Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Makaron w Maja 12, 2022, 00:54:47
-
Witam. Kto mądrzejszy mi witlumaczy czego jest przyczyną taki stan rzeczy. Jest to pierścień pierwszy od dołu. Dodaje że zamki mijają się między oknami a silnik składałem sam więc nie ma możliwości że taki pierścień tam wylądował. Dodam że na obu tłokach pierścień wygląda identycznie.
Dodam że silnik ma zrobione po remoncie około 2tyś.
-
Zjechane konce pierscieni przesuwaly sie po krawedziach okien a nawet w te okna wpadaly. Innego wytlumaczenia raczej nie ma. Moze kolki ustalajace pierscieni byly przesuniete na tyle, ze bylo to mozliwe. Albo pionowe krawedzie okien zostaly sfazowane (a nie powinny bo powoduje to uwypuklanie sie pierscieni w oknach cylindra; fazuje sie tylko krawedzie poziome).
Jesli mozesz to zrob zdjecia krawedzi okien z ktorymi pierscienie tak "wspolpracowaly". Chodzi o krawedzie okien wydechowych od strony srodka silnika (3 na ponizszym zdjeciu oznacza polozenie kolka ustalajacego najnizszy pierscien; jak widac jest on blisko tej krawedzi okna wydechowego).
Czy silnik trajkotal podczas pracy?
-
To co Yaba napisał, nic innego. Miałem to u siebie, tłoki które dostałem od szlifierza, były źle zakołkowane.
-
A tak na marginesie zrób zdjęcie gładzi cylindrów bo jakoś dziwnie one wyglądają. Ps chłopaki mają rację dobrze sprawdzi gdzie popadają kolki np tłoki firmy ram mają notorycznie ponabijane źle kolki
-
Tłoki 4motor kołki nabite w prawidłowych miejscach. Okna fazowane prawidłowo. Silnik faktycznie terkotał. Czy jest możliwe że kołki w tłokach są za krótkie i pierścień się obrócił? I teraz tak myślę że gdyby dolny pierścień się. obrócił na zamku to wpadłby w okno wydechowe i już by go tam nie było przy tak szerokim oknie. Jeśli jestem w błędzie to mnie poprawcie. I pytanie jakie w tej sytuacji rozwiązanie widzicie?
-
Teraz to honowales ?? Przed założeniem tego wszystkiego spowrotem ?? Przepraszam ale kiepsko to honowanie wygląda. Trzeba by pomierzyć cylinder tak naprawdę bo morze jest kiepsko szlif zrobiony i wymiar gdzieś pomiędzy oknami uciekł mocno a to często się zdaza prz tych miękkich naszych cylindrach
-
To honowanie wygląda jakby go ktoś wiertarka zrobił z ręki
-
Przepraszam to nie jest honowanie.przeleciałem lekko drobną osełka żeby zobaczyć czy z tulei nie zrobiło się jajo. Hon dopiero zrobię na grubo jodełkę. Jak narazie jestem w dupie bo nie dostałem dziś nigdzie pierścieni. To co mają to jakiśgównolit. Dzięki Yabaman Azbescik i Maliniasty za cenne porady. Będę działał jutro. Bo dziś dwóch kolegów przywiozło mi gruba robotę i do jutra chce to skończyć. Na niedzielę zaprzęg musi latać. Ps. Puki co mam jeszcze drugi zaprzęg więc jest czym poganiać.
-
:o tak paczam ale jak widzę tę "gładź" cylindra to nie mam pytań. I to po 2 tyś km.
-
a nie cegłą to potraktowałeś toż to się od razu do szlifu nadaje :'(
-
Dostanie hon, nowe pierścienie i będzie latać jeszcze długo.
-
Temat tajemniczego dolnego pierścienia rozwiązany. Jawa dostała nowe pierścienie, hon na grubo,uszczelki pod głowicę, świece, fajki które się nie topią i uszczelkę krućca gaźnika która nie zamienia się w kalafior. Nowy regulator napięcia bo stary dawał 16v. Niedziela kolejny wyjazd na zlot. Dziękuję wszystkim za porady a Grzesiowi za instruktarz. Ps. Historię powstania usterki i powrót z Suśca opiszę w kolejnym wątku.