Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: Crick w Sierpnia 29, 2008, 12:11:15
-
Witam, jak już kilka osób kojarzy (albo i nie) to dopiero od nie dawna mam Jawe, poprzedni właściciel 'nauczył' mnie odpalać zimny silnik, a mianowicie:
[sposób I]
1. zapłon OFF
2. ssanie ON
3. kopnąć 3 razy
4. zapłon ON
5. kopnąć 1 raz
6. moto powinien zapalić
7. ssanie OFF
8. jazda
i nawet mi to zaprezntował... i u niego odpalił. Gdy przetransportowałem Jawe do domu, był zimny silnik więc zrobiłem tak jak on i odpaliła... czyli ok wszystko.
Na drugi dzieñ doszedłem do pkt 5 i niestety nie odpala, musiałem kopać dużo więcej razy a nawet troszkę gazu dodawałem nim zapalił
Na trzeci dzieñ to samo
Na czwarty dzieñ to samo
itd., itd.
aż wczoraj spotkałem się z kolegą który też ma Jawe i mówiłem mu o tym zapalaniu. Powiedział że on też tak zapala i nie ma problemu, lecz jakiś znajomy mu powiedział że można tak:
[sposób II]
1. zapłon ON
2. ssanie ON
3. kopnąć 2 razy
4. moto powinien zapalić
5. ssanie OFF
6. jazda
i dziś go wypróbowałem i.... zapalił !!!! :> :D <lol> <thumbup> bez żadnego dodawania gazu, kopania mln razy
tak się ucieszyłem... ponieważ już miałem dosyć tego kopania sposobem I
Ale... tu moje pytanie, czy sposób II może jakoś szkodzić silnikowi? Czy mogę go od teraz używać cały czas?
-
Ja zawsze odpalam od drugiego sposobu, przy pierwszym jest większe prawdopodobieñstwo zalania świec i po włączeniu ON możesz dalej kopać i kopać ...
Silnika nie uszkodzisz bez obaw.
-
Ja stosuję sposób I z powodzeniem i jakoś nie zalewam?
Sposób II = za duży poziom paliwa w ga¼niku lub przelewający ¼le wyregulowany ga¼nik???
Ile pali na setkę?
-
Ile pali na setkę?
a tego to ja nie wiem, nawet nie mam jak zlitrażować (tak to się nazywa?? :D) ponieważ licznik nie bije km :(
ewentualnie mógłbym jakiś rowerowy założyć... mam tam jakiś bezprzewodowy ale musiałbym tak baterie włożyć nową a poza tym nie wiem czy ten bezprzewodowy będzie działał...
-
hmm ciekawe pierwszy raz słyszę o tym drugim sposobie.
ja też po kupieniu odpaliłem ładnie na zimnej ale następnego dnia już nie chciała i musiałem kopać ze hoho ;P
muszę wypróbować ten sposób jeżeli będzie skuteczny to masz u mnie piwo ;P <beer> xD
-
A ja korzystam z ze sposobu numer III ( dla użytkowników ga¼ników z pompką :D )
Kranik ON
Czekamy aż paliwo napłynie
Pompujemy aż sie będzie przelewać ( ja zawsze przelewam trochę więcej )
Kopiemy 3 razy na zapłonie OFF
Potem kluczyk + zapłon ON
1 kopnięcie motor pali.
Ja mam kranik rozwiercony wiec zawsze z rana jak przychodze to pompuje aż sie przeleje i kopie raz na włączonym zapłonie :D motor pali
-
Sposób II = za duży poziom paliwa w ga¼niku lub przelewający ¼le wyregulowany ga¼nik???
Ile pali na setkę?
hmm dodam tyle że ostatnio dużo paliwa straciłem :[ :[ <frusty> <evil> <furious>
ponieważ zapomniałem zakręcić kranik i wylewało mi się z przelewu...
Czytając te forum niektóre posty mówiły o tym, że jak się dobrze wyreguluje ga¼nik (blaszkę pływaka) to można mieć cały czas otwarty kranik a i tak się nie wyleje.... No i rozebrałem ga¼nik... giąłem tą blaszkę i giąłem ale cały czas to samo... tzn tam jak taki wypust co niby wskazuje prawidłowy poziom paliwa lecz cały czas było za mało (-?dziwne, bo się wylewa?-) więc podginałem ją aż pływaki jak je uniosłem do góry zaczęły blokować się o obudowę.... ale cóż zostawiłem to tak. Przy okazji rozebrałem dysze, przeczyściłem, przedmuchałem kompresorem. [o dziwo] Motor odpalił jak go z powrotem włożyłem (wyciągnie ga¼nika z tego 'króćca' od filtra powietrza a następnie jego włożenie tam to mordęga), ustawiłem obroty i wszystko ok.
Pół dnia stał przed garażem z kranikiem okręconym (filtr paliwa się prawie cały napełnił, a pod ga¼nikiem suchutko). Ja sobie tam czyściłem lusterka, coś poprawiałem itp. pierdółki. Kiedy chciałem już iść do domu (kranik zostawiając otwarty by pó¼niej znów przyjść zobaczyć) zobaczyłem kątem oka że pod ga¼nikiem jest mokro :[ <eek> <dontgetit>, czyli w sumie nie naprawiłem nic rozbierając ga¼nik, ale przynajmniej jest przeczyszczony :> Wniosek taki że jednak muszę non stop pamiętać o kraniku :o
No ale wracajmy do sposobów odpalania :) Dziś dopiero 1. raz próbowałem tego sposobu II i zadziałało, zobaczymy jutro czy nawet dziś pod wieczór.
-
pod ga¼nikiem jest mokro... czyli w sumie nie naprawiłem nic rozbierając ga¼nik
Jedyny prawidłowy wniosek: Nie trzyma zaworek w ga¼niku
Albo jest zanieczyszczony albo wyrobiony.
Rozbierz, wyczyść a w razie nietrzymania po oczyszczeniu wymieñ na nowy.
Przy zamkniętym zaworku nie ma prawa ani jedna kropla się przesączyć.
-
Nie trzyma zaworek w ga¼niku
Wiem, wiem... nawet kolega-mechanik mi już powiedział że jak tam przyjadę to mi da zaworek, ale jakoś mi się nie widzi ponowne tego rozkręcanie :( szczególnie wyjęcie z tego filtra powietrza......
Przy zamkniętym zaworku nie ma prawa ani jedna kropla się przesączyć.
Hehe tez tak właśnie myślę, że po to jest zawór by nie przepuszczał... a tu mnie Jawa zaskakuje <blink>
-
jakoś mi się nie widzi ponowne tego rozkręcanie... szczególnie wyjęcie z tego filtra powietrza......
Te gumy z czasem twardnieją i to bardzo :'(
Kup nową, miękką gumę lub delikatnie podgrzej przy zakładaniu np. suszarką do włosów lub el nagrzewnicą.
Powinno wejść łatwiej.
Do niektórych "manewrów" przy ga¼niku nie trzeba go wyjmować... wystarczy obrócenie o 90 stopni "w gumach" odkręcenie 4 śrubek M4 i już masz dobry dostęp do całej komory pływaka.
-
no właśnie ja 2 razy wyjmowałem ga¼nik ale już mi się nie chce za dużo czasu się traci. Wystarczy go obrócić i wszystko pięknie widać.
A mógłby mi ktoś wytłumaczyć jak zbyt wysoki poziom paliwa przeszkadza w odpalaniu pierwszym sposobem bo jakoś mi to nijak do siebie nie pasuje. Jakby mi ktoś to logicznie wytłumaczył to byłbym bardzo wdzięczny.
//EDIT
poszedłem do jawci bo musiałem nowego oleju nalać i z niedowierzaniem włączyłem ssanie kranik kluczyk zapłon kopię raz, kopie drugi i załapała :]
Wielkie dzięki Crick.
Jakoś przy problemie z odpalaniem to nikt nie podawał drugiego sposobu wogle o takim nie słyszałem a tu nagle się pojawił II sposobik.
Ja myślałem ze jawa nie ciągnie mieszanki i kombinuje świece ga¼nik i różne takie, i szczerze nie rozumie dlaczego po pod pompowaniu nie chce palić a od drugiego kopa na zapłonie odpala.
może to jeszcze zapłon bo u mnie w vape jest luz na klinie od alternatora i przekręciłem tą część którą założyłem zamiast krzywki żeby oparła się o drugi bok krzywki. i teraz już nie wiem dlaczego mi odpala tak szybko ale ważne że problem z głowy.
-
hehe ja też przed chwilą byłem przy jawie ją zaparkować do garażu, była już zimniuteñka od rana i znów mi się udało tak zapalić <punk>
-
ale ja cały czas nie mogę zrozumieć .... ;P
No a może tego nie trzeba rozumieć tylko się cieszyć że JAWA chodzi i nie trzeba się z nią męczyć ;)
-
No a może tego nie trzeba rozumieć tylko się cieszyć że JAWA chodzi i nie trzeba się z nią męczyć ;)
otóż to :D <cheers> <punk>
-
ja zawsze odpalam tym II sposobem i nie narzekam bo jak się kopie bez zapłonu zalewa się świece