Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: michal_t w Sierpnia 17, 2022, 16:47:33
-
Cześć,
Wiem że to nie Jawa/Cz ale koledzy tutaj mają dużą wiedzę wiec może nikt się nie oburzy za mocno :)
Kupiłem dla mojej kobiety na początek przygody z motocyklami Suzuki GN 125 (jest bardzo lekki: 108kg). Niestety było z nim sporo problemów i wiekszość już naprawiłem ale został problem z wrzucaniem na luz. Zauważyłem, że gdy silnik jest zgaszony biegi chodzą bardzo lekko i nie ma problemu z wrzuceniem na luz. Gdy silnik się odpali sytuacja jest znacznie gorsza, biegi chodzą ciężej a próba wrzucenia na luz skutkuje przełączeniem na kolejny bieg. Druga rzecz którą odkryłem, to gdy mam np. wrzucony 1 bieg i na sprzegle odpalę silnik to czuję jak zaczyna ciągnąć lekko.
Powyższe objawy wskazywały by na problem ze sprzęgłem ale wyregulowane jest dobrze. Tak jak by tarcze się sklejały - sam nie wiem. Zmieniłem nawet olej bo wiem, że w Jawie/Cz to potrafiło robić różnicę ale niewiele się zmieniło. Na zagranicznych forach ktoś wspominał, że poluzowanie łańcucha napędowego może pomóc (inne naprężenia na wałkach skrzynii biegów są).
Zaglądałem przez korek wlewu oleju na sprzęgło i wygląda ok. Nie bije a tarcze się rozchodzą.
Ktoś przerabiał taki problem w japońcu?
-
Zrzuć dekiel sprzęgła. Może jakiś pomysłowy Dobromir podłożył podkładki pod sprężyny i sprzęgło nie wysprzegla do końca
-
Tarcze sprzęgła wybiły sobie rowki w koszu. Na zgaszonym będą się rozchodzić, ale podczas pracy siadają w rowki i sprzęgło ciągnie.
Rozbież i zobacz.
-
Popieram odpowiedź j@wa. Miałem identyczne objawy w Minarelli AM5 i japoncu. Wymiana kosza i po problemie. Ewentualnie sprężyny krzywe/krzywy zabierak/kosz i nierówno sie przeuwają w koszu sprzegla tarcze.
Przy okazji sprawdź czy masz gumy w tylnym kole majace za cel zmniejszyć zjawisko wyżłobienia w koszu przez tarcze dołków - po kazdym odjęciu gazu tarcze biją po koszu robiac wyżłobienia, przez co zaczynają się problemy
-
Problem rozwiązany. Przyczyną znowu był ten idiota (poprzedni właściciel). Pewnie chciał olej zmienić, odkręcił nie tą śrubę co trzeba, wypadły części i złożył odwrotnie.
(https://i.postimg.cc/9RpQzFmV/17818-36274-1.png) (https://postimg.cc/9RpQzFmV)
(https://i.postimg.cc/rd2VJtzM/IMG-9477.jpg) (https://postimg.cc/rd2VJtzM)
(https://i.postimg.cc/vcjH4Ks1/IMG-9478.jpg) (https://postimg.cc/vcjH4Ks1)
(https://i.postimg.cc/LJ14LV9x/IMG-9479.jpg) (https://postimg.cc/LJ14LV9x)
Przy okazji rozebrałem sprzęgło - jest ok. Skasowałem luz na popychaczu bo był za duży środkową śrubą (w Jawie i Cz ta śruba jest przy zębatce zdawczej). Teraz krzywka popychająca popychacz pracuje w pełnym zakresie i lepiej wysprzęgla.
(https://i.postimg.cc/Wt54v3Yw/IMG-9460.jpg) (https://postimg.cc/Wt54v3Yw)
(https://i.postimg.cc/gnr2kWfF/IMG-9474.jpg) (https://postimg.cc/gnr2kWfF)
Napisałem "znowu był ten idiota" bo to już któraś usterka z jego winy. Np. jak kupowałem moto to się chwalił, że kupił nowy akumulator. Kupił ale o połowę pojemności mniejszy (bo pewnie był tańszy) więc prąd ładowania był dwa razy za duży. Efekt był taki, że akumulator się gotował a opary skorodowały styki od zapłonu oraz inne konektory które były w pobliżu aku. Druga sprawa to przy skręcaniu motocykl gasł - wciśnięte sprzęgło i niskie obroty to nie było ładowania a włączone były światła, światło stopu i kierunkowskazy. W rezultacie brakowało prądu dla zapłonu i silnik gasł. Założył złą zębatkę przy silniku i inne dziwne historie ale już chyba wszystko mam ogarnięte.
-
Tak właśnie bywa Michał jak ktoś nie wie co to serwisówka tylko na pałe po "swojemu" robi. ;)