Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: elomario27 w Sierpnia 24, 2008, 15:09:39
-
Wiatm wszystkich. na wale mam luz osiowy a wał jest dopiero co zrobiony. nie wiem co teraz robic. czy kupic nowy wał czy moze zastosowanie dobrych podkładek miedzy wałem a karterem bedzie skuteczne i trwałe? chce wiedziec czy tez mieliscie takiego typu przypadki i jak to wyeliminowaliście? Pozdrawiam
-
Luz osiowy mówisz.. Hm??
Moja rada: Klikasz "szukaj"- wpisujesz: "luz osiowy" ... I czytasz <book>
I już wiesz <yes>
-
wyjmujesz wal i lozyska i punktakiem robisz dziurki w miejscu gdzie osadasz lozysko oczywiscie mowa o karterze, raz kolo razu (zrobia sie pagurki) potem delikatnie przelatujesz papierkiem sciernym a nawet tego nie musisz robic i napewno lozysko ciezko wejdzie. Miedzy walem a karterem napewno nie mozesz dac zadnych podkladek. jesli nie chce ci sie rozbierac silnika to mozesz jeszcze wyjac simering od strony zaplonu i tam dopasowac cieniutka podkladke, taki pierscien, ja kiedys robilem z drutu do migomatu 0,6 mm, wyginasz zeby ziesko wszedl w kartet i doszedl do lozyska i na to symering, mozesz tez wlozyc tak miedzy symeringiem a zabezpieczeniem.
-
wiem o co ci chodzi ale mnie łożyska ciasno wchodza w karter i to niej wina łożysk. podejrzewam ze gosc ktory robil mi wał za bardzo scisął go podczas składania i teraz jak sie złoży silnik to ma luz i nie dochodzi w pełni do łożyska połówka wału. wydaje mi sie ze jednak mozna tam założyc podkładki bo jak sie dobrze spasuje to połoka wału dojdzie do podkładki i ja docisnie do lożyska i tam bedzie pracowało razem z łożyskiem i nie bedzie wtedy luzu i powinno byc ok.
-
i w ten sposob jezeli za ciasno wejdzie, np przy skrecaniu karterow za bardzo scisnie wal to go wykrzywic nawet moze a lozyska to napewno szybko ci pojda. Jezeli casno ci wchodza lozyska w karter to najpierw zaloz lozyska na wal i dopiero wkladaj w karter i wtydy napewno lozyska docisna wal ile mu potrzeba. Albo poprosty nie dobijaj lozysk do konca w karter i tez nie bedziesz mial wtedy luzu lub tez jak juz bedziesz mial wlozony wal to wbij lozysko w glab np od strony zaplonu tak zeby luzu nie bylo a szczeline ktora powstanie miedzy lozyskiem/ symeringiem/ zabezpieczeniem zniweluj, to znaczy wloz jakas podkladke lub drucik jak wyzej pisalem. Czy zalozysz podkladki bezposrednio na wal czy przesuniesz lozysko i zalozysz podkladke w karterze to prawie to samo ale jezeli zalozysz podkladki na wal to duoz ciezej bedzie ci tak dopasowac podkladki zeby byl minimalny luz ktory musi byc chocby 0,05 mm ale musy jakis byc bo jak wal ci sie rozgrzeje to wiadomo ze troszczeczke minimalnie ci sie rozszerza a jezeli nie bedzie mial gdzie to go moze ciutke podkrzywic szczegolnie jezli juz i tak bedzie za ciasno odsadzony poprzez zcisniecie go
-
Zgadzam sie z tobą w 100% ale jednak tak jak piszesz nie zrobie z tego wzgledu ze łożysko moze dopchnac spowrotem w gniazdo i luz znowu powstanie. nie wiem czy tak powinno byc w przypadku Jawy ale mi wał w łozyska wchodzi stosunkowo łatwo bo jak rozbierałem inne silniki to bylo bardzo ciezko wybic wał z łozyska. nawet mialem przypadek ze mi sie połowki zeszły w czasie wybijania. ale mniejsza z tym. Co do tego przypadku to jeszcze musze dobrze zobaczyc wał i wszyskie podzespoły i wtedy ustale jak ostatecznie to zrobie. ale dzieki za pomysł bo ja na ten nie wpadłem.
-
wiem ze wal moze znow wepchac lozysko w gniazdo i wlasnie dlatego trzeba dac jakas podkladke gdzies pomiedzy lozysko a zabezpieczenie i wtedy zepsze sie to wszystko na zabezpieczeniu i lozysko sie nie przesunie. Ja tak mam zrobione i juz roczek prawie i bez problemu chodzi i luzu nie ma.
-
ale nie ma znaczenia gdzie dasz podkładke :) a nic ci sie nie tłucze jak masz tak zrobione? nie chodzi głosniej motor? tzn nic sie nie tłucze? bo moja na przyspieszeniach jakos tak dziwnie sie tłukła jakby dostawałł jakis wibracji i silnik zaczał wyć. ale mysle ze teraz juz ja dopracuje
-
wczesniej to jak mi sie przesowal to dziwnie nie mogl na obroty wejsc a szczegolnie wyjsc powyzej 2 tys poprostu nie mial sily a jak juz wyszedl to juz bylo ok a teraz lanie chodzi, testwalem i 150 leciala i nic sie nie tlucze
-
a miala jakies metaliczne dzwieki przy przyspieszaniu? bo moj apomimo załozenia tej podkładki ma metaliczny dzwiek przy przeciazeniu lub przy przyspieszaniu. i nie chce sie bujnac wiecej jak 90 km/h. gaznik i zaplon tak jak trzeba
-
Pomocy!!! bo ja juz nie mam sily do tego motoru. co moze byc jezeli jest mulasty z niskich obrotów i nie chce jechac wiecej jak 80 czy 90 km/h? ten luz osiowy na wale chyba zniwelowałem
-
a tłok i pierścienie? może należałby sie już szlifik i wymiana tłoków, pierścionków itp.
-
brajdak mówisz że leciałeś jawą 150 tak :D:D a powiedz nam jak wysoko jeszcze
-
Agent niemów że Jawa nie poleci 150,są takie co i 160 teciały <lol> <mur> <lol> <mur> <lol> <mur>
-
silnik po kapitalnym remoncie
-
ja nie napisałem że nie pojedzie 160, tylko jakich obrotow musiał dostać silnik bynajmniej z 7000 bądz 8000 obrotów chociaż nie wiem czy to mozliwe.
-
chłpaki post nie był na temat która jawa ile pojedzie tylko o tym dlaczego nie hcce jechac wiecej jak 90 km/h! a to różnica. Zboczyliscie :P