Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Jacek_L w Kwietnia 28, 2022, 12:09:14
-
„Nadejszła wiekopomna chwila” jak mawiał klasyk, a więc w końcu wziąłem się za remont Jawy. Zakładam ten wątek, bo podejrzewam, że pojawią się przy tym jakieś problemy, które z pewnością pomożecie mi rozwiązać.
Motocykl kupiłem trzy lata temu od kolegi z forum. To znaczy dawniej kolegi z forum, bo od lat już tu nie zagląda. Ja zresztą też miałem długą przerwę, ale mniejsza – najstarsi jawaczowi górale, a więc ci, co porastają tu już mchem i paprocią, pamiętają i mnie i Kristosa, co i tak nie ma żadnego znaczenia. Wspominam tylko dlatego, że będą kojarzyć motocykl, który kiedyś był żółty.
Kristos jawy nie oszczędzał, min zwiedził na niej Bałkany i pokręciła się po Polsce bez względu na porę roku (na przykład ze Śląska na Hel w środku zimy), tak więc lekko nie miała.
Do mnie dotarła w stanie, który nie jednego purystę przyprawiłby o zawał, ale że sam purystą nie jestem, więc ją tylko umyłem, przemalowałem blachy z żółtego na czarne i przez trzy lata męczyłem w terenie. W tym czasie zaliczyła kilka turystycznych rajdów, a głównie służyła do weekendowego sprawdzania, gdzie kończą się leśne drogi. Więcej więc widziała piachu, błota, brodów na rzekach i śniegu, niż asfaltu. Nie była też zbyt często myta, bo przecież brud sam odpada ;)
Mimo takiej ekstremalnej eksploatacji, motocykl nigdy nie zawiódł i dzielnie radzi sobie w terenie. Do tego stopnia dzielnie, że w pewnym momencie przestałem jeździć z kolegami na ruskach, bo czekanie na nich i oglądanie jak się „dzielnie” wyciągają piachu, błota czy wody, które jawa przejeżdża bez mrugnięcia, zrobiło się po prostu nudne ;) (To oczywiście żartobliwa złośliwość, więc jeśli ktoś z Was ma ruska i syndrom sztokholmski, który go przy nim trzyma, to niech policzy do dziesięciu „dla spokojności”.)
W każdym razie wieloletnia eksploatacja w takich warunkach ma swoją cenę, którą teraz muszę zapłacić reanimując i wymieniając części, które w innych warunkach nie zużyłyby się aż tak bardzo. Ale cóż, każda przyjemność kosztuje.
Ten temat zakładam nie tylko po to, aby w razie problemów pytać Was o sugestie, ale też aby samego siebie zmotywować do pracy i nie rozwlekania remontu w nieskończoność.
Pozdrawiam
-
Powodzenia w remoncie "Leśny Dziadku" ;D
-
Działaj z remontem, powodzenia.
-
Trzymam kciuki za powodzenie dzieła :)
-
Jawa Demonosa :)
Powodzenia :D zacny temat i ciekawa historia motocykla.
-
Porastający mchem i paprocią trzymam kciuki! :)
-
Też trzymam kciuki. Kupiłbym taką owiewke jak masz
-
Dzięki Panowie!
Swoją drogą sentymentalnie sprawdziłem, że to już siedemnaście lat jak to forum istnieje (jak wiadomo wcześniej pod inną nazwą). Przy okazji wygrzebałem zdjęcia jednej ze starych jaw i wychodzi na to, że kolorystycznie jestem konsekwentny do bólu ;)
Moja druga jawa, kupiona w 2005 też była żółta i też została przemalowana na czarno.
-
Kojarzę zdjęcia z tą żółtą Jawą z Ochrydy bodajże. Albo bardzo podobna.
-
Jest to pewna legenda i to jest fakt . Nie wszystkie muszą być CUKIERECZKAMI . Ta nadrabia sprawnością i to jest może nawet ważniejsze . Jak koń . Zawsze do domu wraca .
Powodzenia . Alleluja . I do przodu
-
Drobne postępy przy rozbieraniu.
Przy vape "nasi już byli". Na szczęście wykrętak udarowy dał radę, choć z jednego imbusa musiałem zdobić gwiazdę ;) Syf w komorze pływakowej mi się nie podoba, wygląda na bardzo drobny piasek. Może to jakaś pozostałość po piaskowaniu baku, której nie udało się wypłukać. Czort wie. Na Vape trochę rudej - pozostałość po pokonywaniu brodów na rzekach przed uszczelnieniem pokrywy.
-
"Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni"
No nie pisano, nie pisano...
Motocykl poczekał i znów się za niego zabrałem. Wcześniej nie było czasu.
Ale tu nie o postępach, a ku przestrodze:
Zachciało mi się cholera szkiełkowania elementów silnika. Wolałbym co prawda aquablasting, ale nikt w okolicy nie robi. Dlatego stanęło na szkiełkowaniu.
Znalazłem firmę bardzo blisko, na stronie mieli fotki szkiełkowanego silnika, więc myślałem, że wiedzą co robią.
Acha...
Po odebraniu powierzchnia wygląda chyba gorzej niż gdybym ją oddał do piaskowania. Matowa, szorstka plus w kilku miejscach (na szczęście niewidocznych) starta za głęboko.
Jednym słowem masakra za niemałą kasę.
Teraz muszę ręcznie doprowadzić pokrywy, głowice i cylindry do akceptowalnego stanu w czym pomaga mi staliwo i masa przekleństw.
Tak więc jeśli wpadniecie kiedyś na podobny pomysł, to nie zlecajcie nigdy roboty firmie która nie ma naprawdę solidnego doświadczenia, bo to tylko wyrzucenie pieniędzy w błoto.
Pozdrawiam.
-
Zrobili to nawet nie piaskiem a śrutem. Mamy tu kilku specjalistów na forum. Ja polecam Roberta że Skwierzyny, wysyłkowo też ogarnia.
-
Teraz już po temacie. Jakoś to uratuję.
-
Aqua blasting polecam firmę Kamar, Mońki k. Białegostoku.Robią wysyłkowo, mają bardzo dobre opinie, robiłem u nich dwa motory i polecam.
-
Tak, pierwotny plan był właśnie taki, aby wysłać do Kazika do Moniek, ale nie chciało mi się męczyć z pakowaniem i wysyłką. Teraz pomęczę się więc z ręczną obróbką.
-
Kara musi być !
Długa i uciążliwa... ;)
-
A przylgnie chociaż zostawili nieruszone czy "wyczyścili" wszystko jak leci?
-
[size=0px]A przylgnie chociaż zostawili nieruszone czy "wyczyścili" wszystko jak leci?[/size][/color]
Typ poleciał lekko po przylgniach na cylindrach. Jeszcze ich nie sprawdzałem dokładnie bo nie chciałem się bardziej denerwować.
W każdym razie, jak to napisał PablO, zabawa będzie długa i uciążliwa.
-
W końcu mam trochę czasu, aby posiedzieć w garażu. Co prawda rama jeszcze do końca nie rozebrana, ale jakiś drobny progres jest.
Najważniejsze, że wszystkie grubsze klamoty mam kupione: Kolanka, tłumiki, gmole, uchwyty, kierownica, komplet kierunków, puszka aku, wiązka instalacji, tylny zespół błotników i jakaś drobnica. To wszystko leży już i czeka. Udało mi się też w dobrej cenie kupić tylne plastiki, co prawda czerwone, ale odpowiednia farba (czarny półmat) też już stoi na półce.
Z wiązką instalacji mam trochę zgrzyt, bo kupiłem wersję gdzie vape podłączane jest kostką, a u mnie kable są pociągnięte bezpośrednio. Aktualna instalacja jest sprawna, po wymianie jednego lub dwóch styków powinna posłużyć jeszcze lata, ale z drugiej strony szkoda nie skorzystać z okazji wymiany, gdy mam gołą ramę.ć.
-
Z grubszych rzeczy, jakie mnie czekają to naprawa tyłka ramy, bo aktualnie jest w stylu quasimodo.
Na szczęście dzięki Piotrexowi jest już "reparaturka" (do naprostowania naturalnie). To będzie test na moje zdolności spawalnicze, co wcale nie napawa mnie optymizmem, ale podobno do odważnych świat należy ;)
-
To będzie test na moje zdolności spawalnicze (...)
Jako naczelny spawacz forum wzywam Cię do zamieszczenia zdjęć efektu końcowego :D
-
To będzie test na moje zdolności spawalnicze (...)
Jako naczelny spawacz forum wzywam Cię do zamieszczenia zdjęć efektu końcowego :D
Czekałem
-
Dzięki Rozztocz,
na pewno pod presją będzie mi się lepiej działało :P
-
Ta owiewka VENTO z pierwszej fotki bardzo klimatyczna, podoba mi się.Będziesz zakładał?
-
Cześć, nie nie zamierzam jej założyć. Leży w garażu i się kurzy więc jeśli jesteś zainteresowany to możemy się dogadać.
-
A to już piszę... :)
-
Pierwszy raz spawałem coś tak skomplikowanego, wcześniej trzy, może cztery razy jakieś pierdółki. Ale udało się zrobić to tak, aby wymiary się zgadzały. Na szczęście, bo bałem się, że zniszczę ramę :)
Jutro jeszcze na chłodno obejrzę i pewnie coś poprawię, ale myślę, że tragedii nie ma.
-
Dobra robota! Fachowo naglucone ;)
-
Bardzo ładnie. Teraz tylko wspawać wzmocnienia pozostało.
-
Wzmocnienie zostawiłem sobie na jutro :)
-
Bardzo dobra robota! :P
-
I wzmocnienia już są. Tym razem spoin nie pokazuję, bo wymagają szlifowania, a pilniki obrotowe dopiero zamówiłem :)
-
Tym razem spoin nie pokazuję (...)
Ale jak to? :o :'(
-
Za szybko chciałem i wyszło jak wyszło. Muszę trochę zeszlifować i poprawić.
-
Dawaj fotki - będziemy wspierać ;D
-
Nie pokazuj.
Pokazałem kiedyś małą ryskę na tłoku i do dziś dzień wszyscy mnie wspierają.
-
Bo na kolegów to zawsze możesz liczyć! ;D
-
Wy sobie śmichy, chichy urządzacie, a problemy do rozwiązania są :P
Jakiś pomysł na reanimację zjechanej koronki (mocowanie podnóżka) w ramie?
Zdjęcie poglądowe z sieci.
-
Wyszło tak. Jako amator uznaję, że jest akceptowalne i już więcej nie poprawiam. :P
-
Po malowaniu będzie jak ta lala! Malujesz proszkowo?
-
Naturalnie. W przyszłym tygodniu graty idą w proszek.
-
Do tej pory oba górne mocowania wózka były tej samej długości. Przez to zaprzęg miał dość ciekawą geometrię, choć (o dziwo!) prowadził się dobrze.
Teraz będzie tak, jak trzeba :)
-
Do proszku i po proszku ;)
-
Dobrze to wygląda! Trzymam kciuki :)
-
Kawał dobrej roboty!
Tylko po co jej stopka boczna :)
-
Wiesz po co ta stopka? Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest stopka na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tą stopką? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas założone i to nie jest nasze ostatnie słowo!
A poważnie: przyda się, jeśli będę chciał pojeździć bez wózka :)
-
Ile teraz kosztuje taka przyjemność malowania?
-
Za to co na zdjęciu wyszło 1140zł (piaskowanie, podkład i proszek).
-
No i bardzo ładnie. Teraz najprzyjemniejszy etap czyli składanie :)
-
Jeszcze cynkowanie i dopiero potem składanie ;)
Kurcze, wydawało mi się, że tuleje w Velorexie powinny mieć otwór 12 mm, a u mnie mają 14. Tak samo jak otwory w uchwytach. Zapewne kolejny "patent" poprzednich właścicieli.
-
Gdybyś szukał tulejek to polecam zapoznanie się z tematem ;)
https://www.jawacz.pl/index.php?topic=36259.msg390921#msg390921
-
tak, nawet mam już takie tuleje 12. Nie podoba mi się w nich jednak to, że mają metal na zewnątrz - chcąc je założyć zedrę farbę z mocowania.
Rozglądam się więc za jakaś gumową tuleją, która by tu mogła wejść, ale na razie bez skutku.
-
Jakbyś znalazł to się pochwal. Mi się udało jedynie tą którą wrzuciłem dopasować. Nawet dzisiejsze oryginały są takie:
http://www.jawaczesci.pl/1187,sinenblok-ramy.html
W dodatku za jakieś chore pieniądze...
-
Nigdzie nie widzę odpowiedniej tulei więc rozważam wąż zbrojony.
Na przykład ten: https://air-com.pl/p/przewod-waz-gumowy-do-wody-i-sprezonego-powietrza-15x27mm,7198,213213
Ma średnicę zewnętrzną 27 a wewnętrzną 15 więc oryginalna tulejka stalowa lub taka jak jest w tych tulejkach metalowo-gumowych do poloneza, powinna spokojnie się tam wcisnąć.
-
Bardzo powoli do przodu.
-
Co prawda jeszcze nie skończyłem, ale zrobiłem pierwsze zestawienia z remontu. Jak było - jak jest.
Mam nadzieję, że w weekend ją odpalę.
-
Fajny masz ten Stojak na silnik, jak się robi na takim stojaku?
-
Fajny masz ten Stojak na silnik, jak się robi na takim stojaku?
Bardzo wygodnie, mogę szczerze polecić.
Są dostępne w cenie, która sprawia, że wykonanie takiego we własnym zakresie mija się z celem.
-
Zapowiada się super 8)
-
Przymiarka owiewki :)
Jeszcze tylko zostało złożyć wózek.