Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Fiacior w Grudnia 11, 2022, 10:28:07
-
W powitaniu już się pochwaliłem sprzętami, teraz czas pokazać coś od strony technicznej. Postanowiłem że najpierw pokaże mojego sporta którego zakupiłem całkiem niedawno od pierwszych właścicieli. Kupił i jeździł dziadek potem ojciec, aż do choroby, która go usiedliła na wózku .. taka historie usłyszałem od żony , Cezetka stała w garażu nieruszana od lat 90tych na liczniku przebieg 24tyś, rodzinka dosłownie żegnała się z tym motorkiem jakby był członkiem rodziny . Musiałem po nią jechac ,aż na drugi kraniec Polski 526km Ruda Ślaska - Malbork , ale teraz wiem i widze ,że było warto .
Od dłuższego czasu obserwuje na różnych grupach takie projekty motocykli zachowane w oryginale i zarejestrowane na żołtych tabulach. Bardzo mi się ten pomysł spodobał ponieważ nigdy mi się nie trafił motor w takim fajnym stanie, nie umęczony i nie dotknięty przez pseudo mechaników.Większość moich projektów sprzed laty powstawała z gruzu złomu itp.
Ten egzemplarz nie ma luzu w przednim zawieszeniu ,tuleja wachacza bez luzu, silnik ma kompresję tłok czysty bez rys, siedzenie w idealnym stanie bez najmniejszych uszkodzeń, chromy w bardzo ładnym stanie, jedynie lakier na błotnikach i puszkach bocznych mierny no i koła niezbyt.... zastanawiam się jak to wyjdzie czy nie będę musiał ich lakierować, może wy coś doradzicie?
Wkleję zdjęcia od zakupu do dzisiejszego stanu, sami zobaczcie.
-
Koła zrobię na końcu jak wymyślę w jaki sposób je odświeżyć ..
-
Świetnie utrzymana! Gratuluję i cholernie zazdroszczę.
-
Mam pytanie czy ktoś z was miałby na zbyciu taką prawą pokrywę w tym lakierze w ładnym stanie i np ma zamiar ja malować ? Chiałbym zachować ten motorek w oryginalnym lakierze, a ta moja pokrywa już się do tego nie nadaje bo trzeba ją malować . Może jest ktoś na grupie kto ma taką pokrywe i by się zamienił ze mną? Oczywiście jak się ktoś taki znajdzie to tą moją pokrywę oddam do piaskowania i taką odeślę gotową do malowania.
Lewą udało mi się odzyskać i jest gitez.
-
Ja w swojej 477 (byłej), obręcze piaskowałem i malowałem proszkowo (2x), efekt wyszedł niezły :)
(https://i.postimg.cc/SRJKZZsR/Zdj-cie4398.jpg) (https://postimages.org/) ,
link do wątku z odbudowy: https://www.jawacz.pl/index.php?topic=30035.200
-
Efekt super ale przy generalnym remoncie, a ja chce go zachować w oryginale, popatrz na mój wątek z Cz 350 472.3 tam dałem felgi ameliniowe do polerowania wibracyjnego i jest piknie .
Tylna felga jest złom ale mam taką fajną tylko muszę się tym zająć. Przednią próbowałem wyczyścić pastą automax i nawet fajne wychodzi więc zostanie . Jedynie ten prawy boczek zjadły opary akumulatora.
-
Spróbuj pyłem popiołu i szmatką maczaną w oleju. Dużo pordzewiałych obręczy w ten sposób doxzyściłem
-
Spróbuj pyłem popiołu i szmatką maczaną w oleju. Dużo pordzewiałych obręczy w ten sposób doxzyściłem
Bardzo ciekawy patent... Nie słyszałem o czymś takim
-
Ma ktoś zamontowany taki bagażnik? Dostałem go z innym moplikiem MZ 250 , ale myślę czy by go nie zaadoptować do Sportki477.
-
Jak dla mnie wygląda mega słabo, lubię rzemiosło ale tutaj kiepskawo to ktoś wykonał, szkoda szpecić 477.
-
A to nie jest jakiś ori bagażnik? Myślisz że to samoróbka?
-
A to nie jest jakiś ori bagażnik? Myślisz że to samoróbka?
Na pewno nie. Coś takiego było chyba stosowane w WSKach ale to też raczej rzemiosło. Kiedyś coś podobnego miałem.
Moim zdaniem do 477 nie pasuje...
-
Rzemiosło do wsk podobny do bagażnika shl gazeli.
-
Projekt odświerzenia 477 można uznać za skończony jeszcze tylko odpalenie , regulacja i jak wszystko będzie dobrze to do garażu pod kocyk będzie czekać na pogodę.
-
Jessssssst Żyje! Pierwsza rundka wokół chałupy zaliczona, to jest nie możliwe 51 lat moplik w oryginale i tak pięknie śmiga i jaki silnik żwawy , nawet przy mojej wadze 103kg bajka...... a ten zapach dwusuwa....
-
Panowie biała karta ogarnięta , szukałem, szukałem, a przez przypadek poznałem fajnego rzeczoznawcę , który ogarnia wszystko od a do z krok po kroku plus wszystkie wnioski i instrukcja . 500zł kosztuje taka inwestycja.
-
Skąd ten fachowiec ? Na Mazowszu by temat z motocyklem ogarnął ?
-
Nie wiem dam ci numer telefonu i zapytaj sie ale myślę, że ogarnie. Jakub 693 151 646. Gościu jest z Mysłowic.
-
Gdyby nie ogarniał Mazowsza to mam kontakt do człowieka który robi takie tematy, można mu wysłać zdjęcia.Ja nie widziałem go na oczy jak rejestrowałem Wueskę w zeszłym roku, płaciłem 350 zł.Przesłał instrukcję, wszystko wytłumaczył.I akurat jestem z Mazowsza.
-
Po dziwnych perypetiach w WK dziś odebrałem blache i można legalnie smigać, koszt OC 43zł na rok.
Poinformowano mnie że jak jeszcze raz przyprowadzę jakiś pojazd beż tablicy rejestracyjnej i się okaże że go nie ma w cepiku to mi go nie zarejestrują, hmmm, a w garażu stoi jeszcze kilka takich perełek :P :P
-
Jak będzie w cepiku a Ty nie masz o tym pojęcia, i nie masz umowy k-s z osobą na którą widnieje motor to raczej wtedy nie zarejestrują.Co urząd to inne cuda a prawo niby jedno.
Śliczna jest ta Cezeta.
-
Pierwsza rundka po dzielnicy ..pięknie się rozpędzam prawie 80km/h aż nagle coś ebneło . Do domu musialem wracać już delikatnie na 2 biegu dobrze ze to było bardzo blisko.. łańcuch nie wytrzymał próby czasu :P
-
:o Dobrze,że tylko tak się skończyło :(
-
Trochę to dla mnie takie otrzeźwienie że ta "oryginalna ortodoksja" to do muzeum a nie na drogi... muszę kupić nowy łańcuch i chyba nowe oponki jak chce tym wyjechać na drogi.