Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: maron123 w Listopada 30, 2023, 09:52:09
-
Witam. Potrzebuje porady odnośnie prostownika akumulatorowego. Mianowicie szukam dobrego najlepiej sprawdzonego w boju do lądowania i do starych motocykli typu 6V i do aut. Najlepiej takiego co się wylacza sam po naładowaniu i nie psuje baterii . Nie koniecznie z funkcja rozruchu. Może ktoś coś wie i może polecić?
-
Ja posiadam dwie ładowarki z Lidla. Spełnia moje oczekiwania. Może pracować w trybie uśpienia, ma 6V jak i 12V dla małych pojemnościowy akumulatorów- motocyklowych- jak i 12V dla większych (do chyba 95A). Kosztuje niewiele.
Używam już długo.
Jedyny minus to jak masz maksymalnie rozładowany akumulator to nie pociągnie go.
Trzeba wtedy kombinować.
-
Rozumiem. To jednak bym potrzebował takiego co da radę
-
Ja również mam wynalazek z lidla i potwierdzam słowa Seby.
Testowałem kiedyś ładowarkę, którą brat kupił dla siebie. Trochę droższa niż w lidlu i też nie ruszała padniętego aku. Tu niestety tylko tradycyjne proste ustrojstwa pomogą... U siebie mam też taki właśnie tradycyjny, który każdy akumulator ruszy, a jak już ruszy to później lidlowski już daje radę...
Inna kwestia to dzisiejsze akumulatory... Niestety ich żywotność pozostawia wiele do życzenia...
-
Rozumiem dziękuję za odpowiedzi. Czyli nadal poszukujemy he
-
Też jadę na Lidlowym, już z 8 lat + mam jeszcze Polski epokowy, z pstryczkiem z tyłu, na 6 i 12V :)
-
Mam ladowarkę z Lidla. Tak jak kolega napisał jak ci spadnie na akumulatorze do 11v a w 6v do 5,7v możesz sobie nim w piecu zapalić. Poza tym jest bardzo słaby prąd ładowania A. Po roku przestał ładować napięciem 6v. Nie ma nic gorszego jak w zimie auto słabo kręci a ty masz ladowarké która wogóle nie ruszy. Pieniądze wyrzucone w błoto stanowczo odradzam. Kupiłem następnym razem ten liskowski duży 12i 6v z rozruchem taki duży chyba jest teraz za 260 w Lidlu. To samo gówno. Poza tym testowałem jego proces ładowania przez pomiar gęstosci elektrolitu. Nie potrafił wysycić elektrolitu a zatem nie naładował żadnego akumulatora. To doładowywaczki a nie ładowarki a koło prostownika nawet nie stały. Ten duzym lidlowdki dalem szwagrowi bo go nie lubię. W końcu zrobiłem sobie sam z zasilacza od laptopa, z regulacją napięcia od 1-24v i natęzenia od 0,4 -10 A. Mam spokój ładuje wszystko co mam łącznie z powerbankami, ogniwami 18650 akumulatorki paluszki cienkie grubsze. Przetestowany na ładowaniu ciągnika rolniczego z rozładowany mi bateriami 2x195AH dwa dni ładowania i akumulatory postawione na nogi z żadaną gęstoscią elektrolitu. Planowałem kupić ruskiego Kulona 720 to jest prostownik ale jest drogi.
Jak masz pieniądze to nie żałuj i kup prostownik np Stef-Pol 6 i 12v z regulacja prądu ładowania, jak nie masz kasy zbuduj sobie sam na zasilaczu od laptopa. Na YTB mas kanał mr.akumulator testuje tam prostowniki i opisuje jak ładować akumulatory
-
Ja sobie przerobiłem prostownik z Lidla wg wskazówek Rzeźbiarza i mi ładuje do 16,2V akumulator i wysyca elektrolit do 1,28 g/cm3. Mam też do niego założony pstryczek aby powrócić do fabrycznego napięcia 14,7V dla akumulatorów AGM.
-
mam prostownik z biedronki z rozruchem już kilka lat , dla mnie za te pieniądze rewelacja
-
Też mam lidlowski prostownik i spełnia moje oczekiwania
-
Makaron a ten prostownik stef pro to konkretnie masz jakiś model na myśli? Bo są różne i ceny też
-
słuchajcie zróbcie zdjęcia swoich prostowników będzie łatwiej
-
Heh nie koniecznie muszą być zdjęcia. Po prostu może ktoś coś poleci na co warto wydać i nie na darmo
-
Prostownik i ladowarka to dwie różne rzeczy. Jeśli chcesz miec urządzenie które podpinasz pod aku i zapominasz, to ładowarki mikroprocesorowe są spoko.
Od kilku lat mam te starsza wersję z Lidla i działa ideolo, zwłaszcza za te pieniądze. Jest 12V 0.8A do akumulatorów moto, jest 12V 3.8A do samochodowych i jest też 6V, ale jak aku zejdzie dużo niżej, to trzeba kombinować z podpinaniem innego aku na krótko itp.
Jeśli chcesz mieć coś mocnego, to szukaj prostownika transformatorowego. To Ci wszystko naładuje, ale trzeba wiedzieć co się robi, bo takim sprzętem można sobie ugotować akumulator.
Reasumując, jak chcesz mieć coś bezobslugowego to szukaj ładowarki, np Foxur, MWPower, Lidlowej lub coś z górnej półki typu Noco za kilka stów.
Jeżeli wiesz co robisz to kupuj prostownik. Są tańsze wersje z Chin czy nawet krajowe produkcję. Jak masz więcej kasy to kupuj Kulona. To profesjonalne narzędzie do akumulatorów.
P.S. Można też kupić ładowarkę typu Imax czy ISDT Q6 nano. Naładujesz tym praktycznie wszystko że spora mocą, ale też trzeba wiedzieć jak ustawić itp
-
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. SztandeR stawiam na coś bezobsługowego i raczej na coś lepszego np jak mówiłeś Noco Genius 10 to chyba najnowszy model? czy może CTEK jest lepszy ? Czy może jednak Imax czy ISDT Q6 nano co pisałeś ?
-
Ja bym brał Noco, bo mi się bardziej podoba :D
Różnicy między nimi raczej nie zobaczysz
-
Też jestem bardziej przychylny do Noco. CTEK chyba ładuje tylko aku 12V a 6V już nie. Chyba że nie doczytałem..
-
Mam ctek i nie ma 6V
-
Ja mam taki jak na zdjęciu i jest ok. A z tych mikroprocesorowych to Bosch C3 chyba ma 6v. Nawet miałem go kupić ale w końcu kupiłem to co na zdjęciu. W pracy mam prawie taki sam prostownik jak mój tylko produkowany jeszcze w Niemczech zachodnich więc trochę lat juz ma. Rózni sie tylko tym, że nie ma 6v i jest troche cięższy. Ten mój to raczej chińszczyzna ale wydaje się być ok.
-
a czy Kulon 720 jest lepszy od Noco Genius 10 ?