Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Antalia w Maja 09, 2023, 18:47:01
-
Cześć, długi czas spędzam nad remontem swojej Jawy tak, by dojechała 160km w obie strony w czerwcu ale już brak mi pomysłów. W skrócie- zbiornik został wyczyszczony, gaźnik również. Wszystko dokładnie sprawdzone. Gdy chodzi sobie na luzie ma full mocy, na wolnych obrotach pięknie wszystko działa. Wrzucam pierwszy bieg i od razu gaśnie. Gdy tylko ma jechać i pracować na biegach nie ma siły ani mocy. Sprzęgło raz działa a raz tak jakby go wogóle nie było. Nie zaglądałam do silnika bo oczywiście nie mam o tym pojęcia. Ponadto nie działa również kopka i odpala jedynie z rozbiegu…Próbowałam pomocy wielu osób jednak jeszcze mam nadzieję, że ktoś z Was z okolic Warszawy byłby w stanie podjechać do mnie i do niej zajrzeć? Podpowiedzieć lub coś doradzić?
Byłabym ogromnie wdzięczna za każde rady oraz wszelką pomoc. Motocykl jest w Konstancinie pod Warszawą.
-
Natalia nie chce Cię martwić ale uszkodzona kopka w jawce = rozpoławianie silnika.
W sumie to nic strasznego, ale chwilę zajmie.
Ale z tego co piszesz przydałby się przegląd tego silnika.
Kto tam ma blisko? Panowie
-
Na początek bym sprawdził odpowitrzenie zbiornika, błachostka a może wkur......, coś o tym wiem.
Kopka to jak pisze Rozztocz, silnik trzeba rozpołowić i zapewne tryb "treszczotka"
-
Jako właściciel wielu motocykli zapytam trywialnie , czy aby na pewno wiesz że u jawki kopie się kopniakiem do przodu a pierwszy bieg jest do góry?
Sam się na to nabieram jak wsiadam z rometa wsk lub cz na jawkę ( jakiś inżynier to chyba po pijaku projektował).
Ogólnie u jawek jest problem z tym sprzęgłem więc to może być problem gaśnięcia.
-
Z tymi sprzętami to jest tak niestety, ogólnie nie wiadomo w jakiej kondyncji masz silnik Twojej Jawy, może to być jakaś pierdoła, np przytkany wydech - brak mocy na obciążeniu, albo ogólnie silnik może być do remontu, luzy na wale, słaba kompresja, lewe powietrze.Ciężko coś powiedzieć nie widząc Jawki na żywo.Jestem z okolic Warszawy ale niestety ze względu na czas nie jestem w stanie Ci pomóc tak aby sprzęt był sprawny na zlot.
Jeżeli chodzi o to by na nią zerknąć można coś pomyśleć.
-
Etap zmieniania biegów mam za sobą. Wszystkie najprostsze rzeczy są sprawdzone. Bardziej zależy mi aby ktoś po prostu zajrzał do niej i powiedział co mam robić dalej i czy wogole dam radę to zrobić w ponad miesiąc, podpowiedział co dalej
-
Dodaj na początek jakieś zdjęcia tej maszyny
-
lepszych na ten moment nie znajdę niestety
-
No to pierwsze, jak Hubert założył ten filterek, to niech go szybko zdejmie, może zacznie lepiej jeździć.
Panowie z okolicy pomóżcie dziewczynie, jeszcze jest dużo czasu, tak blisko ma na zlot, niech śmiga na dwóch kołach.
-
Filterek już zdjęłam, zdjęcia mają już troszkę
-
Że tak powiem do zlotu jeszcze kupa czasu a ten silnik to kapitalnie można ogarnąć w tydzień, nie wspomne że miło by było zobaczyć kolejna przedstawicielkę forum wjeżdżającą knedlem na zlot trzymam kciuki ps (pomógł bym ale trochę daleko mam )
-
Dobra dziś pierwsze odpalenie po zweryfikowanie silnika i naprawie kopniaka. Stan cylinder/tłok oceniam na jeszcze na dotarciu.
Silnik nie rozwija pełnej mocy, ewidentnie zamula przy odkręceniu pełnej manetki po zmniejszeniu gazu odrobinę mniej muli ale nie rozwija max mocy.
Zabawa z unoszeniem iglicy coś tam zmienia i najlepiej jest gdy iglica opuszczona na sam dól. Blaszka poziomu paliwa też nie przynosi jakichś spektakularnych efektów. Zapala i wolne obroty trzyma.
Na jałowym biegu też nie wkręca się tak jak powinna. Nowy filtr powietrza i guma łącząca. Nowy pływak. Gaźnik przeczyszczony oczywiście.
Zapłon coś około 2.5mm
Może ktoś kto ma doświadczenie z tym silnikiem podpowie.
-
Zapłon na 1,8 max jak jest odblokowana
-
Śrubujcie bez tłumika się przejechać, może faktycznie jest zatkany.
Zapłonu bym nie ruszał, ewentualnie nową świecę dał, miałem takie doświadczenia że ogar nie lubił pewnej świecy mimo ze iskra była na niej ok.
-
A próbowaliście podmienić gaźnik? Mimo że wyczyszczony, to może jest jakieś niewidoczne pęknięcie i przez to nie pracuje jak trzeba
-
Sprawdź drożność kolanka wydechu i tłumika.Może na próbę zdejm tłumik... :)
-
bez tłumika bym nie jeździł bo też nie rozwinie pełnej mocy mustang ma dość niezły wydech jeśli chodzi o dyfuzor, Tłumik rozebrać a środek najłatwiej będzie wypalić palnikiem, o chrom się nie bójcie oryginalny wytrzyma,
A i jak guma gaźnika nowa to pytanie czy jej nie zasysa blokując przepływ bo i taką przygodę miałem.
-
Tłumik w tym mustangu jest od jakiegoś innego modelu, jest krótszy i zaokrąglony na końcu. Z tłumikiem czy bez czy nawet na wpół rozebranym tłumikiem efekt podobny.
-
A czy jest może ktoś, kto byłby w stanie pożyczyć nam gaźnik, na którym mustang dobrze pracuje i jest sprawny? Obiecujemy, że chłopaki nie będą kręcić regulacją i ręczę za to, że wroci w nienaruszonym stanie
-
W tych małych Jawkach często uszkodzony kondensator zapłonu dawał podobne objawy
-
A nie byłoby najprościej wyjąć silnik, rozebrać, zweryfikować i wtedy wszystko jasne. To jest prosta konstrukcja, jeśli z gaźnikiem i zapłonem wszystko ok to trzeba szukać głębiej i najszybciej to po prostu rozebrać. Mogę go zabrać do siebie do Warszawy i sprawdzić, miało się trochę tych sprzętów w dzieciństwie.
-
Dobra, dziękujemy ślicznie za chęć rozebrania silnika. Nie trzeba, tak jak pisaliśmy, kopniak naprawiony, cylinder na dotarciu.
Gdyby wszystko poza silnikiem (gaźnik z jego starymi dyszami, układ zapłonowy stary, niewiadomego stanu, wydech nie od tego motoroweru) było nowe i sprawne to pewnie nie było by pytań.
Chodzi o to jak zwykle aby nie kupować nowych gratów i nie generować kosztów, pożyczyć co się da i znaleźć winowajcę.
Dziękujemy, za dni kilka Zagier pożyczy wydech, Cewke, i gaźnik i się zobaczy. Naprawę przeprowadzamy z doskoku na raty tak żeby było dobrze i tanio.
-
A nie byłoby najprościej wyjąć silnik, rozebrać, zweryfikować i wtedy wszystko jasne. To jest prosta konstrukcja, jeśli z gaźnikiem i zapłonem wszystko ok to trzeba szukać głębiej i najszybciej to po prostu rozebrać. Mogę go zabrać do siebie do Warszawy i sprawdzić, miało się trochę tych sprzętów w dzieciństwie.
To jest zbyt proste.
Prawdziwy Jawkowicz ma w schowku 5 świec zapłonowych i w razie kiedy motor nie domaga to tylko wymienia święcę lub czyści gaźnik 8)
Spróbujcie pojeździć bez filtra powietrza. Bo te nowe filtry są robione z jakiegoś gównianego papieru i często dławią motor.
-
Mogę pożyczyć całą jawkę do testów w 100% sprawna ,oddławiona, pytanie tylko czy komuś się będzie chciało po nią przyjechać a potem odwieźć ?. Albo jak jest opcja dostarczyć tą uszkodzoną do mnie to ją naprawię ( bez kosztów)
-
O i to jest konkret, jak nie uradzimy własnymi sposobami i siłami to się zgłosimy.
-
Jakby co chętnie pomogę.
Mogę podpowiedzieć że takie objawy o jakich tu piszesz daje uszkodzona cewka zapłonowa ( butelkowa) lub kondensator. Pytanie czy padła jakaś świeca w trakcie prób ?
Druga teoria to niedrożny układ wydechowy , wiem banał ale miałem przygodę ze nagar zakleił okno wydechowe w cylindrze. Kolanko i wydech były ok a jawka nadal muliła nawet bez tłumika. To tylko dwie śrubki, odkręć i zobacz czy jest ok i czy uszczelka nie jest za mała i nie zakrywa wydechu.
Trzecia teoria : zdejmij gumę z gaźnika i sprawdź czy coś się zmienia.
Czwarta teoria. Sprawdź drożność krućca gaźnika, najlepiej byłoby mieć ten oddławiony. Bo jeśli gaźnik ma większe dysze a kruciec jest ten dławiony to może mulic jawke
To tak na początek co przyszło mi do głowy zanim w akcie desperacji wbijesz siekierę między kratery. ;)
A i zapłon 2,5 to dużo za późno ustaw 1,8
-
Potrzebny jest gaźnik, na podmianę, pożyczenie.
Czy ktoś mógłby jednak pożyczyc sprawny gaźnik taki pewny na którym lata jakaś jawa mustang.
Może mógłby ktoś wziąć na zlot? Generalnie został tylko gaźnik bo ten który jest nie daje się doregulować i silnik nie wkręca się na pełne obroty. Na odkręconej max manetce nie pracuje jednostajnie, podczas wykręcania się na obroty przechodzi z niskich na wysokie niejednostajnie.