Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Bison w Czerwca 05, 2022, 12:48:18
-
Tak wiem, pewnie było i dupę zawracam. Odpaliłem sobie dziś 472.5 i pojechałem na lody do Jadowa. Super i fajnie ale wracając coś jak by motór zaczyna słabnąć, patrzę a kontrolka ładowania świeci, na wskaźniku ledowym ładowarki, niby ładuje ale słabo, ledwo powyżej 12V. Zgasiłem światła i dotarłem do garażu. Podpinam miernik, ładowanie max 13,5V a z włączonymi światłami, ledwo koło 12V ale wcześniej było lepiej, widzę wyraźny spadek jak by skakało do dołu. Kontrolka ładowania nie gaśnie. Co myślicie ? szczotki, przekaźnik czy regulator ? Zapłon z elektrownią jak na foto.
-
Obstawiam mostek a konkretnie druciki łączące diody z konektorami... Polecam mostek z modyfikacji o której ostatnio pisałem.
https://www.jawacz.pl/index.php?topic=40617.msg399113#msg399113
Ewentualnie lutuj druciki. Do tego musisz zdemontować prostownik bo od spodu będzie ciężko lutować
-
Dzięki za radę, stary prostownik z patentami diodowymi zdemontowałem, teraz mam założony inny używany, ale faktycznie i on może fiksuje. Kupiłem ostatnio nówkę, niby oryginał. Zamontuję i się zobaczy czy będzie poprawa.