy też wymagana jest wymiana płynu w kierunkowskazie bo rowek odwadniający jest u góry.
:P :P :P ;D
Miałeś wysłać film :)
Zapomniałem już wysłany.
-
Dokładnie tak jest, strzałką do góry i kółka na przodzie haha :)
PS. pięknie idzie robota. Bardzo starannie :)
-
Napis "TOP" w górę dziurką do spuszczania płynu od dołu. A te mi Janusz gwarz tu te śrupke odbłyśnika to w dole czy górze ma być? bo mem rosterkę
Kabel.zielony po prawej , żółty po lewej , biały po środku to wiem.
-
Napis "TOP" w górę dziurką do spuszczania płynu od dołu. A te mi Janusz gwarz tu te śrupke odbłyśnika to w dole czy górze ma być? bo mem rosterkę
Kabel.zielony po prawej , żółty po lewej , biały po środku to wiem.
Śrubka mówisz hmm. w prawym na dole a w lewym u góry.
Albo są 2 śrubki na dole i u góry.
-
Typ na 1 śrubę mam
-
Szkło kierunku zmienione zgodnie ze wskazówkami, na zimowym płynie ;D
-
I to się rozumie!
-
Blenders możesz być dumny gdyby nie ty, do tego by nie doszło .
-
Kontynuacja prac. Papier wodny 2500 i szlifowanie pod polerkę. Trzeba zgubić paprochy i niedoskonałości przed polerką. Tarcie papierem ściernym już wychodzi mi uszami. Ale to ostatnie zabiegi szlifowania. Prędko za kolejną skorupę z pewnością się nie wezmę.
-
Cały dzień tyrałem. Zdążyłem jedynie zakupić przewody na instalację elektryczną.
-
Kolejne prace.
Polerowanie
Mocowanie nap
Dorobienie niskiej szyby opaski z nierdzewki
Spasowanie wszystkiego i montaż.
Z mocowaniem szyby jak zawsze były problemy pierwsza szyba przy wierceniu pękla.
Plandeka siadła jak marzenie mmocno napiéta nie będzie łopotać na wietrze. Można powiedzieć że górna częśc skorupy jest gotowa do montażu. Zostało spasowanie dolnej części do ramy, potem jeszcze spawanie ramy małe poprawki i modyfikacje i malowanie na czarno. Najwięcej zabawy czeka mnie z pasowaniem listwy i skrécanie skorupy w jedną całość. W jedną.osobę trochę to nie wygodnie się robi. Cdn.
-
Po sprawdzeniu ramy na sztywno na stole, rura na dyszel i uginanie na siłę zlokalizowalem.miejsce które pracuje i sprężynuje. W testowych jazdach w ramie na 1 rurze mialem objawy ze przyczepka wpadała w drgania poziome przód tył które zniwelowalem przez dospawanie podwójnego dyszla. Postanowiłem jednak poszukać jeszcze słabych miejsc przed lakierowaniem ramy co by nie szlifować czy spawać i lakierować ponownie. Dorobiłem z blachy wzmocnienia spawanie szlif i zostanie prysnąć to epoksydem i przygotować ramę pod lakier na gotowo. Na jutro przygotowany stół pod operacje łączenia dolnej i górnej skorupy i założenia nieszczęsnej listwy ozdobnej
Cdn.
Ps. Marcin zerknij na moje dzisiejsze spawy czy jest progres?
-
Skręcenie skorupy i założenie listwy w jedną osobę to jakaś rzeźnia. Przewidywałem że tak będzie. Skorupa skracana więc otwory się rozjechały i należało wiercić ponownie listwę i skorupy też w paru miejscach plus łączenie listwy w 2-ch miejscach. Na lączeniu skorup
dałem taśmę uszczelniającą szer 2cm na kleju stosowana do uszczelnienia paneli hal produkcyjnych. Oświetlenie założone. 4h na dziś to aż za dość. Dziś piątek piąteczek piątunio więc trzeba to uczcić. Cdn.
-
Może się powtarzam, ale nie mogę się doczekać obczajki tego wynalazku na żywo!
-
Co że spawami Marcin?
-
Co że spawami Marcin?
No kurła pierwsza klasa! Jak widać jak się chce to moszna!
-
Fajne toto :) , a lakier błysk 8) , może kiedyś oblukam.
-
Lekkie szpachlowanie podkład lakier czarny wszedł. I skorupa na gumach siadła na ramię. Przymiarka całości. W koło komina test zrobiony, na pusto na dziurach podskakuje. Będzie czas to pojeżdżé troché po testuje z obciążeniem mniejszym i większym. Nie spodziewam się cudów. Jazda jak ze zwykłym Pavem. Trzeba uważać na dziury i pamiętać że ciągnie się coś za motocyklem. Zostało zrobić elektrykę, gniazdo na motocyklu, wtyczké na przyczepie i zawkeczkę zabezpieczającą zapiécie dyszla..
Zastanawiam się czy będę miał masę po
Rranie czy będę musiał dodatkowy przewód robič. Trochę lipa bo gniazdo wtyczkę mam tylko na 4 piny
-
Opatentuj to, bo w Źamberku zaczną masową produkcję
-
Niech produkują coś będzie się przynajmniej działo.
-
Pytanie zasadnicze: ile litrów piwa pomieści? ;D ;D
-
51kg węgla w worku wiozłem na pierwszych testach i ramo wytrzymało choć już czuć było ciężar. To wychodzi jakieś 102 browary w puszce.
Pamiętam że za starych czasów do dromadera centralnego na mz250 wchodziło 19 Zagłoby w butelce.
Ważyłem pav562 w całości waży równe 24kg. To tylko 4kg więcej od oryginalnego pav40. Pav ładowności max ma 30kg to w sumie całość 50 a dopuszczalna prędkość to 70km/h to mysle że mój pav562 to zniesie
-
Pojawisz się na Święcie Velorexa w przyszłym roku?
-
Wtyczka gniazdo. Zostało wpięcie w jawę
-
To wtyczka/gniazdo mikrofonowe, mało obciążeniowe.
Nie jest kroploszczelne!
Masz żarówki czy ledy?
-
Właśnie miałem pytać co to za gniazdo - wygląda świetnie
-
Mam takie gniazdo przy siewniku do zboża, obsługuje komunikację między komputerem a wyświetlaczem. Powiem tak, zmień puki dziury w ramie gdzieś nie zrobiłeś specjalnie pod nie. Wtyka padła po pierwszych 50ha mimo że wszystko ma wpięcie w kabinie, nie jest odporna na wodę i kurz, nakrętka co się skręca ma taki luz że przy mocnym połączeniu gwint potrafi przeskoczyć. Jedyny plus to że styki mają dobre przejście. Proponuje wtyki z starych urządzeń wojskowych.
-
Mam to w czarnym zaprzęgu działa drugi rok puki co. Jazda w deszczu też nie raz była i działa. W lampie mam 10W stop i kierunki i tak działają chwilowo więc prądy żadne wielkie tu nie płyną.
-
Dzisiaj testy całości pav562. Po złożeniu całej skorupy troché środek ciezkosci powédrowal wyżej. Przyczpka dociążony akumulatorem 80ah 21kg. Na nierównościach nie podskakuje jak piłka jak to było bez obciążenia. Właściwości trakcyjne polepszają się wraz ze wzrostem prędkosci. Do 70km/h jazda jest nie ciekawa. Jazda na wprost spokojna nie ma nic niepokojącego. Gorzej zaczyna się do 70km/h przy nerwowych manewrach jak zygzakujesz slalomujrsz wykonujesz nerwowe szarpnoęcia kierownicą przyczepka zachowuje sié jak wahadło. Robisz nerwowe ruchy kierownicą i przyczepka faluje i jej waga odczuwalna jest na motocyklu uspokaja się to powyżej 70. Porównywałem to z org pav i jest to podobnie tylko pav jest krótszy i ma mniejszą bezwładność. Będę robił doświadczenia i próbował zniwelować to zachowanie do minimum. Puki co nie mam pomysłu. Sztywny przegób bez luzów mocowanie na motocyklu minimalnie pracuje na boki. Najwięcej gumowato jest na odcinku od mocowania przegubu do dolnej fajki pod przodem gondoli. Już raczej tego nie da sié usztywnić. Niższe mocowanie szyszka też raczej nic nie wniesie bo org pav też tak się kolibie na boki jak telepiesz kierownicą. Po równym asfalcie piw. 70 jedzie ładnie z tego względu że bezwładność kól motocykla które obracają się jak zrriskop nie pozwalają na gwałtowne manewry kierownicą. (Im szybciej jedziesz tym trudniej wykonać nerwowe ruchy kierownicą, cały zestaw jest bardziej stabilny. Będę robił jeszcze testy do 70 z mniejszym i większym dociązeniem. Przy 21kg pomaskim praktycznie nie czujesz że coś ciągniesz. Pod górké już jest co ściągnąć. Przy ostrych zjazdach też już czuć że coś cię pcha lekko na tyle. Porównał bym to do pasażera do lat 10 około 30kg na plecaku. Nie wiem czy dobrze to zobrazowalem strzałkami. Gondola lekko buja się na boki w najnożsYm.punkcie na przodzie. Dziób gondoli robi się wahadłem a górne mocowanie czyli duszek stoi bez ruchu.
-
To nie koniec projektu Pav562. Niestety po testach okazało sié że nie uniknę dolnego mocowania z tym ochydnym ramem które szpeci motocykl. Tak jak pisałem do prędkosci 70 km wózek ma tendencję do wahania się na boki szimy. Prowizorycznie zamocowaleś pav562 w org. Zaczepie pav 40 i jest znaczna poprawa. Mniej buja na boki. Jednak dodatkowe poprawki jeszcze wprowadzę do ramy przyczepy jak również poprawię uchwyt dolny na motocyklu trochę inaczej poprowadzę rurki uchwytu na motocyklu żeby był ciut sztywniejszy.
-
Co to za kapselki masz na wylotach tłumników? Jak się sprawują?
-
Dzwonki rowerowe. Sprawują się nijak. Są, jeszcze nie odpadły
-
Buja na boki bo koło tylne jest za daleko środka ciężkości. Zrobiłeś sporą pakę ( szeroką ) a koło wyciągnąłeś mocno w tył. Jedyny sposób to przesunięcie koła, kształt i masa dyszla też robi za dobre wahadło.
-
Już jestem po testach. Jak to w pionierskich pomysłach bywa, budowa polega na testach poprawkach i dążeniu do perfekcji lub złotego środka. Pomysł już mam niestety brakuje mi odpowiednich materiałów do dalszych prac.
-
Powodzenia, tak zaczynali Wielcy konstruktorzy ;)
-
Zdobyczna rurka bezszwowa fi21 ścianka 3mm na stelaż do motocykla. Niestety nie udało mi się w moim projekcie uniknąc tego szpetnego ofiarowania na zaczep do pav562 a zamysł był zupełnie innym. Mocowanie miało być prawie niewidoczne.
-
Cięcie, szlifowanie, przymiarki, wstępne spawanie. Cdn.
-
Prace trwają. Zbudowałem ramo z dolnym mocowaniem. Destrukcja wózka i ramy, skracanie dyszla wzmacnianie blachą 2,5mm skracanie instalacji, spawanie szlifowanie epoksyd i lakier. Wyschnie, składanie i kolejne testy. Mam nadzieję że nie będzie kolejnych poprawek.
-
W ch.. roboty, zawzięty jesteś 8) , ale chyba będzie jeden jedyny, czy jest już gdzieś podobny ? ;)
-
Osobiście nie widziałem możliwe że już ktoś podobne ustrojstwo budował. Ja wzorowałem się na paviku, miałem do wykorzystania połamaną skorupę velorexa. Po zlotach jeździ mnóstwo patentów. W tamtym roku na zlocie WSK Świdnik widziałem przyczepkę kempingową motocyklową, rozkładaną teleskopowo z 3 modułów, fajny patent dla turystyki. Roboty sporo, kombinowania najgorzej że budujesz i nie masz pewności czy to będzie działać i spełni pokładane założenia. Szkoda było zmarnować włożona pracé i porzucić temat. Choć miałem już pomysł w przypadku niepowodzenia projektu gongolę wykorzystał bym do budowy wózka bocznego do motorynki. Wszystko jest na dobrej drodzę. Założyłem ten wątek żeby zainspirować innych do budowy własnych konstrukcji. I mam nadzieję że ktoś skorzysta z mojego pomysłu i zbuduje własny niepowtarzalny projekt.
-
Chylę czoła Makaron!
-
Marcin twoje możliwości się powiększyły więc śmiało korzystaj z mojej wydumki.
Właśnie z testów wróciłem już po ciemku. Przeróbka na niskie mocowanie przyniosła oczekiwany skutek. Wahadło znikło jak ręką odjął, prowadzi się jak po sznurku w niskich i wyższych prędkosciach.. w sumie im szybciej tym stabilniej. Obciążenie 20kg praktycznie nie czuć że coś ciągniesz, po górkach już nie jest tak wesoło waga jest odczuwalna. Zjazdy z ostrych górek jak na bębny przystało nie powala. Przydała by się tarcza na przodzie.
Pojawił się jednak drobny mankament. Wibroizolatory które odpowiadają za amortyzację w tym zawieszeniu jakby po kilku jazdach zdobiły się miększe czego wcześniej nie było. Chyba guma poprostu jak zaczęla pracować zrobiła się bardziej elastyczna i na większych nierównosciach wahacz dobija do ramy i słychać głuche puknięcia. Wcześniej nawet z dużo większym obciążeniem tego nie było. Będę musiał to poprawić. Założę 2 razy twardsze i deczko wyższe albo dołożę 2 kolejne po bokach wahacza
W zależności od tego co tam da się jeszcze upchać a z miejscem między ramą a wahaczem szaleństwa niestety nie ma. Coś się wymyśli. Cieszy mnie to że uporałem sié ze stabilnością. Pomyślę jeszcze nad dorobieniem naklejek na boki żeby pasowała do motocykla i emblematem. To już będą ostatnie szlify i zamknięcie wątku.
-
Trzeba pomyśleć o hamulcu najazdowym :)
-
Marcin twoje możliwości się powiększyły więc śmiało korzystaj z mojej wydumki.
Nie mówię nie... Może kiedyś się coś takiego wyduma.
-
Wibroizolatory wymienione na twardsze, wahacz pracuje prawidłowo. To koniec grubszych prac. Za dnia zrobię parę fotek tego ustrojstwa dla rozjaśnienia konstrukcji końcowej z nadzieją że ktoś podejmie wyzwanie i ulepi coś w/g swojego pomysłu. Mam nadzieję że pomocne mu będą moje rozwiązania i ułatwi mu to pracę. Z pewnoscią wprowadzi ulepszenia, uprości konstrukcje i budowa takiej wydumki będzie o wiele łatwiejsza i nie przysporzy mu tyłu problemów co mi a czas prac będzie kilka razy krótszy.
Może jeszcze zrobię w wolnym czasie zestawienie kosztów budowy jednak bardziej orientacyjny bo sporo rzeczy które wykorzystałem przyniosłem że złomu. Cdn.
-
Koniec prac przy projekcie pav 562 parę fotek końcowych. Korzystając z ostatnich ciepłych dni trochę jeździłem w koło komina żeby nie było niespodzianek wiosną przed wyjazdem. Naklejki i emblemat jakiś wymyślę przez zimę. Przyczepa londuje wraz z jawą na zimé w ciepłym garażu na zimę bo u mnie brak miejsca a garaż na zimę chcé oprużnic maxymalnie żeby był plac na kolejne prace przy knedlach i nie tylko. Zima może być długa szkoda czasu trwonić. Liczę że ktoś skorzysta z moich wypocin przy budowie własnej wydumki.
-
Pięknie.
-
Kawał dobrej roboty
-
Pewnie bym nie uwierzył gdybym nie zobaczył. Szyba z poliwęglanu 2mm pękła sama od siebie na mrozie. Resztę pięknieć wykonałem osobiscie gdyż podejrzewałem że ktoś myszkował po szopie i przypadkiem uszkodził. Niestety kruszy się to prawie jak kafelek lodowy. O dupę rozbić tą szybę i moją robotę. Trzeba wykonać nową szybę.
2 godzinki i szyba gotowa. Gięcie na gorąco grzane opalarką ale trzeba uważać żeby nie przesadzić. Trochę gimnastyki przy wierceniu i skręcaniu musiały k....y polecieć, kto dorabiał, wiercił, montował szybę lub blachę mocującą tylny chlapacz velorex to wie o czym mówię. Niby prosta rzesz ale pomyśleć trzeba. Poprzednia plexa to chyba najtańsza 2mm dostałem kawałek od sąsiada który obijał tym altankę ogrodową. Nie nadaje się do niczego jest bardzo krucha, ciężko nawet otwór wywiercić fi 6mm bo pęka. Kupiony kawałek w PSB Mrówka 4mm. Sztywna ale da się formować na gorąco i jest wiele mocniejsza, nie pęka jak poprzednia.
-
Mała poprawka dziś na szybko zmiana żarówek na LED racji tego że jawa też dostała ledy. Zamieniłem również wibroizolatory na trochę szersze i twardsze. Porównując poprzednie do org. Pav40 stwierdziłem że jest trochę za miękkie to zawieszenie a nie ma potrzeby gdyż przecież to bagażówka komfortu tam nikt nie odczuje a będzie stabilniejsza. Szkło tylnej lampy też wymienie bo jest przetopione od zarówek. Zrobię polerkę matowego szkła i będzie jak nowe ale to już nie dzisiaj.
Wibroizolator Typ A 35X25 M8X20 60 ShA
Gdybyście zakładali zwracajcie uwagę nie tylko na rozmiar ale rownież na symbol twardości bo to istotne.
-
Te ledy świecą do przodu, ciekawe jak to widać w kloszu tylnej lampy ?
Może zmień na jakieś dookólne ledy jak żarówka.
-
Dobrze waść prawisz. Tudzież przeprowadzę explorację kazamat w których z pewnością oczy moje dojrzą fant godny twej uwagi.
Czyż słusznie prawiona uwaga ongiś nie przyćmi zorzy północnej zacny Jonie?
-
Dobrze waść prawisz. Tudzież przeprowadzę explorację kazamat w których z pewnością oczy moje dojrzą fant godny twej uwagi.
Czyż słusznie prawiona uwaga ongiś nie przyćmi zorzy północnej zacny Jonie?
Prawyś Waszmości w swej roztropności, będziesz teraz świecił Panie bracie niczym jutrzenka, a światłość ta będzie przykładem twej mądrości i rzeczy zrozumienia.
Niechaj twa karoca sławi nasz szlachecki stan po wsze czasy.
-
"Pav40 stwierdziłem że jest trochę za miękkie to zawieszenie a nie ma potrzeby gdyż przecież to bagażówka komfortu tam nikt nie odczuje a będzie stabilniejsza."
Panie Kochany Browary nie lubią być wytrząchiwane.
-
Choć mi to do niczego nie potrzebne, chciałbym taką przyczepkę mieć. To kółeczko takie słodziaśne, fajne, malutkie
-
Pomysł zajebisty, wykonanie jeszcze lepsze :)
-
Zastanawia mnie tylko ten wiatrochron...boisz się że ci kratę wywieje ?
-
To bagażówka po co ma mi ktoś zagladać co wiozę i browar mi podbierać. A i w deszczu po co mam wodę do domy wozić.
-
Dziś pav dostanie ostatnie ozdoby.
-
Ładne błyskotki 8)
-
Biżuteria! :-*
-
Fajny pomysl i wykonanie ;D. Zapewne bedzie wielu chetnych do odkupienia tego PAV-a.
I pozwole sobie zaproponowac kaizen:
opona, na ktorej ma jezdzic ta przyczepka jest przeznaczona do wozkow recznych i jazda za motocyklem najprawdopodobniej sprawi, ze predzej czy pozniej sie rozpadnie. W jej oznaczeniach nie widac nawet indeksu predkosci i trudno gdybac jak duze jest to ryzyko. Podobne wymiary maja opony do szybowcow, ktore pod ta przyczepka bylyby praktycznie niezniszczalne. Nowa trudno zdobyc zwyklemu smiertelnikowi ale moze w jakims aeroklubie odstapiliby taka wycofana juz z uzytkowania w lotnictwie opone?