Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Powitalnia => Wątek zaczęty przez: Wiktor2002ZPL w Marca 21, 2022, 19:39:20
-
Dzień dobry wszystkim forumowiczom!
Chociaż właściwie o tej porze łowieniem zacząć od "dobry wieczór". Wiele razy zastanawiałem się nad tym, czy rejestrować się na forum - zawsze nie było kiedy, były inne sprawy na głowie, głównie zdrowotne. Na wstępie postaram się napisać coś o sobie.
Ostatnio jednak przypomniałem sobie o tym forum - i oto jestem :D
Moja historia z Kawami zaczęła się od silnika Babetty, kilka (ok. 7/8 lat temu) - bez większej wiedzy udało mi się go uruchomić. Potem nadeszła pora na ogara 200, a następnie na jawę - tutaj już naprawy były w zdecydowanie większym zakresie, postaram się opisać to kiedyś w osobnym temacie.
Mam u siebie Jawę 350 typ 634 oraz Čezet 175 typ 487 oraz kilka innych maszyn.
W tym roku pragnę również zająć się odbudową ČZ 350 typ 472.5 - najpewniej zacznę w czerwcu.
Postanowiłem się przywitać z Wami już teraz, choć wiem, że w najbliższym czasie nie będę tutaj bardzo aktywny - w tym roku podchodzę drugi raz do matury, ponieważ w ubiegłym roku ze względu na wznowę choroby nowotworowej osiągnąłem niezadowalające mnie wyniki, ponadto nie zdałem podstawy z języka polskiego mając ponad 70% z rozszerzenia, przez co nie byłem brany pod uwagę w rekrutacji lipcowej na studia. Resztę historii odpuszczę, bo nie po to jest to forum, jednak informuję o tym żeby w jakikolwiek sposób wyjaśnić, skąd moje przewidywania dotyczące aktywności a także zaznaczyć, że nie do końca miałem wpływ na taki obrót spraw. Oprócz tego, jeszcze nawiązując do personalnych spraw, interesuje się wieloma rzeczami - przedmiotami ścisłymi, elektroniką, mechaniką (co pewnie logiczne ;P), sadownictwem, informatyką, historią oraz wędkarstwem. W wolnym czasie, kiedy emocje są silne, piszę także wiersze.
Jeśli chodzi o motocykle - Jawa jest po tacie, stała kilkanaście lat z otwartym silnikiem, jak widać na zdjęciu. Została przeze mnie rozebrana praktycznie do ostatniej śrubki, wszystkie oryginalne części, które się nadawały do odratowania, zostały odratowane. Silnik był rozbierany dwukrotnie - po pierwszym remoncie rozsypał się wał korbowy (obrobił się czop). Po wymianie wału, uporaniu się z resztą bolączek, jawa od dwóch lat nie miała żadnych problemów, włącznie z zapłonem.
Čezet 175 była z kolei prezentem - tutaj silnik był rozebrany i wymienione jedynie łożyska, uzupełnione braki, takie jak błotnik przedni - zresztą na zdjęciu widać, że nie jest oryginalny.
W razie jakichkolwiek pytań odnośnie sprzętów, lub innych, proszę się nie krępować :D Mam u siebie również, między innymi, dwa miński 125 typ 400a oraz Dniepra K650 - wszystkie były "odbudowywane".
Jestem z województwa łódzkiego, bardziej znane miasto niedaleko mnie, to Sieradz.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów!
PS. Jeszcze zapoznaję się z wszystkimi zasadami/instrukcjami na forum, więc z góry przepraszam, jeśli cokolwiek zrobiłem niezgodnie ze sztuką.
-
Witam.
-
Powitać
-
Gorlice witają .
-
Witam z Warszawy
-
Cześć chłopaku, miło Cię widzieć na Naszym forum. Tu nie ma ograniczeń czasowych i nikt nie będzie Cię rozliczał z ilości godzin spędzonych na forum,oraz ilości zlotów które zaliczysz.
Naprawiaj swoje motocykle w miarę posiadanych sił i środków,jednak konsekwentnie -powoli i do przodu :).
Trzymaj się mocno i walcz,i nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem.
Pozdrawiam Holger
-
Witam i ja!
Ciekawy park maszyn posiadasz!
Życzę przede wszystkim dużo zdrowia i powodzenia w remontach!
-
Witam ziomala, pozdro z Łodzi :)
-
Witaj
-
Cześć.
-
Siema z Mazowsza. Zdrowia, powodzenia w szkole i wytrwałości przy knedlowej materii :)
-
witaj
-
Witaj
-
Cześć chłopaku, miło Cię widzieć na Naszym forum. Tu nie ma ograniczeń czasowych i nikt nie będzie Cię rozliczał z ilości godzin spędzonych na forum,oraz ilości zlotów które zaliczysz.
Naprawiaj swoje motocykle w miarę posiadanych sił i środków,jednak konsekwentnie -powoli i do przodu :).
Trzymaj się mocno i walcz,i nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem.
Pozdrawiam Holger
Jestem bardzo pozytywnie nastawiony więc bardzo dziękuję wszystkim za życzenia, jednak myślę, że sił zawsze starczy :D Wydaje mi się zresztą, że w dzisiejszych czasach mogę kierować te życzenia wszystkim, więc również życzę Wam wszystkim zdrowia i wytrwałości, jeszcze raz dziękując za te kierowane w moim kierunku.
Bisson, również dziękuję, do szkoły nie chodzę - zdecydowałem, że wolę poduczyć się w domu zamiast marnować pieniądze na kierunek studiów, który i tak porzucę, do tego chęć odpoczęcia po wszystkim. Nie żałuję, motocykle chyba też :P
Jest późno, więc nie będę wymieniał każdego z osobna, szczególnie, że chcę jeszcze wrzucić kilka zdjęć, więc jeszcze raz dziękuję wszystkim za odpowiedź a także pozytywny odzew/życzenia. Kieruję takie same od siebie!
Co do maszyn, trochę ich jest - sporo po tacie, stały nieposkladane/zdekompletowane. Postaram się im potem pozakładać tematy.
Na wytrwałość do knedli nie narzekam, bardzo lubię te konstrukcje i wielokrotnie zdarza mi się udowadniać, jak ktoś się kłóci, że jawa tylko się psuje, iż nie jest to wina motocykla. Dołączam też zdjęcia ČZ, mińsków - po zakupie i po większości wykonanych prac.
Nie spodziewałem się aż takiego odzewu, jestem bardzo mile zaskoczony. Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa!
Na zdjęciu widać także ramę od Rometa Charta (również po tacie), którą także mam w planach odbudować - póki co jestem na etapie kompletowania najważniejszych części - nie mogę się doczekać efektu końcowego :D
-
Ukłony z Japonii.
-
Cześć!
-
Witam
-
Lublin wita
-
Uć wita !
-
Cześć
Powodzenia !
-
Witaj
-
Siemandero ze ściany wschodniej.
Po bimberku też piszę wiersze ;D
-
Witaj
-
Witam z Namysłowa.
-
Witam kolegę z Głogowa i życzę Dużo Zdrowia . To najważniejsze . Resztę można sukcesywnie ogarniać
-
Cześć z Wrocławia